Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Witam. Jakiego typu specjalista i rodzaj terapii będzie dla mnie odpowiedni?

Adrian

Witam. Jakiego typu specjalista i rodzaj terapii będzie dla mnie odpowiedni? Mam od pewnego momentu problemy z gniewem (zawsze byłem bardzo spokojnym i cierpliwym człowiekiem) bardzo częste moje słowa są błędnie interpretowane przez innych. Bardzo mocno uderzają we mnie nawet najmniejsze złośliwości (nigdy tak nie było), aż doprowadzają mnie do płaczu. Do tego zaczęły pojawiać się najprawdopodobniej ataki paniki. Staram się pracować nad sobą, ale dochodzę do jakiegoś momentu progresu i nagle albo nie jestem w stanie pójść dalej, albo wszystko znika i od nowa jest to samo (te blokady progresu w różnych dziedzinach życia mam od wielu lat). Czuję się, jakby w życiu nic mi nie wychodziło i wszystko, za co się wezmę prędzej czy później i tak miało się rozsypać. Do tego dochodzi bardzo wysoka zazdrość, spowodowana, między innymi, niskim poczuciem wartości i traumami z przeszłości (byłem bardzo długi czas zdradzany i oszukiwany przez moją ex). Przez to wszystko mój związek od kilku miesięcy intensywnie się sypie. Sądzę, że potrzebuję psychologa.

Dzień dobry. Myślę, że warto spróbować kontaktu z psychoterapeutą. Warto pomóc sobie w doświadczanych przez Pana trudnościach.

Sugeruję nurt poznawczo-behawioralny, który dobrze sprawdza się w atakach paniki, negatywnych myślach oraz w lęku przed przyszłością.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Załamanie po zerwaniu przyjaźni z prezes miesięcznika naukowego - jak sobie radzić?

Witam...pozostaję załamana i w szoku. 

Jestem pisarką (20 książek na tematy duchowe, naukowe, międzynarodowe targi książki). Zaprzyjaźniłam się z panią prezes miesięcznika naukowego, w którym publikowano moje teksty. Przyjaźń trwała kilka lat. Wzajemnie wysyłałyśmy sobie listy i czasem drobne upominki. Ostatni list I upominek wysłałam latem, ale ona kazała przez swojego pracownika odpisać mi, że wyjechała i dziękuję za to, co przysłałam. W grudniu wysłałam moją piękną 20tą księgę z dedykacją. Nie odpisała na życzenia świąteczne i nie podziękowała...dotąd milczy. 

Proszę o podpowiedź i pomoc. Czuję się jak kopnięty, niepotrzebny przedmiot...być może padłam ofiarą intrygi i nie mam szans się obronić Doris

4 odpowiedzi
Witam. Jestem w sumie po 11-letnim związku (w tym 3 ostatnie lata już jako małżeństwo).
Witam. Jestem w sumie po 11-letnim związku (w tym 3 ostatnie lata już jako małżeństwo). 3 dni temu dowiedziałam się, że mąż ma "przyjaciółkę" czytając dwuznaczne wiadomości w jego telefonie, powiedział mi, że już mnie nie kocha i że lepiej czuje się, jak jest sam. Czy da radę się wyleczyć z tej miłości i pozbyć się tego bólu w środku? Czy mam jeszcze szanse na normalne życie? Mam myśli samobójcze, nie chce mi się żyć, bez niego wszystko straciło sens... A szans na powrót nie ma, wyprowadził się na dobre i nawet nie chce słuchać nic na temat terapii i próby ratowania tego :-(
1 odpowiedź
Jak radzić sobie z lękowym stylem przywiązania i dysfunkcyjną przeszłością w relacjach
Jak przełamać i zmienić lękowy styl przywiązania powiązany z przeszłością i rodziną dysfunkcyjną? Mimo leków antydepresyjnych w dość silnych dawkach mój organizm nadal przeżywa to jako silny lęk i burzę emocjonalną. Brak poczucia bezpieczeństwa przy wchodzeniu w relacje, trudność w podejściu do elastyczności granic, zamknięcie w sobie i nieumiejętność otwarcia się na drugą osobę. Przez obawy co do wszystkiego czasami za bardzo płynę i kompletnie nie wiem.jak się zachować. Wpadam w jakieś uwikłanie i zaczynam się zamykać
1 odpowiedź
Ciągłe zmęczenie życiem i brak energii – jak odnaleźć sens i motywację?
Czuję się tak, jakbym ciągle była zmęczona życiem, nawet wtedy, gdy fizycznie nic nie robię. Wstaję i od razu mam wrażenie, że wszystko jest za ciężkie — myślenie, decydowanie, zaczynanie czegokolwiek. Nic mnie nie pociąga, nic nie cieszy naprawdę, a rzeczy, które powinnam robić, wydają się ogromne i przytłaczające. Mam w głowie chaos, tysiące myśli naraz — analizuję każdą swoją reakcję, każde słowo, każdą przeszłą decyzję. Krytykuję siebie non stop, nawet za rzeczy błahe, stare, dawno nieistotne. Chcę normalnie funkcjonować — biegać, wychodzić na spacery, dbać o siebie, uczyć się, być obecna — ale czuję się, jakbym była odcięta od energii, jakby coś we mnie było zgaszone. Jest we mnie lęk, napięcie, poczucie, że przyszłość jest ciemna i że nie dam sobie rady, nawet jeśli bardzo chcę. Czasami mam wrażenie, że nie wiem, kim jestem, że wszystko mi się rozmyło — moje cele, charakter, sens. Jest we mnie jednocześnie ogromna potrzeba zmiany i kompletna niemoc, żeby ją zacząć. I to boli najbardziej: że chcę żyć lepiej, a czuję się, jakbym stała w miejscu, bez siły, bez światła, bez jasnej odpowiedzi, co dalej.
9 odpowiedzi
Jak radzić sobie z nękaniem przez teściową i stresującą sytuacją rodzinną?
Dzień dobry. Powiem prosto z mostu. Rozpadło mi się życie. Teściowa długi czas nękała nas psychicznie. Groziła, że odbierze nam dziecko i robiła wszystko, żeby się to udało. Mops, policja i tak w kółko. Nie mieliśmy sobie nic do zarzucenia, uważamy, że jesteśmy najlepszymi rodzicami, jakimi potrafimy być, małemu niczego nie brakuje od samego początku. Bardzo ingerowała w nasze życie rodzinne, krytykowała mnie, do tego stopnia, że zwątpiłam w swoje rodzicielskie umiejętności, nastawiała męża przeciwko mnie, twierdziła, że jestem nieudolna, że z niczym sobie nie radzę. Później zaczęła nastawiać mnie przeciwko niemu, proponowała mi zakup mieszkania, żebym tylko zniknęła z jej życia. Ograniczyliśmy jej kontakt z małym, ponieważ zaburzała jego dobowy rytm i rutynę, przychodząc chwilę przed usypianiem i twierdząc, że ona się musi nacieszyć wnukiem, a 15 minut nas nie zbawi. Na nic grzeczne prośby, żeby tak nie robiła, zaczęliśmy mówić dosadniej, aż w końcu zaczęły się wywiązywać awantury. I tak z miesiąca na miesiąc, patrole policji w domu wzywane zupełnie bez powodu (jej przewagą było to, że mąż był karany), kontrole mopsu, wizyty kuratora.. Powoli mieliśmy dosyć. W końcu wysłała nam wezwanie do eksmisji, później pozew do sądu. Planowaliśmy wyprowadzkę, mieli nam pomóc moi rodzice, jednak nie zdążyli. Ponieważ kolejny raz sprowokowała męża, niestety tym razem do tego stopnia, że ją uderzył. Ja pracuję, więc musiałam pójść na zwolnienie, mamy małe dziecko, on w tej chwili przebywa w areszcie w zakładzie karnym. Miałam nadzieję że go tam nie umieszczą i będzie odpowiadał z wolnej stopy. Do tego jest cukrzykiem, wylądował w szpitalu ponieważ stres wywołał skok glikemii. Bardzo się martwię co będzie dalej, dziś wymiotowałam ze stresu, cały czas się trzęsę, mam bóle głowy, nie mogę spać ani jeść, od piątku przespałam łącznie może 6 godzin i zjadłam może 4 posiłki, a mamy poniedziałek. Nie mam siły rano wstać, nie mam ochoty nic zrobić, jedyne co mnie jeszcze motywuje to syn. Mąż popełnił błąd, wiem, że tego żałuje. Jest miłością mojego życia, bardzo za nim tęsknię i obawiam się, że przestaję sobie z tym radzić sama, ciągle płaczę albo jestem wściekła, nie potrafię czuć radości z niczego. Przepraszam za tak długą wiadomość, ale czułam potrzebę opowiedzenia tego komuś, kto potrafi spojrzeć z dystansu. Mam pytanie.. czy ja w tym stanie kwalifikuję się już na wizytę psychiatryczną? Czuję, że jestem na granicy załamania.
1 odpowiedź
Czuję, że sobie nie radzę, a psychiatra mówi, że wymyślam problemy – co robić?
Witam pisałam tu wczoraj otrzymałam fajne odpowiedzi tylko w moim mieście nikt nie jest w stanie mi pomóc. To ja 45 latka która nie daje rady. Gdy czytam co państwo piszecie to nie ma nic wspólnego z psychiatra u którego byłam i który powiedział że wymyślam sobie problemy.
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.