Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czuję, że jestem bardzo wrażliwa i żyję ze stresem na codzień, przez co mam nawyk skubania skóry, paznokci, bujania się na krześle. Nie wiem czy mam wskazania do terapii? Nie chcę kogoś angażować bezpodstawnie.

Dzień dobry, szczerze mówiąc nie wiem jak zacząć tę wiadomość (może być to trochę specyficzne), ale ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad nawykami, które mam odkąd byłam dzieckiem. Od wielu lat zmagam się z powracającym "skubaniem" ust czy paznokci albo skórek wokół nich. Próbowałam już kilkukrotnie się ich wyzbyć, ale szczerze mówiąc, nic nie działa. Czasem nie zdaję sobie sprawy, że to robię, np. w trakcie czytania. Podobnie było z "bujaniem" się do przodu i tyłu podczas siedzenia, chociaż ostatnio zdarza się to rzadziej albo z potrzebą chodzenia w kółko w pokoju, kiedy czymś się stresuję. Dodam, że jestem w wieku nastoletnim i chcąc, nie chcąc muszę przyznać, że jestem dosyć wrażliwa? Bardzo mocno przeżywam emocje i stres towarzyszy mi niemal codziennie. Nie pomaga w tym fakt, że jestem raczej zamknięta w sobie i otwieranie czy nawiązywanie relacji nie jest dla mnie czymś prostym. Czasem odnoszę wrażenie, że potrafię porozmawiać z bardzo małym gronem osób, chociaż i wtedy jest to trudne, gdyż nie chcę zabrzmieć dziwnie ze względu na swoją pamięć do nwm "dziwnych" szczegółów. Ta dosyć długa wypowiedź miała zobrazować trochę to jak wygląda moja sytuacja. Chciałabym pójść do specjalisty, w związku z tym, co napisane jest wyżej, aczkolwiek nie jestem pewna czy mam ku temu wskazania. Nie chcę bowiem i trochę boję się, że zaangażuje w to osoby wokół mnie, a później okaże się, że było to bezpodstawne. Dziękuję za każdą odpowiedź
Anna Schmidt-Przeździecka

Anna Schmidt-Przeździecka

Dzień dobry, odnoszę wrażenie, że borykasz sie z napieciem i stresem w swoim życiu i próbujesz go rozładować poprzez opisywane “nawyki”. Pomysł aby zgłosić się po pomoc do psychologa wydaje się bardzo dobry dlatego, że długotrwałe napięcia mogą prowadzić np do rozwoju zaburzeń nerwicowych, problemów z koncentracją uwagi, czy niekonstruktywnych sposobów radzenia sobie z nimi. Wiek nastoletni to czas kształtowania swojego charakteru, budowania dojrzałych mechanizmów obronnych, uczenia się radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Bardzo istotne w tym okresie jest wsparcie społeczne: rodziców, nauczycieli, rówieśników. Takim wsparciem i pomocą w dojrzewaniu do konstruktywnych metod radzenia sobie w życiu, do bycia opiekuńczą wzgledem siebie, do nauczenia się sposobów radzenia sobie ze stresem może też być  relacja z psychoterapeutą. Zaznaczę tylko, że na psychoterapię osób nastoletnich muszą wyrazić zgode rodzice. Może na początek warto porozmawiać z psychologiem szkolnym? Może w Twojej okolicy są jakieś grupy wsparcia dla młodzieży? Życzę powodzenia i udanego poszukiwania wsparcia. Pozdrawiam serdecznie. Anna Schmidt-Przeździecka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry, 

Chciałabym zacząć od tego, że dbanie o zdrowie psychiczne nigdy nie jest bezpodstawne, szczególnie jeśli czujesz, że coś jest nie tak, jak być powinno. Objawy, które opisałaś nie muszą oznaczać poważnego zaburzenia, ale mogą być sygnałem, że zmagasz się z jakimiś trudnościami, z którymi sobie nie radzisz.  Zazwyczaj, gdy  ktoś doświadcza dużego lub chronicznego stresu, w jego organizmie uruchamia się cały proces różnych mechanizmów biologicznych i chemicznych, czego efektem może być pobudzenie, problemy ze snem, układem pokarmowym, bóle mięśni, nieumiejętność "usiedzenia na miejscu", nerwowe tiki, czy właśnie skubanie ciała. Jeśli czujesz, że jest coś, o czym chciałabyś porozmawiać, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą. Korzystanie z tego typu pomocy, to noc złego, nie świadczy o byciu chorym, czy zaburzonym i nie powinno być powodem do wstydu. 

Pozdrawiam, Dorota Figarska 

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

OCD i kompulsja połykania chusteczek jako metoda radzenia sobie z bólem aparatu ortodontycznego
Czuję się głupio, pisząc to, ale mam OCD i z tego, co wiem, połykam chusteczki, ponieważ wydaje mi się, że "pomniejszają" ból powodowany przez aparat ortodontyczny. Moim zdaniem jest to kompulsja, która ciągle mnie dotyczy, i nie wiem, jak sobie z nią radzić. Za niedługo idę do mojej pani psycholog, więc może mi wytłumaczy, co robić, ale chcę usłyszeć trochę więcej opinii. Dziękuję. Pozdrawiam.
Jak odstawić dutilox w trakcie leczenia lęku i depresji?
Dzień Dobry. Od kilku miesięcy leczę się u psychiatry. Leczenie jest związane z tym, iż od długiego czasu, kilku lat odczuwam duży lęk przed ludzmi, życiem ( ciągłe muślenie co będzie, gdy np. utracę prace ), nie widzę sensu mojego sensu życia. Przy tym odczuwam silne bóle np. głowy. Nie jestem w stanie prawidłowo funkcjonować, proste zajęcia są dla mnie trudne do wykoniania. Lekarz przepisał mi lek dutilox, dawka 60 mg. Po około 4 tygodniach organizm się powoli przyzwyczaił do leku. Niestety w okresie upału bardzo się źle czuję. Zmniejszylam dawkę leku ale znowu żle się czuję psychicznie, znowu stan powrócił. Prosze o informację, czy mogę odstawić całkowicie lek?
Dziwne zaburzenia lękowe u 15-latka: nagły lęk przed morzem i odkurzaczem - jak pomóc?

Mam 2 problemy z moim 15-letnim synem. Otóż cierpi on na dziwne zaburzenia lękowe. 
1. Lęk przed morzem (od 3 lat). Syn od dziecka bardzo często bywał nad morzem — szacunkowo około 30 razy. Przez wiele lat nie miał żadnego problemu z wodą ani plażą, chętnie uczestniczył w kąpielach i spacerach, kochał wyjazdy nad morze. Około 3 lata temu zaczęło się od lekkiego niepokoju przy morzu (niechęć do wchodzenia do wody, napięcie). Z każdym kolejnym wyjazdem lęk narastał – aż do obecnego momentu, w którym pojawia się panika nawet przy rozmowie o wyjeździe nad morze. Nie wskazuje konkretnej przyczyny – nie pamięta, by coś złego się wydarzyło. Reakcja ma obecnie charakter silny – unika tematu, reaguje lękowo na zdjęcia morza, plany wakacyjne. 
2. Lęk przed odkurzaczem (nowy objaw). Około 2 tygodnie temu pojawił się nagle silny lęk przed odkurzaczem. Wcześniej nie miał z nim żadnych problemów — wręcz przeciwnie, często sam odkurzał lub był obok, gdy ktoś odkurzał. Teraz mówi, że „boi się” odkurzacza, unika pomieszczenia, gdy odkurzacz jest włączony, wychodzi z domu na wiele godzin po tym jak włączam odkurzacz. Nie ma nadwrażliwości słuchowej (lubi głośną muzykę), nie ma diagnozy ze spektrum autyzmu. 
Poza tymi dwoma lękami syn funkcjonuje normalnie. Chodzi do szkoły, uczy się ponadprzeciętnie, ma znajomych, nie wycofuje się z życia towarzyskiego. Nie zauważyliśmy wyraźnych objawów depresji, problemów ze snem czy odżywianiem. Jedyne, co nas niepokoi, to narastający lęk w jednej sferze i nagły lęk w drugiej. 
Chciałbym wiedzieć, co mojemu synowi dolega i jak to leczyć.

Jak radzić sobie z presją i blokadą słowną podczas prezentacji u pani dziekan?

Dzień dobry, na zajęciach z jednego przedmiotu u pani dziekan, czuję presję, że muszę jej przedstawić swoją pracę i wszystko co mam. Wtedy czuję blokadę słowną, zaczynam milczeć i czuję pracę swojego serca. 

Jak sobie z tym poradzić?

Podobną sytuację miałam w trzecim semestrze (obecnie jestem na piątym) i w liceum. W liceum podobna sytuacja skończyła się słowami polonistki ,, ja to wszystko wiem z obserwacji,,. Rozmawiałam na ten temat z koleżanką i powiedziała, że jest to normalne i zaproponowała, aby powiedzieć o tym pani dziekan. Chciałabym to zrobić, ale boję się do niej podejść i o tym powiedzieć, bo na samą myśl się trzęsę i wiem, że nic nie powiem.

Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań.
Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań... Mam straszne wahania nastrojów, bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i ciężko mnie uspokoić chyba, że szybko uda się rozwiązać powód, przez który się zdenerwowałem, potrafię szukać jednej rzeczy w domu i zaczynam się denerwować, na tyle okropnie, że domownicy niestety muszą przyjąć ode mnie niemiłe słowa w krzyku, jak się uspokoję, żałuję całej kłótni lub mojego ataku rozwalania rzeczy i często po kłótni od razu przepraszam, potrafię z dobrego humoru przejść nagle w smutek, w kłótni z mojego powodu potrafię wykrzyczeć się lub coś powiedzieć i zaraz po tym przepraszać lub zachowywać się, jakby nic się nie stało... Kolejną rzeczą męczącą w moim zachowaniu jest ciągłe wymyślanie, że dziewczyna mnie zdradza, oszukuje, chce mnie zostawić, każda rozmowa z nią wygląda tak, że jej wypomnę coś albo jak o kimś wspomni, to od razu myślę, że mnie z nim zdradzi, ciągła nieufność i spisek, częste kłótnie przeze mnie, bo wypominam ciągle jakieś rzeczy. Moja dziewczyna ma już mnie dość a bardzo się boję, że mnie zostawi i robię wszystko tylko, żeby mnie nie zostawiła, bo tylko przy niej czuję, że mnie rozumie. Najgorsze, co może być z tego wszystkiego, to jak zobaczę osobę jakąś, która mi kiedykolwiek groziła czy wydaje mi się, że może mi coś zrobić taka osoba, zaczynam panikować i dziwne zachowanie prowadzi do czynności jak: namawianie znajomych, żeby szybko opuścić teren, ogromne nerwy, jąkanie się, pocenie, trzęsienie się ogromne, przerażenie lub agresja słowna wobec osób mi towarzyszących, aby uciec z tego miejsca. Do psychologa się trochę boję zapisać i do tego czeka się długo, żeby się dostać na nfz a jestem osobą młodą i nie mam pieniędzy na prywatnego psychologa. Proszę, po prostu, jakoś napisać mi chociaż przypuszczenie, co mogę mieć z głową :((
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.