Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie radzę sobie pomiędzy spotkaniami z psychologiem, mam natrętne myśli z powodu schizofrenii paranoidalnej i przeszkadza mi to w funkcjonowaniu.

Witam, piszę jeszcze raz, bo myślę, że się źle wypowiedziałem. A więc choruję na schizofrenię paranoidalną i chodzi o to, że mam obsesję na punkcie dziur np. myślę, że mam dziurę w saszetce, albo plecaku i trzymam tam telefon, który powoduje promieniowanie, przez co myślę, że będę bezpłodny. Bardzo mi to przeszkadza. Więc czuję jakbym stracił energię, bo ciągle o tym myślę. Proszę o poradzenie mi co mam zrobić. Mam spotkanie z psychologiem w piątki, ale mi to nie wystarcza, bo ciągle mam jakieś myśli i nie mogę czekać, bo przygotowuje się do egzaminów, ale przez to nie mogę się skupić, a zależy mi na czasie. Czuję jak mnie to blokuje. Myślę, że jasno się wyraziłem.
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Czy jest Pan pod opieką psychiatry? W przypadku schizofrenii farmakoterapia jest koniecznością, a terapia jest dodatkiem do tego. Leki pomagają w wyciszeniu urojeń, a podczas terapii osoba uczy się jak sobie radzić z myślami. Warto to  pytanie “jak radzić sobie między spotkaniami” zadać psychologowi z którym Pan współpracuje.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Oliwia Górko

Oliwia Górko

Dzień dobry,


Wyobrażam sobie, że natłok myśli jest bardzo uciążliwy zarówno w codziennym życiu jak i w czasie wyzwania jakim są egzaminy. 

W związku z Pana diagnozą ważny jest regularny kontakt z psychiatrą, w przypadku zmian w samopoczuciu warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym.

 

Dominik Kupczyk

Dominik Kupczyk

W Pana przypadku jako osoby z diagnozą schizofrenii paranoidalnej, która doświadcza także obsesyjnych myśli, sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana. Kluczowe jest tutaj zrozumienie, jak różne aspekty Pana zdrowia psychicznego wpływają na siebie nawzajem i jak można je skutecznie leczyć.

  1. Współwystępowanie schizofrenii i obsesji: W schizofrenii paranoidalnej często występują myśli natrętne lub paranoiczne. Rozróżnienie między objawami schizofrenii a zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym (OCD) jest ważne, ponieważ może to wpływać na rodzaj leczenia.
  2. Leczenie farmakologiczne: Jeśli przyjmuje Pan leki przeciwpsychotyczne, ważne jest, aby regularnie konsultować się z lekarzem psychiatrą, który może dostosować leczenie do Twoich aktualnych potrzeb. Niektóre leki przeciwpsychotyczne mogą również pomóc w łagodzeniu myśli obsesyjnych.
  3. Terapia psychologiczna: Spotkania z psychologiem są ważnym elementem leczenia. Może Pan porozmawiać z psychologiem o swoich myślach obsesyjnych i poszukać strategii radzenia sobie z nimi. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) i terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) mogą być pomocne w radzeniu sobie z obsesjami i lękiem.
  4. Techniki radzenia sobie z natręctwami: Może Pan spróbować technik redukujących stres, takich jak medytacja, uważność (mindfulness), czy techniki relaksacyjne. Uważność może pomóc Panu zauważyć, kiedy pojawiają się obsesyjne myśli i nauczyć się ich obserwować bez reagowania na nie.
  5. Planowanie i organizacja czasu: Skoro przygotowuje Pan się do egzaminów, ważne jest, aby stworzył Pan plan nauki, który uwzględnia potrzeby psychiczne. Może to obejmować regularne przerwy, techniki relaksacyjne i ograniczenie czynników stresujących.
  6. Wsparcie społeczne i zawodowe: Nie wahaj się prosić o pomoc bliskich lub przyjaciół. Może Pan też zwrócić się o wsparcie do specjalistów, jak psycholog czy psychoterapeuta.

Proszę pamiętać, że zarządzanie objawami schizofrenii paranoidalnej i obsesji wymaga czasu i cierpliwości. Ważne jest, aby Pan kontynuował leczenie i szukał wsparcia, gdy odczuwa Pan taką potrzebę. Należy się skupić na swoim zdrowiu psychicznym jako priorytecie, a to pomoże Panu w przygotowaniach do egzaminów i w dalszych wyzwaniach.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Dominik Kupczyk – psycholog, psychotraumatolog

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

rozumiem, że to, co obecnie Pan przeżywa, jest bardzo trudne. Ważne jest jednak, aby kontynuował Pan kontakt z psychologiem, aby uzyskać wsparcie i zrozumienie w trakcie swojego leczenia. Warto opisać te doświadczenia swojemu specjaliście. Może warto również rozważyć konsultację u lekarza psychiatry. Może się okazać, że konieczne będzie włączenie farmakologii. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Psycholog vs Psychoterapeuta: Jakie są główne różnice?
Czym różni się psycholog od psychoterapeuty?
Wychodzi na to, że jestem osobą współuzależnioną od toksyka.
Wychodzi na to, że jestem osobą współuzależnioną od toksyka, mimo iż nie jesteśmy razem. Sto razy przekroczył granicę, dawałam szansę i boję się, że mogę to zrobić kiedyś jeszcze raz. Choć wiem, że nie powinnam. To jakaś nigdy niekończąca się historia, wieczne traumy. Mam dość, ale przecież tyle razy miałam już dość, tyle razy był definitywny koniec. I znów powtarzam błędy... Jak sobie pomóc? Czy psychoterapia jest w stanie coś zaradzić? Nie mam czasu, nie mam sił od nowa wałkować problemu samemu psychologowi, a bardziej może możliwości zostawiania małego dziecka (łącznie mam 3 dzieci). Sam psycholog, wysłuchiwanie problemów to za mało :( Jakie są szanse, że psychoterapia odmieni mnie? Jakich narzędzi można się spodziewać na psychoterapii, mam na myśli ćwiczenia czy coś, czym to się różni od wizyt u psychologa?
Mam 17 lat i problem z nauką i robieniem notatek.
Mam 17 lat i problem z nauką i robieniem notatek. Po pierwsze czuję przymus przepisywania wszystkiego, bo myślę, że inaczej się nie nauczę (w sensie nie mogę uczyć się bezpośrednio z książki). Nawet jeśli coś już umiem, to muszę to zapisać. Kolejnym problemem jest robienie notatek lub nawet zadań z matematyki. Mam takie dziwne natręctwo, że wszystko musi być zapisane równo, na tych samych kartkach i tym samym długopisem. Potrafię przez 2 godziny siedzieć i zastanawiać się, czy lepiej pisać na kartce w kratkę, czy może na czystej białej. Tak samo nie mogę zdecydować się czy użyć zakreślacza, czy może nie, czy pisać od podpunktów, czy nie. Często zmieniam zdanie i wtedy muszę przepisać notatkę na nowo. Lub piszę coś w zeszycie i stwierdzam, że jednak lepiej mieć to na kartce wyrwanej więc muszę przepisać od nowa. Czasem gdy robiłam zadania na tablecie i po 10 stwierdziłam, że zmniejszenie grubość pisaka to przepisywałam od nowa te 10 zadań, aby było wszystko tak samo. Na tablecie też często potrafię od nowa pisać po 5 razy tę samą cyferkę, żeby w końcu mi się podobała. Gdy czasem się pomylę albo coś krzywo zapiszę, to też muszę przepisać wszystko od nowa. Bardzo mnie to męczy, bywa tak, że piszę to samo na 3 różnych kartkach, bo nie wiem, na której będzie lepiej. W trakcie nauki wręcz boję się, że coś krzywo zapiszę. Gdy uczę się np. biologi (którą rozszerzam) nie robię praktycznie żadnych rysunków, bo myślę, że i tak krzywo mi wyjdzie i pewnie robiłabym to 10 razy, zanim wyszłoby ładnie. Gdy nawet już zrobię jakąś notatkę, to od razu muszę ją włożyć do koszulki, żeby przypadkiem jej nie ubrudzić lub nie pogiąć. Ogólnie ciężko mi się uczy z tego co mam zanotowane w miarę ładnie, bo jakoś czuję niepokój, że to się zniszczy. Mam też trochę obsesję na punkcie porządku, muszę mieć wszystko poukładane, codziennie zamiatam i ścieram kurze. Jeszcze jedną dziwną rzeczą jest to, że gdy biorę cokolwiek w sklepie, to nie może być to pierwsza z brzegu rzecz. W sensie jak biorę, np. czekoladę z półki, to muszę wziąć tę dalej położoną. Albo w sklepie jak mój rozmiar jest na 1 wieszaku to i tak szukam swojego rozmiaru, który będzie dalej, najlepiej w środku nie z brzegu. Nawet do końca nie rozumiem przyczyny, może jakoś wydaje mi się, że ta rzecz w środku będzie taka nieskazitelna. Jest to irracjonalne, ale nie umiem sobie z tym poradzić Zaczęłam niedawno uczęszczać na terapię, ale nie umiem się przełamać, żeby o tym powiedzieć, bo nie znalazłam za wiele na ten temat w internecie i wstydzę się tego. Czy może być to nerwica natręctw, czy może coś innego?
Jak poradzić sobie z ciągłym strachem i atakami paniki w pracy i życiu codziennym?
Witam, otóż mam wielki problem. Mianowicie od dłuższego czasu nie mogę zaznac spokoju, towarzyszy mi ciagly strach stres odnośnie przyszłości tego jak sobie poradzić, mam 23 lata i ciężko mi myślec co dalej. Ostatnio byłam dość długo na chorobowym przez ataki paniki, lęki, dostałam leki od Lekarza i tak naprawdę zamiast się poprawić jest gorzej, byle co a ja potrafię dostawać ataków paniki.. boję się robić cokolwiek przez to że siedzi mi w głowie to że mogę zaraz znowu to przeżywać.. a wracając wróciłam ledwo do pracy i po 4 dniach znowu go dostałam.. wielki strach w przełożonych moje łzy.. Jestem tak tym wszystkim zmęczona.. do tego doszły mi straszne zawroty głowy,mrowienia, kołatanie serca.. jedyne miejsce w którym czuje się dobrze to w swoim aucie jak prowadzę nie rozumiem dlaczego tak jest. Jak wracam do domu głową daje o Sobie znać, w pracy też ale nie aż tak bardzo.. Czy jest coś co mogłabym zrobić aby sobie pomóc?
Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem.
Dzień dobry, Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem. Rozpoczynając terapię, zdałam sobie sprawę, że jestem przywiązana do tych problemów i traktuję je jako część mojej tożsamości. Z jednej strony chcę terapii, chcę sobie pomóc, bo jest mi bardzo trudno, a z drugiej mam mocną niechęć do zmiany. Przez to ciężko było mi ustalić cele terapeutyczne, i terapeutka cbt (zaznaczając, że nurt cbt jest ukierunkowany na cel) odmówiła mi terapii i poleciła szukać wsparcia u bardziej doświadczonej osoby zajmującej się również terapią schematów. Zastanawiam się, czy rzeczywiście cbt to nieodpowiedni nurt, czy terapeuta z większym doświadczeniem może jakoś dotrzeć do postawy mojego przywiązania do problemów i jako pierwszy cel terapii pracować ze mną nad tym? Czy takie przywiązanie do problemów/cierpienia to jakaś moja dziwna sprawa, czy problem powszechnie spotykany w gabinecie? Czy są tematy, które warto przemyśleć w tej sytuacji? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!
pracoholizm

Pracoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne metody wsparcia

Praca pochłania cię bez reszty? Trudno ci się od niej oderwać nawet po godzinach? Możesz być pracoholikiem. Poznaj przyczyny, skutki i metody leczenia tego zjawiska. Dowiedz się, jak rozpoznać pracoholizm i odzyskać równowagę życiową.