
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina
- Nie wiem, co zrobić...
Nie wiem, co zrobić z moją siostrą, ma ponad 40 lat, jednak od zawsze miała obsesję na punkcie leków i odchudzania się.
Ewa
TwójPsycholog
Dzień dobry,
myślę, że w pierwszej kolejności to Pani potrzebuje pomocy psychologa/psychoterapeuty, aby nauczyć się stawiać zdrowe granice siostrze i zadbać w tej relacji o siebie oraz aby zobaczyć, co w tej relacji jest możliwe, a jakie są jej ograniczenia, a co za tym idzie również granice Pani wpływu na siostrę. To bardzo trudne w relacji z ludźmi, których się kocha, bo stawianie granic czasem kojarzy się wtedy z odmawianiem pomocy. Specjalista pomoże zobaczyć tę sytuację bardziej obiektywnie i realnie.
Drugi obszar takiej konkretnej pomocy to może być zgłoszenie się do MOPRu z zapytaniem, co można zrobić w takiej sytuacji, jakie są instytucjonalne możliwości pomocy Pani siostrze.

Zobacz podobne
Chciałabym opisać moja sytuacje, która jest ze mną, w sumie odkąd pamiętam, myślę, że jest to tez uwarunkowane genetycznie, bo mój tata tez się z tym utożsamia. Mianowicie w domu przez rodzinę, jestem postrzegana no i tak tez się zachowuje: niezadowolona wiecznie, chamska, docinająca, pyskata, zawsze mam jakiś problem, focha, wszystko mnie denerwuje i przytłacza, a poza domem zupełnie odwrotnie: pełna Energi, zadowolona, uczynna, nikt by nie pomyślał, ze mam taki charakter w domu. Oczywiście są wyjątki, ale jednak tak to się kreuje większa część mojego życia. Chciałabym jakoś to sobie wyjaśnić albo usprawiedliwić nawet jakimś schorzeniem wiec proszę o pomoc. Jestem 18-latka.
Witam. Do tej pory myślałem, że od dziecka mam niepełnosprawność intelektualną co najmniej w stopniu lekkim, ale w końcu uświadomiłem sobie, że to jednak nie to. Ale do rzeczy. Napiszę tu pewną sytuację: Otóż jak miałem 3-latka to moja Mama opuściła mojego Ojca i pojechała ze mną do swojej rodzinnej miejscowości, ale mój Tata musiał tam przyjechać i przyjechał, bo od urodzenia mam atopowe zapalenie skóry, więc trzeba mnie było ratować w tej sytuacji. A potem moi rodzice znów zostali złączeni jako małżeństwo, bo z tego, co słyszałem, to wcześniej były zdrady. Czy taka sytuacja mogła spowodować u mnie potem przewlekły stres? Już jako 5cio latek w przedszkolu odczuwałem stres, co potem wpłynęło na moje specyficzne trudności w nauce i zachowaniu. Teraz mam 28 lat i wciąż jestem zestresowany. Dodam jeszcze, że nie mam matury. Nie podszedłem przez stres właśnie.

