Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy postanowiono mi błędną diagnozę? Powinnam wrócić na terapię? Czy to niedojrzałość emocjonalna?

Witam serdecznie. Ostatnio zaczęłam analizować swoją historię choroby. Stwierdzono u mnie od 2013 r. ChAD . W 2011 zaczęłam się źle czuć. Dostawałam ataków paniki, miałam silne lęki , bałam się niemal wszystkiego. Ze stresu często wymiotowałam. Poszłam do lekarza, lekarz stwierdził, że to przejściowe problemy, dostałam lek z grupy SSRI i neuroleptyk. Było lepiej, uspokoiłam się , znalazłam nową miłość ....nagle spadek nastroju, zakończyłam związek, zaczęłam dużo spać , byłam płaczliwa, wszystko mnie przerastało. Poszłam do lekarza już z siostrą, opowiedziała jak wyglądam z jej perspektywy, że podejrzewa u mnie Chad, lekarka zdecydowanie wykluczyła jej podejrzenia, aby to mógł być Chad. Dostałam diagnozę o niedojrzałości emocjonalnej . Poszłyśmy do innego lekarza, znowu siostra opowiedziała co się ze mną dzieje, co się działo i co przypuszcza. Lekarz po zadaniu pytań, stwierdził że to Chad, że siostra miała rację. Leczyłam się u niego od 2013- 2024 roku. Po niemiłych słowach od niego .... znalazłam sobie nowego psychiatrę, do którego poszłam, bo na terapii Pani psycholog zasugerowała epizod mieszany. Pani doktor dała mi kilka innych leków i po nich.... Umarłam, byłam tu na ziemi, ale czułam, że tak jakby mnie nie było . Nie czułam nic, spałam całe dnie, nie interesowałam się dzieckiem, życiem niczym.... Po tym jak obudziłam się popołudniu i nagle mnie olśniło... Wzięłam do ręki wydrukowaną historię choroby, wszystko przeczytałam , zaczęłam analizować leki, moje samopoczucie w danych latach, zaczęłam czytać o niedojrzałości emocjonalnej i tak ! Wszystko jakby się zgadzało... Wydaje mi się, że leczyli mnie na Chad, a wystarczyłoby wysłać mnie wtedy na terapię oraz podać lek na lęki.... Zaczęłam stopniowo schodzić z antydepresantów... I czuję się nareszcie dobrze. Czuję jakbym powróciła, czuję tu i teraz, cieszę się małą rzeczą, zaczęłam opiekować się moim dzieckiem, spędzać z nim mądrze czas, rozmawiać. Byłam u lekarza, przyznałam się do odstawiania niektórych leków. Lekarz przepisał pregabalinę, ponieważ przez ten czas męczyły mnie natrętne myśli katastroficzne. Po dwóch tygodniach brania jest lepiej. Nie śpię w dzień, wykonuję obowiązki, zaczynam się uśmiechać. Czyżby postawili mi błędną diagnozę? Co mogą mi Państwo powiedzieć o niedojrzałości emocjonalnej....czy powinnam wrócić na terapię?
Kaja Jadacka

Kaja Jadacka

Dzień dobry Pani Magdo,

Przykro mi słyszeć, że tak długo szukała Pani odpowiedniej pomocy. Dopasowanie leków psychiatrycznych do pacjenta jest nie lada wyzwaniem. Rzadko zdarza się tak, że leki pierwszego, drugiego czy trzeciego wyboru są tymi odpowiednimi - każdy z nas jest trochę inny pod kątem odpowiadania na ich działanie, a kryteria różnych zaburzeń nie są sztywne, dlatego konieczna jest współpraca między pacjentem a psychiatrą i informowanie go o wszelkich odczuciach związanych z przyjmowaniem leków, a także uzupełnianie wywiadu medycznego z pierwszego spotkania. Czasem poprawna diagnoza przychodzi po jakimś czasie, również w wyniku sprawdzenia odpowiedzi pacjenta na różne leki. Z Pani wypowiedzi wynika, że przyjmowane przez Panią leki mogły być dla Pani za silne. Proszę pamiętać, by w takich sytuacjach zawsze skierować takie uwagi do lekarza psychiatry i skorygować dawkę lub rodzaj leku. Podczas farmakoterapii powinna Pani móc normalnie funkcjonować. Niepogorszone funkcjonowanie jest wskaźnikiem poprawnie dobranych leków.

Jeśli chodzi o diagnozę CHAD, lęków i niedojrzałości emocjonalnej, potrzebujemy rozróżnić pojęcia. Choroba afektywna dwubiegunowa (CHAD) jest diagnozą medyczną, podobnie zaburzenia lękowe. Niedojrzałość emocjonalna z kolei jest cechą rozwoju osobowości, która zmienia się w czasie, nie jest diagnozą ani zaburzeniem per se. Przez niedojrzałość emocjonalną rozumiemy m.in. trudności w regulacji emocji, samokontroli, planowania, umiejętności powstrzymania nagłych impulsów, odraczania gratyfikacji czy przewidywania, co druga osoba może myśleć i czuć (egocentryzm dziecięcy). Niedojrzałość jako cecha może towarzyszyć niektórym zaburzeniom, a także może także być cechą osobowości, która wynika z młodego wieku, przeżytych trudnych doświadczeń, przeciążenia stresem, czy też błędów wychowawczych naszych rodziców. Rozwój emocjonalny człowieka, tak jak fizyczny, postępuje i zmienia się w czasie. W odróżnieniu od ciała, emocjonalność człowieka potrzebuje odpowiednich doświadczeń, czasu oraz treningu, by rozwinęła się w pełni. Możemy być dorośli i z pewnych powodów nie być dojrzali emocjonalnie, jednak jest to stan, który na każdym etapie życia może się zmienić.

Terapia jak najbardziej może pomóc w przypadku niedojrzałości emocjonalnej. Pregabalina jako lek przeciwlękowy może pomóc Pani odczuwać mniejsze nasilenie napięcia, co może ułatwić pracę psychoterapeutyczną w tym obszarze. Tak jak trening na siłowni, rozwijanie się emocjonalnie jest nie lada wyzwaniem i może przysporzyć trudności, dlatego świetnie, że zadbała Pani o siebie i myśli Pani o podjęciu współpracy ze specjalistą! Zdaje się, że najtrudniejszy etap już jest za Panią. 

Życzę wszystkiego co najlepsze, 

Kaja Jadacka, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

Pani Madziu, błędnie postawione diagnozy zdarzają się w każdej dyscyplinie medycznej - niestety taka sytuacja mogła spotkać także Panią. 

Zastanawia mnie jednak diagnoza niedojrzałości emocjonalnej. Żadne znane mi kryteria diagnostyczne nie mieszczą w sobie takiej klasyfikacji psychologicznej/psychiatrycznej jako diagnozy - np. ChAD lub zaburzenia lękowe jak najbardziej spełniają kryteria diagnozy specjalistycznej i mogą stanowić diagnozę lekarską. 
Czy lekarz precyzował co ma na myśli lub sformułował dla Pani specjalistyczne zalecenia? 

Na pewno warte zauważenia jest Pani lepsze samopoczucie i powrót do obowiązków, ale także czerpanie radości z życia. Cennym jest także bycie w kontakcie z lekarzem podczas zmiany sposobów leczenia, dobrze że udała się Pani na wizytę.

Pyta Pani, co można powiedzieć o niedojrzałości emocjonalnej - jeśli dokładnie tak brzmiała diagnoza psychiatry, to niestety muszę stwierdzić, że nie wiem co miał na myśli. Nie jest to profesjonalne określenie dolegliwości pacjenta, a raczej ogólnikowy komentarz dotyczący kondycji psychicznej. 

Psychoterapia jak najbardziej jest warta rozważania, szczególnie, że opisane przez Panią przeżycia są intensywne, a objawy zdają się odchodzić i powracać. Dobrze sprawdzić to z perspektywy psychoterapeutycznej i przepracować to, co przez lata zostało przykryte działaniem leków. Jeśli psychoterapeuta będzie widział potrzebę dalszej diagnostyki psychiatrycznej z pewnością Panią o tym poinformuje i z dużym prawdopodobieństwem pomoże Pani w znalezieniu odpowiedniego specjalisty, z którym warto podjąć dalszą współpracę. 

Specjalistów na NFZ można znaleźć tu: https://pacjent.gov.pl/artykul/psychoterapia lub tu: https://czp.org.pl/mapa/
Lub prywatnie online i stacjonarnie na tym portalu. 

Życzę Pani wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani Magdo,

Na pewno powinna Pani znaleźć terapeutę, z którym zawrze Pani dobrą relację- same leki nie wystarczą. Chodzi o to, żeby pomalutku schodzić z farmakoterapii zostając przy psychoterapii, a w końcu funkcjonować samodzielnie. Ma Pani już ogromną samoświadomość - co ma swoje dobre i złe strony - w każdym razie może Pani jasno określić terapeucie swoje symptomy. Choroba dwubiegunowa nie jest taka jednoznaczna do diagnozy, stąd na pewno należy ostrożnie podchodzić do przepisywanych leków. Jeśli jednak uczciwie Pani przedstawia swój stan zdrowia i doświadczeń psychiatrze, jeżeli już jakiś czas pracuje Pani z psychiatrą, to on też Panią poznaje i jego diagnoza będzie trafniejsza. Niestety trzeba czasem poszukać takiego psychiatry, popytać wśród znajomych, czy lekarzy czy kogoś polecają, a potem trzymać się jednej osoby.

Agnieszka wloka

 

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Twoja historia jest pełna trudnych doświadczeń, ale cieszę się, że obecnie czujesz się lepiej i że podejmujesz kroki w kierunku poprawy swojego stanu zdrowia psychicznego.

Niedojrzałość emocjonalna to termin, który może być używany w różnych kontekstach i może odnosić się do wielu aspektów funkcjonowania emocjonalnego. Zazwyczaj dotyczy on trudności w regulacji emocji, radzeniu sobie ze stresem i problemach w relacjach międzyludzkich.

Jeśli zastanawiasz się, czy powinnaś wrócić na terapię, pamiętaj, że decyzja o kontynuowaniu terapii należy do ciebie. Jeśli czujesz, że terapia jest dla ciebie korzystna i pomaga ci w radzeniu sobie z trudnościami, to warto rozważyć jej kontynuację. Jednak jeśli czujesz, że obecnie radzisz sobie dobrze i nie potrzebujesz dodatkowego wsparcia terapeutycznego, to również jest w porządku.

Najważniejsze jest, abyś słuchała swoich własnych potrzeb i podejmowała decyzje, które są najlepsze dla ciebie i twojego zdrowia psychicznego. Jeśli nadal masz wątpliwości, warto porozmawiać o nich z terapeutą lub psychiatrą, którzy mogą ci pomóc podjąć właściwą decyzję.

Jeśli lubisz czytać i ta forma psychoedukacji jest dla Ciebie w porządku to mogę zaproponować lekturę książki Joanny Flis: Co ze mną nie tak? O życiu w dysfunkcyjnym domu, środowisku, w Polsce i o tym, jak sobie z tym (nie)radzimy.

 Życzę ci powodzenia na twojej drodze do dalszego zdrowia i dobrostanu emocjonalnego.

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

 

 

 


 

Zobacz podobne

Jak zacząć pamiętać podczas stresu?
Jak zacząć pamiętać podczas stresu? Pod wpływem wielkiego stresu, np. na testach w szkole, zapominam nie tylko informacji na test, ale też jak korzystać z zegarka, jak się mówi czy nawet jak mam na imię. Co zrobić, żeby to zwalczyć, jeśli zaniki pamięci mam od zawsze i lekarze nie potrafili mi pomóc?
Trudności w związku: partner wyjeżdża z córką, czuję się pominięta.

Proszę o odpowiedź, bo nie wiem co myśleć. . z racji mojego stanu ciężkiej depresji i nerwicy z traumami nie potrafię określać granic, w związku z tym pozwalam siebie ranić .. jestem w związku, partner ma dziecko, z którym początkowo nie miał kontaktu w ogóle tak naprawdę, widują się od czasu do czasu od dwóch lat, córka ma lat 17 .. dodam, że nie znam jej, ona żyje z matką ,która ma nowego partnera i dwójkę dzieci z nim, natomiast mój partner ciągle uważa, że córka może się czuć przeze mnie nieswojo, co jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe .. i teraz sytuacja wygląda tak, że 21 stycznia tj czwartek wyjeżdżają oboje na koncert, a że to jest w Gdańsku, czyli 800 km od nas, zatrzymują się u rodziny i tam chce z nią zostać od czwartku do niedzieli, żeby sobie porozmawiać. Dodam, że jest to rodzina, którą ja znam i akurat mam dobre bardzo relacje ... I wraz tak partner stwierdził, że ja nie jadę, bo on chce jechać sam z córką i żadne tłumaczenia nie dają rezultatu, bo mówię, że to nie jest wyjazd sam z córką to jest kilka dni u rodziny po prostu beze mnie czuję się pominięta, jak już nie pierwszy raz w tym związku ,no to skończyło się awanturą, bo on uważa, że to ja nie ma racji - on z córką sam i koniec ..

Problemy emocjonalne i agresja u 16-latki - czy to może być borderline?
witam. Mam 16 lat i mam problemy które ostatnio za bardzo utrudniają mi życie. Mam ciągłe uczucie pustki, nie wiem czy to co jest wokół mnie w ogóle jest realne, często nie wiem jak znalazłam się w danym miejscu. Odczuwam to tak jakbym wiedziała w środku mniej więcej co się dzieje, gdzie jestem, kim jestem ale nie potrafię tej chwili jakby przeżyć, doświadczyć. Mam też problemy z agresją, mam dziewczynę i często gdy czuję np. odrzucenie albo po prostu denerwuję się o totalną błachostkę aż za bardzo to potrafie strasznie ją wyzywać, nawet się na nią rzucać aż dochodzi często do takiej jakby "bójki" z mojej winy ja po prostu nie wiem co się ze mną dzieje nie potrafię poczuć już szczęścia, lubię mieć nad kimś taką dominację choć wiem że to niezdrowe,i z innymi osobami bliskimi mam podobnie potrafie przy zdenerowowaniu powiedzieć im okropne słowa takie jak np żeby się zabili albo że są po prostu nikim i strasznie na nich przeklinam może wyciągnęłam to z domu, w dzieciństwie często były kłótnie tata jest troche zbyt agresywny kiedyś ją uderzał- mamę. zazwyczaj kłótnie były o mnie i tata zawsze w kłótni groził rozwodem, że nas zostawi że to wszystko wina mojej mamy że przez nią taka jestem nigdy nie przyznawał się w tych kłótnich że jestem jego córką tylko zawsze mówil do mojej mamy że ja jestem jej dzieckiem i tak mnie wychowała i jesteśmy takie same i klął na nas i tak ciągle jest chociaż już nie są to tak częste kłótnie to w wakacje nie chciałam zrobić jakiegoś obowiązku domowego i była u mnie dziewczyna i tata weszedł zaczął strasznie krzyczeć, rzucił się na mnie bałam się i miałam odruch obronny i uderzyłam go w twarz i miał rozciętą wargę i zaczął krzyczeć mocniej ale zamknełąm się w toalecie wygonił moją dziewczynne i wyzywal sie na mnie i mamie emocjonalnie, a zawsze po takih kłótniach tata zazwyczaj nie przepraszał po prostu nagle zaczął być miły jakby nigdy nic. w domu też często go nie ma nie jest obecny w moim życiu i czułości od niego też nigdy nie dostałam. jak miałam mniej lat mówił do mnie np że mnie wydziedzicza itp. dla niego najważniejsze są pieniądze a nie ja. Odczuwam też dużo lęku w sobie np. że coś mi się dzieje , że mam raka cokolwiek potem musimy jeździć do lekarzy i sprawdzać co chwile itp. żyję w ciągłym niepokoju i strachu. nie lubie być sama a nie mogę być z moją partnerką cały czas i gdy mówi że też potrzebuje czasu dla siebie że chce być u siebie sama nie rozumiem tego że mnie już nie kocha? pottrzebuje jej ciągle jak mi to mówi to czuje jak mnie już porzuca i mnie nie chce i potem też zaczynam się denerwować a tak strasznie nie chce moja dziwczyna i przyjaciółka po moim zachowaniu zaczęly mówić że może mam borderline czy coś dążące do tego. Nie wiem jak jest boje sie isc do psychologa ale czy jakiś specjalista mógłby się wypowiedzieć czy tym opisem widać że to naprawdę może być te zaburzenie osobowości??
Jak poradzić sobie z lękiem i emocjami w trudnym okresie życiowym?

Mam problem z uspokojeniem się. Ostatnio przeżywam taki okres, gdzie wzięłam kredyt z moim partnerem na mieszkanie, od roku mam chęć zmiany pracy, ponieważ nie odnajduje się w niej, od pół roku szukam i bez skutku. Martwią mnie finanse, gdyż jeszcze pomagają mi delikatnie rodzice, za chwilę przekroczę 26 lat i zacznę płacić podatek.. Nie wiem, jak o tym wszystkim myślę, to mam natłok emocji i nie mogę się uspokoić. Mój partner powiedział mi logiczne rozwiązania i są one bardzo rozsądne, ale ja dalej nie potrafię się uspokoić. Myślę, że nie pomogło też regularne palenie marihuany. Mamy już postanowienie, że rezygnujemy z tego, bo tak jak napisałam, uważam, że to bardzo mi wpłynęło na psychikę i to do tego stopnia, że ciężko mi już sobie poradzić z tym samej. Do tego dochodzi lęk przed rozmową z ludźmi, których nie znam. Tak jak czuję się dobrze przy osobach, którym ufam, tak jak mam rozmawiać z kimś, kogo nie znam (np. na festiwalu), to mam pustkę w głowie, unikam tego, obawiam się, z natury jestem raczej introwertykiem. Dodatkowo jeszcze ostatnio na wyjeździe miałam problem z komunikacją do dziewczyn, które bardzo dobrze znałam, chodzi o komunikację problemów, jak coś mi nie pasuje. Nie umiem ukrywać emocji, ale też miałam gigantyczny problem, żeby powiedzieć, o co mi chodzi, i żeby to było w sposób miły i nieagresywny (jest to problem, który mam na co dzień). Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu emocje mnie zalewają, a ja w nich tonę. Chciałabym pójść na terapię (już byłam na jednej na poznawczo behawioralnym, żeby właśnie nauczyć się kontrolować emocje i zmieniać perspektywę i myślenie, ale chyba już nie potrafię odnaleźć efektów tych sesji), ale nie wiem nawet w jakim nurcie. Mogę prosić o radę?

Silny lęk, izolacja i strach przed wizytą u psychologa - jak szukać pomocy, gdy boję się wyjść z domu i dzwonić?
Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest lęk. Wszystko dookoła mnie stresuje, zaczęłam się izolować, rezygnuje z wielu rzeczy i ogólnie trudno mi funkcjonować. Czuje sie niebezpiecznie nawet w domu, przestałam dbać o higienę, bo wejście do łazienki wydaje mi się nielegalne bez zgody rodziców, a o nią boję się zapytać. Wydaje mi się, że przydałaby mi się wizyta u psychologa i chciałabym się zapytać co mam zrobić, bo już naprawdę nie wiem. Strasznie boję się dzwonienia przez telefon, unikam kontaktów takich, nawet nie odpisuje znajomym jak do mnie napiszą bo nie jestem w stanie. Przez telefon w sumie nigdy nie rozmawiałam i nie dam rady się umówić telefonicznie. Jak mam coś załatwić to nie umiem. Nigdy nie wiem co powiedzieć i nawet jak się przygotuje wczesniej to prawdopodobnie i tak nic nie powiem, bo nie będę wiedziała co. Nie mam nikogo, żeby mnie zapisał. Mamę prosiłam, ona wie o wszystkim co czuje itp, to powiedziała, że to u nas rodzinne, że boimy się zapisać. I to może dziwnie brzmi, ja nie chciałabym być egoistką. Wiem, że jestem, ale nie umiem załatwić nic sama i wymagam tego od innych. Przez to nie poszłam też do pracy. Jestem bezrobotna i nie stać mnie żeby chodzić prywatnie. Nawet jeśli, to strasznie bałabym się powiedzieć rodzicom, a potrzebuje ich zgody, żeby wyjść z domu. Pewnie, by się tez nie zgodzili bo oni zawsze chcą chodzić ze mną a nigdy im też nie pasuje i wtedy nie wiem co bym zrobiła. Wcześniej nigdy się nie zgadzali żebym gdziekolwiek wyszła a później jak już pewnie byłam starsza i mogłam to się bałam pytać. Znajomym od razu zawsze mowilam ze nie będę mogła. Nawet jeśli bym już jakoś poszła to ja nie przejdę przez rejestrację, prawdopodobnie nie weszłabym w ogóle do budynku. A gdybym poszła to i tak pewnie by nie miało sensu, bo nie wiem czy w ogóle się odezwę. Jestem strasznie nieśmiała i często nawet prostych rzeczy nie umiem zrobić.
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.