Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Od czego to może zależeć, że jak do kogoś ciągle nie piszę i ta osoba do mnie,

Od czego to może zależeć, że jak do kogoś ciągle nie piszę i ta osoba do mnie, to jest git, ale jak ja zacznę inicjować kontakt, to nawet jeśli podejrzewam / wiem, że dana osoba może / jest zajęta, to wpadam w odświeżanie chatów co chwilę czy może, ażeby nie napisała i jestem szczęśliwy i mówię sobie, że to głupie było się tak martwić / przejmować?
Justyna Bednarska

Justyna Bednarska

Dzień dobry,

takie zachowanie może wynikać z niestabilnego poczucia własnej wartości. Być może zainicjowanie kontaktu to dla Pana duże wyzwanie, a brak odpowiedzi traktuje Pan jako personalny cios.  Na podstawie krótkiego opisu przychodzi mi na myśl, że pomimo umiejętności racjonalnego wytłumaczenia braku natychmiastowej odpowiedzi czynnikami zewnętrznymi (brak czasu), gdzieś głębiej pojawia się obawa, czy nie występuje jednak czynnik wewnętrzny (brak sympatii, obojętność, niezainteresowanie tematem). Z niecierpliwością oczekuje Pan na wiadomość zwrotną, aby jak najszybciej pozbyć się napięcia/niepewności. 

Serdecznie zachęcam do pracy nad wzmocnieniem poczucia własnej wartości.

Pozdrawiam
Justyna Bednarska

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Witam, zrobiłam mały research ale nadal nie jestem pewna. Jakiej płaszczyzny/ nurtu psychoterapeutycznego szukać w przypadku nerwicy lękowej, fobii/strachu/lęku przed owadami? Męczy mnie to z roku na rok coraz bardziej- dlatego postanowiłam zgłosić się po pomoc. Czy ktoś byłby w stanie mi doradzić?
11 kwietnia miałam pierwszą wizytę u psychiatry
11 kwietnia miałam pierwszą wizytę u psychiatry (prywatnie), zostały stwierdzone stany lękowo depresyjne i na tej samej wizycie otrzymałam lek Asentra (50mg) i Trazodone Neuraxpharm (50mg) i zalecenie pójścia na psychoterapię. Nie rozpoczęłam farmakoterapii ze względu na obawy, ponieważ lekarka zaznaczyła, że na początku farmakoterapii będzie gorzej, ponadto trochę przeraziło mnie to, że na pierwszej wizycie zostały przepisane leki. Ze względu na sytuację życiową (strata pracy, brak wsparcia ze strony bliskich) nie jestem w stanie podjąć psychoterapii (kwestie finansowe) ani chodzić na wizyty kontrolne do psychiatry. Czy przepisanie leków na pierwszej wizycie jest normalne? Co w takiej sytuacji życiowej powinnam i mogę zrobić?
Dziwne zdarzenia po śmierci syna: Jak interpretować takie sytuacje?
Witam Pisze w nie typowej sprawie i może to wyda się nie realne i dla wielu osób smieszne ale sama nie umie sobie poradzić z odpowiedzią Może zacznę od tego ze jestem osobą wierzącą i nigdy nie wierzyłam w sny ani zjawiska paranormalne ale ostatnio wydarzyła się rzecz która jest dla mnie szokiem Jestem matką która samotnie wychowywała troje dzieci ale pół roku temu zmarł nagle mój najstarszy syn Co prawda był już żonaty ale zawsze rano wigilię przyjeżdżał żeby się przywitać i później wieczorem po kolacji przyjeżdżał z żoną i dziećmi żeby podzielić się opłatkiem, taki miał zwyczaj Tego roku bylo inaczej rano kiedy się obudziłam popatrzyłam na jego zdjęcie i trochę sobie popłakałam ale wstałam robiąc śniadanie i wtedy leżący na stole sam telefon się włączył i zagrał kolędę pomyślałam o synu ale zajęłam się dalszymi pracami myslac co mogło by być tego przyczyną po kolacji wigilijnej u córki telefon znów sam się włączył grając kolędę czego byli świadkowie wszyscy przy stole to bylo ok 20- tej mniej więcej o takiej godzinie syn przyjeżdżał z rodziną tym razem do 20 minut przyjechała tylko jego żona z dziećmi Proszę powiedzieć jak mam to rozumieć bol serce moje rozrywa po śmierci syna a teraz taka nie zrozumiała rzecz gdybym była sama w domu pewnie myślała bym ze to moje urojenia ale były przy tym inne osoby Proszę napisać co mam o tym myśleć...
W trakcie trwania terapii pojawiają mi się flashbacki z przeszłości. Problem polega na tym, że nie potrafię powiedzieć o tym terapeucie
W trakcie trwania terapii pojawiają mi się flashbacki z przeszłości, a przy tym myśli samobójcze. Problem polega na tym, że nie potrafię powiedzieć o tym terapeucie, a jak widzi, że coś się dzieje i o to pyta, to neguję. Co zrobić z tą sytuacją?
Jak mogę sobie radzić z deindywiduacją?
Jak mogę sobie radzić z deindywiduacją?