
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- W trakcie...
W trakcie tymczasowego rozstania partner związał się z pewną koleżanką. Ponownie jesteśmy razem, ale ich wspólna sprawa nie daje mi spokoju.
Paulina Zielińska-Świątek
Droga Pani PR,
Jestem w stanie zrozumieć Pani natłok myśli i obaw w związku z byłymi kobietami partnera. Na początku chciałabym zadać pytanie na czym teraz Pani najbardziej zależy? Jest Pani świadomą kobietą, która potrafi mówić o tejże sytuacji otwarcie,co więcej znajduje Pani racjonalne wytłumaczenia dla każdej z nich. Ponadto podejmowała Pani próby rozmowy z partnerem i mogę zrozumieć, że okazały się niewystarczające?
Proponowałabym, aby odpowiedziała sobie Pani pytania - czego oczekuje Pani od partnera w chwili obecnej? Jak chciałaby Pani odbudować związek, na jakich zasadach, jak on ma wyglądać? Co by się musiało stać aby owe obawy zniknęły z Pani życia? Co by Pani powiedziało, że WIE już Pani co ma Pani robić?
Pytania te powinny nieco rozszerzyć Pani perspektywę. W przypadku dalszych obaw i potrzeb może Pani skorzystać z pomocy psychologa specjalizującego się w pracy z parami i pójść na owe spotkanie z partnerem. Rozmowa przy specjaliście może przynieść odpowiedzi na wszelkie pytania.
Życzę wszystkiego dobrego, Paulina Zielińska-Świątek

Zobacz podobne
Witam, jestem młodą osobą, w tym roku skończę 18 lat.
Jestem w związku 7 miesięcy i właśnie z tym mam problem.
Mam na myśli, że czuje, że jestem zbyt "uzależniony" od swojej partnerki. Potrafię wpadać w panikę, gdy nie odpisuje mi dłużej niż parę minut, od razu mam w głowie najczarniejsze myśli, że może mnie zdradzać i wpadam w panikę. Staram się walczyć również z moją zazdrością, która potrafi się uaktywnić nawet w błahych sprawach. Potrafię być zazdrosny o nawet najmniejszą jej interakcją z drugim człowiekiem. Jest to naprawdę bardzo męczące. Dziś dowiedziałem się, że przyjdzie do niej na noc koleżanka i już na samą myśl kipię z zazdrości. Nie wiem, jak mam sobie z tym radzić staram się, żeby nie rzutowało to na moją dziewczynę, ale im dłużej trwa ten związek, tym ja staję się bardziej zazdrosny. Nie wiem, co już z tym robić Pozdrawiam.
Dzień dobry,
nie radzę sobie z zazdrością o przyjaciółkę.
Ilekroć widzę, że była gdzieś ze swoją najlepszą przyjaciółką to się wściekam. Jak jej ostatnio mówiłam, że mnie olewa, to ona używa mojej choroby (choruję na padaczkę), jako wymówki, przez co zazdrość tylko się u mnie pogłębia.
Ostatnio wiele łez przez nią wylałam. Co robić?

