Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie wiem jak sobie poradzić w obecnym czasie, a mianowicie nadchodzą święta, a dla mnie to najcięższy czas w życiu

Dzień dobry , nie wiem jak sobie poradzić w obecnym czasie a mianowicie nadchodzą święta a dla mnie to najcięższy czas w życiu ( jednym słowem nienawidzę świat - boje się tego czasu i rzeczy z nim związanych ) . Co roku jest u mnie to samo , uciekam od życia w tym okresie i mam tak do stycznia - lutego . Ktoś wie jak można mi pomóc ??
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Dzień dobry, w dłuższej perspektywie korzystnym dla Pani byłoby omówienie i przepracowanie trudności wynikających z przeżywaniem świątecznego czasu ze specjalistą. Nie precyzuje Pani z czego wynika niechęć do świąt, czy stoi za tym jakiś uraz z przeszłości. Jednak fakt, że konsekwencje tego czasu odczuwane są przez kolejny miesiąc lub dwa wskazuje na silne przeżycia z nim związane.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Marta Żukowska

Marta Żukowska

Dzień dobry, W pierwszej kolejności, ważne, aby dowiedzieć się, dlaczego ten czas w roku napawa lękiem. Kiedy już zrozumiemy dlaczego tak jest, można opowiedzieć tę historię, nadać jej i tym samym temu czasowi nowe, dorosłe znaczenia, ( czy to było ok, czego brakowało, czego było za dużo według - już dorosłych- nas), przejrzeć definicje świątecznego czasu (które dano nam w dzieciństwie), oraz stworzyć swoje własne, dorosłe tradycje i znaczenia świątecznych dni. Często opowiedzenie o swoich emocjach, odnalezienie zrozumienia i wysłuchania, wypowiedzenie na głos tego, co wcześniej niewypowiedziane, oraz usłyszenie empatycznego komentarza - daje dużą ulgę, zmienia perspektywę oraz możliwość przeżycia tego czas zupełnie inaczej.

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z lękiem po zgłoszeniu samobójczej próby kolegi z Yubo?
Dwa dni temu chłopak z aplikacji Yubo napisał mi w trakcie miłej rozmowy, że wziął 4 tabletki leków i idzie spać, żeby umrzeć. Od razu zgłosiłam jego konto i aplikacja je zablokowała. Wiem, że uratowałam mu życie i ruszyły służby, ale przez blokadę ucięło nam kontakt i nie wiem, co się z nim dzieje. Ta niewiedza i lęk mnie wykańczają. W przeszłości przeżyłam już próbę samobójczą taty, więc wszystkie tamte straszne emocje teraz we mnie ożyły. Jak mam sobie poradzić z brakiem zakończenia tej historii i z tym paraliżującym strachem?
Zgłoszenie mobbingu w korporacji i jego konsekwencje dla zgłaszającego
Zgłosiłam mobbing ze strony współpracownika szefowi a ten mnie zwolnił. Pracujemy w korporacji, więc mogłabym to zgłosić dalej, do działu prawnego. Nie dość, że nie chciał mnie słuchać, powiedział, że u nas w zespole wszyscy się dobrze traktują i że mamy schować do kieszeni spory (czyli przelał odpowiedzialność na mnie) to jeszcze powiedział "przemyśl, czy to miejsce dla ciebie" to już jak groźba. Widziałam zmianę w jego zachowaniu do mnie, jakby był zły, że mu powiedziałam. Po paru tygodniach oznajmił, że nie przedłużą mi umowy (jestem na okresie probnym) i zaczął mnie obrażać, że niby za mało zaangażowana w zespół, mało samodzielna i oczekuję że mi się wszystko poda na tacy. Widać, że tutaj panują jakieś chore układy, ten współpracownik sobie owinął jego ale też prawnika z działu prawnego wokół palca, widziałam nieraz ich interakcję i ten prawnik się jakby go bał i zaczął mu się z czegoś tłumaczyć, że on zrozumiał coś inaczej itp. A przecież ten mobber jest od nich wszystkich znacznie młodszy, kompletnie dziwna sytuacja, podejrzana wręcz. Widziałam, że jest faworyzowany przez naszego szefa oraz prawnika, z którym nasz dział współpracuje. Ostatnio szef wysłał mi maila że wypadałoby, żebym na koniec pozostawiła po sobie dobre wrażenie, jak będę odchodzić z firmy. To jest patologia. Ta sytuacja jest kompletnie niesprawieliwa jednak nie wiem, czy chcę zgłaszać to wewnętrznie wyżej (do działu prawnego, który u nas rozpatruje) bo to nie będzie przyjemne i będą mnie pewnie przesłuchiwać itp. a skąd wiadomo co na koniec wyjdzie? Może tam również będą miały wpływ układy niczym za komuny. Z drugiej strony ta sytuacja jest niesprawiedliwa bo nie dość, że szef potraktował mnie jak problem, to przeszedł na stronę tego pracownika i nie chcę, żeby w moją nieobecność kłamali na mój temat i rozpowszechniali nieprawdziwe informacje. Jedyne dowody to moje notatki osobiste i świadkowie, ale nie wiem, czy by sie zgodzili. W praktyce to zgłaszający problem są traktowani jak problem, a nie ci, którzy go tworzą. Waham się mocno, nie chcę, żeby ten śmieć wygrał, bo skoro się mnie pozbył to poczuje, że jego wstrętne zachowanie się opłaciło, a z drugiej co jeśli po zgłoszeniu wewnętrznym także odbiję się od ściany? Dzwoniłam 2 razy na infolinię PIP i powiedzieli mi, że tak, zgłaszać trzeba, ale nie wiedzą, jak pracodawca postąpi, może być bardzo różnie. To daje jeszcze większe poczucie chaosu
Jak poradzić sobie z narzeczonym uzależnionym od alkoholu i hazardu?
Dzień dobry. Problem dotyczy mojego narzeczonego. Znamy sie krótko, 4 miesiące, oboje jestesmy po 30tce i chcieliśmy założyć rodzinę. Do tej pory było wszystko bardzo dobrze, oboje się bardzo kochamy, to nie jest tylko zauroczenie jednak po jego wyznaniu nie wiem co robić. Powiedział mi że jest uzależniony od alkoholu I hazardu. Przegrał 40 tys. zł. Okłamywał mnie, nie mam do niego zaufania i nie wierzę mu. Nie wiem czy nadal chcę z nim być mimo że go bardzo kocham. Nie mieszkamy razem, oboje jesteśmy wierzący, więc nie miałam jak się przekonać że jest uzależniony zwłaszcza od hazardu. Natomiast alkoholu nie pił już rok - przynajmniej tak mówi ale nie umiem mu ani zaufać ani uwierzyć. Boje się że w przyszłości przegrałby nasze pieniądze czy dom. Pomyślałam nawet o tym że jeśliby poszedł na terapię i nie grał i nie pił np. 10 czy 15 lat to może się zdarzyć jakiś kryzys w naszym życiu czy też jakaś choroba moja czy np naszych dzieci jakby się pojawiły i on sobie z tym nie poradzi - np. chciałby zebrać pieniądze na leczenie i zacznie grać i pić. Oboje nie możemy liczyć na wsparcie najbliższych. Ja jestem jedynaczką a moi rodzice nie żyją. Jego mama żyje ale to starsza już Pani, która wychowała 6 dzieci sama gdyż jego ojciec nie żyje (był alkoholikiem, odebrał sobie życie). Po takiej dawce negatywnych informacji mój stan emocjonalny jest kiepski. Zupełnie nie wiem co robić. Nie stać mnie na to żeby iść prywatnie i zapytać psychologa czy psychiatrę o to co robić a na NFZ czeka się bardzo długo dlatego postanowiłam napisać do Państwa. Proszę o pomoc. Aleksandra
Brak pociągu seksualnego do kobiet - odkrywanie swojej tożsamości płciowej
Nie czuję juz oddawna pociągu seksualnego do kobiet gdyż sam się nią czuję.
14-latka podejrzewa anoreksję i boi się o swoje zdrowie, ale obawia się reakcji rodziców
Mam 14 lat. Od 3 miesięcy nie mam okresu, wypadają mi włosy i podejrzewam u siebie anoreksję. Boję się powiedzieć rodzicom, bo myślę, że uznają, że przesadzam. Pomóżcie mi.
żałoba

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.