
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia neurologiczne
- Witam, jak radzić...
Witam, jak radzić sobie z dzieckiem, u którego stwierdzono zaburzenia emocjonalne i brak radzenia sobie z nimi oraz nadruchliwość.
Enw
Karolina Białajczuk
Rozumiem, że obecna sytuacja z Twoim synem stanowi ogromne wyzwanie, a Twoje troski są zrozumiałe i ważne. Pierwszym krokiem, który już podjęłaś, jest konsultacja z psychiatrą i psychologiem. To doskonały kierunek, który pomoże w zrozumieniu i wsparciu Twojego syna.
W międzyczasie możesz podjąć kilka działań, aby pomóc zarówno jemu, jak i sobie. Wspólnie z synem ćwiczcie techniki oddechowe i relaksacyjne. To może pomóc mu w stopniowym opanowywaniu emocji. Wprowadź do domu spokojne i pozytywne zachowania. Pokazuj, jak można reagować na stresujące sytuacje w sposób kontrolowany. Pamiętaj, że to ważne, abyś znalazła czas dla siebie. Może to pomóc Ci w opanowaniu własnych emocji i byciu wsparciem dla syna.
Regularna komunikacja z psychologiem i psychiatrą będzie kluczowa dla zrozumienia i zarządzania sytuacją.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista
Jesteś w trudnej sytuacji związanej z zachowaniem swojego dziecka, które ma stwierdzone zaburzenia emocjonalne oraz nadruchliwość. Pomocne jest ustalenie spójnych i jasnych granic, co do akceptowalnych zachowań. Dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi często potrzebują pewnych ram, które pomagają im poczuć się bezpiecznie. Kiedy dziecko jest spokojne, porozmawiajcie o jego emocjach i o tym, jakie zachowania są akceptowalne. Wspólnie poszukajcie sposobów na wyrażanie uczuć w sposób konstruktywny. Jeśli potrzebujesz czasu na uspokojenie siebie, wyjaśnij dziecku, że potrzebujesz chwilę spokoju. Możesz także ustalić oznakowanie "czasu dla siebie", kiedy jesteś dostępna tylko na tyle, ile się zgodziłaś. Nagradzaj pozytywne zachowania i staraj się ignorować negatywne, jeśli to możliwe. To zachęci dziecko do bardziej konstruktywnych reakcji. Pamiętaj, aby dbać o swoje własne zdrowie psychiczne i poszukać wsparcia terapeutycznego dla siebie.
Magdalena Światkowska
Dzień dobry,
Widać, że jest Pani w trudnej sytuacji i martwi się Pani o swojego syna oraz swoje zdrowie emocjonalne. Bardzo dobrze, że podjęła już Pani pierwsze kroki i zapisała syna do psychiatry i psychoterapeuty, ponieważ jedynie dobra diagnoza i odpowiednie leczenie może przynieść oczekiwany efekt. Zanim jednak do tego dojdzie, przestawiam kilka opcji, które mogą pomóc w radzeniu sobie z sytuacją:
- - Zachować spokój: To może być trudne, ale ważne jest, aby zachować spokój podczas ataku dziecka. Jeśli uda się Pani zachować spokój, to bardziej prawdopodobne, że dziecko również uspokoi się szybciej.
- - Ustalić stałe i jasne reguły: Dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi i nadpobudliwością często potrzebują jasnych i stałych reguł. Warto pokazać synowi jasne wytyczne, co jest akceptowalne, a co nie, i trzymać się ich konsekwentnie.
- Ustalić rutynę: Dzieciom z zaburzeniami emocjonalnymi pomaga rutyna. Stworzenie harmonogramu dnia może pomóc dziecku poczuć się bezpieczniej.
- - Ćwiczyć techniki oddechowe: Razem z synem możecie ćwiczyć techniki oddechowe, takie jak głębokie oddechy, które mogą pomóc mu uspokoić się podczas ataku.
- - Dać dziecku możliwość wyrażenia emocji: Zachęcać syna do wyrażania swoich emocji w zdrowy sposób, na przykład poprzez rozmowę lub rysowanie. To może pomóc mu zrozumieć i kontrolować swoje uczucia.
- - Konsekwencja: W miarę możliwości należy być konsekwentnym w swoim podejściu do zachowań dziecka. Konsekwencja pomaga dziecku zrozumieć, jakie zachowania są akceptowalne.
- - Wsparcie innych: Rodziny, przyjaciół lub grup wsparcia dla rodziców. Rozmawianie z innymi, którzy mogą przejść przez podobne sytuacje, może być pomocne.
- Proszę pamiętać, że trudna sytuacja, którą Pani przeżywa, również ma wpływ na pani zdrowie psychiczne. Warto w tej sytuacji zadbać również o swoje potrzeby i ewentualnie udać się do specjalisty po pomoc.
Pozdrawiam,
Magda Światkowska
TwójPsycholog
Dzień dobry,
Zdecydowanie potrzebujecie profesjonalnego wsparcia. Czas oczekiwania jest długi, możecie Państwo spróbować otrzymać finansowanie pomocy wcześniej, np. korzystając z pomocy Fundacji Usłyszeć na Czas. Podaję instrukcje, ilość miejsc ograniczona:
Zasady są proste wystarczy, że rodzic potrzebującego dziecka zgłosi się do fundacji przez formularz kontaktowy klikając w poniższy link
https://uslyszecnaczas.pl/kontakt/
Proszę wpisać do tematu, np. "Wsparcie finansowe terapii"
w treści WIADOMOŚĆ wpisać tylko imię i wiek dziecka
a my będziemy działali już dalej odsyłając im ,czego potrzebujemy, by uruchomić systematyczne comiesięczne wsparcie.
WAŻNE
1. Opłacamy wizyty dzieci do ukończonego 18 roku życia u takich specjalistów, jak: psychiatra, psycholog, psychoterapeuta dziecięcy.
2. To rodzic wskazuje specjalistę, najlepiej tego, u którego jego dziecko już prowadzi lub chce by prowadziło terapię.
3. Jesteśmy w stanie podjąć się regularnej opłaty kolejnych 300 wizyt co miesiąc, może troszkę więcej to zależy od kosztów takich terapii które w zależności od miejsca potrafią się różnić i będzie to wsparcie comiesięczne tak długo jak będzie potrzeba.
4 Każdego dnia przychodzi do fundacji wiele zgłoszeń, więc prosimy o cierpliwość, maksymalnie w ciągu 72h od wysłania zgłoszenia powinniśmy odpowiedzieć, postaramy się to zrobić, jak najszybciej
Jeżeli uda się uzyskać wsparcie, musi Pani znaleźć prywatnych specjalistów w swojej okolicy, którzy przyjmą Was w krótkim czasie.
Pozdrowienia

Zobacz podobne
Cześć, mam pytanie - Jakie są pierwsze objawy FAS u niemowląt i małych dzieci? Mam siostrę, która urodziła synka 6 miesięcy temu. Mały niby zdrowy, ale coś mi nie daje spokoju. On jakoś inaczej patrzy, czasem jakby w ogóle nie reagował na dźwięki, a czasem płacze bez powodu i nie da się go uspokoić.
Siostra mówi, że to normalne u niemowlaków, ale ja mam wątpliwości. W ciąży Kaśka trochę imprezowała, nie jakoś codziennie, ale w pierwszych miesiącach na pewno zdarzało się piwo czy wino. Mówiła, że „jedno to nic”, a teraz zaczynam się bać, czy to nie miało wpływu. No i jeszcze to – rozwija się wolniej niż córka mojej koleżanki, która jest tylko miesiąc starsza.
Ona już próbuje raczkować, a siostrzeniec ledwo na brzuchu leży i szybko się męczy.
Może to po prostu jego tempo, a może coś jest nie tak?
Czy przesadzam?
Witajcie, mam 42 lata i dopiero teraz po różnych historiach w moim życiu doszłam do wniosku, że mam ADHD. to nie jest przypuszczenie - jestem tego prawie pewna. Co więcej, jestem książkowym przykładem. Kiedy zaczęłam wczytywać się w objawy i odnosić do mojego życia to wszystko jest 1:1. Po dojściu do tych wniosków płakałam chyba z tydzień - raz z ulgi, że może nie jestem winna tego wszystkiego, co jest nie tak, raz z żalu nad straconym czasem. Poszłam do psyczy pytając mnie o wiek - jakby miała nadzieję, że się w końcu pomylę. Kiedy usłyszała, z czym przychodzę złapała nerwa i powiedziała, że teraz taka moda na to adhd. że nie twierdzi, że ja nie mam, ale teraz to wszyscy myślą że to hiatry, bo w naszej mieścinie ciężko się dostać do psychologa. A ona zrobiła ze mną wywiad 20-minutowy, 3 ramają. Nie zapytała mnie, jak mi się żyję, nie interesowało ją, że ja już tak dalej nie mogę, że przeszłam kilka razy przez nerwicę wg mnie właśnie przez adhd, że nie radzę sobie z rodzicielstwem, że biorę niepłatne nadgodziny w pracy, żeby nadrobić czas, kiedy nie mogłam się skupić, że jestem wyczerpana ciągłym chaosem i natłokiem myśli, bałaganem wokół siebie, stresem i napięciem. Dała mi namiar na klinikę w Krakowie i z satysfakcją stwierdziła, że są długie terminy. Byłam już w terapii właśnie z nerwicą i nigdy nie spotkała mnie tak destrukcyjna ocena ze strony specjalisty. Nie mam kasy, żeby ciągle chodzić prywatnie, więc moje pytanie: gdzie się udać, żeby przyspieszyć proces diagnozy, mieszkam 25 km od Krakowa na pd. Nie chcę już tracić czasu. Nie chcę trafić znowu na ignoranta.

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach
Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.
