Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dorosła córka jest w stanie kryzysowym, ponieważ nie dostaje diagnozy, a podejrzenie jest BPD i spektrum.

Witam, szukam pomocy swojej dorosłej córce, mam wrażenie, że pilnie potrzebuje pomocy. Od niedawna dowiedziałam się o jej problemach natury psychicznej, która trwa co najmniej od roku, gdyż od roku chodzi na terapię psychologiczną, która mam wrażenie po obserwacji, że niewiele pomaga a objawy się nasilają i boję się o jej zdrowie i życie. Miała już kilka prób samobójczych i do tej pory nie została zdjagnozowana, podejrzenie to jednocześnie BPD i autyzm. Córka ma 30 lat jest mężatką i ma dwóch synów, mieszka w UK, byłam u niej dwa tygodnie temu i jestem przerażona tym co zaobserwowałam- do tej pory pogodna ,łatwo nawiązująca kontakty, radosna, mająca pasje (malarstwo ,sport -boks oraz gotowanie i pieczenie )dziewczyna zmieniła się w zamkniętą w sobie , rozdrażniona, poirytowaną i nieradzącą z codziennymi obowiązkami osobę, nie potrafię do niej dotrzeć, mam wrażenie, że wszystko odbiera zupełnie inaczej . Nie mogę jako mama znieść tej bezsilności i mam wrażenie, że pęknie mi serce- zięć stara się jej pomóc, ale ona traktuje go jak worek bokserski i zastanawiam się ile jeszcze to zniesie, dzieci są smutne, gdyż żadnemu z nich nie poświęca uwagi, a pomoc jest niewystarczająca. Po ostatniej próbie w zeszłym tygodniu terapeutka zgłosiła to do crisis team, przyszły i tylko zapytały jak się czuje. Widzę, że szuka tej pomocy, ale jest poirytowana, że nic nie robią ,że nie ma diagnozy ani leczenia, po kolejnej próbie coś się ruszyło- jest w ośrodku kryzysowym, ale tylko do 7 dni. Mówi, że czuje się w nim lepiej niż w domu, ale już ma z tyłu głowy, że za chwilę musi wrócić do domu i wszystko wróci i będzie gorzej. Powiedzieli, że na wizytę z na stwierdzenie czy to BPD trzeba oczekiwać 1 rok, a na autyzm do 2 lat, a wiem, że nie może tyle czekać. ♥️
Joanna Spychalska

Joanna Spychalska

Szanowna Pani,

domyślam się jak trudna i bolesna zarówno dla Pani jak i dla całej rodziny jest opisana sytuacja. Chciałabym podzielić się kilkoma informacjami, mam nadzieję, że będą pomocne.

W związku z opóźnieniami w diagnostyce, zarówno BPT jak i zaburzeń ze spektrum autyzmu, istnieją kroki, które mogą państwo podjąć w międzyczasie: prywatna konsultacja - minusem są koszty które trzeba dodatkowo ponieść, natomiast pomoc często może być uzyskana zdecydowanie szybciej, czy praca w danym nurcie terapeutycznym - w przypadku zaburzeń ze spektrum autyzmu być może warto byłoby rozważyć terapię poznawczo behawioralną, natomiast w przypadku zaburzeń osobowości terapię schematów. Istnieją na rynku specjaliści, którzy są w stanie zaoferować łączone usługi.

W opisanej sytuacji na pewno bardzo istotną kwestią jest, na tyle na ile to możliwe, zapewnienie córce, ale także zięciowi oraz dzieciom codziennego wsparcia. Być może warto byłoby pomyśleć nad zorganizowaniem szczególnie dla najmłodszych wsparcia emocjonalnego ze strony specjalistów/odpowiednich instytucji.

Co więcej w Wielkiej Brytanii istnieje wiele organizacji które oferują wsparcie i pomoc dla osób z problemami psychicznymi: MInd (https://www.mind.org.uk/) – na stronie znajdą Państwo informacje na temat zdrowia psychicznego oraz wsparcia, Samaritans (https://www.samaritans.org/?currency=EUR) - linia wsparcia dla osób w kryzysie, Rethink Mentall Illness  (https://www.rethink.org/) – również zajmuje się udzielaniem wsparcia dla osób z problemami psychicznymi.

Chciałam podkreślić, że zdaję sobie sprawę jak przytłaczająca jest to sytuacja, natomiast najważniejsze to, aby córka miała dostęp do odpowiedniej pomocy i wsparcia, ale także aby reszta rodziny mogą na nie liczyć, gdyż kiedy choruje jedna osoba z systemu to choruje cały system rodzinny.

Z wyrazami szacunku,

Joanna Spychalska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krystian Pasieczny

Krystian Pasieczny

Nie jestem wstanie stwierdzić na podstawie zapytania czy córka jest objętą pomocą psychiatryczną, co w tym wypadku jest priorytetowe. Objawy opisywane przez Panią mogą świadczyć o rozregulowanym układzie nerwowym. W takich wypadkach nie ma możliwości pomocy ze strony psychoterapii i wsparcia psychicznego. Aby to mogło zadziałać należy wdrożyć farmakoterapię, która umożliwi odzyskanie równowagi i powrót na psychoterapię. 

Jeśli chodzi o Panią doskonale jestem wstanie wyobrazić sobie to, co Pani w tej chwili odczuwa. Jednak zalewanie się wyrzutami sumienia, czy potwierdzanie swojej bezsilności tylko negatywnie odbije się na Pani zdrowiu. Powinna Pani siebie podziwiać, że mimo ograniczeń robi Pani wszystko co może (nawet zadanie tego pytania o tym świadczy) i stara się pomóc. Niestety w tej dziedzinie, jak  i w każdej innej, Pacjenci mają wolną wole i mogą podejmować samodzielne decyzje. Jeżeli córka nie chce poddać się leczeniu nie można jej zmusić, chyba, że zagraża sobie- myśli S. Tak natomiast jest w Polsce nie znam przepisów w UK może warto byłoby zapytać najbliższe jej osoby o poszukiwanie takiego rodzaju wsparcia w szpitalach i placówkach zdrowia psychicznego na terenie zamieszkania córki. Ewentualnie pytanie czy istnieje szansa przeprowadzki córki do Polski i pomoc na jej teranie?

. Pozdrawiam serdecznie Krystian Pasieczny 

Zobacz podobne

Partner zdradził mnie dwa razy w miesiącu z dużo starszą kobietą i utrzymywał z nią kontakt – czy to głębsza relacja?
Czy partner zdradzając mnie 2 razy w ciągu 1 miesiąca z tą samą starszą od niego o 21 lat kobietą i pisanie później z nią od czasu do czasu przez ponad rok to oznacza głębszą relacje pomiędzy nimi?
Dowiedziałem się, od partnerki, o tym, że gdy była młodsza, leżała w szpitalu, u stwierdzono u niej niemożliwość podejmowania decyzji
Witam, mam pytanie, chodzi o moją partnerkę, kobietę, po przejściach. Gdy poznaliśmy się, wszystko układało się nam bardzo dobrze, była osobą, która potrzebowała opieki, potrzebowała bycia, z bliska osoba, i było tak, nie miałem do tego rządnych zastrzeżeń. Pojechaliśmy razem, na wczasy, i było nam cudownie, bardzo zbliżyliśmy się do siebie, co podobało się nam, a moja partnerka, była pozytywnie zaskoczona moją osobą. W trakcie naszej znajomości, przy rozmowach, które miały miejsce, dowiedziałem się, od partnerki, o tym, że gdy była młodsza, leżała w szpitalu, u stwierdzono u niej niemożliwość podejmowania decyzji, powiedziała mi o tym, przez łzy, i zdarzały się sytuacje, że zamykała się, w sobie, gdy chciałem pomoc, nie dopuszczała mnie, mówiąc, że boi się, powody, nie umiała podać. Chciałem, byśmy poszli, do psychologa, po pomoc, kategoryczne odrzuciła to, mówiąc, że trafi, do szpitala. Mieliśmy zamieszkać razem, przywiozła, do mnie swoje rzeczy, lecz z kwestią całkowitej przeprowadzki czekała, i odsowala w czasie ten fakt, mówiąc mi, że nie wie jeszcze, że ma obawy, że nie wie. Po powrocie z wczasów, zabrała swoje rzeczy, i wróciła, do siebie. Gdy wyjeżdżała, widziałem w jej oczach łzy, a gdy mówiłem, by została, mówiła, że nie może, bo boi się, i nie wie. Odjechała, i kontakt całkowicie został zerwany, nie odbiera moich telefonów, nie odpisuje na sms, z tego co mówiła mi, to po wczasach wraca do swojego mieszkania, gdzie ma spokój, a gdy pytałem o tak że mieszkaliśmy razem, to w odpowiedzi słyszałem jej słowa, że podobało się jej to, Nie wiem co mogli się stać, chciałbym pomóc, przekonać partnerkę do mnie, lecz nie potrafię, nie wiem jak.
Jak poradzić sobie z zaburzeniami odżywiania i wstydem związanym z głodzeniem się?
Ostatnio odkryłem że mogę mieć zaburzenia odżywiania, no i, się głoduje, itd, po prostu chcę jak najwięcej schudnąć, i w zasadzie trochę się tego wstydzę, a liczenie kalorii na początku mi pomagało, ale teraz mnie dołuje…i nie wiem co mam zrobić z tym, bo wiem że z nikim nie mogę o tym porozmawiać
Odkąd mój brat trafił do więzienia, wszystko w moim życiu nie układa się dobrze
Dzień dobry. Mam na imię Jessica, mam 22 lata. Odkąd mój brat trafił do więzienia, wszystko w moim życiu nie układa się dobrze i zamienia się w duże problemy. Przytłacza mnie wzięcie odpowiedzialności za córkę brata i za pomoc związaną z odsiadką w zakładzie karnym. Od Lipca wszystkie swoje pieniądze przeznaczam, by mu pomóc i płacić alimenty. Od rodziców nie mam żadnego wsparcia. Czuje się obojętna moim życiem i kompletnie olewam sobie moja przyszłość. Czuje dziwny niepokój i jak bym była kompletnie kimś innym. Nie mam siły na nic i nic mi się nie chce. Straciłam chęci na wszystko, co się wokół mnie dzieje. Mam wrażenie, że wszyscy są przeciw mnie. Do tego pojawiło sio uzależnienie od narkotyków, dzięki nim czuje się lepiej i nie myślę, że mój brat spędzi 5 lat w więzieniu. Bardzo za nim tęsknie i jest mi źle bez niego. Nikt mnie nie rozumie i nie wyrażam swojego zdania na wiele tematów, bo wole przemilczeć niż popadać w bezsensowną dyskusję. Zasłużyłam się na 10 tysięcy, by nie odstawać od przyjaciółek i ciągle się o nich czegoś prosić.
Mam wrażenie, że wszystko mnie przerasta, brak własnego mieszkania, na pokładzie 15 miesięczna Nadia i 14 letnia zbuntowana Olivia.
Mam wrażenie, że wszystko mnie przerasta, brak własnego mieszkania (mieszkamy u mojej mamy), na pokładzie 15 miesięczna Nadia i 14 letnia zbuntowana Olivia...no i mąż, który cały dzień jest w pracy. Czasem budzę się rano i pierwsza moja myśl to po co.... Jaki sens wstawać jeśli nic nowego mnie nie czeka tylko problemy...
śmierć bliskiej osoby

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.