
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jestem nastolatką i...
Jestem nastolatką i od paru lat zmagam się z dużym problemem przygnębienia
DKkkkp
TwójPsycholog
Przykro mi, że czekałaś tak długo na odpowiedź. Widzę też, że jest Ci bardzo trudno. Wskazałaś w swojej wiadomości na naprawdę wiele problemów psychologicznych, z którymi ciężko poradzić sobie samej. Potrzebujesz profesjonalnej pomocy psychoterapeuty, który pomoże Ci uporać się zarówno z lękami, nieadekwatnym poczuciem winy, nieumiejętnością stawiana granic, jak i dużymi wahaniami nastrojów. Psychoterapeuta w bezpośrednim kontakcie będzie również umiał rozpoznać czy potrzebujesz wsparcia leków - czasem potrzebne jest włączenie np. leków przeciwlękowych, aby łatwiej było sobie radzić z rzeczywistością. Tym zajmuje się lekarz psychiatra, do którego jeśli będzie takie wskazanie, pokieruje Cię psychoterapeuta. Wyszukaj terapeutę, który pracuje z młodzieżą (nie każdy to robi) w Twojej miejscowości i w porozumieniu z rodzicami umów się jak najszybciej na konsultacje. Powodzenia!

Zobacz podobne
Czuję, że każdy drobny objaw – ból głowy, kaszel, cokolwiek – od razu wywołuje u mnie jakąś paranoję. Zaczynam myśleć o najgorszym, przeglądać internet, sprawdzać objawy, i kończy się na tym, że panikuję jeszcze bardziej. To się robi męczące, bo nie potrafię już normalnie funkcjonować, ciągle analizuję, ciągle się martwię, a ludzie dookoła chyba nie rozumieją, jak to jest.
Nie wiem, jak to zatrzymać, ale chcę jakoś ogarnąć ten ciągły lęk. Co robić, żeby przestać tak się nakręcać?

