Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dorosła córka jest w stanie kryzysowym, ponieważ nie dostaje diagnozy, a podejrzenie jest BPD i spektrum.

Witam, szukam pomocy swojej dorosłej córce, mam wrażenie, że pilnie potrzebuje pomocy. Od niedawna dowiedziałam się o jej problemach natury psychicznej, która trwa co najmniej od roku, gdyż od roku chodzi na terapię psychologiczną, która mam wrażenie po obserwacji, że niewiele pomaga a objawy się nasilają i boję się o jej zdrowie i życie. Miała już kilka prób samobójczych i do tej pory nie została zdjagnozowana, podejrzenie to jednocześnie BPD i autyzm. Córka ma 30 lat jest mężatką i ma dwóch synów, mieszka w UK, byłam u niej dwa tygodnie temu i jestem przerażona tym co zaobserwowałam- do tej pory pogodna ,łatwo nawiązująca kontakty, radosna, mająca pasje (malarstwo ,sport -boks oraz gotowanie i pieczenie )dziewczyna zmieniła się w zamkniętą w sobie , rozdrażniona, poirytowaną i nieradzącą z codziennymi obowiązkami osobę, nie potrafię do niej dotrzeć, mam wrażenie, że wszystko odbiera zupełnie inaczej . Nie mogę jako mama znieść tej bezsilności i mam wrażenie, że pęknie mi serce- zięć stara się jej pomóc, ale ona traktuje go jak worek bokserski i zastanawiam się ile jeszcze to zniesie, dzieci są smutne, gdyż żadnemu z nich nie poświęca uwagi, a pomoc jest niewystarczająca. Po ostatniej próbie w zeszłym tygodniu terapeutka zgłosiła to do crisis team, przyszły i tylko zapytały jak się czuje. Widzę, że szuka tej pomocy, ale jest poirytowana, że nic nie robią ,że nie ma diagnozy ani leczenia, po kolejnej próbie coś się ruszyło- jest w ośrodku kryzysowym, ale tylko do 7 dni. Mówi, że czuje się w nim lepiej niż w domu, ale już ma z tyłu głowy, że za chwilę musi wrócić do domu i wszystko wróci i będzie gorzej. Powiedzieli, że na wizytę z na stwierdzenie czy to BPD trzeba oczekiwać 1 rok, a na autyzm do 2 lat, a wiem, że nie może tyle czekać. ♥️
Joanna Spychalska

Joanna Spychalska

Szanowna Pani,

domyślam się jak trudna i bolesna zarówno dla Pani jak i dla całej rodziny jest opisana sytuacja. Chciałabym podzielić się kilkoma informacjami, mam nadzieję, że będą pomocne.

W związku z opóźnieniami w diagnostyce, zarówno BPT jak i zaburzeń ze spektrum autyzmu, istnieją kroki, które mogą państwo podjąć w międzyczasie: prywatna konsultacja - minusem są koszty które trzeba dodatkowo ponieść, natomiast pomoc często może być uzyskana zdecydowanie szybciej, czy praca w danym nurcie terapeutycznym - w przypadku zaburzeń ze spektrum autyzmu być może warto byłoby rozważyć terapię poznawczo behawioralną, natomiast w przypadku zaburzeń osobowości terapię schematów. Istnieją na rynku specjaliści, którzy są w stanie zaoferować łączone usługi.

W opisanej sytuacji na pewno bardzo istotną kwestią jest, na tyle na ile to możliwe, zapewnienie córce, ale także zięciowi oraz dzieciom codziennego wsparcia. Być może warto byłoby pomyśleć nad zorganizowaniem szczególnie dla najmłodszych wsparcia emocjonalnego ze strony specjalistów/odpowiednich instytucji.

Co więcej w Wielkiej Brytanii istnieje wiele organizacji które oferują wsparcie i pomoc dla osób z problemami psychicznymi: MInd (https://www.mind.org.uk/) – na stronie znajdą Państwo informacje na temat zdrowia psychicznego oraz wsparcia, Samaritans (https://www.samaritans.org/?currency=EUR) - linia wsparcia dla osób w kryzysie, Rethink Mentall Illness  (https://www.rethink.org/) – również zajmuje się udzielaniem wsparcia dla osób z problemami psychicznymi.

Chciałam podkreślić, że zdaję sobie sprawę jak przytłaczająca jest to sytuacja, natomiast najważniejsze to, aby córka miała dostęp do odpowiedniej pomocy i wsparcia, ale także aby reszta rodziny mogą na nie liczyć, gdyż kiedy choruje jedna osoba z systemu to choruje cały system rodzinny.

Z wyrazami szacunku,

Joanna Spychalska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krystian Pasieczny

Krystian Pasieczny

Nie jestem wstanie stwierdzić na podstawie zapytania czy córka jest objętą pomocą psychiatryczną, co w tym wypadku jest priorytetowe. Objawy opisywane przez Panią mogą świadczyć o rozregulowanym układzie nerwowym. W takich wypadkach nie ma możliwości pomocy ze strony psychoterapii i wsparcia psychicznego. Aby to mogło zadziałać należy wdrożyć farmakoterapię, która umożliwi odzyskanie równowagi i powrót na psychoterapię. 

Jeśli chodzi o Panią doskonale jestem wstanie wyobrazić sobie to, co Pani w tej chwili odczuwa. Jednak zalewanie się wyrzutami sumienia, czy potwierdzanie swojej bezsilności tylko negatywnie odbije się na Pani zdrowiu. Powinna Pani siebie podziwiać, że mimo ograniczeń robi Pani wszystko co może (nawet zadanie tego pytania o tym świadczy) i stara się pomóc. Niestety w tej dziedzinie, jak  i w każdej innej, Pacjenci mają wolną wole i mogą podejmować samodzielne decyzje. Jeżeli córka nie chce poddać się leczeniu nie można jej zmusić, chyba, że zagraża sobie- myśli S. Tak natomiast jest w Polsce nie znam przepisów w UK może warto byłoby zapytać najbliższe jej osoby o poszukiwanie takiego rodzaju wsparcia w szpitalach i placówkach zdrowia psychicznego na terenie zamieszkania córki. Ewentualnie pytanie czy istnieje szansa przeprowadzki córki do Polski i pomoc na jej teranie?

. Pozdrawiam serdecznie Krystian Pasieczny 

Zobacz podobne

Obawiam się o życie dziewczyny. Ma depresję i myśli samobójcze, widzę, jak jest jej ciężko. Boję się, że już nie wytrzyma.
Moja dziewczyna coraz głębiej popada w depresje. Co jakiś czas mówi o tym, że myśli o samobójstwie i że nie ma innej opcji. Próbowałem ją przekonać do psychologa szkolnego lub numeru zaufania dziecka, ale nie skutecznie. Nie mam pojęcia co robić, a czuję, że jej życie jest zagrożone. Nie chce, żebym powiadomił rodziców. Powiedziała, że gdyby się dowiedzieli, urwałaby ze mną kontakt, a wiele razy mówiła, że gdyby nie ja to już by nie żyła. Co robić?
Partnerka odeszła, a ja przestałem_am funkcjonować.
Partnerka odeszła. Nie mogę spać, nie mogę jeść, ciśnienie w górę poszło... wszystko jakieś wolne jest... Co robić?
Nie ufam partnerowi, ponieważ mnie okłamuje. Kocham, ale nie chcę tak żyć.
Witam, mam problem z zaufaniem do partnera. W ubiegłym roku zauważyłam, że wyszukuje w internecie treści, przez które straciłam do niego zaufanie. Mimo że doszliśmy do porozumienia, nadal nie potrafię zaufać. Dzisiaj odkryłam, że znowu wyszukuje rzeczy, o które byłam zazdrosna. Kłamie prosto w oczy i zaprzecza, że tak nie było. Usuwa na bieżąco historie w wyszukiwarce. Kocham, ale nie potrafię tak żyć. Jak sobie poradzić?
Czy to depresja czy wypalenie zawodowe? Brak siły, apatia i wycofanie po latach pracy w budowlance
Witam. Mam 36lat. Od zakończenia szkoły ciągle pracuje, branża budowlana. Wyjazdy przed 6 powroty do domu 18-19. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że prawie nic mnie nie cieszy. Nie mam siły kompletnie na nic. Najlepiej to wrócić do domu, wziąć prysznic i położyć się do łóżka. Zawalam również kontakty koleżeńskie często odmawiam wyjazdów czy wyjść. Mam wrażenie, że całkiem zdziadziałem. Czuje, że stoję w miejscu. Żyje jak jakiś robot praca - dom, praca - dom. Jestem singlem co jednak w tym wieku trochę utrudnia spotkania ze znajomymi bo większość jest na etapie dzieci. Ale jak przychodzi co do czego nie mam ochoty wyjść na przysłowiowe piwko. Czuję również, że zamknąłem się w sobie gdzie kiedyś normalnie rozmawiałem teraz ciężko mi zebrać myśli. Moje pytanie czy to są objawy depresji a może wypalenie zawodowe. Chodzi mi po głowie rzucenie pracy i zrobienie sobie kilku miesięcy przerwy żeby odpocząć psychicznie i fizycznie. Zająć się swoimi pasjami jakie kiedyś miałem siłownia, bieganie itp. Mam poduszkę finansową więc mogę sobie na takie coś pozwolić. A może takie odcięcie od pracy doprowadzi do pogłębienia się mojego stanu ?
Jak radzić sobie z lękiem i kryzysem wieku średniego?

Często łapię się na tym, że moje życie nie rozwija się tak, jak sobie kiedyś wyobrażałam. Coraz częściej myślę o tym, co do tej pory osiągnęłam i czy to wystarcza, wydaje mi się, że nie. 

Te myśli mnie przytłaczają. Zaczęłam unikać sytuacji, które kiedyś były dla mnie zwyczajne, bo boję się, jak zareagują inni.

Czy możliwe, że przeżywam coś w rodzaju kryzysu wieku średniego, który ma wpływ na mój lęk? 

Zastanawiam się, co mogę zrobić, by sobie z tym poradzić. Bardzo mi zależy na tym, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem i znów cieszyć się codziennością. 

Jak długo może trwać jakaś terapia, zanim zacznę widzieć pierwsze rezultaty? 

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.