Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak radzić sobie z wahaniem nastroju i negatywnymi myślami o przyszłości?

Mateusz

Jakie są sposoby na radzenie sobie z wahaniem nastroju (raz jestem wesoły, a za 10 minut smutny) oraz z negatywnymi myślami na temat tego, co może się wydarzyć ?

Zdjęcie Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Psycholog
67 odpowiedzi na forum

Panie Mateuszu,

Warto się zastanowić skąd te wahania nastroju się biorą, zazwyczaj przed emocjami idą jakieś myśli, na które możemy nie zwracać uwagi, w takich sytuacjach warto przyjrzeć się temu, co pojawia się w naszej głowie. Czy są to jakieś wspomnienia, może jakieś założenia, może jakaś sytuacja nam o czymś przypomniała?

Sposobów na radzenie sobie z negatywnymi myślami jest całkiem sporo, można np. próbować z nimi dyskutować, oceniać ich prawdziwość na skali, można po prostu je zauważać i pozwalać im płynąć. Nie wszystko, co pojawi się w naszej głowie, jest warte naszej uwagi.

Gdyby jednak czuł Pan, że te wahania nastroju oraz negatywne myśli zaburzają Pana codzienne funkcjonowanie, proszę poszukać profesjonalnego wsparcia.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

psycholog, psychoterapeuta

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Olivia Adamczak

Olivia Adamczak

Psycholog
1 odpowiedź na forum

Dzień dobry,

To do czego odnosisz się w swoim pytaniu, czyli nagłe zmiany nastroju i pojawianie się przytłaczających, trudnych myśli, to dość szeroki obszar. Są to z pewnością trudne doświadczenia, takie, które odbijają się na codzienności i mogą wpływać na to jak człowiek funkcjonuje. Myślę, że nie jest to dla Ciebie łatwe.

Jednym z pierwszych kroków na pewno będzie przyjrzenie się tym emocjom i swojemu nastrojowi. Jak on się zmienia i co dokładnie rozumiesz przez wahanie. Emocje przychodzą do nas w różnych sytuacjach, popchnięte przez różne nasze np. myśli. To naturalne, że ich czas trwania czasem bywa krótki, a czasem się wydłuża.
Sprawdzaj na bieżąco, co czujesz, jak byś nazwał daną emocje, jaka sytuacja ją poprzedzała i jakie myśli przychodziły wtedy do głowy. To pozwoli na lepsze poznanie siebie od tej emocjonalnej strony i uzyskanie więcej informacji na temat tych zmian nastroju. 

Negatywne myśli dot. przyszłości najczęściej związane są z emocją lęku. Podobnie jak z emocjami, obserwuj, o czym są te myśli. Zauważaj je świadomie, to pozwala też na przyjęcie takiej postawy ,,obserwatora” - oddzielenia się od myśli, akceptacji, że one się pojawiają, ale nie trzeba za nimi podążać i nie zawsze są zgodne z prawdą. Szukaj dowodów, które im przeczą i zauważaj, że ludzkie myślenie jest pełne błędów. Nie staraj się na siłę tego kontrolować - to tak jak z ,,nie myśl o różowym słoniu” i zaczynasz o nim myśleć, gdy próbujesz tego nie robić. 

Pozdrawiam

Olivia Adamczak

Psycholog

Dzień dobry Panie Mateuszu, 

dobrze byłoby zbadać, skąd biorą się wahania Pana nastroju i jaka jest przyczyna smutku, który wraca do Pana. Czy wiążę się on z bieżącymi wydarzeniami z Pana życia, czy z przeszłością. Warto też przyjrzeć się tym myślom negatywnym, co je uruchamia, jaka jest ich dokładnie treść. Jednym ze sposobów jest porozmawianie z drugą osobą o tym smutku i o tych myślach. Ujawnienie przed kimś uczuć ma moc uzdrawiającą i jest możliwością uzyskania wsparcia. 

 

Pozdrawiam serdecznie! 

Wahania nastroju oraz negatywne myśli to dość powszechne doświadczenia, które mogą mieć różne przyczyny. 

Wahania nastroju mogą być wynikiem wielu czynników – od stresu, przez zmiany hormonalne, aż po nieprzewidywalne sytuacje życiowe. Kluczowe jest zrozumienie, że te zmiany są naturalne i nie zawsze muszą oznaczać coś złego. Nastroje mogą się zmieniać z różnych powodów, i to, że czujesz się raz wesoły, a za chwilę smutny, nie oznacza, że coś jest nie tak z Tobą.

Negatywne myśli o przyszłości (np. lęk przed tym, co się stanie) często prowadzą do niepotrzebnego stresu i napięcia. 

 

Warto pamiętać, że większość z tych obaw nigdy się nie spełnia, a myśli dotyczące przyszłości mogą wynikać z błędów myślenia (np. katastrofizowania).

- Realistyczna ocena sytuacji: Zastanów się, jak prawdopodobne jest, że twoje negatywne przewidywania się zrealizują. Często okazuje się, że są one mało realistyczne.

- Techniki poznawczo-behawioralne (CBT) - pracuje się nad rozpoznawaniem i kwestionowaniem negatywnych, nieadekwatnych myśli. Można zastanowić się, jakie dowody są za, a jakie przeciw takim myślom.

- Skupienie na teraźniejszości: Zamiast zamartwiać się o przyszłość, skoncentruj się na tym, co możesz zrobić teraz, w tej chwili, aby poczuć się lepiej. Możesz spróbować prostych działań, które poprawią twój nastrój (np. spacer, rozmowa z bliską osobą, medytacja).

Regularne ćwiczenie technik zarządzania emocjami jest bardzo pomocne. Może to obejmować zarówno praktyki fizyczne, jak i mentalne.

- Relaksacja: Techniki oddechowe (np. oddech przeponowy), medytacja czy progresywna relaksacja mięśni mogą pomóc w redukcji napięcia i poprawie samopoczucia.

- Aktywność fizyczna: Regularne ćwiczenia, nawet spacer, mogą znacząco poprawić nastrój poprzez wydzielanie endorfin.

- Wsparcie społeczne: Rozmowa z kimś bliskim o swoich emocjach, czasami dzielenie się swoimi uczuciami już pomaga je zrozumieć i zredukować ich intensywność.

Jeśli wahania nastroju są związane ze stresem, warto znaleźć sposoby na zarządzanie napięciem. Zbyt duża ilość stresu może powodować wahania emocjonalne.

Planowanie: Zorganizowanie swoich codziennych obowiązków może pomóc zredukować poczucie przytłoczenia. Nawet drobne planowanie dnia może dać poczucie kontroli.

Odpoczynek: Zbyt intensywne tempo życia, brak snu, przepracowanie mogą pogłębiać wahania nastroju.

Jeśli wahania nastroju są bardzo intensywne lub trwają przez długi czas, warto rozważyć skonsultowanie się z psychoterapeutą. Terapia może pomóc w zrozumieniu głębszych przyczyn emocjonalnych i wypracowaniu skutecznych strategii radzenia sobie z trudnymi uczuciami. 

Konsultacja u psychiatry w przypadku wahań nastroju może być dobrym krokiem, szczególnie gdy te objawy stają się intensywne, utrzymują się przez długi czas, lub zaczynają poważnie wpływać na Pana codzienne funkcjonowanie. Choć psycholog lub psychoterapeuta pomaga w rozumieniu i przetwarzaniu emocji oraz myśli, psychiatra jest lekarzem, który może również zaproponować leczenie farmakologiczne w przypadku, gdy problem ma podłoże biologiczne lub neurologiczne.

 

Zdjęcie Aneta Wójcik

Aneta Wójcik

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Myślę, że w tej sytuacji warto skonsultować się z lekarzem i ustalić przyczynę takiego wahania nastroju. Istnieją różne choroby i zaburzenia, a także stany przejściowe zależne od sytuacji życiowych i każde z nich leczy się w inny sposób. Odpowiednim specjalistą będzie lekarz psychiatra, który przeprowadzi szczegółowy wywiad, zbada pacjenta, przepisze odpowiednie leki lub zaleci adekwatną terapię. 

 

Pozdrawiam, 
Aneta Wójcik | psycholog

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Karolina Maciejewicz

Karolina Maciejewicz

Psycholożka
60 odpowiedzi na forum

Cześć Mateusz,

 

Dziękuję Ci za to pytanie. To, co opisujesz, może być naprawdę trudne i męczące. Wahania nastroju oraz natłok negatywnych myśli mogą mieć różne przyczyny: od przeciążenia stresem, przez trudności adaptacyjne, aż po zaburzenia afektywne lub lękowe.

Dlatego najlepszym krokiem, jaki możesz teraz zrobić, jest zgłoszenie się na profesjonalną diagnozę psychologiczną. W spokojnych warunkach będziesz mógł przyjrzeć się ze specjalistą temu, co dokładnie się dzieje: z jaką częstotliwością występują zmiany nastroju, co je poprzedza, jakie masz strategie radzenia sobie, i jak wpływa to na Twoje codzienne życie.

To pierwszy krok, by odzyskać większą stabilność i spokój.

 

Karolina Maciejewicz 

Psycholog, diagnosta

Dzień dobry, 

kiedy doświadczasz nagłych zmian nastroju – od radości po smutek – można przypuszczać, że Twój psychiczny aparat próbuje poradzić sobie z napięciem wewnętrznym. 

Zmiany te mogą wynikać z nieświadomego konfliktu pomiędzy różnymi częściami psychiki – na przykład między tym, co chciałbyś przeżywać (np. radość, spełnienie), a tym, co jest dla Ciebie wewnętrznie "dozwolone" (czyli np. poczuciem winy, nieadekwatności czy lękiem przed karą za bycie szczęśliwym).

Mówi się też o mechanizmach obronnych, które mają chronić psychikę przed trudnymi uczuciami. Takie nagłe zmiany nastroju mogą być związane z działaniem takich mechanizmów jak np. rozszczepienie (widzenie rzeczywistości w kategoriach czarno-białych) czy projekcja (przypisywanie innym swoich nieakceptowanych uczuć).

Zadaniem terapii byłoby więc nie tylko łagodzenie objawów, ale docieranie do źródła tych nagłych zmian – do ukrytych emocji, lęków i pragnień, które próbują w ten sposób znaleźć ujście.

Tendencja do wyobrażania sobie najgorszych możliwych scenariuszy może być związana z tzw. lękiem antycypacyjnym – czyli lękiem przed tym, co może się wydarzyć. Taki lęk rzadko dotyczy tylko przyszłości jako takiej – najczęściej jest projekcją wewnętrznego niepokoju, który ma swoje źródła w przeszłych doświadczeniach.

Czy w Twojej historii życiowej były sytuacje, w których przyszłość rzeczywiście niosła zagrożenie lub była nieprzewidywalna?

Czy jako dziecko musiałeś być "czujny", bo coś trudnego mogło się wydarzyć?

Jakie uczucia (np. bezradność, złość, smutek) mogły zostać wtedy stłumione?

Psychoanaliza zakłada, że dopóki nie uświadomimy sobie tych wcześniejszych doświadczeń i nie przeżyjemy ich na nowo (tym razem w bezpiecznych warunkach relacji terapeutycznej), to będą one powracać w różnych formach – np. jako pesymizm, lęk o przyszłość czy naprzemienne stany emocjonalne.

Co może pomóc?

Refleksja nad własnymi przeżyciami – nie próbuj od razu "pozbywać się" negatywnych myśli. Spróbuj się im przyjrzeć. Co one mówią o Tobie? O czym przypominają?

Prowadzenie dziennika uczuć – zapisywanie nastrojów, sytuacji, które je poprzedziły, oraz tego, co wtedy czułeś, może pomóc zauważyć pewne powtarzające się schematy.

Relacja terapeutyczna – w psychoanalizie to właśnie relacja z terapeutą jest przestrzenią, gdzie można "odegrać" i zrozumieć nieuświadomione wzorce emocjonalne.

Praca z nieświadomością – poprzez wolne skojarzenia, analizę snów czy obserwację przeniesienia (czyli emocji, które kierujesz do terapeuty, ale które mają swoje źródło w przeszłości), można dojść do głębszego zrozumienia siebie.

 

Pozdrawiamy serdecznie
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Od pół roku bardzo źle się czuję, nic mnie nie cieszy, nie mam na nic siły, miewam wahania nastroju. Tylko sen jest dla mnie do wytrzymania. Nie wiem co się dzieje i co robić?
Dzień dobry, mam 16 lat i już chodzę do 2 klasy technikum. Nie czuję się najlepiej, wręcz fatalnie. Wszystko się to zaczęło rok temu, gdy poszłam do szkoły średniej, wtedy z dnia na dzień czułam coraz większą pustkę, to co wcześniej mnie cieszyło, czyli moje pasje, zainteresowania nagłe się stały obojętne. Myślałam wtedy, że to minie, że po prostu mam gorsze dni, ale to poczucie pustki towarzyszy mi aż do dziś. Do dziś nie potrafię się niczym cieszyć, mogę próbować nawet na siłę, żeby cokolwiek mnie cieszyło ale nic z tego. Miałam iść wtedy do psychologa, ale byłam już tak zmęczona, że tej pomocy odmówiłam, co jakiś czas nawracały mnie myśli czy nie pójść po pomoc i nawet jeśli pojawiła się u mnie chęć, aby o tą pomoc poprosić to później znowu miałam chwile, gdzie odrzucałam i tak w kółko do dziś. Także od około 4-5 miesięcy mam intensywne zmiany zachowania, w momentach, gdy potrafię siedzieć przygnębiona patrząc się w punkt, to za chwilę potrafię być bardzo energiczna i entuzjastyczna albo za chwilę potrafię być wręcz wściekła na cały świat, że każdy jest przeciwko mnie. Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie to od momentu kiedy się zaczęłam źle czuć zaczynałam się początkowo odizolowywać od moich przyjaciół. Gdy oni się martwili co się dzieje to zazwyczaj im nic nie mówiłam, a właśnie od 4-5 miesięcy kiedy się pojawiły zmiany zachowania to wiele moich przyjaźni na tym ucierpiało, zaczęłam obwiniać ich, że to przez nich cierpię, przez co oni nie wiedzieli o co chodzi, byłam dla nich bardzo impulsywna i chciałam za wszelką cenę ich odpychać ode mnie, a potem do mnie przyciągnąć. Skutki tego są teraz takie, że się ani z nimi ani w ogóle z nikim nie potrafię się dogadać, bo przez to jak się czuje i przez to, że ja cierpię to bliscy dla mnie ludzie też powinni. Zmiany zachowania zaczynają mnie już wyczerpywać, bo są tak silne i ciężkie do kontrolowania, że jedyny odpoczynek od tych uczuć to tylko sen. Tylko bym leżała w łóżku użalając się nad sobą i walić sobie w głowie i karać się za to. Próbowałam porozmawiać z moją mamą o tym problemie, to co czuje, ale nie mogłam od niej dostać zrozumienia i do dziś nie dostałam, mimo że serio kocham moją mamę, darzę ją szacunkiem, to jak tylko był temat o moim stanie psychicznym, było traktowane jako ''nic wielkiego'' i odczuwałam wrażenie, że nie rozumie i nawet nie próbuje mnie zrozumieć, a wręcz nie chciała traktować moich problemów na poważnie. Jedynie na kogo mogę liczyć teraz to na mojego tatę, który obserwuje i pilnuje tego jak się czuje, on wie doskonale o tym co się u mnie dzieje. Zastanawiam się tylko co teraz robić? Gdzie się udać po pomoc? Ten mój stan długo trwa i mam go powoli już dość. Totalnie nie rozumiem co się dzieje i co robić.
4 odpowiedzi
Choruję na Boreliozę i koinfekcję Bartonelle. Dwa lata temu odszedłem od rodziny, sam teraz nie wiem w sumie dlaczego
Dzień dobry. Choruję na Boreliozę i koinfekcję Bartonelle, yarsenie, chlamydie pneumonie. Dwa lata temu odszedłem od rodziny, sam teraz nie wiem w sumie dlaczego. Miewam lęki i myśli samobójcze, ogarniają mnie często myśli co się ze mną działo i dlaczego się tak zachowywałem, czy na moje zachowanie i decyzje, jakie podejmowałem mogła mieć wpływ choroba, o której nie wiedziałem. Odkąd wiem o chorobie wiele rzeczy jest dla mnie po prostu niezrozumiałe - że po 13 latach związku małżeńskiego zrobiłem rzeczy, które teraz wydają się dla mnie po prostu niewiarygodne, a jestem od prawie 2 lat w trakcie rozwodu i sam nie rozumiem, jak do tego doszło. Żona ograniczyła mi widzenia z dziećmi, a sama mówi, że się mnie boi. Nigdy nie byłem agresywny, zawsze byłem duszą towarzystwa, a od 2 lat zamknąłem się dla wszystkich, tylko nieliczne osoby dopuszczam do siebie, ale to też na moich warunkach, bo jak zaczynam się źle czuć i przychodzą jakieś myśli, to uciekam, by mnie nie widzieli. W rozsypce nie radzę sobie z tym wszystkim. Proszę o jakąś poradę, co zrobić.
1 odpowiedź
Jak radzić sobie z żałobą po poronieniu i poczuciem winy za wcześniejsze myśli?
Półtora miesiąca temu poroniłam w 10 tygodniu ciąży, serce przestało bić w 6 tygodniu. Nie mogę dojść do siebie po tej stracie. Kiedy dowiedziałam się o ciąży byłam załamana, miałam napady paniki ponieważ byłam 5 miesięcy po porodzie, bałam się jak sobie poradzę. Nie chciałam tej ciąży, wciąż powtarzałam że lepiej by było gdybym poroniła. I tak się stało. Wiem że od mówienia tego nie wywołałam poronienia ale nie mogę poradzić sobie z żalem i złością do siebie że tak właśnie myślałam i mówiłam, że nie chciałam tego maleństwa, wypierałam je i myślałam że będzie problemem. Nie zachowałam się jak matka która ma w sobie kolejne dziecko. Nie potrafię nazywać się mama, mam wstręt do siebie. Moj pierwszy rok macierzyństwa zamienił się w koszmar i mimo że moje pierwsze dziecko daje mi mnóstwo radości i miłości to z tyłu głowy pozostaje nie chęć do siebie. Jak wybaczyć sobie tamten czas, jak przeżywać żałobę skoro byłam taka okrutna. Jak iść dalej?
7 odpowiedzi
W jaki sposób rozmawiać, zachować się w sytuacji, kiedy osoba zaczęła nagle wycofywać się z relacji, w której ona pierwsza się zaangażowała.
Dzień dobry, od ponad roku jestem w bliskim kontakcie z osobą, z którą na początku pracowaliśmy wspólnie. Osoba ta wyrażała od samego początku duże zainteresowanie i to on był inicjatorem. Wszystko układało się idealnie, aż do momentu kiedy zauważyłam powolne wycofywanie się z relacji tej osoby. Doszło do tego (w mojej opinii) w momencie, kiedy to ja zaczęłam wykazywać większe zaangażowanie i zainteresowanie. Stopniowo kontakt zaczął się urywać. Osoba ta tłumaczyła to dość trudnymi przeżyciami w poprzednim związku i lękiem. Kontakt urwał się na kilka miesięcy a potem ponownie zaczęliśmy rozmawiać. Ponownie z jego inicjatywy. Dodam, że były to dość poważne rozmowy o przyszłości, ponownie z jego inicjatywy. Nagle po tygodniu przerwy w rozmowach osoba ta stwierdziła, że coś jest nie tak, ale on sam nie wie co. Wcześniej wspomniał, że ma problemy z emocjami (brak odczuwania jakiejkolwiek radości). Chciałabym wiedzieć co może być przyczyną takiego zachowania, tj. budowania relacji i nagłego wycofania oraz braku odczuwania emocji. Dodam, że ta osoba wychowywała się bez ojca i to prawdopodobnie wpłynęło na osobowość. Nie potrafię zrozumieć jak osoba, która sama inicjuje relację, nagle bez słowa wycofuje się i sama nie rozumie dlaczego. I co istotne, jak ja powinnam zachować się w takiej sytuacji? Czego unikać, w jaki sposób rozmawiać?
2 odpowiedzi
Jak zaakceptować siebie i poprawić efektywność przy depresji i PTSD?

Jak wyjść z kompletnej dezorganizacji - depresja, ptsd itp. Dokuczają mi ciągłe flashbacki z przeszłości. Obiektywnie nie mam ku nim podstaw. To są bardziej zarzuty wobec siebie niż faktyczne traumy. Trauma to mogła spotkać tych, co byli na wojnie, którym zginął ktoś bliski i inne przykre zdarzenia. A ja? Mam 34 lata i chyba po prostu nie rozumiem, że dorosłe życie to praca i problemy. Odkąd trafiłem 9 lat temu na rynek pracy, to zawsze miałem niskie wyniki i przełożeni nie byli ze mnie zadowoleni. W zasadzie ze wszystkich swoich prac, jakie dotychczas miałem, sprawdziłem się jedynie na recepcji, w biurze, w którym niewiele się działo. Odbierałem pocztę, roznosiłem, robiłem herbatę i kawę na spotkania. Odszedłem, żeby nie wyglądało to źle w cv i dziś żałuję, bo znowu osunął mi się grunt pod nogami i czuję, że ktoś jest ze mnie niezadowolony. Mój problem, blokujący moją efektywność polega na ciągłym zamyślaniu się. Odlatywaniu w swoje własne myśli. A to powinienem był zrobić inaczej, a tamto, owamto. Nie mogę zagoić przeszłości i pogodzić się z tym, że moje życie dotychczas było przeciętne, a ja popełniałem w nim błędy. Dopóki z tym nie skończę i nie zaakceptuje siebie takim, jakim jestem, nic dobrego mnie nie czeka. Co robić? Jak zaakceptować siebie?

2 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z uczuciem smutku i samotności w małżeństwie?
Od jakiegoś czasu czuje się dziwnie. Jest mi ciągle smutno, czuje się samotnie, chodź mam męża. Czegoś mi brakuje przez co jest jest mi smutno. Jak to zmienić?
7 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba wiosłuje łódką przez fale w stronę latarni morskiej

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!