Emilia Jędryka
Pani Katarzyno,
Pani sytuacja, choć trudna, jest całkowicie naturalna – w relacjach często pojawiają się emocje, które nas zaskakują i mogą budzić niepokój. Dobrze, że Pani to zauważyła i chce nad tym pracować – to już pierwszy krok w stronę zmiany.
Zazdrość, o której Pani wspomina, może być sygnałem, że zależy Pani na własnym rozwoju i osiągnięciach. Warto spojrzeć na nią jak na źródło informacji o swoich pragnieniach.
Może to jest moment, by zastanowić się, co dla Pani jest naprawdę ważne, jakie ma Pani cele i jak mogłaby Pani do nich dążyć – niezależnie od tego, co osiąga Pani partner.
Porównywanie się bywa pułapką, bo każdy z nas rzeczywiście ma swoją ścieżkę i tempo. Pani partner właśnie zamknął ważny etap, ale to nie znaczy, że Pani sukcesy są mniej wartościowe. Może to dobry czas, by spojrzeć na siebie z czułością i zauważyć, jak wiele już Pani przeszła. Warunek na studiach nie przekreśla Pani umiejętności ani przyszłości – to tylko jedno z wyzwań na drodze, którą Pani idzie.
Proszę też pamiętać, że to, co Pani teraz czuje, nie musi oddzielać Pani od partnera. Wręcz przeciwnie – szczera rozmowa może przynieść Wam większą bliskość.
Może Pani podzielić się swoimi uczuciami, mówiąc o nich w sposób spokojny i otwarty, na przykład: „Czasem czuję, że porównuję się z Tobą i to jest dla mnie trudne, bo chciałabym czerpać z Twoich sukcesów motywację, a nie frustrację”.
Dzięki temu Pani partner może zrozumieć, co Pani przeżywa, i być dla Pani wsparciem.
By przemienić te uczucia w coś pozytywnego, warto też pomyśleć o małych krokach w kierunku własnych celów. Jakie drobne działania mogłaby Pani podjąć już teraz, by poczuć się bliżej swoich marzeń? To mogą być nawet niewielkie zmiany, które z czasem przyniosą Pani poczucie sprawczości i satysfakcji.
Proszę dać sobie czas i być dla siebie wyrozumiałą.
W każdej relacji ważne jest nie tylko wspieranie partnera, ale i dbanie o swoje potrzeby oraz rozwój. Jeśli kiedykolwiek poczuje Pani, że przydałaby się dodatkowa przestrzeń do rozmowy o tych uczuciach, proszę pamiętać, że zawsze może Pani szukać wsparcia – również u specjalisty.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!














