Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Borderline i spektrum autyzmu - już jestem wykończona rollercoasterem emocji i zachowań.

Amelia

Mam 17 lat. Niedawno dostałam diagnozę spektrum autyzmu I nieprawidłowej osobowości chwiejnej emocjonalnie borderline. Ciągle borykam się z trudnościami na jakie niestety trafiam. Moje funkcjonowanie jest na tyle ciężkie, że muszę zażywać się lekami i ciągle zwiększać dawkę. Mam teraz taki epizod, że leżę w łóżku i myślę tylko i wyłącznie o przykrych rzeczach, odcinam się od bliskich, znowu po mojej euforii jest gwałtowny dołek (temu diagnoza nieprawidłowej osobowości chwiejnej emocjonalnie). Nie wiem już co robić. Mija już 2 lata od tego "rollercoastera" I różnymi ciężkimi wyzwaniami. Co prawda diagnoza wyjaśniła mi bardzo wszelkie moje zachowania, obyczaje, emocje jednak zastanawiam się tylko jak mogę mając te diagnozy sobie radzić? Mimo chodzenia obecnie regularnie na terapię, nie brakuje mi momentów krzyku, agresji, płaczu, izolacji a najgorsze, krzywdy bliskich i samej siebie.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Amelio,

Wiem, że trudno sobie radzić z objawami, których jesteś świadoma i których nie lubisz…przede wszystkim rozmawiaj o tych obawach, niezadowoleniach na terapii - to jest przestrzeń, która ma Tobie służyć. Warto, żebyś inwestowała w siebie i wzmacniała swoja samoocenę o pozytywne odniesienia - nie tylko uświadamianie sobie swoich dobrych cech umięjętności, zalet, ale też faktycznie, żebyś próbowała angażować sie w nowe hobby, działania na rzecz siebie i innych - tak, żebyś mogła czarno na białym widzieć to dobro w sobie samej. A nade wszystko Amelio chodzi o to, żebyś portaktowała siebie jak swoją najlepszą przyjaciółke i polubiła siebie taka jaka jesteś.

Jak coś:

Agnieszka Wloka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Witaj Amelio,

przy takiej diagnozie terapia jest bardzo ważna, pomoże Ci lepiej funkcjonować wśród ludzi, nauczy regulować emocje, pozwoli poznać samą siebie. Wiem, że chciałabyś szybkich efektów, ale jesteś w okresie dojrzewania, czyli w momencie dużej zmiany i musisz uzbroić sie w cierpliwość, zanim te zmiany nastąpią, a także dojrzeje Twój system nerwowy, co sprawi, że będziesz bardziej stabilna i poprawi się Twoje samopoczucie. Terapia jest potrzebna, żeby problemy psychiczne nie pogłębiły się i nie były tak dolegliwe w dorosłym życiu.

Pozdrawiam!

Dzień dobry,

to zrozumiałe, że możesz napotykać pewne trudności z uwagi na pojawiające się objawy opisanych zaburzeń. Świetnie też, że uczestniczysz w terapii. Myślę, że jeżeli odczuwasz nasilające się trudności, pomimo uczęszczania na terapię, warto porozmawiać o tym ze swoim terapeutą. Być może osoba, która zna dokładniej Twoje trudności wyjaśni czemu tak się dzieje.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Pani Amelio, jestem pełna podziwu, że podjęła Pani tyle działań, by znaleźć odpowiedź na temat swojego funkcjonowania i samopoczucia. Opisywane przez Panią objawy również wpisują się w diagnozę spektrum autyzmu. Zaleciłabym spotkania psychoedukacyjne u osoby, która specjalizuje się w tym obszarze, pod kątem spektrum, które rozszerzyły by obraz funkcjonowania osób neuroróżnorodnych (temat burnoutu, meltdownu). Czytając o ciągłym zwiększania dawki leków, które nie przynoszą rezultatu, na myśl przychodzi mi również zdiagnozowanie się w kierunku ADHD, co mogłoby mieć wpływ na skuteczność przyjmowanych przez Panią leków poprzez ich odpowiednie dobranie do sposobu funkcjonowania. W 80% przypadkach ASD współwystępuje z ADHD. Oczywiście temat leków do omówienia z lekarzem psychiatrą, który powinien skontrolować ich działanie adekwatnie do otrzymanej diagnozy i sposobu funkcjonowania Pani na codzień.

Jeśli jest Pani w terapii, czy rozmawiała Pani ze swoim terapeutą o swoich obawach i sposobie funkcjonowania? Na podstawie tego co czytam, w pełni  rozumiem Pani bezsilność. Terapeutycznie zaleciłabym obserwację co się dzieje w Pani życiu w momentach gdy pojawia się krzyk, agresja, płacz, izolacja oraz krzywda. Czy tak jest zawsze? Co jest w Pani życiu innego gdy takich momentów nie ma? Czy ma Pani jakieś strategie by sobie z tym radzić? Jeśli tak, co działa, a co nie działa? Zaleciłabym również mindfulness i techniki relaksacyjne -można posłużyć się elementami z YouTube. Proszę spróbować czy to się u Pani sprawdzi.

Życzę wszystkiego dobrego, Paulina Zielińska-Świątek

Jako, że pracuję z osobami z pogranicza, wiem, jak jest Ci trudno. Na temat BPD panuje wiele krzywdzących mitów. Mogę polecić Ci książkę, która wesprze Cię w trudnych chwilach. “Życie warte przeżycia” Marshy Linehan,  to biografia kobiety, która stworzyła nurt terapii Dialektyczno Behawioralnej dla kobiet z borderline.  Sama borykała się z trudnościami tego zaburzenia.

To właśnie całościowa terapia DBT, Treningi Umiejętności, są w stanie w ciągu około 2 lat dać narzędzia i możliwość nauki przeżycia “życia wartego przeżycia”.

Może powiedzenie o tym rodzicom, że jest szansa, że jest nurt, który jest Ci w stanie pomóc, będzie pomocne? Dobrej lektury!

 

Justyna Łukomska 

Terapeuta DBT, Trener DBT, Psychoterapeutka ACT

Zobacz podobne

Jestem mężczyzną, lubię udawać kobietę w ciąży zmieniając ubiór, jest to dla mnie przyjemne. Czy to jest ok?
Witam serdecznie, jestem mężczyzną, mam 34 lata. Od kilku lat robię coś, co wizualnie przypomina bycie w ciąży-wkładam sobie poduszki i staram się z nich tworzyć sobie największy brzuch, jaki dam radę zrobić i faktycznie wygląda to wtedy tak, jakbym rzeczywiście był w ciąży, choć niekoniecznie traktuje to jak udawanie ciąży, po prostu lubię to robić. Robię to praktycznie codziennie, bardzo lubię też chodzić spać z takim brzuchem wypchanym.
2 odpowiedzi
Czy brat może mieć schizofrenie?
Dzień dobry Brat 30 lat. Pożyczył pieniądze od znajomych iz miał problemy z hazardem. Od jakiegoś czasu twierdzi, że ktoś go śledzi, chce go zabić. Ze podsłuch mu założyli na telefon i laptopa. Uważa, że nasz cioteczny brat i jego koledzy naslali na niego tych zbirów. Opowiada ta historie ze szczegółami trzem osobom i ani razu się nie pomylił. Czy on może mieć schizofrenie
6 odpowiedzi
Podwójna osobowość: dlaczego w domu jestem pyskata i niezadowolona, a poza nim pełna energii?

Chciałabym opisać moja sytuacje, która jest ze mną, w sumie odkąd pamiętam, myślę, że jest to tez uwarunkowane genetycznie, bo mój tata tez się z tym utożsamia. Mianowicie w domu przez rodzinę, jestem postrzegana no i tak tez się zachowuje: niezadowolona wiecznie, chamska, docinająca, pyskata, zawsze mam jakiś problem, focha, wszystko mnie denerwuje i przytłacza, a poza domem zupełnie odwrotnie: pełna Energi, zadowolona, uczynna, nikt by nie pomyślał, ze mam taki charakter w domu. Oczywiście są wyjątki, ale jednak tak to się kreuje większa część mojego życia. Chciałabym jakoś to sobie wyjaśnić albo usprawiedliwić nawet jakimś schorzeniem wiec proszę o pomoc. Jestem 18-latka.

5 odpowiedzi
od ok. roku miewam jakby epizody maniakalne. Głównie trwają około tygodnia, towarzyszą im różne silne emocje
Witam, od ok. roku miewam jakby epizody maniakalne. Głównie trwają około tygodnia, towarzyszą im różne silne emocje, czuję, że mogę przekroczyć wszystkie swoje granice i lęki, jestem wtedy bardzo pomysłowa, rozgadana, pewna siebie oraz w bardzo pozytywny nastroju. Po mniej więcej tygodniu to mija, a wtedy zaczynam czuć się wycofana społecznie, ciężko mi cokolwiek zrobić czy się przełamać, wtedy jestem bardzo niepewna siebie. Zbieram się, by iść do psychologa, ponieważ te stany są już męczące dla mnie i boję się, że w przypływie emocji mogłabym zrobić coś, czego bym żałowała. A to wszystko zaczęło się, gdy wyszłam z bardzo toksycznego związku. Przez długi czas po rozstaniu miałam ataki paniki.
1 odpowiedź
Zaburzenia osobowości partnera a toksyczna relacja - jak dbać o siebie?

Od pewnego czasu przeżywam trudności w moim związku. 

Mój partner ma stwierdzone zaburzenia osobowości, co sprawia, że nasza relacja stała się trochę toksyczna. 

Często czuję się manipulowany i obwiniany za sytuacje, na które nie mam wpływu. Z jednej strony bardzo mi na nim zależy, ale z drugiej coraz bardziej odczuwam, że tracę siebie. 

Konflikty między nami są intensywne i wyczerpujące, a ja coraz częściej zastanawiam się, czy jestem w stanie to znosić dalej. Tego typu toksyczne zachowania zaczynają wpływać na moje poczucie wartości i samoocenę. Często czuję się zagubiony i przytłoczony, nie wiedząc, jaką decyzję podjąć. 

Czy w takiej sytuacji lepiej skupić się na wsparciu partnera, czy raczej na ochronie własnego zdrowia psychicznego? Jakie działania mogę podjąć, by poradzić sobie z tą sytuacją, nie pogarszając naszej relacji? 

1 odpowiedź
Dlaczego chłopak pisze do mnie w trzeciej osobie i jest protekcjonalny na czacie?
Z góry przepraszam za tak długą wiadomość, ale nie wiem jak to lepiej ująć, żeby był widoczny kontekst i tak, żeby nie odsłaniać za dużo wiadomości z czatu. O co mu może chodzić i skąd bierze się maniera pisania do innych w 3 os.? Piszę z chłopakiem, który bardzo często w wiadomości do mnie (na prywatnym czacie) zwraca się do mnie po imieniu. To jest dziwne, bo normalnie zwracamy się do kogoś imieniem, żeby przykuć uwagę tej osoby, zwłaszcza jak jest się w grupie kilku osobowej. Natomiast będąc na czacie prywatnym raczej logiczne, że zwracamy się bezpośrednio do osoby, z którą ma się ten czat. Tak samo, jak on zadaje mi pytanie, lub odpowiada mi na coś to w 3 osobie. Czuję się jakby mi umniejszał za każdym razem, jak piszemy. Bardzo często jest protekcjonalny, ale jak próbuję z nim normalnie porozmawiać to biernie przytakuje i wysyła miłe uśmiechnięte emotki. To wygląda jakby specjalnie mnie podburzał, a później w taki wirtualny sposób "poklepywał mnie po ramieniu" sugerując delikatnie że histeryzuje, zamiast wziąć odpowiedzialność za dyskusje którą sam zaczął. Nie wiem czy to kwestia niezdarnej komunikacji, czy celowej prowokacji. Zaczynamy rozmowę normalnie, a kończy się na tym że za każdym razem podnosi mi ciśnienie. Ja mu odpowiadam wprost, a on często odpowiada bardzo wymijająco i oceniająco. Mimo, że jestem starsza to pisze do mnie jak do młodszej osoby, lub nawet niższej statusem. Robi dziwne komentarze, jakby oceniał moje decyzje. Zmienia ton bez logiki i raz pisze do mnie w 3 os., innym razem jest protekcjonalny i lekceważy mnie, a później próbuje łagodzić rozmowę wysyłając mase "przyjaznych" emotikonów, albo pisząc np. "nie smuć się" (nie byłam smutna tylko podkurwiona)/ "lubię poznawać opinie innych osób" (był oceniający bardzo, czepiał się o byle co i zajeżdżało od niego ksenofobią - rozmawialiśmy o azjatyckim jedzeniu). Co ciekawe on sam zaczyna zawsze rozmowę. Nie wiem czemu, ale najwyraźniej zależy mu na podtrzymywaniu tego, bo się doprasza uwagi. Zawsze zaczyna niewinnie, a kończy się mało przyjemnie. Sama też nie wiem czemu ja w ogóle mu odpowiadam, przecież nie muszę, ale to chyba chodzi o jego styl bycia. Jest dla mnie zagadką i tak jak niektórzy są do przewidzenia tak jego nie rozumiem i pewnie dlatego dalej z nim piszę. Ostatnio pytał co u mnie to opowiadając mu w skrócie co się działo dodałam że miałam urodziny i spotkałam się z bratem, żeby wypić za moje zdrowie z okazji osiągnięcia pełnoletności, a on na to dosłownie "co to znaczy wypiliście 🤔? raczej nie wino (moje imię) ty młoda osoba 🤗". I tak właśnie wygląda większość wiadomości od niego, później jeszcze dodał "(Moje imię) a ty niedawno jeszcze wode i soki piłaś tak obstawiam a tu piwo wleciało", tak jakby piciem piwa wykluczało picie wody. Chodziło o to, że miałam urodziny i na koncercie uczciliśmy to, ale nie było mowy o upijaniu się, a całe jego podejście do rozmowy skupiło się tylko na tym, mimo że wspomniałam o wielu innych rzeczach. Czułam że mnie ocenia przez cały czas i tak jest zawsze. W dodatku jest dla mnie dziwnie miły. Wysyła mi dużo serduszek typu"🩷🫶" i twierdzi że się martwi o mnie, jak pytam dlaczego, to mówi że mnie lubi, jak pytam go dlaczego mnie lubi to odpowiada coś w stylu że "fajna osoba jesteś". Może się czepiam, ale nie znamy się tak długo, żeby wypisywał mi jak to on się o mnie martwi. Odnoszę wrażenie że patrzy na mnie jak na nieporadną, a ta jego nadmierna troska wydaje się sztuczna. Dlatego pytam go dlaczego mnie lubi, natomiast jego puste odpowiedzi tylko pogłębiają mój niepokój i zdezorientowanie.
8 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba otulona kocem na ławce, przyjaciółka podaje słuchawkę telefonu, obok świeczka

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!