Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Mam dwie córki obecnie 18,5 i 17 lat. Starsza w wieku 16 lat urodziła dziecko, ojciec dziecka jest o 9 lat starszy od niej.

Agusia

Mam dwie córki obecnie 18,5 i 17 lat. Starsza w wieku 16 lat urodziła dziecko, ojciec dziecka jest o 9 lat starszy od niej. Był to dla mnie duży cios psychiczny, nie umiałam sobie tego wybaczyć, że do tego doszło. Zaczęłam się obwiniać, że źle je wychowałam, że za mało czasu im poświęcałam na rozmowę. Dziecko urodziło się zdrowe. Myślałam, że te relacje między mną a partnerem córki jakoś poukładają. Pozwoliłam, aby zamieszkał z nami, ale cały czas nie mogę się jednak z tym pogodzić, co się stało. Ona kończy teraz liceum, musi się uczyć, a jemu to najlepiej siedzi się w domu. Mnie bardzo to denerwuje, że do pracy nie idzie A dzieckiem ma kto się zająć. Przez to jego zachowanie i nieodpowiedzialne podejście często kłócę się z córką i zawsze kończy się to tym, że ma pretensje do mnie, że nigdy jej nie kochałam, nie rozmawiałam z nią. Chciałabym żyć w zgodzie z nimi, ale to jest silniejsze ode mnie. Mam przez ciągłe poczucie winy. Często mi się płacze wieczorami, mam wrażenie, że oni widzą we mnie wroga, bo często się wtrącam, a wydaje mi się, że źle nie robię, każą mi się leczyć. Wydaje mi się, że ja wszystko robię dobrze, a tak naprawdę to chyba życie przegrałam, pomimo że mam pracę męża, który zresztą nigdy mnie nie wspierał. I wszystko się tak nałożyło. Czasami myślę, że sobie z tym już nie radzę. Nie wiem, co mam robić.

Dzień dobry,

przeczytałam z uwagą to co Pani napisała. 
Jeśli dobrze liczę, Pani wnuk/wnuczka ma już prawie dwa lata,  a Pani stale obwinia się za to wczesne macierzyństwo Pani córki. Czuję, że niesłusznie bierze Pani na siebie całą odpowiedzialność. 
Wydaje  się, że jest tu w tej sprawie, wiele wątków i jest to trudna i złożona sprawa.  
To na co zwróciłam uwagę, to powtarzająca się sprawa w Pani małżeństwie, jak i Pani córki związku, że mężczyźni mają kłopot z przejęciem odpowiedzialności za swoje zachowanie. Pani mąż, jak Pani pisze, nie wspierał Pani, a córka jest w związku z mężczyzną, który nie pracuje. Mam poczucie, że jest Pani obarczona wieloma sprawami i jest Pani z tym sama. To, co mogłabym ze swej strony zasugerować, to spotkanie z terapeutą rodzinnym, który pomógłby ustalić jakieś granice dla wszystkich Państwa. Kto czym zajmuje się w gospodarstwie domowym, funkcjonowanie na co dzień, opieka nad dzieckiem. Ma Pani pełne prawo do tego, by płakać, bo zdaje mi się, że jest Pani trochę już zmęczona i bezradna. Może chciałaby się Pani przyjrzeć sobie na terapii? Myślę, że warto spróbować znaleźć dla siebie pomoc, aby ktoś Panią cierpliwie wysłuchał i wsparł w bardzo kryzysowej sytuacji.

 Życzę spokoju 

Marta Tarasiuk 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 

z tego, co Pani pisze znalazła się Pani w trudnej sytuacji, z jednej strony chciałaby Pani pomóc dzieciom i wszelkie działania podejmuje Pani dla ich dobra, z drugiej ma Pani wrażenie, że Pani intencje są źle odbierane, co powoduje poczucie winy i zwiększa napięcia i konflikty. 

Sytuacja narodzin dziecka, zmian w aspekcie domowników i relacji z nimi jest stresująca. W związku z tym sugeruje się omówienie kwestii akceptowanych i nie w naszym domu (czyli np. organizacja posiłków, zakupów, sprzątania, opłat). Zdaję sobie sprawę, że może to brzmieć sztucznie i obco, w końcu jest to nasza rodzina, a nie najemcy lokalu, natomiast takie ustalenie reguł porządkuje życie wszystkich, zmniejsza ryzyko konfliktów i chroni nasze terytorium psychologiczne (co z Pani opisu wydaje się, że może być ważnym aspektem).

Podsumowując, myślę, że w tej trudnej dla Pani rodziny sytuacji dobrze jest spojrzeć i zaakceptować różne emocje, starać się rozmawiać spokojnie (nie wtedy gdy jesteśmy zdenerwowani) i ustalić jasne reguły funkcjonowania.

Na koniec proszę zwrócić uwagę, że badania wskazują, że wychowanie jest ważne w kształtowaniu osobowości dzieci, ale równie istotne są oddziałania szkoły, rówieśników szerszego społeczeństwa, kultury oraz czynniki wewnętrzne, czyli np. nasz temperament. Na pewno słyszała Pani o osobach popełniających jakieś czyny karalne, wykazujących zaburzenia, które mają w pełni zdrowe i prawidłowo funkcjonujące rodzeństwo (wychowane w tej samej rodzinie). 

Życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Staram się o umieszczenie mamy w państwowym DPSie.
Witam, staram się o umieszczenie mamy w państwowym DPSie. Jednym z wymogów jest zaświadczenie od psychologa. Szukam psychologa, który mógłby wystawić takie zaświadczenie. Mama mieszka w Piastowie pod Warszawą.
1 odpowiedź
Partner nie opiekuje się swoimi dziećmi, ciężko mi sobie z tym radzić.

Dzień dobry, mam pytanie, otóż mam partnera od 9 lat, on ma córkę z poprzedniego związku, ale piecze mają dziadkowie(od strony jego byłej partnerki), bo oboje rodziców mają odebrane prawa, partner już miał odebrane, jak ona była mała, kiedyś miał możliwość widywania się z dzieckiem(byłam na początku ciąży) i szczerze powiem czułam się jak piąte koło u wozu, nie zachęcał, abym się do nich zbliżyła czy coś, po czasie miał możliwość odzyskać prawa, ale po dłuższym namyśle stwierdził, że nic z tym nie zrobi, bo już na nowo ma mieć swoją rodzinę i tak się stało - zaszłam w drugą ciążę i tak życie leciało, moje dzieci mają 8 i 3 lata, w dzień ojca partner dostał życzenia od byłej córki i pytała o to, dlaczego ją zostawił itp. Ona już ma 13 lat, a ja znowu stanęłam jak pod ścianą, co robić, jeśli ona będzie się chciała z nim spotykać? Ja wiem, że nie zaakceptuje tej sytuacji, bo widzę momentami jakie podejście ma do naszych dzieci, np. sam nie wyjdzie z nimi na spacer, nie wyjeżdżamy nigdzie, po prostu sam nie zajmuje się dziećmi. Sama popadam w paranoje, czy sama stwarzam problem?

5 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z mężem odmawiającym pomocy terapeutycznej po przeprowadzce?
Hej! Już w innym poście pokrótce opisałam moją historię, znajdziecie ją tutaj https://twojpsycholog.pl/forum/pytanie/jak-poradzic-sobie-z-zalamaniem-meza-po-przeprowadzce-i-nadmiernym-stresie-6076. Mój problem polega na tym że mam wrażenie że mój mąż zrobił sobie ze mnie opiekunkę i psychologa - nie chce się zgłosić do profesjonalisty. Cały czas rozmawiamy tylko na jeden temat ten temat dotyczy jego i jego problemu. On uważa że największym jego problemem jest przeprowadzka w miejsce w którym nie chce mieszkać - mimo że kilka miesięcy temu jeszcze przed tym kryzysem sam namawiał mnie do kupna domu w tej miejscowości. Nagabuje mnie ciągle żeby z nim rozmawiać chodzi za mną ja nie mam gdzie się schować ja cały czas przed nim uciekam mówiąc że jestem już zmęczona jego zachowaniem zmęczona ciągłymi rozmowami na ten sam temat. On jednak tego nie respektuje i cały czas mówi mi jaki on jest biedny jaki on jest smutny że on sobie z tym nie daje rady że on nie wie co to będzie z nim i z naszą rodziną jak my się tam przeprowadzimy. Mam poczucie że chce mną manipulować i moimi uczuciami. Że całą winę za tą sytuację chce zwalić na mnie że ja nie zrobiłam nic żeby mu pomóc czyli nie sprzedałam jak się okazuje niechcianego domu. Który niechciany jest tylko przez niego. Nie mam siły już go wspierać bo każde moje słowo wsparcia, lub próba wytłumaczenia mu że powinien zgłosić się do specjalisty że ani ja mu nie pomogę ani on sam sobie nie pomoże kończy się odbijaniem piłeczki i często płaczem. Jak ja powinnam postępować czy ja mam go głaskać po głowie i ciągle uspokajać czy traktować jako dorosłego mężczyznę mamy 36 lat i dwoje dzieci. Nie mam za bardzo oparcia w mojej rodzinie a nie w jego rodzinie jeśli o to chodzi bo mieszkamy daleko od nich. Ja też chcę się zdystansować bo po prostu ta cała sytuacja bardzo mnie przytłacza i codziennie wywołuje u mnie płacz. Pomóżcie jak ja mam z nim postępować?!
7 odpowiedzi
Chłopak twierdzi, że jestem toksykiem, ponieważ się o nią martwię
Dzień dobry moja córka wyjechała do Niemiec z chłopakiem. Nie byłoby to dziwne, bo ma 20 lat, tylko zna go 3 dni. Poza tym leczy się na depresję, stan jest jej bardzo stabilny. Chłopak twierdzi, że jestem toksykioem, ponieważ o nią się martwię i z tym chomiku nie za bardzo mam dobry kontakt czy to możliwe bym była toksyczna, bo się martwię o córkę, mam koszmary, wymyślam sobie najgorsze scenariusze, ona dzwoni raz dziennie lub pisze, lecz te rozmowy są takie krótkie. Po drugie jest tam bez pieniędzy, to całkiem mnie przeraża.
1 odpowiedź
Problemy w małżeństwie: mąż mnie niszczy, a ja chcę odejść. Jak sobie poradzić?
Witam jestem żoną i matką r dzieci . W moim małżeństwie jest już od jakiegoś czasu źle najpierw walczyłam z teściową i mężem kiedy teściowa zmarła myślałam że wszystko się zmieni ale to bylo tylko marzenie on nigdy się nie zmieni tylko jeszcze bardziej mnie niszczę psychicznie ciągle cię awanturuje wyrzuca mnie z domu już mam dość wszystkie rachunki ja płacę on nie dokłada się nawet grosza to co zarobi trzyma dla siebie ja ciągle jestem wyzywana i ciągle mi powtarza że jestem dla matką z nerwów nie jem bo się boje ze znów zrobię coś nie tak o dzieci dbam sama karmię ubieram kształcę jego one nie obchodzą ale od jakiegoś czasu zauważyłam że muj organizm zaczyna inaczej reagować na stres mam.omdlenia i to nie tylko przy kłótniach ale jakim kolejek stresie jestem w tym związku już prawie 20 lat chciała bym odejść ale nie mam gdzie proszę pomóżcie mi co mam robić ...
5 odpowiedzi
Kiedy nadmierna płaczliwość u 9-letniego dziecka wymaga wizyty u psychologa?
Kiedy zachowania u 9 letniego dziecka sugerują wyjście do psychologa , chodzi o nadmierna płaczliwość o wszystko - jest bardzo wrażliwym dzieckiem , nie godzi się z przegrana w zabawach , płacze bo coś się nie udaje, bo czegoś nie może , bo nie może czegoś znaleźć, bo nie chcą zamknac się drzwi, bo pogoda jest taka a nie taka, bo coś zgubiła,bo musi się podzielić i będzie miała mało . Wychodzi do szkoły bez humoru, wraca bez humoru pod wieczór mówi że chce jej się chce płakać, śmiać się , być wesołym i smutnym i wszystko naraz i nie wie co wybrać jakby wahania nastroju wg mnie i mojej rodziny przesądza chodź staram się ja wspierac i szukać odpowiedzi która ja zadowoli.
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dziecko zza drzwi pokazuje rysunek kucającemu tacie

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.