Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Od czego to może zależeć, że jak do kogoś ciągle nie piszę i ta osoba do mnie,

Od czego to może zależeć, że jak do kogoś ciągle nie piszę i ta osoba do mnie, to jest git, ale jak ja zacznę inicjować kontakt, to nawet jeśli podejrzewam / wiem, że dana osoba może / jest zajęta, to wpadam w odświeżanie chatów co chwilę czy może, ażeby nie napisała i jestem szczęśliwy i mówię sobie, że to głupie było się tak martwić / przejmować?
Justyna Bednarska

Justyna Bednarska

Dzień dobry,

takie zachowanie może wynikać z niestabilnego poczucia własnej wartości. Być może zainicjowanie kontaktu to dla Pana duże wyzwanie, a brak odpowiedzi traktuje Pan jako personalny cios.  Na podstawie krótkiego opisu przychodzi mi na myśl, że pomimo umiejętności racjonalnego wytłumaczenia braku natychmiastowej odpowiedzi czynnikami zewnętrznymi (brak czasu), gdzieś głębiej pojawia się obawa, czy nie występuje jednak czynnik wewnętrzny (brak sympatii, obojętność, niezainteresowanie tematem). Z niecierpliwością oczekuje Pan na wiadomość zwrotną, aby jak najszybciej pozbyć się napięcia/niepewności. 

Serdecznie zachęcam do pracy nad wzmocnieniem poczucia własnej wartości.

Pozdrawiam
Justyna Bednarska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Autyzm atypowy a leki Kwetaplex XR i Tegretol CR – czy można funkcjonować bez farmakoterapii?
DZIEN DOBRY, kolega stwierdzony ma spektum autyzmu- autyzm atypowy. bierze leki Kwetaplex XR 200 mg i tegretol cr 200. na co to leki ? według ulotek na dwubiegunówkę, czy kiedys z tych leków zejdzie przestanie brac ? ma wahania nastroju. problemu ze snem. czy w w ogóle można funkcjonować bez leków przy autyzmie ?
Jak poradzic sobie z silnym lekiem przed operacja i powrotem do domu po zabiegu usuniecia torbieli?
Witam. Jestem na ważnym etapie mojego życia, walczę ze stanem zapalnym organizmu o podłożu bakteryjnym pod kontrolą lekarza, jestem w domowych warunkach. Zmagam się od lat z problemem skóry twarzy oraz praktycznie ciała. Były momenty gdzie powinnam była zasięgnąć porady chirurga i to nie raz na przestrzeni lat, a mam 34. Nie zrobiłam tego, ze strachu. Leczyłam się na własną rękę, aż w końcu trzeba było interwencji, bo było źle i jest nieciekawie nadal. Boję się. Jestem zmęczona, zalękniona z obawą patrzę na przyszłe wydarzenie, jakim jest wycięcie torbieli z kości ogonowej. Nigdy nie miałam tak poważnego zabiegu z szwami w tle. Od tygodni byłam zmuszona z innego powodu leżeć w jednej pozycji, frustracja i ból nogi powodowały, że nie dosypiałam jak trzeba. To wszystko mnie przerosło. Strach, lęk, ataki gdzie wariowałam z bezsilności. Moje pytanie brzmi: jak się nie bać i ufać, że wszystko będzie dobrze kiedy jestem przerażona oraz zmęczona sytuacją i nie do końca wierze, że będzie? Boję się, że po operacji kiedy wrócę do domu, a jest to nie całe 30 m mieszkania, nie będę mogła sobie poradzić. Najbardziej boję się, że rozerwe szwy, a tego bym nie chciała bo dłużej zajmie rekonwalescencja. Uważać na każdy ruch, skręt, gwałtowność. Przerasta mnie myśl, że sobie nie poradzę. Jest mąż, ale on będzie musiał pracować, a tak to będę od rana parę godzin sama. Mąż nie do końca zdaje sobie sprawę, że muszę później mieć wyżej choćby materac, teraz jest za nisko moim zdaniem, on uważa, że jeśli poradził sobie kiedy się nie znaliśmy po złamaniu ręki czy też jego znajoma po mastektomii ze wstawaniem z jeszcze niższego łóżka to i ja sobie poradzę. Tylko czytałam, że pozycja musi być pod dobrym kontem, by nic się nie stało. Czytam w internecie, zadaje mnóstwo pytań w chat gpt i uważam odpowiedzi niemal za nieomylne. Nakrecam się, panikuje. Mam przerwę w terapii już jakiś czas, teraz nie mam jak chodzić. Bardzo się boje, szaleje ze strachu. Strach przed bólem po minął, ale co będzie kiedy wrócę ze szpitala. Nie robiłabym tej rzeczy, ale muszę wykonać. Nerwy wszystko w środku nasilają.
Mam problemy z zaufaniem do innych.
Mam problemy z zaufaniem do innych. Nie potrafiłam powiedzieć prawdy mojemu chłopakowi, a teraz mężowi, że nie był moim pierwszym i pozwoliłam mu wierzyć, że jest. Tak bardzo go kochałam, że bałam się odrzucenia z jego strony, że wolałam kłamać i nie mówić prawdy, że nie jestem dla niego idealna, z jego strony kobieta mająca kilka związków jest łatwa. Jestem mężatką od 20 lat, mąż zawsze był zazdrosny wręcz chorobliwie. Wieczne podejrzenia, że go zdradzam, że w pracy mam kochanka i ubliżanie i brak szacunku. Parę miesięcy temu powiedziałam mu prawdę, że nie był moim pierwszym i jedynym partnerem, że dziewictwo straciłam z moim pierwszym chłopakiem, wskieł się i to rozumie, mówi, że mnie wciąż kocha, ale mi już w nic nie uwierzy, nie wiem, czy mi wybaczy i czy potrafi, cały czas mi to wypomina i ubliża, nie wiem już co mam robić.
Źle się czuję ze sobą - pierwszy raz czuję samotność, chciałbym zaakceptować swój wygląd
Ostatnio źle się czuję sam ze sobą. Nie podoba mi się mój wygląd, sylwetka, ubrania, które noszę. Oprócz tego doskwiera mi brak kontaktu z ludźmi. Nikt do mnie nie pisze, nigdy mi to nie przeszkadzało, a teraz... Jak mogę sobie pomóc? Ćwiczę (oczywiście z umiarem) dzięki czemu mam poczucie, że coś robię, ale jak zmienić wygląd? Nie da się. Jak się z nim pogodzić?
Jak pomóc bliskiej osobie z urojeniami prześladowczymi?
Dzień dobry, bliska mi osoba ma zaburzenia psychiczne tzn. Urojenia prześladowczwe. W lipcu znalazła się w szpitalu gdzie została zalekowana. Niestety po miesiącu odstawiła leki i teraz wszystko zaczyna się od początku. Myśli ze ktoś ją cały czas obserwuje, nie wiem czy słyszy głosy ale mówi ze na mieście o niej mówią😢 nie chce isc do lekarza bo twierdzi ze z nią jest ok a mną ktoś kieruje i każe tak mówić i robić. Jak ja przekonać. Ona bardzo się denerwuje kiedy mówię o tym problemie. Pomocy
choroba sieroca

Choroba sieroca - przyczyny, objawy i leczenie

Zaburzenia więzi (znane historycznie jako "choroba sieroca") to poważne trudności rozwojowe. Są one najczęściej obserwowane u dzieci, które doświadczały zaniedbania, wielokrotnych zmian środowiska lub wychowywały się w instytucjach bez stałych opiekunów.