Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Boję się podejmowania decyzji, boję się przyszłości. Rzutuje to na moje szczęście, na lęk przed rzuceniem pracy.

Dzień dobry, Czuję się zagubiona i mam duże problemy w podejmowaniu decyzji. Wszystkiego się boję, przyszłości. W tym roku skończyłam mgr. Mam bardzo fajną pracę w zawodzie, ale jestem w mieście ponad 250 km od rodziny totalnie sama bez znajomych, tylko praca. Do końca lutego mam umowę najmu i zastanawiam się, czy się nie zwolnić i nie poszukać nowej pracy bliżej bliskich, ale boję się, że z niej nie będę zadowolona, że będę mniej zarabiać, że wcale nie będę tam szczęśliwsza. Ogólnie miałam w planach już po skończeniu studiów się wyprowadzić, tylko że jest już listopad, a ja od lipca boję się rozczarować szefową, która jest zawsze ze mnie zadowolona. Nie wiem, co mam zrobić ze swoim życiem. Zaczęły do mnie dochodzić myśli, że to nie problem w miejscu, ale we mnie, że nie jestem szczęśliwa, chociaż mam wszystko, co potrzebne. Lepiej, żeby mnie nie było, skoro nie umiem podjąć głupiej decyzji.
Justyna Adamczewska-Nowacka

Justyna Adamczewska-Nowacka

Witam, z Pani wiadomości wynika że jest Pani zagubiona w swoich emocjach i żyje Pani w lęku. Niepokojące mocno są Pani ostatnie słowa, które wskazują mocno obniżony nastrój a nawet stan depresyjny. Proszę umówić wizytę do specjalisty i poszukać pomocy. Depresja to zaburzenie zdrowia psychicznego, zaliczane do zaburzeń nastroju. Jej głównym symptomem jest przewlekły smutek i niemożność odczuwania przyjemności z żadnych aktywności. Wpływa również na takie aspekty Naszego życia jak koncentrację i ogólną zdolność do podejmowania decyzji i prowadzenia satysfakcjonującego życia. Specjalista pomoże Pani wsłuchać się w siebie i w swoje potrzeby. 

Pozdrawiam

Justyna Adamczewska-Nowacka

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Kocięda

Marta Kocięda

Dzień dobry,

Decyzja, którą chce pani podjąć jest bardzo ważna i wpływa na całe życie - prywatne i zawodowe. Bez względu na to jaką pani podejmie decyzję, z pewnością nie będzie ona głupia. 

Z ważnymi decyzjami bywa tak, że lepiej dać sobie czas, niż wywoływać na sobie presję jej podjęcia. 

Słyszę też pani tęsknotę za rodzinnym domem, bliskimi osobami.

 

Pozdrawiam ciepło i życzę dawania sobie czasu, którego pani potrzebuje:)

2 lata temu
Gabriela Hombek

Gabriela Hombek

Witam. Stan w jakim się Pani obecnie znajduję może wskazywać na dystymię, która może przerodzić się w depresję. Ma Pani super pracę, obroniła mgr a mimo to, nie czuje Pani radości z własnych osiągnieć. Warto się przyjrzeć temu skąd się bierze obniżony nastrój, jak długo trwa i jak można temu zaradzić. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Gabriela Hombek 

2 lata temu

Zobacz podobne

Związek po rozwodzie: wyzwania z nową partnerką i dziećmi
Potrzebuję porady. Jestem w trakcie rozwodu. Poznałem w lutym tego roku kobietę, która również była w związku, ale pożegnała partnera. Mają dziecko w wieku 12 lat. Związek toksyczny (narkotyki, przemoc słowna). Spotykamy się, bliskość i wspólne wakacje też były . Jednak ukrywamy naszą relacje z powodu rozwodu. Mam dzieci małe w wieku 6 i 8 lat. Czasem muszę przekładać plany dotyczące spotkań z partnerką że względu na dzieci. Od jakiegoś czasu partnerka ma coraz większe oczekiwania względem Nas . Choćby ostatnio ustaliliśmy że przyjadę w drugi dzień świat do niej na obiad oraz kolacje i noc . Zaproponowała że spotkamy się z jej rodzicami także. Zgodziłem się ale chce to robić stopniowo, czyli spotkać się powiedzmy na kawę na 2h z jej rodzicami. Mieszkają obok jej domu . Nie ustaliliśmy godziny spotkania , ale zasugerowałem, że będę na 15-16 godzinę ze względu na przyjazd moich rodziców do mnie na kawę w południe. Moi rodzice nie wiedzą że kogoś mam. Partnerka stwierdziła że skoro tak to najlepiej wogole nie przyjeżdżać, że łaski bez że będę. Że chciała zrobić dla Nas obiad i kupiła produkty aby zatroszczyć się o mnie . Jednak przecież przyjazd na godzinę 15 nie wyklucza wspólnego posiłku , moim zdaniem. Ustaliliśmy wcześniej na początku zasady relacji ,że będziemy ze sobą szczerzy , lojalni , szanowali siebie oraz rozmawiali dużo aby rozumieć siebie. Partnerkąa ostatnio stwierdziła że nie chce już czekać na nie wiadomo co. A ustaliliśmy że czekamy na rozwód. Znala zasady. Ostatnio stwierdziła, że gdyby miała kolegę to by poszła z nim na bal ,ze ona chce żyć. Mi nie przeszło nawet przez głowę aby umówić się z inną kobieta niż ona i iść na imprezę. Do tego dochodzi kwestia dzieci bo stwierdziła, że nie wie czy podoła w kwestii dzieci abym dzielił uwagę między nią a dziećmi. Ze ona sie nie dzieli z nikim czymkolwiek.Zaczynam myśleć że to niedojrzała kobieta która zmienia zasady gry w trakcie relacji. Zmieniam życie i staram się łączyć relacje z dziećmi oraz z nią ale jest to niezauważalne i niedoceniane. Stwierdziła wczoraj, że skoro nie mogę jej dać poczucia bezpieczeństwa, spełniać jej oczekiwan to ona nie spełni moich i to nie jest związek wg niej . Stwierdziła że po co spotkania wogole, skoro sugeruję jej, że to jest związek ale bez nazwy jakby . Jej syn mnie akceptuje i lubi, ale ona chce żyć po swojemu. Jej siostra ktora ma 21 lat , zaproponowala jej ten bal. Do tego ta siostra przyjezdza w drugi dzień świąt do jej rodziców i chce mnie poznac . Spotkanie moje zostalo przez partnerke ustalone chyba godzinowo pod jej siostre i rodziców, bo nie bylo mowy o takim spotkaniu w dluzszym wymiarze czasowym . Nie rozumiem jej i złamania zasad które ustaliliśmy wcześniej ,ktore mialy byc na dobre i na złe. Stwierdziła że brak spotkań to brak oczekiwań. Z jej ust padały słowa o uczuciu do mnie miłości i "kocham cię", że to świadome z jej strony . A ostatnio tłumaczy się, że to tylko była teoria a praktyka ją przerasta. Na pytanie jak to dalej sobie wyobraża zyjac jak single odpowiedziała że nie wie . Na pytanie czy jest w stanie na mnie czekać odpowiedziała że męczę ją takimi pytaniami. Że nie będzie mi odpowiadać na takie pytania.
Agresja słowna z mojej strony - jak z nią walczyć?
Agresja słowana- gdy nie jest po mojej myśli, gdzy widzę że ktoś mnie nie słucha, ignoruje- momentalnie rośnie u mnie ciśnienie, robi mi się gorąco i nie słyszę nikogo. Tylko coraz bardziej podnoszę głos, przeklinam. Mam uczucie dudnienia w uszach. Mam tak najczęściej gdy wracam zmęczona z pracy do domu. Jak mam w sobie to wyciszyć, a jednocześnie czuć się potrzebna i słuchaną???
Alkohol !!! Od dłuższego czasu mam problem z alkoholem i nie mogę sobie z tym poradzić.
Alkohol !!! Od dłuższego czasu mam problem z alkoholem i nie mogę sobie z tym poradzić. Był okres abstynencji 1,5 roku, lecz po pewnym zdarzeniu nie mogłem się pozbierać i szukałem ulgi, więc znowu zacząłem. Coraz częściej mam myśli samobójcze. Jak mogę sobie pomóc?
Witam. Niecałe 5 lat temu nastąpiła dla mnie traumatyczna sytuacja życiowa z mężem( w skutek zażywania amfetaminy przez jakiś czas, mąż zaczął mieć urojenia dotyczące moich rzekomych zdrad) przeszłam dla mnie myślę horror:( po wizycie u psychiatry dostałam leki po diagnozie " inne zaburzenia nerwicowe" niestety brałam je krótko, przerwałam leczenie ponieważ razem z mężem pokonaliśmy razem te trudności, mamy 4 dzieci a najmłodszy syn ma 18 miesięcy. Niestety w ostatnim czasie w szkole syna pojawiły się problemy, widzę teraz jak odbiły się na mnie, mam duże wahania nastrojów, raz jestem agresywna( bez przemocy fizycznej) a za chwilę płaczę a poczucie winy sprawia że mam pełne objawy fizyczne tj. Bóle pulsowanie głowy, ból brzucha z uczuciem trzęsienia się brzucha, sztywnienie nadgarstków i palcy u rąk, "góla" w gardle, bardzo szybkie bicie serca, kołotani, zimne poty itp. Z domu nie chce mi się wychodzić, każde wyjście w załatwienu sprawy jest dla mnie przytłaczające" że znowu muszę iść i rozmawiać z ludzmi" przez co zawalam dużo spraw, bardzo odbija się to na mężu ponieważ to w nim szukam wtedy winy o wszystko:( sama sobie ze wszystkiego robię problem, nie ma dla mnie pozytywnych myśli, zawsze jest coś co przekona mnie żeby jednak zrezygnować z danych rzeczy, w tym roku pierwszy raz byłam nad morzem z rodziną i nawet chwilę nie cieszyłam się z tego, wszystko ma dwie barwy białe i szare. Planuje wrócić do psychiatry, czy to konieczne czy ten zły czas minie jak wtedy? Dziękuję
W moim małżeństwie dzieje się bardzo źle. Czuję że mąż się ode mnie odsunął...
W moim małżeństwie dzieje się bardzo źle. Czuję, że mąż się ode mnie odsunął.... Rozmowy między nami nie ma... Kiedy chcę porozmawiać, to on milczy. Boli to bardziej niż gdybym usłyszała coś, czego nie chcę usłyszeć... Nie umiem już tak żyć... Mamy 3 dzieci...
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!