
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia lękowe
- Dzień dobry, od...
Dzień dobry, od kilku miejscu borykam się z muskułami, które zatruwają mi każdy mój dzień, w mojej głowie tworzą się złe scenariusze codziennych sytuacji.
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Dobrze, że szuka Pani pomocy. Wygląda na to, że boryka się Pani z lękiem. Tworząc czarne scenariusze dotyczące przyszłości, czy doświadczając ruminacji, nie można być tu i teraz i czerpać radość z życia. Tak, jak zostało napisane, nie opiera się Pani na faktach, ale tworzy przekonania, które odbiegają od rzeczywistości. Wskazana jest praca psychoterapeutyczna, aby nauczyć się odróżniać fakty od przekonań. Kiedy takie doświadczenia zaistniały po raz pierwszy? Myśli pwodują, że pojawiają się adekwatne do nich emocje, a następnie zachowania. Martwienie się obniża nastrój, a przecież nie wpływa na zmianę przebiegu wydarzeń. Można sobie wyznaczyć w ciągu dnia ,,strefy wolne od zmartwień" i spróbować zobaczyć, jak się Pani wtedy czuje. Zachęcam do odwracania uwagi technikami relaksacyjnymi.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Byłam z żoną na terapii małżeńskiej, prawie rok. Jesteśmy po rozwodzie. Nasza terapeutka, u której miałyśmy terapie małżeńska prowadzi nam teraz terapie indywidualne, mówiąc, ze to nie problem, mimo tego, ze nie jestesmy juz razem. Czy to jest ok, ze prowadzi nas dalej dwie indywidualnie?
Witam, jestem 16-letnią dziewczyną i od jakiegoś czasu mam dość dziwną dla mnie sytuację, która mi się zdarzyła już czwarty raz i chciałabym się upewnić, czy to może być związane ze stresem albo innymi czynnikami. Czasami budzę się w nocy i odczuwam uciążliwy niepokój, ucisk i dziwne poczucie lęku, jakbym zaczęła się czegoś obawiać. Trudno jest mi przy tym się uspokoić i ten "lęk" mi mija, dopiero jak uda mi się znowu zasnąć. Jeżeli chodzi o stres - odczuwam go prawie przez cały czas i to już od dawna, z reguły jestem bardzo zmęczoną osobą i właściwie to rzadko kiedy czuję się dobrze przez ilość bodźców. Mówię o tym, bo mam wrażenie, że to może być czynnik związany z moim problemem, nie mam jak otrzymać pomocy psychologicznej, dlatego piszę o tym na forum, żeby dowiedzieć się, czy mam czegoś się bać.

