
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia osobowości
- Witam, mam 16 lat i...
Witam, mam 16 lat i ze względu na myśli samobójcze przebywałam w szpitalu psychiatrycznym przez miesiąc.
Paulina Jarecka
W przypadku, gdy masz już postawioną diagnozę schizotypowego zaburzenia osobowości i zaburzeń lękowych, może być to podstawa do zrozumienia twoich doświadczeń, reakcji oraz zachowań. Te zaburzenia mogą wpływać na Twoje myśli, zachowania i ogólne samopoczucie w różnych sytuacjach. Jeśli u obecnego specjalisty czujesz, że farmakoterapia i terapia nie przynoszą efektów, w pierwszej kolejności porozmawiaj o tym ze swoimi aktualnymi specjalistami, to może być punkt zwrotny Waszych dotychczasowych sesji/konsultacji.
Jeśli masz wątpliwości lub obawy dotyczące Twojej diagnozy lub leczenia, ważne jest, aby rozmawiać z lekarzem lub psychologiem/psychoterapeutą, którzy znają Twoje doświadczenia, sytuację medyczną i mogą dostarczyć Ci niewątpliwie bardziej precyzyjnych informacji.
Pozdrawiam
Paulina Jarecka

Zobacz podobne
Dzień dobry, zwracam się może z dość dziwnym i ciężkim do odpowiedzenia pytaniem, ale nie wiem co robić. Postaram się w miarę szybko przedstawić swoją sytuację.
Około 3 lata temu zawarłam nową znajomość, a w połowie zeszłego roku dość nagle i bez powodu się ona rozpadła. Od tego czasu kompletnie nie umiem myśleć o tym co jest teraz, mam innych przyjaciół, ale wciąż tęsknię za tamtą relacją, ogólnie kieruję się zasadą, że jedna relacja nie zastąpi drugiej, co raczej mi nie pomaga. Od wielu miesięcy myślałam, by jakoś odnowić tą znajomość, zwłaszcza, że ta relacja zakończyła się bez jakiegoś konkretnego powodu, nie było żadnych kłótni czy nieporozumień.
Moje plany zostały zrujnowane, ponieważ około miesiąc temu dowiedziałam się czegoś, co kompletnie przekreśliło całą tą znajomość, nawet to co było kiedyś. Od tego czasu smutek mnie opanowuje, całe dni upływają mi na analizie tego, czemu ja kiedykolwiek rozpoczęłam tą znajomość.
Od roku obwiniam się, że nie zaczęłam jakoś tych rozmów z nimi od nowa, ale fakt jest też taki, że miałam dość ciężki czas związany z zaburzeniami lękowymi i nie byłam w stanie chodzić do szkoły, a co dopiero prowadzić życie towarzyskie. Bo kto by chciał przyjaźnić się z kimś, kto boi się wszystkiego?...
Od dawna bardzo obawiam się, że ktoś mnie zostawi, czy to rodzina czy właśnie znajomi. I moje pytanie brzmi: czy da się jakoś zapomnieć o tej znajomości, albo chociaż wytłumaczyć sobie, że nie warto o tym myśleć? Zaczęły się przez to u mnie pojawiać myśli, że życie nie ma sensu i jestem przerażona, dlatego chce coś z tym zrobić. Chodzę na terapię, lecz obecnie mam przed sobą dość długą przerwę w niej, dlatego piszę tutaj.

