
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, związki i relacje
- Mam 14 lat i...
Mam 14 lat i chciałabym wejść w związek z byłym chłopakiem. Czy to dobry pomysł?
Anonimowo
Agnieszka Wloka
Masz 14 lat, więc nadal dorastacie. Jak najbardziej podchodzę do tego, co piszesz na poważnie i dlatego bardzo boję się wielkich słów, np. “związek”. Pozwólcie sobie na poznawanie się, na spędzanie czasu wspólnie na przeróżnych aktywnościach, szukaniu pasji, punktów wspólnych. Ważne, żebyście wychodzili całą paczką - żebyś obserwowała, czy ten chłopak “nie zagarnia” Cię tylko dla siebie, a Ty nie ucinasz kontaktu z innymi -to jest niezdrowe. Wiem, że to może trudny wiek do rozmów z dorosłymi, ale przynajmniej jeden ktoś - mama, babcia, ciocia, nauczyciel - ktoś dorosły, kto patrzy z zewnątrz, dobrze, żeby służył Ci radą, gdy będziesz miała wątpliwości.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
decyzja, czy ponownie wejść w związek, należy tylko do Ciebie. Natomiast jest pare kwestii, nad którymi warto się zastanowić przed wznowieniem relacji. Myślę, że związek zakończył się z jakiegoś powodu - warto się zastanowić czy ten powód został przepracowany i czy każde z was jest gotowe o nim zapomnieć. Kolejna rzecz, czy coś w waszej relacji się zmieniło? - czy od czasu zerwania pojawiły się jakieś pozytywne zmiany? Mimo wszystko najważniejsza rzecz, nad którą trzeba się zastanowić - czy jeżeli pojawiają się wątpliwości to, czy chęć wejścia w tą samą relacje jest prawdziwa.
Życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Czasem mąż skarżył się bardzo na złe traktowanie z pracy przez swoją kierowniczkę że niby stosuje mobbing ale kiedy mówiłam aby o tym porozmawiał z głównym kierownikiem stwierdził że to nic nie da. Ze swoją kierowniczką znają się kupę lat kłócą potem szybko godzą a relacje ma bardzo dobre wręcz rewelacyjne szybko dochodzą do porozumienia. Ze mną swoją żoną jak toczymy kłótnie wojna trwa i trwa po 9 godz dwa dni aż czasem rękoczynów z jego strony. Tu narzeka bardzo a po chwili jak wspomnę tylko temat jego pracy z agresją słowną w moją stronę teksty cyt ,, ty odpierdol się od mojej pracy,, dlaczego czy jakieś ukryte są powody? Czy tu na rzeczy może być ukryty romans z kierowniczką coś na rzeczy. ? Kiedy jadę widzę męża zawsze pełen energii wokół niej ona obok niego śmiechy od ucha do ucha. Mówię mężowi że źle się z tym czuję dziwnie to wygląda a on że ma ją gdzieś a to praca więc nie mam czego się przejmować ale ze mną z takim spokojem radością nie rozmawia bo??? W pracy energia a pracuje dzień w dzień bez wolnego jedynie czas wolny niedziele niehandlowe lub święta ze mną spędzać potrafi czas każdego dnia po 2 godz i jak? Sex i spać i tak dzień w dzień. Kiedy kończy pracę zawsze od razu zmęczenie oj ty boli tam strzyka. Co ja mam myśleć? Kobieta mnie widzi jak jeżdżę po męża jestem jej wrogiem atakuje mnie wrogo patrzy mężowi nawet mówi tak mąż mi przekazuje że ja ją irytuję. O co tu może chodzić???
Poznałam na jednej z aplikacji randkowych mężczyznę, trochę ode mnie starszego. Jesteśmy po drugim spotkaniu. Pierwsze-wiadomo typowo zapoznawcze, zapowiadało się, że kolejne spotkania będą ok. Drugim spotkaniem się zestresowałam, ale pod pozytywnym kątem. Czułam stres i ekscytację jednocześnie. Ale gdy już wsiadłam do jego samochodu totalnie mnie odcięło, nie mogłam za wiele powiedzieć, nienaturalnie ucinałam rozmowę. W końcu poważnie porozmawialiśmy, ponieważ atmosfera robiła się coraz bardziej gęsta i przyznałam się, że faktycznie jestem zestresowana, bo to w końcu normalny mężczyzna w moim życiu, który nie chce mnie wykorzystać na pierwszym spotkaniu. Po poważnej rozmowie, ja trochę się rozluźniłam, on mnie przytulił i faktycznie poczułam, że jestem przy nim bezpieczna. Teoretycznie nasza znajomość ma trwać dalej "na luzie, bez stresu". Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Mam problem o czym z nim rozmawiać. Znam jego pasje, można powiedzieć, że mam już jakiś jego obraz. Ja jestem jego przeciweństwem, takim w skali 5-6/10, ale byłabym w stanie dojść do kompromisu w wielu kwestiach. Aktualnie intensywnie analizuje całą wczorajszą sytuację. Może powinnam zaproponować jakąś randke inną niż spacer? Nie wiem jakie kroki powinnam dalej podjąć. Może po prostu odpuścić, żeby nie tracił na mnie swojego czasu? Proszę o poradę.

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie
Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.
