Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Od 2 miesięcy odczuwam znaczne osłabienie,

M

Od 2 miesięcy odczuwam znaczne osłabienie, brak energii, nocne poty, mrowią mnie plecy. W morfologii widać spadek odporności. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna. Robiłam badania, odwiedzałam lekarza POZ i nadal czuję się tak samo. Po ponad miesiącu dodatkowo odczuwam brak chęci do jakichkolwiek działań, nie śpię, budzę się z kołataniem serca, mam złe przeczucia i myśli. Boję się okropnie choroby nowotworowej, ale też zmęczyłam się już chodzeniem po lekarzach. Czy to możliwe, że to osłabienie i złe samopoczucie pochodzi z psychiki ?
Zdjęcie Justyna Bednarska

Justyna Bednarska

Psycholożka
2 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

jest taka możliwość, natomiast aby potwierdzić psychosomatyczne podłoże problemu w pierwszej kolejności należy wykluczyć prawdopodobieństwo fizjologicznego pochodzenia objawów.

Życzę dużo siły i powodzenia w diagnozie.

Justyna Bednarska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Myślę, że wpływu psychiki na ciało, ale także ciała na psychikę nie można wykluczyć w Pani przypadku. Czy w ostatnich tygodniach, miesiącach wydarzyło się dla Pani coś trudnego, znaczącego?  Czy może zaszła jakaś zmiana? Proszę także poanalizować czy jest w Pani dużo stresu, a jeśli tak to może warto poszukać jego źródła by się z nim zmierzyć ( z pomocą specjalisty np.).

Dobrze jednak, że zdecydowała się Pani na badania krwi i szukanie pomocy u lekarza. Czy rozważaliście kwestie hormonów (w tym tarczycy), niedoborów magnezu, witaminy D3, witamin z grupy B? Zachęcam do przyjrzenia się również temu bo hormony i niedobory witamin mogą znacząco wpływać na psychikę (na ciało oczywiście też) i powodować różne zaburzenia.

pozdrawiam serdecznie,

Paula Rosa psycholog

Dzień dobry,  Nasza psychika i ciało wpływa na siebie wzajemnie i najlepiej zająć się całym sobą. Bardzo dobrze z”że sprawdziłaś swoje objawy u lekarza. Myślę że dobrze jest tez przyjrzeć się diecie ( witaminy i minerały)  i pozwolić sobie na więcej ruchu np spacery, ćwiczenia... Ograniczenie cukru, kawy i alkoholu tez daje spore efekty. Zadbanie o relaks i prawidłowy sen (odstawianie telefonu po 22 było by tez bardzo pomocne). Polecam przy takich „niewyjaśnionych objawach” pracę terapeutyczną z elementami pracy z ciałem i przyjrzeniu się emocjom. Stłumione emocje lokują sie w ciele i powodują choroby, czesto w dzieciństwie uczymy sie „nie wyrażania niektórych z nich” i już jako dorośli kontynuujemy to - tworząc w swoich ciałach napięcia i infekcje. Polecam tez formy relaksacji tj. medytacja z wizualizacją, słuchanie spokojnej muzyki i kontakt z natura - wyciszanie układu nerwowego jest bardzo tez istotne w samoregulacji. W zrelaksowanym ciele, nasz umysł uspokaja się i nie „produkuje” tylu lekowych myśli, które nas osłabiają dodatkowo. Szybką metodą na poprawę nastroju jest np. spisanie 3 rzeczy za które jesteśmy wdzięczni danego dnia - to mogą być drobiazgi tj. zjedzenie dobrego i zdrowego posiłku, spotkanie z przyjacielem itp. Jest to metoda, która warto praktykować przed snem. Można prowadzić zeszyt w tym celu :)

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,

Magdalena Chojnacka 

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! 

Jeśli w badaniu morfologicznym widać zmiany (rozumiem, że jest mało leukocytów), warto skorzystać z wizyty u lekarza w celu dalszej diagnozy. Należy wykluczyć ewentualną chorobę. Równocześnie może Pani korzystać ze wsparcia psychoterapeuty lub psychologa, aby pracować nad lękiem, z którym Pani się boryka. Pozdrawiam

Dzień dobry, 

oczywiście, że jest to możliwe. Jeśli badania nie wykazują konkretnej przyczyny i choroby fizycznej tłumaczącej Pani objawy, to myślę, że bardzo zasadnym jest rozważenie, czy problem nie leży w psychice. Polecałabym wtedy kontakt z psychologiem/psychoterapeutą, który pomoże zlokalizować źródło cierpienia. Ciało i umysł są nierozerwalnie połączone i bardzo często poprzez objawy chorobowe w ciele, umysł “daje nam znać”, że problem leży w psychice i trzeba byłoby się nim jak najszybciej zająć. Zalecałabym też udanie się do lekarza psychiatry, który mógłby postawić ewentualną diagnozę i przepisać odpowiednie leki, np. ułatwiające zasypianie.

Dzień dobry,

Jeśli badania nic nie pokazały, łącznie z badaniem poziomu hormonów tarczycy, zastanowiłabym się czy coś zmieniło się 2 miesiące temu.  Może jakieś trudniejsze wydarzenie, albo wręcz przeciwnie, ustał jakiś czynnik stresujący i organizm w ten sposób manifestuje zmianę. Przy dużym / długotrwałym poziomie stresu organizm może wycofywać swoje zasoby z mniej ważnych w danym momencie obszarów (kiedy się stresujemy bardzo lub od dłuższego czasu, może nie chcieć się nam jeść, uprawiać seksu, myśleć kreatywnie, planować czy wykonywać pracy), żeby je wykorzystać do obrony przed zagrożeniem (długotrwały stres to tak jakby  organizm cały czas reagował na zagrożenie, nawet jeśli go realnie nie ma). 
Złe samopoczucie może oczywiście rodzić negatywne myśli wszelkiego rodzaju, Z kolei negatywne myśli to właśnie takie wyobrażone zagrożenie. Więc organizm reaguje znów stresem. I spirala się nakręca. Więc można powiedzieć, że objawy mogą brać się z psychiki.
Sugerowałabym wizytę u psychiatry - może stwierdzić, że warto włączyć leki.
Trzymam kciuki!

Dzien dobry,

z tego co Pani pisze nie czuje się Pani dobrze. Jak słusznie Pani zauważyła, nasz stan psychiczny wpływa na sferę somatyczną. Więc jak najbardziej hormony wydzielane w czasie stresu mogą negatywnie oddziaływać na komórki układu odpornościowego. Także Pani stan może mieć przyczynę w sferze psychicznej. Natomiast z tego, co Pani pisze, wykryto pewne nieprawidłowości w badaniach i to wymaga dalszej diagnostyki i leczenia, bo źródło może tkwić również z obszarze ciała (np. jakaś chroniczna infekcja, zaburzenia w pracy tarczycy mogą też powodować objawy, które Pani opisała). 

Rozumiem Pani zniechęcenie dotyczące lekarzy, ale uważam, że nie należy bagatelizować tej kwestii. Równolegle sugerowałabym kontakt z psychologiem/psychoterapeutą, co może pozytywnie wpłynąć na Pani nastrój a w konsekwencji na samopoczucie fizyczne. Bardzo polecam też wszelkie ćwiczenia rozciagające, relaksacyjne, jogę, medytację czy modlitwę.

Życzę wszystkiego dobrego

Pozdrawiam

Witaj, umysł  i ciało oddziałują  na siebie wzajemnie. Warto przyjrzeć się psychice, ale nie ignorując symptomów w ciele, wszystko jest ze sobą połączone i jeśli gdzieś ta równowaga zostaje zaburzona, nasze ciała reagują najczęściej chorobą. Polecam pracę terapeutyczną, polegającą na pracy z ciałem i emocjami.  

Pozdrawiam,

Magdalena Chojnacka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z nieokreślonymi lękami i stresem w szpitalu psychiatrycznym?
Dzień dobry… jestem w szpitalu psychiatrycznym i nie umiem sobie poradzić z lękami i ciągłym stresem. Lęki są często nie określone. Czy jest jakiś sposób żeby sobie z tym poradzić jakkolwiek sensownie? Bo nie daje już rady, a tu w szpitalu są bardzo przeciwni doraźnym lekom (diazepam, lorazepam itd.)
2 odpowiedzi
Nie daje już sobie rady, ciągle się stresuje, nawet jeśli nie muszę
Witam. Nie daje już sobie rady, ciągle się stresuje, nawet jeśli nie muszę, mam lęki boję się wychodzić z domu, bo od tych lęków mam mdłości, ciągle się zamartwiam, na samą myśl, że zbliżają się święta, chodzę zestresowana. Mam już tego dość jest to bardzo męczące, nie chce mi się żyć. Proszę o pomoc.
6 odpowiedzi
Czy marihuana na kawalerskim mogła spowodować rozwój nerwicy lękowej?
Dzień dobry, jestem bardzo ciekaw co Państwo o tym myślicie. Koniec lipca 2025, byłem na kawalerskim u znajomego, przyniósł trochę marihuany takiej w ziołach i zrobił z nią takie małe babeczki czekoladowe. Nigdy przedtem nie miałem styczności z marychą, ani żadną inną tego typu substancją. Nie chciałem zjeść tego początkowo, ale wszyscy mnie namawiali, taka presja wiadomo... zjedli nawet po dwie babeczki a ja początkowo pół i za 2h drugie pół. Początkowo wiadomo, śmiałem się non stop, ale potem mnie dopadł ogromny lęk, chyba wtedy chwyciła mnie ta "faza" aż poprosiłem kolegów, żeby zaprowdzili mnie do łóżka, bo czułem taki spory niepokój jakiś.... jak leżałem to trwało z 3h, tętno ze 150, różne obrazy w myśli, suchość w ustach jak diabli. No ale potem wszystko minęło po 3h, całe szczęście, że zjadłem tylko jedną ogółem i wiem, że już nigdy więcej tego nie spróbuję, to nie dla mnie. I to był koniec lipca, natomiast gdzieś na przełomie września/października zacząłem czuć dziwne objawy w głowie (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to zaburzenia lękowe). Dziś jak już wiem na czym to wszystko polega to sobie myślę, czy ta sytuacja z tamtych wakacji mogła być głównym powodem tego, że rozwinęła się u mnie nerwica? Co prawda mam bardzo słabą nerwicę bez ataków paniki, ale jednak. Czy to już zbyt daleko zabrnąłem i raczej to nie ma żadnej korelacji i prędzej czy później dorwałaby mnie nerwica? Dodam, że generalnie całe życie byłem introwertykiem, podatnym na krytykę i zdanie innych. Więc predyspozycje do nerwicy raczej zawsze miałem i to niemałe...
7 odpowiedzi
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat.
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat. W swojej historii miałam dużo psychiatrów i psychoterapeutów. Nadal do nich uczęszczam. Przez te lata wykorzystałam wszystkie alternatywy i nadal nic nie pomaga. Wiele razy podejmowałam ten temat, kontrakty coś dają, ale tylko na krótki okres (maksymalnie 2 miesiące). Chciałabym się dowiedzieć czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja. Od 10 lat się leczę i nie widać progresu w mojej chorobie i zaburzeniach. Próbny samobójcze też wystąpiły i jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona i obawiam się, że nie ma już dla mnie pomocy. Mam wrażenie, że przez ten cały czas moje pieniądze poszły w błoto, bo leczenie nic nie daje.
1 odpowiedź
Od pół roku co chwile wykonuje badanie USG, wykonałem już z 10 razy i zdarzało się że tego samego miejsca
hej Pisze z taką sprawą, że od pół roku co chwile wykonuje badanie USG, wykonałem już z 10 razy i zdarzało się że tego samego miejsca. Nie było to z dnia na dzień ale ostatnio miałem badanie tydzien temu układu moczowego i wykonalem go raz jeszcze dziś tego samego miejsca. Ogólnie to popadłem w paranoje, co mnie cos zaczyna bolec lub kłuć to od razu ide do lekarza. Zawsze mam wyrzuty sumienia po tym: po co ja poszedłem jak nic nie wykryto itp i poza tym teraz się stresuje tym że za jakiś czas będę mieć jakieś skutki częstego wykonywania usg w postaci raka. Nie wiem co robić aby pokonać to przewrażliwienie.
4 odpowiedzi
Nie mogę poradzić sobie po zerwaniu związku przez faceta
Jestem po zerwaniu, facet zostawil mnie po 5 latach, powiedzial ze mnie nie kocha i nie chce miec ze mna kontaktu. Codziennie budze sie z lękiem i nie daje sobie rady psychicznie, ból i tesknota jest nie do opisania, wolałabym juz nie zyc. Wiem że potrzebuje pomocy lekarza ale co poza tym moge zrobic by nie miec nadziei ze wroci, ze jednak kocha i nie chciec do niego pisac.
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba żongluje telefonem, budzikiem i książką, obok przyjaciółka z listą zadań

ADHD – objawy, rozpoznanie, diagnoza i leczenie

ADHD to powszechne zaburzenie neurorozwojowe wpływające na koncentrację i aktywność. Wpływa na codzienne funkcjonowanie w szkole, pracy i relacjach społecznych. Poznaj objawy, metody diagnozy i sposoby radzenia sobie z tym zaburzeniem.