
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia nastroju
- TW: myśli...
TW: myśli samobójcze. Zmagam się z głęboką depresją, szukam wsparcia mimo trudności z zaufaniem
Treść wrażliwaTW: myśli samobójcze
Wiem i rozumiem dobrze, że mam depresje dlatego biorę aktualnie antydepresanty,.. i mam świadomość, ze jestem w głębokiej depresji, ze funkcjonuje jakoś, to po prostu mój upór, aktualnie czekam na oddział dzienny. Jest taki, że już naprawdę nie daje rady, myśli są bardzo natrętne.. i praktyczniej codziennie. Co do fundacji czy grup wsparcia, ze mnie jest taki problem, że nie umiem ufać ludziom, bo tak już mnie nauczyło, że jestem całkowite sam ... ale tak jak Pani mówi, może tego spróbuje w końcu, już dużo rzeczy mi nie zostało.. a może niedługo w końcu będę miał wieczny spokój
Urszula Żachowska
Panie Pawle, jeśli myśli samobójcze są uporczywe, nasilają się, bądź intensyfikują, proszę koniecznie skonsultować się z prowadzącym lekarzem psychiatrą i omówić opcje leczenia. Jeśli nie ma możliwości szybkiej konsultacji, proszę zgłosić się na Izbę Przyjęć szpitala psychiatrycznego - tam będzie mógł Pan odbyć konsultację psychiatryczną w trybie interwencyjnym. To, co Pan pisze, jest wystarczające, by zgłosić się na Izbę - tam lekarz oceni ryzyko samobójcze. Jeśli trudno jest czekać na przyjęcie w Oddziale Dziennym, być może wcześniej konieczne byłoby leczenie stacjonarne, by Pana zaopiekować się i ustabilizować nastrój.

Zobacz podobne
Witam!
Mam pytanie, co zrobić?
Mam stalkerów i mnie strasz na wszystkie sposoby ,np. że jak zacznę dbać o siebie, się malować i umawiać z mężczyznami w miarę przystojnymi, to będą wzywać na mnie karetkę, by mnie zabrała do szpitala psychiatrycznego. Przez te osoby już byłam w szpitalu, sama się zamknęłam, na własne życzenie, bo do załamania nerwowego mnie doprowadzili swoim zastraszaniem. Generalnie mi życie uprzykrzają od kilku lat. Czy można mnie tak po prostu zabrać, bo ktoś ma kaprys i chce mnie zastraszyć?
Czy ja będę miała możliwość wytłumaczenia, gdy karetka przyjedzie się czy po prostu mnie na siłę wezmą?
Jakie są procedury? A ja mimo strachu, chcę być zadbana, ładnie ubrana, a nie poddać się ludziom, którzy mi życzą źle. Po prostu się boję żyć, dzięki tym osobom, boję się ich gróźb.
Jak mam sobie poradzić z tym? Proszę o radę. Moja psychika siada po prostu.

