Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Największym moim problemem jest to, że po prostu mi na sobie nie zależy, tak jakbym się sama karała za to, że taka jestem

W sumie nawet nie wiem, jak mam ująć to w pytaniu. Prawdopodobnie zajęłoby mi kilkanaście stron formatu A4, żeby w miarę spójnie i logicznie przekazać to, co mam na myśli. Spróbuję jednak to streścić. Mam 24, studiuję zaocznie i szukam nowej pracy. Ogólnie jestem osobą bardzo zamkniętą od dzieciństwa. Ma to głównie związek z domem, w jakim dorastałam (fanatyzm religijny, brak rozmów etc etc..) Dodatkowo mieszkałam z rodzicami na wsi (wyprowadziłam się 2 lata temu), a to się przełożyło na moje odizolowanie się od reszty. Byłam takim zwykłym nieśmiałym dzieckiem, szarym bez jakiegokolwiek grama charyzmy. Nawet uczyłam się średnio. Takie dzieciństwo z roku na rok wraz z nadejściem dorosłości zaowocowało również silnymi objawami fobii społecznej. Największym moim problemem jest to, że po prostu mi na sobie nie zależy, tak jakbym się sama karała za to, że taka jestem. A nie mam siły się zmienić. Jeśli coś dotyczy mnie i mojego życia, to automatycznie się poddaję. Dlaczego piszę o tym teraz? Przez to moje wieczne zamartwianie się, zerowy brak pewności siebie, roztrząsanie przeszłości i fobię społeczną nie mogę znaleźć pracy od stycznia. Wcześniej takie automatyczne działanie pod przymusem (takim zwyczajnym przymusem człowieka dorosłego, który bierze się w garść) jakoś tam działało.. Teraz jednak sytuacja mnie po prostu przerosła. Jak kiedyś takie sytuacje były do przeczekania i jakoś po paru dniach się z tego otrząsnęłam ..tak teraz mam wrażenie, że przyszło to ze zdwojoną siłą. Kilka rozmów odwołałam w ostatniej chwili, żeby uniknąć kompromitacji. Przestałam już nawet szukać jakiś ofert. Jeśli miałabym szukać pracy dla kogoś innego, to wyglądałoby to całkowicie inaczej.. Zero chęci, nie czuję kompletnie nic. Wiem, że to głupie i że robię źle, że działam na własną niekorzyść..Podświadomie chcę osiągnąć porażkę i się na nią skazuję. Całymi dniami czytam książki, oglądam seriale...Szukam wszystkiego, żeby zagłuszyć myśli. Opowiedziałam to w tak nieskładny sposób, że wątpię, aby ktoś to tutaj odszyfrował. Nic mi innego na razie nie zostaje, więc pomyślałam, że dam o sobie znać na tej stronie. Z pewnością potrzebuję rozmowy ze specjalistą w cztery oczy, ale chwilowo (oby) mnie na nią nie stać, a psycholog na NFZ jest w mojej okolicy dostępny jakoś w październiku:) Więc moje pytanie do Państwa jest w sumie takie: Od czego mogłabym/ powinnam zacząć? Czy da się coś zdziałać w chwili obecnej? Z pewnością mieliście Państwo masę gorszych przypadków, więc dla Was to może być bułka z masłem i jednak moja sytuacja rysuje się tak beznadziejnie wyłącznie w moich oczach.. Sama nie wiem..Nic nie czuję.
Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Szanowna Autorko,

Bardzo dziękuję za podzielenie się Pani historią. Rozumiem, że jest Pani w bardzo trudnej dla siebie sytuacji. Pani odczucia są bardzo ważne i niezwykle istotne. Na podziw zasługuje to, że pomimo trudności i przeciwności, walczy Pani o siebie i swój dobrostan, szukając pomocy. Jest to duży krok w kierunku lepszego jutra. Współpraca ze specjalistą może okazać się pomocna i przynieść nowe rozwiązania. Do czasu spotkania z psychologiem polecam Pani książki samopomocowe, artykuły lub webinary psychoedukacyjne, które często są darmowe i dostępne w internecie. Pozytywne zmiany może przynieść też szczera rozmowa o Pani trudnościach. Zachęcam do zapoznania się z fundacją "Telefon Pogadania".  W miarę Pani możliwości finansowych, proszę rozważyć podjęcie terapii krótkoterminowej np: Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR). Zmiany wymagają czasu, jednak założeniem TSR jest, aby współpraca trwała dokładnie tyle, ile potrzeba i ani spotkania dłużej. 

Życzę wszystkiego dobrego,

Emilia Jędryka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kamila Błędek

Kamila Błędek

Droga Autorko, 

Zgadzam się z Panią Emilią. Co do książek, które mogą pomóc - polecam pozycję: Umysł ponad nastrojem. Zmień nastrój poprzez zmianę sposobu myślenia Padesky Christine A. Greenberger Dennis, często można znaleźć tę książke w bibliotekach uniwersyteckich, czy też innych publicznych. W pozycji tej znajdują się karty zadań z jasnym wyjaśnieniem i podejściem pełnym współczucia do tego co Pani przeżywa i też dotyczące myśli, którę sie u Pani pojawiają.
Jeśli chodzi o podcast to poleciłabym np. Ogarnij: Emocje i relacje - jest kilka odcinków dotyczących lęku, wstydu, poczucia winy. Myślę, że na czas oczekiwania na terapię może być to pomocne. 

Pozdrawiam, 
Kamila Błędek

Zobacz podobne

Doświadczenia podczas wychodzenia z DID - badania i obserwacje
Witam, wychodzę z DID. Czy jakiś specjalista bylby zainteresowany moim doświadczeniem na temat badań i obserwacji jakie zostały na mnie przeprowadzone na przestrzeni całego życia?
Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.
Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
Co zrobić, jeśli byłam u naprawdę wielu psychoterapeutów i nie odczuwam żadnej poprawy?
Witam, co zrobić, jeśli byłam u naprawdę wielu psychoterapeutów i mimo wieku spotkań, szczerego odpowiedzenia o swoich problemach i dużych sum pieniędzy, jakie wydałam na spotkania terapeutyczne, nie odczuwam żadnej poprawy? Rozumiem, że pacjent może nie dogadać się z jednym czy dwoma terapeutami, ale ja byłam u około dziesięciu. Wydaje mi się, że musi stać za tym coś głębszego. Może po prostu jestem osobą, która na nierealistyczne oczekiwania wobec psychoterapii, w związku z czym terapia nie ma prawa być skuteczna? Albo po prostu mam trudną osobowość i nie dogadam się z większością ludzi, w tym także terapeutów? Jest to dla mnie bardzo niezrozumiałe, gdy widzę, że według wszelkich statystyk terapia pomaga znacznej większości, jeśli nie wszystkim osobom, a mnie nie. Chciałabym wiedzieć, jaka jest tego przyczyna - nierealistyczne oczekiwania?
Darmowa terapia psychodynamiczna online po stracie mamy – wsparcie dla nastolatka z Aspergerem i OCD
Dzień dobry, mam 14 lat. 25 czerwca br. nagle w wypadku zmarła moja mama. W związku z tym okropnie się czuję. Dodatkowo mam zaburzenia rozwoju osobowości, zespół Aspergera, tiki i zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Będę miał konsultację psychologiczne, ale pani psycholożka zaleciła dłuższą pracę psychoterapeutyczną u innej osoby, bo sesje u niej mają charakter konsultacyjno-interwencyjny. Pani psycholożka szkolna mówiła, że warto abym spróbował psychoterapię psychodynamiczną. Miałem już dwa razy CBT i raz Ericksonowską ale nie pomogły. Dlatego, chciałbym zapytać, czy kojarzą państwo może jakąś psychoterapię psychodynamiczną lub psychoanalityczną online za darmo ? Mieszkam teraz u babci i cioci, pod opieką taty, a nas nie stać na drogą terapię. Bardzo dziękuję, za wszystkie propozycje.
Jak otworzyc sie przed psychologiem? Lek przed wizyta, poczucie bycia obserwowana i wahania nastroju
hejka, niedlugo kończe 18 lat, w maju byłam na tescie w stronę dyskalkuli, ale poszło mi tak tragicznie, że dostałam drugi termin na 7 wrzesnia, a dodatkowo skierowali mnie na test osobowosci nie wiem dlavzego, ale chcialabym na tej wizycie wylozyc wszystko to co w mnie siedzi, ale jednoczesnie strasznie sie boje. jeztem bardoz niesmiala i nie potrafie zbytnio rozmawiac o swoich uczuciach, mimo ze bardzo chce. czuje jakby wszystko mialo dla mnie ukryty przekaz i znak. dodatkowo 2 lata temu mialam sttaucje ktorej do dzis nie rozumiem; jak szlam do szkoly to nagle slyszalam taki glosny pisk w uszach i wtedy zaczela grac taka muzyka jak z horroru, swiat byl taki rozmazany, poczulam wyedy ze ktos mnie obserwuje i wtedy zobaczylam starsza kobiete ktora stala na srodku chodnika i patrzyla sie wprost na mnie, nie ruszala sie, a nikt wokol zdawal sie jej nie zauwazac tylko wlasnie ja. jak sie do niej zblizalam to czulam taki lęk, nawet jak przeszlam obok niej to ona sie nie ruszala i wydaje mi sie ze to mogl byc jakis demon. do tego wszytskiego mam silne wahania nastroju i energi. w ostatnich miesiacach bardzo nasilily sie u mnie mysli, ze ktos mnie caly czas obserwuje, do tego stopnia ze dla wlasnego bezpieczenstwa zakleilam kamerki w urzadzeniach.byl okres kiedy podejrzewalam u siebie schizofrenie, ale zrezygnowalam z tego, bo ja wiem ze to sie dzieje w mojej glowie, ale jednoczesnie mocno w to wszystko wierze i nie moge sie uspokoic. dodatkowo przez traumy z dziecinstwa mam straszny lęk przed dotykiem. nie szukam diagnozy, bo wiem ze od tego sa specjalisci. po prostu zaldzy mi zeby ktos mnie zrozumial, i dowiedziec sie jak Wy poradziliscie sobie z otwarciem sie przed psychologiem.
samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!