Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Po sytuacji z mężem, jego masturbacją, poczułam się źle - niewystarczająca i oszukiwana.

Mam problem głównie ze sobą z powodu męża.. jesteśmy razem od 9 lat, po ślubie 2 lata, nasz związek od samego początku aż dotąd był bardzo udany, bardzo się kochamy, mamy podobne podejścia do wszystkiego, czujemy się przy sobie dobrze, mój mąż jest cudownym człowiekiem dla mnie, jest bardzo kochany, zawsze uśmiechnięty, dba o mnie, wspiera, naprawdę czuję, że trafiłam na kogoś idealnego.. natomiast w zeszłym roku wydarzyła się pewna sytuacja, z którą do tej pory nie mogę sobie poradzić.. były jego urodziny, w które chciałam mu sprawić przyjemność „łóżkową” i tak się stało, na tamten moment przynajmniej myślałam, że mu się podobało i było dobrze, ale następnego dnia po powrocie z pracy zastałam przy łóżku chusteczki, wiadomo po czym, na początku nie chciał się przyznać, że się masturbował rano, ale w końcu to potwierdził.. zawsze podczas naszego związku mówił mi, że on nie robi takich rzeczy, że nie jest mu to potrzebne, że ja mu wystarczam, że nie jest jak to powiedział „jakimś niewyżytym psem” ,żeby musieć się sam zaspokajać, a po tej sytuacji powiedział, że to był tylko raz, że nie wie dlaczego, tak po prostu.. poczułam się zraniona, oszukana, nieatrakcyjna, zaczęłam się zastanawiać co zrobiłam źle, czy poprzedniego wieczoru przed tym jak to zrobił byłam aż taka słaba w łóżku, że musiał sam sobie poprawić jak tylko wyszłam z domu, a on twierdzi, że to nie ma znaczenia, że cały czas tak samo mu się podobam, tak samo go pociągam, że jestem dla niego najpiękniejsza itd.. przegadaliśmy to jako tako, bo on więcej nie chce o tym rozmawiać, ale ja nie potrafię do tej pory sobie z tym poradzić, nie wiem czy bardziej chodzi o to, że mnie oszukał czy że w ogóle się zaspokajał, cały czas myślę dlaczego, czy dalej mnie nie okłamuje, czy może robi to dalej, tylko teraz dobrze się ukrywa.. nie wiem, dobija mnie to cały czas, doszło to do takiego stopnia, że zmieniłam świetną pracę na byle jaką, w której będę pracować w tych samych godzinach co on, bo w poprzedniej każdego dnia wychodząc rano do pracy myślałam cały czas o tym, że może właśnie to robi i mnie okłamuje, straciłam zaufanie do niego, mimo że do tego momentu był jedyną osobą, której ufałam bezgranicznie i zawsze mogłam na niego liczyć i niczym się nie martwić.. nie podejrzewam o żadne zdrady, bo wiem, że tego by nie zrobił, ale cały czas mam w głowie to, że mnie oszukuje i nadal to robi. Jest to dla mnie strasznie trudne, coraz gorzej to przeżywam, wiecznie płacze, a chciałabym być znowu szczęśliwa, witać go codziennie z uśmiechem jak przed tą sytuacją i nie rozmyślać o tym w kółko, bo męczy mnie już to strasznie do tego stopnia, że mimo, że kocham tego człowieka nad życie i chciałabym być przy nim do grobowej deski to myślę o rozwodzie, żeby zarówno on się nie męczył cały czas moim złym nastrojem i żebym ja mogła przestać myśleć już o tym co on robi i czy mnie nie okłamuje.. juz nie mam siły
Katarzyna Jadwiga Lewińska

Katarzyna Jadwiga Lewińska

Dzień dobry, rozumiem, że dla Pani ta sytuacja jest bardzo trudna - dobrym rozwiązaniem jest poszukanie wsparcia u specjalisty - psychoterapeuty lub psychoterapeuty seksuologa, który prześledzi z Panią tropy, jakie doprowadziły do obecnego Pani samopoczucia. To wpuszczenie do siebie innej perspektywy pomoże Pani wyjść z “zaklętego kręgu”, w jakim się Pani teraz znajduje emocjonalnie.

Masturbacja sama w sobie jest jednym ze sposobów bycia ze swoim ciałem, kontaktu z nim, także obniżenia napięcia lub dawania sobie przyjemności. Czy Pani próbowała w ten sposób być samej ze sobą? Często wspólne w parze doświadczanie masturbacji jest dla relacji intymne i pokazuje, co nam się podoba, czego chcielibyśmy doświadczyć ze strony partnera czy partnerki.

Pozdrawiam serdecznie!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Jarosław Orzechowski

Jarosław Orzechowski

Dzień dobry, 

z Pani opisu wynika, że jest Pani bardzo wyczerpana tą sytuacją. Co więcej, wygląda jakby Pani zatroskanie pogłębiało się z upływem czasu. Gorąco zachęcam do zwrócenia się o pomoc psychoterapeuty. 

Ponadto być może powinni Państwo wspólnie udać się do seksuologa, który pomoże Państwu wyrazić i zrozumieć różnice w zakresie potrzeb seksualnych; może również pomóc w wypracowaniu efektywnych sposobów lepszego dopasowania się w tym obszarze. Nie wydaje się, żeby rozwód był koniecznością, skoro kochacie się i Wasz związek jest bardzo udany. 

Powodzenia! 

 

Michał Baczewski

Michał Baczewski

dzień dobry, 

czytając opis, mam poczucie ze to trudna dla Ciebie sytuacja związana z relacją z osobą, którą kochasz. Jeśli uznasz, że to dla Ciebie będzie wspierające, zachęcam do rozmowy z psychologiem, psycholożką, terapeutą lub terapeutką.  Twoje uczucia są ważne a reakcja na nie czasem wymaga pracy. Co do samej masturbacji - jest ona naturalym zachowaniem seksualnym, niekoniecznie oznacza brak zadowolenia z życia seksualnego. Może wynikać z wielu innych przyczyn, np. stres, potrzeba odreagowania itd … To, że Twój mąż się masturbował, nie musi też oznaczać, że nie jest zadowolony z Waszego życia seksualnego lub że Cię nie kocha i nie uważa za atrakcyjną, choć rozumiem, że tak możesz o tym myśleć. 

dobrego dnia

Michał Baczewski

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Dzień dobry

a czy te natrętne myśli nie są dowodem Pani braku wiary w siebie?:) Dotąd żyła Pani w przeświadczeniu, że jest dobra w łóżku, bo mąż dawał Pani takie sygnały…pytanie czy z innymi kwestiami życiowymi też tak Pani ma, że wierzy Pani, że coś Pani wychodzi, tylko wtedy, gdy ktoś to doceni? Myślę, że tu jest klucz do zrozumienia….na ile Pani sama siebie ceni tak jako kobietę, jak i w każdej innej kwestii. Zachęcam Panią do spojrzenia na siebie tak z zewnątrz, jak na kogoś obcego- co jest we mnie ma plus, z czego mogę być dumna?

A druga sprawa to jeśli już ma Pani w głowie, że jest nieatrakcyjna to warto coś zrobić, żeby poczuć sie bardziej atrakcyjną - podejdźmy do problemu od tej strony. Proszę sobie przypomnieć czas jak zabiegaliście o siebie przed ślubem - nie pomyślałaby Pani wtedy, żeby rezygnować, bo jemu coś nie odpowiada, tylko walczyłaby Pani. Teraz może być podobnie - wizyta u kosmetyczki, fryzjera, nowy ciuch, inwestycja w siebie - to jest Pani lekarstwo. 

 Agnieszka Wloka 

Materiały wspierające

Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Dlaczego czuję się odrzucony w związku na odległość? - analiza emocji
Witam, zastanawiam sie nad soba i tym czy moja reakcja jest prawidlowa a przede wszystkim dlaczego tak silna. Zwiazek na odleglosc ona 2 dzieci. Czeste klotnie, odczuwam wiecznie niedosyt kontaktu. Ale do rzeczy - jest komunia… widze, ze wszyscy siedza w parach… ona musiala cos niesc do jedzenia otarza.. w zartach powiedziala ze nie ma meza bo nie chciala tego robic - jednak ja wybrali… wchodzimy do kościola, jest lawka dpa wybranych rodzicow ale wlasciwie mam wrAzenie ze jako partner moglbym z nia tak siedziec… w lawce za nia chociaz - w ktoryms momencie zwolnila sie troche lawka za nia - spytalem jej czy tu juz wolne - byc moze nie uslyszala… ale widzac jakichs znajomycy z rodziny syna szybko ich zawolala zeby usiedli na tym wolnym miejscu. Poczulem sie zle… mialem wrazenie, ze jestesmy jedyna para ktora siedzi osobno. Wczesniej mowilem jej ze poczulem sie zle jak opowiadala jak wykrzyczapa ze nie ma meza zeby nie uczestniczyc. Powiedziala ze ja nie gram pierwszycy skrzypiec to komunia syna, zapytalem kim jestem w tej relacji powiedziala - ani mezem, ani nazeczonym - nie uczestnicze w rachunkach w obowiazkach nacodzien bo uwazam, z mam swoje mieezoanie i oplaty za granica. Siedzimy wiec w tym kosciele, czuje sie jak jakis odtracony, po kosciele podchodzi rodzina tego syna - nikomu mnie nie przedstawila… zrobili sobie zdjecia rodzinne… zawiozlem ich so restauracji - rozwrwany w srodku (ale dlaczego?!). Usiedlismy usiadla obok zlapala za reke - wszystko sie uspokoilo… potem nagle zniknela zeby porozmawiac z wszystkimi gosciami - nawet nie zauwazylem kiedy… po jakims czasie wrocila zlapapa mnie za reke znowu sie poczulem lepiej… z niektorymi osobami nie miala tam ochoty na kontakt ale z wiekszosca widzialem, ze super… czulem sie iak jakis dodatek… tzn nie czuje, ze idziemy razem - chodz przedstawie Cie - raczej widzi ze siedze z Mama… i niech siedzi… kazdy sie domysli ze to moi partner… wieczorem pewnie bedzie swietny seks (mam nadzieje) ale… zaraz znowu pewnie poczuje sie jak nikt w jakiejs sytuacji… rozmawiac o tym nie moge bo sie mocno irytuje “ze znowu mowie o sobie a o ona potrzebuje wsparcia”. Byl moment wczesniej ze przeprosila mnie za slowa o skrzypcach… ze odsuwa sie od pol roku bo miala inne oczekiwania na sylwetra… ze jakos sie zdeklaruje co ro powrotu… i ze wie ze jest mama na 200-% i moge czuc sie odsuniety… tak ciaggle czuje eie odsuniety… juz wariuje nie wiek co mam myslec rano dramat wieczorem super… hustawka emocjonalna…dlaczego tak silnie czuje sie odrzucany? Gdzie jest granica…przeciez moze sobie porozmawiac z goscmi sama… cos mnie ciagle boli mam niedosyt…
Jestem w związku od 28 lat. Poszłam sama na wesele bliskiej kuzynki. Mąż nie chciał iść bo nie
Dzień dobry potrzebuję opinii, pomocy, wsparcia osoby postronnej. Jestem w związku od 28 lat. Poszłam sama na wesele bliskiej kuzynki. Mąż nie chciał iść bo nie, a ja twierdziłam że nie wypada, że należy iść. Do ostatniej chwili liczyłam że chociaż raz zmieni zdanie ale tak się nie stało. Poszłam sama a gdy wróciłam o północy męża nie było w domu. Na drugi dzień też się nie pojawił więc na złość poszłam na 2 godziny na poprawiny. A mąż się wsciekł do tego stopnia że w poniedziałek się wyprowadził. Po moich wielu próbach rozmowy tłumaczeniach,przeprosinach za nic nie chce wrócić twierdząc że to już koniec . Tak naprawdę nie wiem co robić jest mi cholernie źle,przykro.
Jak uwolnić się od toksycznej relacji z manipulującym partnerem?

Witam,

od paru miesięcy jestem w związku, który się formalnie zakończył, ale dalej go z partnerką kontynuuję. 

Partnerka doszukiwał się u mnie zdrady, a jak jej nie znalazła, to ją wymyśliła i myślę, że w to wierzy. 

Od tego czasu (a nie raz wcześniej) przyłapałem ją na kłamstwie i spotykaniu się z innymi facetami (niby tylko znajomi). Teraz wiem, że mnie zdradza, mimo to nie daje mi odejść. Co chwile od nowa daje mi miłość i nadzieję na odratowanie relacji (uwielbiamy ze sobą przebywać), a jak się wkręcam, to okazuje brak szacunku przy innych ludziach, nie jest lojalna, czasem innym źle o mnie mówi i zdradza nasze sekrety. Ma kolegę, z którym non stop przebywa i na pewno coś między nimi jest. Wiem, że mam jakiś problem ze sobą, bo nie mogę odpuścić, co chwilę wracam, a potem odczuwam, jak mnie to niszczy, jaki załamany chodzę. 

Czasem moja ex dopuszcza się prowokacji, żeby mnie zdenerwować, a potem obwinia mnie o moje reakcje. 

Moja ex dopuszcza się rękoczynów w stosunku do mnie. 

Ma dwa oblicza, raz kochana, a raz wyrachowana i zawistna osoba. 

Jak mam się uwolnić od tej relacji? 

Co mam robić i gdzie szukać ratunku, żeby już nie wracać. Czuję się bez niej jak narkoman na głodzie. 

Dodam, że jestem młodym, dobrze zbudowanym, energicznym i kontaktowym człowiekiem z dobrą posadą. 

Wszystkie moje związki to tragedia...

Mąż odszedł do innej kobiety, teraz po rozwodzie chce wrócić – co robić dla dobra dzieci i siebie?
Ciężki czas mąż zostawił mnie i dwójkę dzieci (2 i 4 lata) dla innej kobiety. Złożyłam papiery rozwodowe, sąd długo czekał i po 9 miesiącach ustalił rozprawę i wysłał informację dla męża i on sie teraz po tym czasie obudził że chce walczyć o nas ze sie zmieni... nie wiem co robić. Tyle czasu sie nie odzywał miał gdzieś...
Mój partner miał wcześniej wiele związków homoseksualnych. Teraz chce być w związku heteroseksualnym. Czy taka ewolucja seksualności jest możliwa?
Witam, proszę o poradę. Jestem blisko 40letnia kobietą, mam za sobą parę związków, które nie przetrwaly "próby czasu", ale nie było w nich nic nadzwyczajnego. Od kilku miesięcy spotykam się z mężczyzną (poznaliśmy się już lata temu ale nie mieliśmy kontaktu i niedawno go odnowiliśmy). Od początku poczułam że to jest "to". Wspaniale nam się rozmawia i spędza wspólnie czas. Podobnie patrzymy na świat, razem śmiejemy się, podróżujemy. Również w sferze seksulanej układa nam się calkiem dobrze. Dość szybko obydwoje się zaangażowaliśmy i zaczęliśmy snuć wspólne poważne plany na przyszłość. Kilka dni temu dowiedziałam się od swojego partnera, że jestem jego pierwsza kobietą a poprzednie związki, o których mi wspominał dość oględnie były relacjami z mężczyznami. Partner twierdzi że to przeszłość i obecnie jest pewien swojego wyboru tj. relacji ze mną. Nie wiem co o tym myśleć. Niby ta informacja nie zmienia nic między nami skoro to przeszlosc a każde zachowanie mojego partnera przez ostatnie miesiące dowodzi szczerości jego uczuć. Z drugiej strony jest to dla mnie dość szokująca informacja i trudno odegnac mi lęk przed tym czy faktycznie taki jest jego wybór i czy będzie w nim stały. Wiele jest sytuacji, w których osoby homoseksulane po latach związków heteroseksulanych, nie potrafią dłużej oszukiwać samych siebie i dokonują "coming outu". Tu sytuacja jest jakby odwrotna, ale czy to możliwe, że on po tylu latach stwierdził że jednak chce być z kobietą? Czy to możliwe że tamta poprzednia tożsamość nie była tą właściwą a tylko poszukiwaniem? Czy seksualność może tak ewoluować? Czy jest nadzieja że możemy stworzyć szczęśliwy zwiazek?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.