
- Strona główna
- Forum
- kryzysy
- Co mam robić, jak...
Co mam robić, jak żyć szczęśliwie w miejscu, w którym nie potrafię takim być.
ANONIM86
Patrycja Choińska
Dzień dobry,
Pisze Pan o bardzo trudnym dylemacie, czy podążać za własnymi potrzebami, czy kierować się potrzebami rodziny. Rozumiem, że przeprowadzka do większej miejscowości nie wchodzi w grę z powodu rodziny, a jednocześnie pozostanie w aktualnym miejscu zamieszkania jest trudne i obciążające dla Pana. Domyślam się, iż bycie w takim “rozkroku” może prowadzić do poczucia frustracji, niezadowolenia. Zastanawiam się, czy rozmawiał Pan o swoich odczuciach i potrzebach z rodziną?
Może warto byłoby porozmawiać z bliskimi szczerze o tym, jak Pan się czuje, jakie są Pana potrzeby. Zachęcam również do głębszego przyjrzenia się, co takiego się dzieje, że w miejscu w którym jest Pan aktualnie, nie potrafi być Pan szczęśliwy. Co musiałoby się zmienić, aby (bez zmiany miejsca zamieszkania) to poczucie szczęścia wzrosło? I czy jest to w ogóle możliwe?
To pytania na które odpowiedzi nie muszą przyjść do Pana od razu. Można na nie szukać odpowiedzi również w toku psychoterapii.
Pozdrawiam serdecznie,
Patrycja Choińska, psycholożka i psychoterapeutka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Materiały wspierające

Psychologiczny duet
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

Zuzanna Nieradzik
Jak odróżnić myśli od faktów
„Jak odróżnić myśli od faktów” to krótki, darmowy poradnik, który pomoże Ci rozpoznawać, co jest rzeczywistością, a co tylko interpretacją. Dzięki prostym ćwiczeniom nauczysz się kwestionować myśli i odzyskiwać nad nimi kontrolę.

Agnieszka Włoszycka
Iskra Nadziei - jak troszczyć się o siebie, gdy brakuje sił
„Iskra nadziei” to czułe wsparcie dla osób w depresji i poczuciu bezsilności. W 10 rozdziałach znajdziesz małe kroki troski o siebie, proste ćwiczenia, refleksje i słowa otuchy, które pomagają odzyskać nadzieję i wewnętrzny spokój.

TwójPsycholog
Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?
Praktyczny przewodnik powstał z myślą o każdym, kto zmaga się z trudnościami psychicznymi i nie wie, gdzie szukać wsparcia. Bez względu na to, czy doświadczasz lęku, depresji, wypalenia czy po prostu potrzebujesz z kimś porozmawiać – zasługujesz na pomoc.
Warto przeczytać

Ośrodek Interwencji Kryzysowej - dlaczego warto o nim wiedzieć?

Mam kryzys – czyli właściwie co?

Jak poradzić sobie z żałobą i stratą?

Święta w żałobie - jak rozmawiać i wspierać osobę w żałobie?

Myśli rezygnacyjne i samobójcze w żałobie

Zobacz podobne
Zmagam się z tym okropnym uczuciem, które pojawia się, gdy napady obżarstwa wymykają się spod kontroli.
Zauważyłem, że najczęściej dzieje się to wtedy, kiedy jestem zestresowany, zmęczony emocjonalnie, przytłoczony wszystkim, co dzieje się wokół mnie. I wtedy mam wrażenie, że jedzenie to jedyny sposób, żeby choć na chwilę poczuć się lepiej, uspokoić te wszystkie nerwy i napięcia. To takie dziwne, bo wiem, że to jest jakby mechanizm obronny, ale nie rozumiem, dlaczego akurat jedzenie stało się tym moim ratunkiem.
Może to coś związanego z niską samooceną? Może nie umiem radzić sobie z emocjami i sięgam po jedzenie, żeby wypełnić pustkę? Mam wrażenie, że w tych momentach moje dobre intencje związane z dietą po prostu się rozpadają.
Staram się być zdrowy, dbać o siebie, ale wtedy wszystko wymyka się spod kontroli, jakbym nie miał siły wyjść z tego błędnego koła. Zastanawiam się, co mogę zrobić, żeby zacząć lepiej sobie radzić, wyjść z tego. Jak przestać sięgać po jedzenie, kiedy emocje zaczynają mnie przytłaczać? Naprawdę nie chcę, żeby to dalej rządziło moim życiem i zdrowiem. Będę wdzięczny za każdą pomoc, bo czuję, że teraz jest to dla mnie bardzo ważne.

