Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Kryzys w małżeństwie, Mąż chce dystansu, ja potrzebuję czułości i rozmowy.

Iza

Dzień dobry. Piszę, bo jestem w totalnej rozsypce. Mamy z mężem kryzys małżeński. Jesteśmy razem 25 lat a w związku małżeńskim 20. Ostatnie pół roku to jest tragedia. Ciągłe kłótnie, wzajemne oskarżanie. Brak kontaktu fizycznego i czułości. Kiedyś mąż wciąż inicjował sex, a dziś nie pozwoli się dotknąć. Odrzuca mnie, nie przytula, nie mówi komplementów. Uważa, że w takiej atmosferze nie ma ochoty na nic. Mówi ,że mamy dać sobie czas. Pozwolić od siebie odpocząć. Potrafi się do mnie nie odzywać, mówi, że potrzebuje spokoju. Mąż jest osobą zamkniętą w sobie, spokojną. Do tego wszystkiego ostatnio dołączyły jego choroby, a mianowicie cukrzyca i nadciśnienie, które zaczął leczyć. W przeciągu roku czeka go też operacja serca. Ja jestem na skraju wyczerpania. Leczę się na depresję. Często płaczę, a jego to nie rusza. Uważa, że za ten kryzys ja jestem odpowiedzialna bo całe życie się go czepiałam. Teraz, gdy chcę porozmawiać i mówię mu co mi przeszkadza, np. ten brak czułości czy jego milczenie, to wybucha gniewem. On na terapię nie chce iść. Ja nie wiem co mam robić. Gdy milczę to znowu zarzuca mi fochy. Między nami nie było zdrady. Mąż jest osobą, na którą mogę liczyć, dużo mi pomaga w pracach domowych. Jest troskliwy. Co robić? Czy faktycznie odpuścić i zachowywać się jakby problem nie istniał? Mam wrażenie, że brak porozumienia i brak bliskości, na które mąż każe dać sobie czas, nas nie przybliża a oddala.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Pani Izo,

niestety tak to często się dzieje, że w momencie, gdy najbardziej kogoś potrzebujemy, to właśnie najtrudniej nam wyjść sobie naprzeciw. Paradoksalnie chorująca osoba często zamiast przybliżać to oddala się od partnerów, a wy jesteście w takim momencie zupełnie nie z Waszej winy - myślę o Pani depresji i męża chorobach - dla mnie to jest pierwsza intuicja - dla faceta choroba oznacza słabość, utratę męskości, swoistą porażkę (tak jesteśmy wychowani społecznie), bo miał być siłą, wsparciem  -zresztą pisze Pani, że jest takim człowiekiem, stąd ta sytuacja musi być dla niego mocno niekomfortowa. Nie wiemy co mu w głowie siedzi, co przewiduje w związku ze swoimi chorobami, a obawiam się, że pisze sobie w głowie ciemne scenariusze…

Dobrze, żebyście wyczuli swoje wzajemne potrzeby i je uszanowali, żebyście próbowali rozmawiać bez oskarżeń i zmuszania się do czegoś, a może bardziej o miłości i trosce? Myślę, że warto, żeby Pani dała sobie samej czas na wyciszenie, pobycie sama z sobą, spędzanie czasu z przyjaciółką; a też pomyślenie co Pani w mężu kocha, co Was łączy, dlaczego warto w ten związek inwestować? i wtedy rozmawiać z nim. (zakładam, że Pani jest w terapii depresji?)

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Ostatnio mam za sobą trudny okres po rozstaniu.
Witam. To, co napisze, jest tak traumatyczne dla mnie, że nie wiem, jak to napisać. Ostatnio mam za sobą trudny okres po rozstaniu. I zrobiłem coś, co jest niezgodne z moimi zasadami i przez to nie chce mi się już żyć. Po twardych dragach i alkoholu nie wiem sam, co pomyślałem se w głowie, poszedłem do prostytutki... Brzydzę się teraz sobą, to był wielki błąd, nie wiem, co mam zrobić, na pewno nigdy tego nie powtórzę. Nie było to spotkanie typowe tylko z zakresu fetyszu stóp... Tak wiem niektórym to obleśne, ale pod wpływem też substancji doszło do seksu oralnego. Nie myślałem wtedy. Jestem przegrany i zrozpaczony... Do tego dziewczyna z która mnie zostawiła przez moje głupie błędy, dalej jest dla mnie jedyna kochana osoba na świecie. Nawet jakbym to naprawił to, co mam jej powiedzieć? Nie chce tego mówić, co odwaliłem, bo nie jestem z tego dumny. Do tego jestem wierzący i czuje, że moja dusza jest rozerwana. Nie mogę na siebie patrzeć... Co mam zrobić? Jak se poradzić? Nie wiem, co mam zrobić. Nie mogę dopuścić sobie do myśli, że tak mi odbiło. Pomocy!
1 odpowiedź
Jak poradzić sobie z kryzysem i lękiem przed przyszłością?
Witam, mam 30 lat i podejrzewam u siebie kryzys. Cały czas myślę o tym że nic już mnie dobrego nie spotka, że siedząc w pracy marnuje życie, że chciałabym coś więcej osiągnąć ale nie wiem jak i mieć więcej wolnego czasu a gdy go mam to po prostu go marnuje. Nie mam na nic energii nie lubię wychodzić do ludzi. Nie mam dzieci, mam męża. W zasadzie boję się mieć dzieci, i też nie wiem czym jest to spowodowane. Z jednej strony nie czuje się gotowa a z drugiej wiem że "goni mnie czas". Często też myślę, że kończy się jakoś etap w moim życiu i coraz częściej myślę o śmierci, że mnie tez to spotka i że w sumie może to być w każdej chwili. Kiedyś myśli tego typu pojawiały się raz na jakiś czas, w gorszych dniach. Teraz czuję jakby te gorsze dni panowały codziennie.
4 odpowiedzi
Mąż spędza czas z inną kobietą i często wyjeżdża - co robić w tej sytuacji?
Jesteśmy w małżeństwie 8 lat od dwóch lat mój mąż zaczął chodzić do innej kobiety W tej samej wiosce co mieszkamy nie wiem co mam robić źle się czuję w tej sytuacji co ja zrobiłam mu takiego że tak mnie traktuje i też wyjeżdża za granicę siedzi już 3 miesiące od nowego roku jeszcze nie był wogóle w domu
6 odpowiedzi
Mąż już raz prawie się ze mną rozstał przez romans. Teraz znów chce to zrobić. On jednak uważa, że nie ma dokąd pójść, wspieram go w tym wszystkim.
Witam, jestem w związku małżeńskim od ponad 30 lat. Mąż trzy lata temu oświadczył, że chce odejść. Pozew został złożony, nie zrealizowany. Przyczyną była inna kobieta. Byłam wówczas w szoku i skorzystałam z psychologa. Mąż w tym czasie zaczął się plątać w tym co mówił i robił. Okazało się, że kobieta w której zadurzył się nie chciała go, a relacja jej z moim mężem nie była taka, jaką on przedstawiał. Rozpoczął terapię i razem również chodziliśmy. Nie było łatwo. Czas obecny: znów zauważyłam dziwne zachowania męża. Spytałam wprost. W odpowiedzi usłyszałam , że jest ktoś. Że chce być z tą osobą. Powiedziałam, że nie mam siły przechodzić drugi raz tego samego i najlepszym rozwiązaniem będzie rozstać się. Wówczas usłyszałam , że nie ma dokąd iść, gdzie ma mieszkać ? Że wyrzucam go z domu itp. po czym dodaje, że z tą kobietą nie łączą go bliskie kontakty. Zachowuje się jakby nic nie stało się , a za chwilę płacze i przytula mnie, powtarzając, że mnie krzywdzi, zmarnował życie i chce zniknąć. Zasugerowałam, by koniecznie udał się na wizytę do psychiatry , ewidentnie potrzebna jest pomoc. Do tej pory miał i cały czas ma wsparcie we mnie. Zaczynam zastawiać się nad wszystkim. Mam w głowie mętlik i nie wiem już jak postępować. Jeśli chory, to trudno zostawić kogoś bez pomocy, a z drugiej strony jestem zmęczona zachowaniami męża , huśtawką itp . Może sama potrzebuję psychologa, który ukierunkował by mnie, jaki obrać kierunek ?
4 odpowiedzi
Jak radzić sobie z opieką nad starzejącą się matką i własnymi emocjami?
Jak znaleźć spokój. 91 matka, całkiem sprawna psychicznie. Ma obok łóżka toaletę przenośną. Używa ją w nocy. Rano wynosi wiaderko do łazienki. Czasem czuje się słaba i prosi, żeby jej wynieść wiaderko. Dzisiaj wynosiła sama i wylała zawartość na swoje łóżko. Puściły mi nerwy. Niedziela, gotuję obiad dla gości. Wszystko do prania i suszenia. Wykrzyczałam jej, że jest podła i ogólnie byłam wściekła. Ona się nie odzywa bo jej krzywdę zrobilam. Opiekuję się nią od 25 lat, nie mam własnej rodziny. Przepisała mi dom, którego już właściwie nie chcę. Ale oszczędności włożyłam w remont. Nie chcę mi się już żyć.
7 odpowiedzi
Lęk przed oceną i byciem obserwowaną – jak przestać myśleć, co inni o mnie pomyślą?
Nie umiem odwrócić uwagi od tego, jak czuję że ktoś mnie obserwuje. Nie umiem do końca "zająć się sobą" czy skupić na sobie. Natychmiast gdy czuję złą energię to zajmuje to moje myśli, czuję że wchodzi do mojej głowy. Czuję się skrępowana, zawstydzona, nieswojo. Nie przeglądam treści na telefonie na które mam ochotę bo zastanawiam, co kto pomyśli. Bardzo często przychodzi mi do głowy, co ktoś pomyśli. Na poziomie świadomym wiem, że nie powinnam, ale tak niestety jest i mam złe doświadczenia z byciem ocenianą. Nie wiem, jak to odepchnąć. Często jak siedzę w restauracji to zamiast mieć SWOJE WŁASNE myśli, przychodzą mi krytyczne od innych. sytuację pogłębia to, że przyciągam wzrok i uwagę bo bardzo ładnie wyglądam i mam swój styl. Jednak nie lubię być obserwowana.
6 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.