
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z brakiem zaufania po emocjonalnej zdradzie narzeczonego?
Anonimowo
Teresa Łącka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Szczypiorska
To, co Pani przeżywa po emocjonalnej zdradzie, jest całkowicie naturalne. Wybaczenie nie oznacza automatycznego odzyskania zaufania ani wymazania bólu i złości, te emocje są sygnałem, że w relacji potrzebne są granice i poczucie bezpieczeństwa. Pomocne jest otwarte wyrażanie swoich oczekiwań wobec partnera, ustalanie zasad, które zwiększają poczucie zaufania, oraz stopniowa praca nad odbudową relacji.
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Trudność w odbudowaniu zaufania jest całkowicie naturalną reakcją na zranienie, zwłaszcza gdy powracające słowa i codzienny kontakt narzeczonego z tą samą osobą stale rozdrapują niezagojoną ranę. Sama uchwała o wybaczeniu nie leczy automatycznie emocji, dlatego kluczowa jest szczera rozmowa o Pani bólach oraz wyznaczenie wyraźnych granic, które pomogą Pani odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Przepracowanie tego kryzysu wymaga czasu, a w opanowaniu nawracających wspomnień i uporządkowaniu emocji niezwykle pomocna może okazać się psychoterapia indywidualna lub wspólna terapia par.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Takie nietypowe pytanie. Mąż pracuje na kuchni, w telefonie ma kontakty kierowniczki i innych osób, które z nim pracują.
Czy to może być podejrzane, kiedy np. dzwoni kierowniczka i po rozmowie z nią usuwa połączenia? Oczywiście widzę, z kim rozmawia. Inne połączenia przychodzące, jak i wychodzące trzyma, a te zaraz usuwa. Na moje pytanie, czemu odpowiada, że nie potrzebuje akurat. Czy to normalne???
Nie ma tu podstaw do niepewności męża???
Kiedy się rozłącza, po rozmowie z kierowniczką mówi do niej pa. Hmmm znają się dość długo, pracowali kiedyś gdzie indziej. Kiedy jeżdżę po męża do pracy, widzę, jak rozmawiają, śmieją się itp. Mąż twierdzi, iż tylko rozmawia z nią o sprawach zawodowych. Co mam myśleć??
Nigdzie nie wychodzi, jest czuły, kochany dla mnie, ale to troszkę mnie zadziwia. Jak myślicie mam mieć obawy czy nie potrzeba??? Mąż za każdym razem mówi, że jestem całym jego światem oczkiem w głowie, że tylko ja żadna inna.

