
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Na co dzień prawie...
Na co dzień prawie w ogóle się nie odzywam, bo albo nie mam/nie wiem, co powiedzieć, albo się wstydzę i boję krytyki.
Na co dzień prawie w ogóle się nie odzywam, bo albo nie mam/nie wiem, co powiedzieć, albo się wstydzę i boję krytyki. Mam tylko 1 przyjaciółkę, przed którą potrafię się otworzyć. Co zrobić?
Funfaaaaa
Usunięty Specjalista_tka
Dzień dobry, cześć! Tu Maja, psycholog. :)
Bardzo chciałabym Ci/Pani doradzić, ale trudno coś powiedzieć, kiedy nawet nie znam Twojego/Pani wieku. Inaczej bym doradziła dziewczynie ze szkoły średniej, inaczej młodej dorosłej koło 30, a inaczej kobiecie po 40. Warto zastanowić się, z czego ten lęk wynika - okej, lęk przed krytyką, ale skąd on się w ogóle wziął? Brak akceptacji ze strony rodziców? Krytyczni rodzice? Niewspierający partner? By rozwiązać problem, warto znaleźć jego pierwotną przyczynę. W tym mógłby pomóc psycholog lub psychoterapeuta. Przeanalizowawszy ten trudności, można zacząć działać nad poprawą - wzmocnić pewność siebie, budować śmiałość społeczną. Może nie od razu staniesz się/stanie się Pani lwem salonowym, bo niektórzy po prostu mają charakter bardziej introwertyka. :) Ale dzięki spotkaniom z psychologiem na pewno da się wiele zdziałać. A rady na szybko, bo o nie jest prośba w pytaniu: wykorzystać przyjaciółkę i poszerzać grono znajomych razem z nią, z przyjaciółką we dwie zagadać do znajomych z klasy/uczelni/pracy. Ćwiczyć się w prowadzeniu rozmowy - jeśli nie mówić o sobie, to zadawać rozmówcy pytania o niego. Najpierw poznawać ludzi przez neta, np. grupy na FB i pisać z ludźmi, później rozmawiać przez telefon i tak stopniowo. Powodzenia!
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Witajcie, od 4 lat biorę udział w terapii
Witajcie, od 4 lat biorę udział w terapii ( raz na tydzień) przeanalizowany związek, rodzina) źródła problemów chyba odnalezione...a stany lękowe przy każdym większym stresie wracają...jest lepiej niż było, ale nie znika to dalej? Gdzie błąd? Pracuje, funkcjonuje...nawet po mnie tego nie widać. A w środku panika nawraca...w jaki sposób to wyleczyć? Terapeuta mówi, że już temat nerwicy wyczerpaliśmy i nie ma sensu wracać. Techniki działają...ale ciężko funkcjonować, jak mózg jest jak wata, ciągle mam uczucie, że jestem niedotleniona....zawroty głowy. i mimo że funkcjonuje....żyję w miarę normalnie z tym zaburzeniem, dalej nie czuje się wolna od somatów i lęku. Pozdrawiam
Czy zmienić psychoterapeutę CBT, skoro moje ataki paniki zaczęły pojawiać się codziennie?
Dzień dobry, od października uczęszczam na terapię. Psychoterapeuta stwierdził nerwicę lękową i ataki paniki.
Moje ataki paniki wcześniej występowały raz na kilka miesięcy i trwały 2/3 dni. Ale odkąd uczęszczam na terapię to są praktycznie codziennie. Nie wiem o co chodzi. Uczęszczam na terapię behawioralną w każdy poniedziałek.
Wydaje mi się już powinno być lepiej. A nie jest. Co mam robić czy zmienić psychoterapeutę?
Czy terapia EMDR jest równie dobra co poznawczo-behawioralna w zaburzeniach lękowych?
Dzień dobry, czy terapia EMDR jest równie dobra co poznawczo-behawioralna w zaburzeniach lękowych? Czy daje podobne szanse na poprawę?
Silny lęk społeczny w pracy w open space – czy psycholog pomoże mi normalnie rozmawiać z ludźmi?
Moja historia z tym lękiem ciągnie się od studiów, ale teraz w pierwszej poważnej pracy to już jest dramat. Dostałam biurko w open space i to jest dla mnie jak szafot. Każdy ruch, każde wyjście do łazienki wydaje mi się oceniane przez wszystkich. Ostatnio mieliśmy integrację, na którą oczywiście nie poszłam, bo wymyśliłam chorobę psa, a potem ryczałam cały wieczór, bo widziałam ich zdjęcia na Instagramie, jak się bawią. Czuję się potwornie samotna, ale lęk przed odrzuceniem i oceną jest silniejszy niż chęć bycia z ludźmi. Czy psycholog może mi pomóc nauczyć się "normalnie" rozmawiać bez tego paraliżu w gardle?
Mam prawo jazdy, jednak boję się jeździć, popełniam przez to błędy.
Dzień dobry, mam mały problem - już od 5 lat mam prawo jazdy, ale nadal się boję jeździć i popełniam podstawowe błędy.

