Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dzień dobry, mama 14 lat, depresję lekową, derealizacje i fobię społeczną.

Dzień dobry, mama 14 lat, depresję lekową, derealizacje i fobię społeczną. Od września czeka mnie pójście do liceum i ze względu na moje dolegliwości, bardzo się boję. Moja przyjaciółka idzie do innej szkoły, więc jestem skazana na szukanie nowych koleżanek. Na samą myśl ściska mnie w jelitach, szybko bije mi serce i robi mi się zimno. Są wakacje, a ja nie mam motywacji. Biorę leki i już jest okej, ale często spędzam czas przed telefonem. Niby robię codzienne czynności, lecz mój czas przez telefonem wynosi średnio 5-6 godzin. Staram się go odkładać, ale gdy znowu zaczynam czuć lęk, drżenie ciała i strach przed nową szkołą, to biorę telefon, żeby jakoś przekierować uwagę.
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

bardzo dobrze, że jesteś pod opieką specjalisty i masz wgląd w siebie, analizujesz swoje zachowania. Duże zmiany w życiu (np. zmiana szkoły) wiążą się ze stresem, którego objawy odczuwasz i starasz się radzić sobie z nim poprzez korzystanie z telefonu. Dobrze, że masz świadomość w jakich momentach uciekasz w takie radzenie sobie i ile czasu to zajmuje. Myślę, że dobrze byłoby znaleźć jakiś inny sposób radzenia sobie; czy to rozmowa z kimś bliskim, sport, medytacja itp. Pomyśl również o dołączeniu do farmakoterpii jakieś formy psychoterapii, nawet kilka spotkań ze specjalistą może być pomocne, szczególnie w takim trudnym okresie.

Pozdrawiam

 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, 

Każda ważna zmiana, a taka jest nowa szkoła  - jest źródłem silnego stresu, z którym Tobie ze względu na doświadczane dolegliwości trudniej sobie radzić. Sięganie po telefon jest zapewne sposobem regulowania napięcia.  Bardzo ważne, ze jesteś zaopiekowana pod względem farmakologicznym. Wydaje się jednak, ze może to być niewystarczające i sugerowalabym uzupełnienie tej formy pomocy przez psychoterapię. Zaczęłabym od konsultacji z psychoterapeuta dzieci i młodzieży (ważne żeby to była osoba specjalizująca się w takiej pracy)  I wraz z nim zrobiła rozeznanie co byłoby najbardziej pomocne. Teraz w wakacje często można skorzystać z różnych i tensywnych firm pracy terapeutycznej, w tym z psychoterapii grupowej - na dziennych oddziałach młodzieżowych, w fundacjach czy stowarzyszeniach oferujących wsparcie psychologiczne a nawet w szkołach (w zależności od miejsca zamieszkania). Psychoterapeuta zapewne wskaże właściwe miejsce lub zaproponuje adekwatna formę pracy indywidualnej. Powodzenia 

2 lata temu
Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Dzień dobry Zosiu, 
łatwo dostrzec, że masz dużą świadomość tego, co się z Tobą dzieje. Świetnie, że jesteś pod opieką specjalisty i w leczeniu farmakologicznym, dużo dobrego mogłoby przynieść włączenie również psychoterapii, co możesz skonsultować ze swoim lekarzem. Pójście do liceum może być bardzo stresującym zdarzeniem w życiu, zmienia się środowisko, ludzie wokól, a także system nauczania, jeszcze jest sporo czasu do rozpoczęcia roku szkolnego, wizyty u terapeuty mogłyby pomóc Ci się przygotować do tego. Jeśli chodzi o czas spędzony przed telefonem i przekierowywanie uwagi na telefon gdy przychodzi lęk mogę Ci poradzić, żebyś zrobiła sobie listę rzeczy, które sprawiają Ci radość, przynoszą spokój i są dostępne dla Ciebie teraz, myśle o prostych aktywnościach, które wypełnią Ci czas np. spacer, wyjście na lody z kimś, na rower, czytanie, puzzle, rysunek, muzyka, raniec, może coś innego, co pozwoli Ci te 5-6 godzin dziennie zmniejszyć np do 3-4 na początek będzie to już duża różnica. Możesz nauczyć się prostych ćwiczeń oddechowym, relaksacji i robić je regularnie, są do tego aplikacje, ale też filmiki na youtubie, czy opisy, po jakimś czasie będziesz mogła robić to już bez pomocy. Ćwiczenie oddechowe np. oddychanie pudełkowe pomoże Ci w momencie lęku, gdy pomyślisz o pójściu do liceum, może to zastąpić chwycenie telefonu. 

Pozdrawiam,

Lidia Kotarba

2 lata temu

Zobacz podobne

Ratownicy z karetki i lekarz rodz. stwierdzili że mam nerwicę i napady lęku. Czym jest ta choroba?
Czesto naduzywalam alkoholu, po dwóch tygodniach niepicia zaczęło mi się kręcić w głowie, robić słabo, ciśnienie szło mocno do góry ,tak jak bym miała stracić zaraz przytomność ,i tak co dzień gdy tylko myślałam o tym żeby mi się nic nie stało, bałam się o swoje życie,ratownicy z karetki i lekarz rodz. stwierdzili że mam nerwicę i napady lęku, teraz przyjmuję, Sympramol 3 razy dziennie od miesiąca, CZYM JEST TA CHOROBA? Ja ciągle myślę że chyba się nie poznali i mam coś w głowie, choć odkąd biorę leki tych zwrotów jest mniej
Jak poradzić sobie z zaburzeniami lękowymi po latach terapii i leków?
Mam 48 lat. Od 15 lat cierpię na zaburzenia lękowe. Brałam różne leki - Nexpram, Efectin, Elicea. Obecnie przyjmuję Asentrę, Spamilan i Pregabalinę. Przechodziłam terapię EMDR i poznawczo - behawioralną. Jest lepiej niż na początku, jednak nadal zaburzenia ograniczają moje życie i nie potrafię być samodzielna. Bardzo mnie to męczy i martwi. Czy jest coś, czego mogłabym jeszcze spróbować?
Depresja czy wysoka neurotyczność? W jaki sposób można odróżnić te dwie oraz jak sobie radzić?
Jak odróżnić objawy nerwicy/depresji od wysokiej neurotyczności? Czy wysoką neurotycznością można wytłumaczyć każde zaburzenie? Jak mogę rozpoznać czy dany problem jest zaburzeniem lękowym czy po prostu wynika to jedynie z wysokiej neurotyczności?
Okropnie boję się, że padnę ofiarą przemocy lub morderstwa będąc samej poza domem. Stresuję się małymi wyjściami, boję się przechodniów.
Hej, mam problem. Od około 4-5 lat żyję w ciągłym stresie wychodząc na ulice, boję się, że każdy wokół mnie jest mordercą lub chce mi po prostu coś zrobić, chce mi się płakać i bardzo się boję, gdy wracam sama ze szkoły, a przy mnie nie ma żadnej przypadkowej osoby na ulicy lub jest tylko jedna niedaleko mnie. Gdy np. idę prosto, a ktoś w moją stronę, gdy już jest blisko mnie odsuwam się, bo ciągle myślę, że wbije mi, np. nóż w brzuch i weźmie gdzieś w krzaki lub do auta. Wiem, brzmi to dziwnie, ale nie wiem jak to inaczej opisać, po prostu nieważne jaka godzina, jasno czy ciemno zawsze się tego panicznie boję. Idąc, co sekundę się odwracam, by sprawdzić czy nikt się za mną nie skrada. Czasem ze stresu myślę, że ktoś kryje się za czymś(np za drzewem), mimo że widzę, że nikt tam nie szedł i ze to napewno nieprawda.) Moi rodzice i znajomi mówią, że przesadzam, ale ja nie daję rady z tym żyć, nawet wyjście do sklepu, który jest niedaleko mojego bloku sprawia mi trudność. Czy da się coś z tym zrobic? Jakoś to przezwyciężyć? Nie wydaje mi się, że to normalne.
Od 2 miesięcy odczuwam znaczne osłabienie,
Od 2 miesięcy odczuwam znaczne osłabienie, brak energii, nocne poty, mrowią mnie plecy. W morfologii widać spadek odporności. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna. Robiłam badania, odwiedzałam lekarza POZ i nadal czuję się tak samo. Po ponad miesiącu dodatkowo odczuwam brak chęci do jakichkolwiek działań, nie śpię, budzę się z kołataniem serca, mam złe przeczucia i myśli. Boję się okropnie choroby nowotworowej, ale też zmęczyłam się już chodzeniem po lekarzach. Czy to możliwe, że to osłabienie i złe samopoczucie pochodzi z psychiki ?
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.