Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam trudności z tokiem myślenia, z pamięcią i przypominaniem. Paliłem marihuanę przez 5 lat.

Dzień dobry, Na wstępie zaznaczę, że paliłem marihuanę przez 5 lat, aktualnie mam 23, moje objawy są takie, że czuję się jakbym miał jakieś choroby, funkcjonuje normalnie, pracuje, wykonuje wszystkie czynności, ale czuję się tak jakbym nie miał normalnego myślenia, powtarzam sobie w myślach jakieś wyrażenia dzień w dzień, mam kłopot z przypominaniem wspomnień, bardzo duży problem z pamięcią, wszystko, myślę, jest spowodowane moim myśleniem, chciałbym wrócić do lat, do których nie miałem takich objawów, chciałbym zacząć normalnie myśleć i mieć normalny tok myślenia, próbuje z tym walczyć codziennie, ale już nie daje rady, wiem, że to choroba, ale nie wiem jaka. Bardzo będę wdzięczny za każdą pomoc.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Cześć!

Przy niewielkim opisie i przez internet nie jesteśmy w stanie postawić diagnozy, dlatego myślę, że dobrym wyborem byłoby znalezienie na stronie neuropsychologa_żki. To psycholodzy mający specjalizację z neuronauki, zajmują się układem nerwowym i trudnościami z funkcjami poznawczymi - pamięcią, myśleniem, mową itp. Taka osoba, oprócz diagnozowania i przyglądnięciu się problemowi, zaproponuje odpowiedni rodzaj pomocy :)

Powodzenia!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Dobrze, że zwrócił Pan uwagę na palenie marihuany, opisane objawy mogą być skutkiem palenia (ale nie muszą, mogą też wskazywać na coś innego). W związku z tym warto skonsultować się z psychologiem klinicznym, który np. za pomocą testów określi Pana poziom funkcjonowania i pokieruje co dalej robić.

 

Pozdrawiam

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo- behawioralny

Zobacz podobne

Temperament a uszkodzenie mózgu - czy jest tutaj jakiś wpływ?

Oto poprawiony tekst pod względem ortograficznym:

Dzień dobry. Ostatnio interesuję się tematem temperamentów i osobowości. O ile osobowość jest rzeczą dosyć plastyczną, to temperament jest stały i uwarunkowany genetycznie. W związku z tym chciałbym zapytać o to, czy temperament może się bardzo mocno zmienić w wyniku uszkodzenia mózgu, np. wypadku. Na przykład: spokojny i opanowany flegmatyk staje się po wypadku agresywny, działa impulsywnie i jest wyuzdany seksualnie. Czy to możliwe? A może jednak temperament, w tym wypadku flegmatyczny, może jakoś załagodzić skutki urazu? I czy to, jakie będą zachowania, zależy od tego, jaki kto miał temperament, czy raczej od miejsca urazu?

Wizyta u lekarzy - jeden lekarz podważa decyzję drugiego. Co zrobić?
Witam, Mam ruchy mimowolnie, a chce zrobić prawo jazdy. Neurolog nie widzi przeciwwskazań, a lekarze z medycyny pracy podważają decyzję neurologa. Co mam zrobić w tej sytuacji? Za odpowiedź dziękuję
Dzień dobry. Mam 13 lat oraz mam problem z atakami paniki.
Dzień dobry. Mam 13 lat oraz mam problem z atakami paniki. Od ponad roku doświadczam silnych napadów paniki. Wszystko zaczęło się w marcu 2022 roku. Pamiętam, że był to poniedziałek a na następny dzień bardzo nie chciało mi się iść do szkoły. Nagle zaczęło mi bardzo szybko bić serce. Zacząłem się denerwować, tętno było nadmiernie wysokie i nie wiedziałem, jak to opanować. Na myśl przychodziły mi dziesiątki złych myśli. Był to mój pierwszy atak paniki, więc był on o wyjątkowym nasileniu. Moja mama z bezradności zawiozła mnie do szpitala, było już późno, więc się trochę uspokoiłem i spędziłem noc w szpitalu. Mimo to, na następny dzień wciąż towarzyszyło mi poddenerwowanie. Następnie systematycznie co dwa/trzy tygodnie, regularnie występowały u mnie podobne ataki. W końcu postanowiłem pójść do psychologa, który nieco mnie uspokoił. Niestety około trzech miesięcy później (w lato) zaczęły mi dokuczać różne natręctwa myśli. (Miałem już podobne wcześniej ale nie o takich nasileniu). Były one różne, najwcześniej pojawiały się takie, aby wziąć nóż i zrobić sobie coś złego lub komuś innemu. Występowały takie, które kazały mi przestać oddychać. Moje natręctwa oraz stany lękowe lekko się uspokoiły mniej/więcej w listopadzie zeszłego roku, ale mimo to wciąż się pojawiały (lecz w mniejszym nasileniu). Przestałem wtedy również chodzić do psychologa, bo zacząłem czuć, że Pani psycholog pawała do mnie toksycznością i nie czułem się dobrze na jej wizytach. Wszystko było w miarę dobrze, aż do teraz. Moje stany lękowe oraz natręctwa powróciły. Pojawiły się też nowe, które ciężko mi wytłumaczyć. Na przykład czuję, że mam zatkaną jedną dziurkę w nosie lub w uchu i mnie to drażni mimo to, że robiłem różne badania, które nic nie wykazały. Ponownie zapisałem się do psychologa, ale innego. Ta Pani jest bardzo miła, ale nie czuję zmiany po wizytach z nią. Bardzo się boje i nie wiem co zrobić, czuje, że nikt nie jest w stanie mi pomóc i niebawem stanie się najgorsze. Wczoraj i przedwczoraj miałem napady paniki, dzisiaj również. Nie mam pojęcia, jak to opanować, w internecie nigdzie nie jest napisane o podobnych natręctwach, jakie ja mam. Boje się, że to nigdy nie przejdzie i będę tak miał do końca życia. Może mieć wpływ na to moja choroba. Kiedyś, jak miałem 5 lat, leżałem dwa lata w szpitalu, gdyż miałem guza mózgu. W tym czasie nie przejmowałem się tym bardzo, ale z perspektywy czasu, bardzo bym nie chciał do tego wrócić. Próbowałem różnych medytacji, głębokich oddechów lub relaksujących piosenek, aczkolwiek pomagają mi one tylko na chwilę, a później dalej się denerwuje. Czasem moje napady mają tak wielkie nasilenie, że muszę brać tabletki uspokajające (wiem, że nie powinienem, ale inaczej nie mogę wytrzymać). Bardzo proszę o szybką pomoc, ponieważ boje się o moje zdrowie psychiczne. Jestem młody, powinienem się rozwijać i cieszyć z życia, a nie ciągle zamartwiać, ale nie wiem jak to opanować. Bardzo, bardzo proszę o pomoc, nie wiem co zrobić, aby raz na zawsze pozbyć się moich lęków oraz natręctw.
Kryzys od utraty znajomości. Mam morderline i jestem w spektrum autyzmu.
Potrzebuję pomocy, ja jestem już w bezradna. Jestem Amelia, mam 17 lat i cierpię na borderline i spektrum autyzmu. Ostatnio straciłam mojego bardzo ważnego przyjaciela, odszedł ode mnie, bo nie mógł znieść mojego "bordera" (mam na myśli szantaże, wahania nastroju, wręcz nieprzewidywalność). Ja nawet nie pamietam ile dni od tego minęło, ale chyba dość niedawno. Wydaje mi się, że od tego momentu mam jakieś silne objawy psychotyczne, które przerażająco są teraz trwałe, oddziaływuje to też fizycznie (robi mi się słabo, bóle brzucha). Sięgnęłam po pewien dziwny wpis pod tytułem "jak człowiek wywołuje sam sobie chorobę psychiczną" to była historia jednej osoby, która była hospitalizowana i zdiagnozowano jej depresję i schizofrenie z tego co pamiętam. Czułam ekscytacje dziwną, kiedy to czytałam, że tak człowiek popada w ciemną dziurę i jakie emocje się z tego wiążą. Ostatnio nie mam żadnego poczucia czasu ani obecności, czuję, że nie istnieję albo w ogóle jestem w śpiączce albo w śnie. W ogóle snu nie odróżniam od rzeczywistości, co jeśli jest na odwrót? Co ja mam zrobić? Chodzę na terapię i przyjmuję leki.
Jak rozmawiać z bliskim z demencją, gdy zapomina kim jesteśmy? Porady dla rodziny
Jak rozmawiać z bliską osobą z demencją, kiedy zaczyna zapominać, kim jesteśmy? Jest to strasznie przykra sytuacja, gdy mój własny tata zapomina kim jestem, mimo, że zawsze traktowaliśmy się jak najlepsi przyjaciele... to tak boli, a nikt nie jest w stanie pomóc
ADHD Hero

ADHD – objawy, rozpoznanie, diagnoza i leczenie

ADHD to powszechne zaburzenie neurorozwojowe wpływające na koncentrację i aktywność. Wpływa na codzienne funkcjonowanie w szkole, pracy i relacjach społecznych. Poznaj objawy, metody diagnozy i sposoby radzenia sobie z tym zaburzeniem.