
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina
- Nie wiem, co zrobić...
Nie wiem, co zrobić z moją siostrą, ma ponad 40 lat, jednak od zawsze miała obsesję na punkcie leków i odchudzania się.
Ewa
TwójPsycholog
Dzień dobry,
myślę, że w pierwszej kolejności to Pani potrzebuje pomocy psychologa/psychoterapeuty, aby nauczyć się stawiać zdrowe granice siostrze i zadbać w tej relacji o siebie oraz aby zobaczyć, co w tej relacji jest możliwe, a jakie są jej ograniczenia, a co za tym idzie również granice Pani wpływu na siostrę. To bardzo trudne w relacji z ludźmi, których się kocha, bo stawianie granic czasem kojarzy się wtedy z odmawianiem pomocy. Specjalista pomoże zobaczyć tę sytuację bardziej obiektywnie i realnie.
Drugi obszar takiej konkretnej pomocy to może być zgłoszenie się do MOPRu z zapytaniem, co można zrobić w takiej sytuacji, jakie są instytucjonalne możliwości pomocy Pani siostrze.

Zobacz podobne
Z dnia na dzień czuję coraz większy stres. Matka podjęła decyzję, by siostra z dwójką dzieci i mężem wprowadzili się do naszego małego mieszkania. Będą wręcz wszyscy na kupię bez chwili spokoju z tymi dzieciakami. Jej syn 4-letni potrafi mnie bić. Mam takie zdanie, ponieważ zabrano mi swój pokój, który miałam, nie mam własnego kąta, mało miejsca na swoje rzeczy. Mam wrażenie, że po ich wyprowadzce się odmieni na gorsze. Siostra i szwagier zaczną mnie ustawiać. Są oni, gdy są razem bardzo opryskliwi i chamscy. Matka jeszcze ich broni. Kolejną rzeczą, która mnie martwi jest to, że wszyscy będą zawsze przebywać w jednym pokoju, na głowie sobie, biegające krzyczące dzieci. Mimo, że mając swoje. Siostra jest bardzo nerwowa osoba, robi to już teraz, mam obawy ze będzie próbowała się na mnie wyzywać coraz częściej, rzucać głupie teksty, czuć się lepszą. Matka zawsze pokazywała, że z rodzeństwa to siostra jest jej priorytetem. Jak sobie z tym poradzić? By nie zniszczyli mnie? Tak naprawdę jakby 3 osoby teraz będą przeciwko mnie?
Partner boi się mnie poznać z byłą, z którą ma dziecko, ukrywa wiadomości i spotyka się z nią za moimi plecami, byle by mnie w domu nie było, wtedy zaprasza ją z dzieckiem. Mówi, że to chodzi tylko o dziecko, bo nie chce, żeby zaczęła mu znowu ograniczać kontakty. Co mam zrobić ? Źle się z tym czuję a każda rozmowa kończy się awanturą, bo on nie widzi nic złego w tym, że mnie nie informuje o takich spotkaniach, bo się boi mojej reakcji albo boi się reakcji jej, dodam, że ona nawet nie jest świadoma, że on kogoś ma a on wręcz to ukrywa
