Left ArrowWstecz

Witam. Mam problem z kolegą, z którym kiedyś pracowałam. Ja jestem w stałym związku od 10 lat. Jednak czuje coś w rodzaju słabości do tego kolegi.

Witam. Mam problem z kolegą, z którym kiedyś pracowałam. Ja jestem w stałym związku od 10 lat. Jednak czuje coś w rodzaju słabości do tego kolegi. Nigdy między nami do niczego nie doszło, nigdy nie okazywaliśmy sobie zainteresowania większego, nie flirtowaliśmy. Ale podobał mi się fizycznie i pod względem charakteru. Ale kiedy zastanowię się, czy chciałabym z nim czegokolwiek więcej, to odpowiedź brzmi nie, nie chciałabym z nim bliskości fizycznej, ani relacji partnerskiej. Ale chciałabym, żeby on uważał, że jestem atrakcyjna. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Ostatnio spotkaliśmy się na imprezie firmowej. Rozmawiałam z nim, może trochę flirtowałam, chyba na skutek wypicia alkoholu. Potem gadałam z koleżankami z pracy i wychwalałam, jaki to on nie był fajny i kompetentny. Teraz mi wstyd, boję się, że one pomyślą, że ja na niego lecę. Nie wiem, czemu tak mówiłam, trochę za dużo wypiłam i byłam za szczera. Okropnie mi głupio, że tak go chwaliłam. Boję się, że te dziewczyny sobie coś pomyślą, a przecież wiedzą, że mam męża. Ja często po alkoholu powtarzam jedną rzecz po kilka razy. Boję się, że i tym razem tak się skupiłam na mówieniu o tym facecie, że one nabiorą jakichś podejrzeń. A nie jestem z nimi na tyle blisko, żeby zapytać je wprost lub wyprowadzić z błędu. Nie umiem sobie z tym poradzić. A z tym kolegą… rozmawialiśmy dużo, powiedział, jestem idealna, że nie muszę nic zmieniać. Obwiniam się za to, że ma to dla mnie znaczenie, że on mi to powiedział. Że wracam do tego myślami. Że jestem w związku, kocham mojego męża, niczego mi nie brakuje, a jednak cieszę się, że podobam się koledze. Nie chce, żeby ktokolwiek wiedział lub myślał, że mam takie myśli. Jest mi wstyd. Nie wiem, z jakiego powodu właśnie ten facet mi tak utkwił w głowie. Nie jest ani zbyt przystojny, po prostu zawsze się dogadywaliśmy i był mi przyjazny. Ale ja naprawdę nie chciałabym z nim nic, nawet gdybym była wolna. Nie rozumiem swoich emocji.
User Forum

JoannaM

3 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Zdarza się, że spotykamy osobę, która w dziwny sposób nas przyciąga i nie rozumiemy myśli i uczuć, które się przy niej pojawiają. Takie przeżywanie teraźniejszości bywa pokłosiem doświadczeń z przeszłości. Przyjrzenie się temu ze specjalistą może pomóc lepiej zrozumieć to, co się przeżywa.

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy wrócić na terapię po doświadczeniu depresji i obecnym stresie?
Zastanawiam się czy nie wrócić na terapię choćby doraźnie. Od początku: kilka lat temu miałam depresje, leki, terapia, ale wyszłam z tego i było super przez jakiś czas. Teraz mam wrażenie że ostatnie sytuacje zaczynają mnie przerastać. Chodzę zestresowana od mniej więcej 3 miesięcy, dużo się działo w życiu moim. Myślałam że jak się uspokoi, czyli już, to będę się czuła lepiej, ale niestety. Spać nie mogę, ciężko się skupić w pracy, rozkojarzona jestem. Dalej mam sto myśli co jeszcze powinnam zrobić, co jeszcze zapomniałam, mimo że to nie są sprawy pilne, ale jakoś wiszą nade mną. Nie czuję jeszcze nawrotu depresji, ale boje się ze jak tak dalej pójdzie to wróci. Stres w ogóle nie wpływa dobrze, a ja jakby nie radzę sobie w niby blachymi sprawami. A z drugiej strony mam takie poczucie, że już powinnam sobie poradzić, prawie 3 lata na terapię chodziłam i powinnam się czuć dobrze, czy już czas na pewno, czy jeszcze poczekać.
Mąż chce rozwodu przez inną kobietę.

Witam. Mąż znalazł nową kobietę. Oznajmił mi, że chce rozwodu. 

Ja chce z nim porozmawiać, żeby uratować wszystko dla naszej córeczki oraz dla nas. A on się nie odzywa do mnie, tylko cały czas pisze z nią.

Jak żyć po zdradzie męża?
Będzie dlugo bo historia jest skomplikowana i dla mnie bardzo trudna. Opowiem tu wszystko nikt nie zna tej historii do końca i wszystkiego. Mam 31 lat męża z którym znam się 13 lat 4 lata jesteśmy o ślubie. Mamy dziecko 4 lata. Pracujemy oboje , mąż jest dobrym ojcem a nie koniecznie dobrym mężem. Lubi wypić może nie często tylko w weekendy ale gdy wypije zachowuje się różnie wp stosunku do mnie chodzi. Że 3 razy zdarzyło mu się nie wrócić do domu po upiciu. I teraz do sedna na początku kwietnia dowiedziałam się że piszę i spotyka się z inną kobieta i trwało to 2 miesiące gdy z nią się spotykał i pisał a ja o wszystkim wiedziałam chociaż mówił mi że urwał z nią kontakt. Doszło między nimi do seksu. On się w niej zakochał nawet dla mnie to powiedział. Odsyłał nawet jej wiadomości które ja mu wysyłałam. Spotykali się nadal. Dopiero po interwencji rodziny z jego strony zakończyli ten romans. On mnie błagała prosił mówił że zrozumiał ten błąd że kocha tylko mnie i córkę. Starał się ja też starałam się bardzo żeby to jakoś poskładać uwierzyłam mu. I tu nagle nie przemyślanie ja popoelnilam błąd chyba chcąca zrobić mu na złość poszłam na piwo z jego kolega. Wypiłam jedna i wróciłam do domu. Powiedziałam mu o tym odrazu był zły. Mówił że on tak się starał a ja to zniszczyłam. Jednak jeszcze tego samego dnia mi to wybaczył. Teraz ja mam okropne wyrzuty sumienia że poszłam na te piwo nie mogę z tym żyć. Chciałabym to wszystko na nowo naprawic i żyć tak jak wcześniej. Tylko boję się że on mnie teraz zostawi że mi nie uwierzy że było to tylko piwo. Jakoś nie mogę normalnie funkcjonować. Proszę o jakąś radę jak z tym wszystkim żyć jak to przerobić. Chcę żeby moja rodzina znów była szczęśliwa tylko jak ..... Co mogę zrobić?
Chorobliwa zazdrość o przyjaciółkę partnerki – skąd niepokój i czy iść na terapię?
Od pewnego czasu moja partnerka intensywnie pisze z nowo poznaną przyjaciółką. Nie wiem dlaczego ale czuję niepokój kiedy akurat z nią ma kontakt gdzie jak pisze z innymi to się tym kompletnie nie przejmuje. W niedawnym krótkim czasie była sytuacja gdzie też pisała z przyjacielem i było też uczucie niepokoju co skończyło się tragicznie w skutkach ponieważ po pewnym czasie owy przyjaciel zakochał się w mojej partnerce. Jednak tym razem uczucie niepokoju jest takie samo a momentami większe . Nie wiem co mam robić. Nie chcę jej ograniczać, moje obawy zostały jej przedstawione jednak ona tłumaczy to tym że wiąże ją tylko siostrzana więź i jej ufa jak mi na początku naszej relacji. Może i wyolbrzymiam ale ciężko mi znieść myśl czy widok jak ze sobą rozmawiają. Przeze mnie chyba objawia się chorobliwa zazdrość ale po prostu nie umiem sobie tego wytłumaczyć dlaczego jak ona pisze z innymi znajomymi mnie to totalnie nie rusza a nią tak. Proszę o pomoc . Może muszę iść na terapię by to przepracować czy jestem w stanie to u siebie wypracować we własnym zakresie?
Jak radzić sobie z ciągłymi niepowodzeniami w relacjach i karierze?
Dzień dobry, Jak sobie radzić z sytuacją, gdzie postanowiłeś sobie kilka celów w życiu, m.in. znalezienie drugiej połowy czy zmianę pracy i odnosisz na tym polu porażki. Poznajesz dziewczynę o wspólnych zainteresowaniach, która z Tobą się cztery miesiące spotyka. Daje sygnały, że jest zainteresowana, całuje się z Tobą, wysyła serca ...i stwierdza, po czterech miesiącach, że "to nie to". Jak podejść do sytuacji, gdzie starasz się o pracę na pewnym stanowisku. Znajomi ci mówią, i sam wiesz to, że masz odpowiednie kwalifikacje na to stanowisko, a ta dziedzina jest Twoją pasją. Po czym dowiadujesz się, że przyjęli na to miejsce osobę, znajomą dyrektora, która nie ma o tym pojęcia. Chcesz wydać książkę o znanej osobie, a ta nie pozwala Ci napisać niewygodnej prawdy. Jak sobie radzić z sytuacjami, kiedy wiesz, że na coś zasługujesz, na coś cię stać, a ciągle zderzasz się, ze ścianą. Ile można ponosić wkoło porażek, kiedy świat nie chce ci dać tego co pragniesz.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.