Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam 22 lata, od niedawna jestem z chłopakiem, który traktuje mnie naprawdę dobrze

Mam 22 lata, od niedawna jestem z chłopakiem, który traktuje mnie naprawdę dobrze, troszczy się, dba o mnie, ogółem jest bardzo dobry i czuły, nie mam się do czego przyczepić, jednak mimo wszystko w mojej głowie ciągle pojawiają się myśli typu „co jeśli on nie traktuje mnie poważnie”, „co jeśli żartuje”. Twierdzi, że mnie kocha i sama też widzę, że mu zależy, jednak mimo wszystko te myśli sprawiają, że kwestionuję każdy jego ruch, co staje się męczące dla nas oboje. Skąd mogą brać się takie myśli i jak się ich pozbyć?
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry, cześć! "Skąd mogą się brać takie myśli?", dobre pytanie. One zazwyczaj biorą się z wcześniejszych doświadczeń - związkowych, przyjacielskich, rodzinnych. Nawet z sytuacji, w których byliśmy jeszcze małymi dziećmi. To, na ile potrafimy zaufać drugiemu człowiekowi i jak budujemy związki, zależy przede wszystkim od tego, jaką relację mieliśmy z rodzicami już od niemowlęctwa. Podejrzewam więc, że nie zapewniono Pani poczucia bezwarunkowej miłości i stabilnej relacji. Rodzice nie musieli od razu mieć Pani gdzieś, mógł to być po prostu nerwowy tata, który nieraz wybuchał czy wrażliwa mama, która miała zmienne humoru. Tu przydałoby się spotkanie z psychologiem albo psychoterapeutą, by odkryć, skąd takie obawy i jak nad nimi popracować. :)

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Kryzys w 20-letnim małżeństwie: mąż obwinia mnie o swój stan zdrowia i jego własne zachowania.

W moim 20-letnim małżeństwie postpuje kryzys. Od zawsze miewaliśmy różne problemy, ale w ostatnich latach to się bardzo nasila. Z jednej strony bardzo kocham męża i nie chcę się z nim rozstawać, ale z drugiej czuję się przez niego totalnie wyczerpana psychicznie. Mąż obwinia mnie o trudne relacje rodzinne z moją stroną rodziny i o jego stan zdrowia, a mianowicie nadciśnienie I problemy z brzuchem, wątrobą... I za każdym razem, gdy odczuwa ból, gdy pytam co się dzieje, to otrzymuję odpowiedź wyrażoną w wulgarny sposób, że jak przez ostatnie lata topi smutki w drinku po pracy i jego wątroba nie wytrzymuje, bo ja nie chce nic naprawić, to jak ma sie czuć. Jest to dla mnie okropnie trudne .

Witam, jestem w moim pierwszym związku, półtora roku i od paru tygodni, może miesiąca, nie wiem, co czuję czy na pewno to ta osoba
Witam, jestem w moim pierwszym związku, półtora roku i od paru tygodni, może miesiąca, nie wiem, co czuję czy na pewno to ta osoba, czy na pewno ją kocham, często myślę nad rozstaniem się, ale co, jeśli będzie gorzej, albo co, jeśli nie znajdę nikogo więcej, lub co jeśli sytuacja się powtórzy. Miałem identyczną sytuację 2/3 miesiące temu, ale udało mi się z tym poradzić, albo po prostu zapomnieć. Moja dziewczyna jest sympatyczna, miła, ogólnie partner "idealny", ale ostatnio tak, jak napisałem wyżej, nie wiem, co czuję, często myślę nad rozstaniem, nie wiem czy podoba mi się fizycznie. Czasami wolę spędzić czas ze znajomymi lub spędzić go sam niż z dziewczyną. Codziennie rozmawiamy przez telefon. Jak patrzę w przyszłość, nie widzę tego dobrze. Ciężko jest mi podjąć ten temat, bo jest bardzo wrażliwa i boję się jej reakcji. Czasami zazdroszczę znajomym, którzy nie mają drugiej połówki. Nigdy nie byłem tak zagubiony i nie wiedziałem co robić, co myśleć, nie chcę podejmować decyzji zbyt pochopnie. Mam 17 lat, dużo do 18 mi nie brakuje, więc myślałem, żeby wstrzymać się do tego czasu i udać się do psychologa (poszedłbym teraz, ale nie chcę prosić rodziców).
Nagła niechęć do wujka chrzestnego przed 18‑tką – skąd taka zmiana uczuć i czy muszę utrzymywać kontakt?
Mam 17 lat i od dzieciństwa byłam bardzo związana z moim wujkiem chrzestnym (nie jesteśmy spokrewnieni). Mieszkał po sąsiedzku, spędzałam u niego praktycznie każdy dzień, graliśmy w gry, oglądaliśmy seriale, jeździliśmy na rowery, rozmawialiśmy. Był mi bliższy emocjonalnie niż ojciec. Kupował mi prezenty, jedzenie, po prostu bardzo uczestniczył w moim życiu. Około 13 roku życia zaczęłam się od niego oddalać. Uznałam, że jestem już za duża na takie ciągłe przesiadywanie u dorosłych. Kontakt stopniowo się rozluźniał, choć jeszcze do niedawna jeździliśmy razem na rowery i rozmawialiśmy normalnie. Problem zaczął się około półtora roku temu. Nagle zaczęłam odczuwać wobec niego bardzo dziwną niechęć, wręcz wstręt i niepokój. Unikam spotkań, nie odbieram telefonów, na myśl o pójściu do niego robi mi się niedobrze. Jednocześnie nie mam żadnych konkretnych powodów, by uważać go za złego człowieka. Nigdy nie zrobił mi nic ewidentnie złego. Czasem mam wręcz natrętne myśli, że może kiedyś wyrządził mi jakąś krzywdę, ale sama uważam to za irracjonalne i nie mam żadnych wspomnień ani podstaw, by tak myśleć. Zauważyłam też, że bardzo drażnią mnie jego poglądy i to, że komentuje mój wygląd. Mam poczucie, że kiedyś miał na mnie duży wpływ, a teraz jestem starsza, myślę samodzielnie i ta relacja stała się dla mnie duszna. Moi rodzice uważają, że przesadzam i że powinnam utrzymywać kontakt, bo on jest samotny i wiele dla mnie zrobił. I może to głupie, ale właśnie to mnie drażni, że stałam się czyimś lekarstwem na samotność i smutki. Nie jestem zobowiązana utrzymywać z kimś kontaktu tylko dlatego, że jest nieszczęśliwy w małżeństwie, w życiu i wiążą mnie z nim jakieś więzi. Jutro kończę 18 lat, a w sobotę organizuję osiemnastkę. Rodzice bardzo nalegają, żebym osobiście poszła go zaprosić i żeby pojawił się na imprezie, bo „tak wypada” i byłoby mu przykro. Problem w tym, że sama myśl o tym psuje mi humor i wywołuje stres. Nie chcę go tam mieć, ale jednocześnie mam ogromne poczucie winy, bo kiedyś był dla mnie bardzo ważną osobą i zrobił dla mnie wiele dobrego. Nie rozumiem, skąd wzięła się we mnie aż taka zmiana emocji. Rok temu uważałam go za przyjaciela, dziś mam wobec niego chłód i niechęć, których sama nie potrafię wyjaśnić. Wiele razy zmuszałam się do pójścia do niego w odwiedziny, nie było źle, ale jego obecność nie jest już dla mnie źródłem komfortu. Zastanawiam się, czy jest coś ze mną nie tak, skoro przestałam kogoś lubić bez powodu i dlaczego tak diametralnie zmienił się mój stosunek do niego.
Jak poradzić sobie z ghostingiem po nawiązaniu internetowej przyjaźni?
W jaki sposób mogę spróbować porozmawiać ze znajomym, którego poznałam przez internet, z powodu osoby, która nas obojga zraniła swoim zachowaniem, połączyła nas wtedy wspólna rana, i z którym bardzo dobrze mi się rozmawiało, zaproponował mi sam, że cokolwiek to jest tutaj dla mnie, obiecał mi że zawsze mi odpisze, znaliśmy się 1,5 miesiąca, ale on nagle, bez kłótni, bez słowa mnie zablokował i zniknął. Chwilę wcześniej pytałam go jak się czuje i czy wszystko u niego w porządku, bo wstawiał publicznie takie niepokojące słowa i wyglądał na smutnego. Czuję, że ma jakiś problem, chce mu pomóc mimo to, że doświadczyłam ghostingu z jego strony, bo zależy mi na kontakcie z nim. Bardzo mi pomógł i pocieszał. Napisałam do jego mamy nawet, bo byłam zdezorientowana co się stało i nie miałam mu jak przekazać, że mnie tym zranił, a ja zawsze miałam dobre intencje wobec niego.
Jak przekonać partnera do ograniczenia kontaktu z bliską przyjaciółką?
Jak przekonać partnera do ograniczenia kontaktu z „przyjaciółką”?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.