Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zostawiła mnie dla innego, od roku nie potrafię przestać o niej myśleć

Zostawiła mnie dla innego, od roku nie potrafię przestać o niej myśleć. Powiedziała że jestem toksyczny, bywają sytuacje i myśli samobójcze, nie mam pojęcia co robić.
Kinga Bujna - Ulatowska

Kinga Bujna - Ulatowska

Panie Piotrze Czas po rozstaniu bywa trudny, mówi się nawet o procesie żałoby jaki się przeżywa w takich sytuacjach. Skoro u Pana ten proces trwa od roku, nadal powoduje dużo cierpienia i co bardzo ważne - pojawiają się myśli lub nawet zamiary samobójcze, to bardzo ważny sygnał, żeby poszukać dla siebie specjalistycznego wsparcia (zalecana na początek konsultacja psychologiczna). Zrobił Pan już pierwszy, ważny krok ku temu publikując pytanie na forum psychologicznym. Powodzenia, pozdrawiam serdecznie

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Rok temu partner skrzywdził mnie emocjonalnie, od tego momentu męczę się z ogromną zazdrością o niego. Mam ogromny lęk przed opuszczeniem.
Rok temu mój partner zdradził mnie emocjonalnie, do tej pory odczuwam lęk, że to znów zrobi, mimo że on naprawdę się stara. Ja ciągle mu o tym przypominam. Nie chcę tego, ale natłok tych myśli jest okropny, nie potrafię zatrzymać tego w sobie i zaraz mu wypominam jego błąd. Popadałam w jakąś paranoję, widzę w każdym zagrożenie. Partnert uczęszcza na terapię i terapeutką jest kobieta w jego wieku( znajoma z oddziału mojej mamy). Nawet o nią jestem zazdrosna. Po każdej sesji jego coś we mnie pęka, zaczynam kłótnie. Zadaje pytania czy mu się podoba. Ostatnio przed sesją się z nim pokłóciłam i on opowiedział to terapeutce... ( ona kazała mu mieć dystans do mnie) czego troszkę nie rozumiem. Czuję się z tym źle, bo zależy mi na nim i doceniam to jak przez ten rok się starał... Ale ja to wszystko ciągle niszczę,... Ale naprawdę nie potrafię zatrzymać tych myśli, tego strachu przed utratą jego. Dodam, że miałem ciężkie dzieciństwo ( mój ojciec nas zostawił jest alkoholikiem i hazardzistą. Nigdy się mną nie interesował, a wręcz przeciwnie, od dziecka jego rodzina i on znęcał się nad nami psychicznie i fizycznie) Potem na mojej drodze stanął mój partner, jesteśmy ze sobą 6 lat. I naprawdę bardzo dobrze wspominam te w 6 lat. Tylko ta sytuacja rok temu złamała mnie. Nie chcę być już dłużej taka, chcę do wspierać. Ale ciągle go zawodzę. Czuję, że do niczego się już nie nadaję, że ja już nie jestem tu potrzebna, bo tylko wszystko komplikuję. Proszę o radę, co mam robić w tej sytuacji.
Jak zakończyć związek na odległość i poradzić sobie z zawodem miłosnym?

Witam. Mam problem. Nie wiem co mam robić. Jestem w związku partnerskim od 28.11.2015 roku. Nigdy nie mieszkaliśmy razem. Od ponad dwóch lat mój partner przebywa za granicą 600 km ode mnie. Zaczyna mi to przeszkadzać. Wyjechał, bo ma długi. Rozmawiałem z nim. mówi, że to nie takie proste. Dla mnie jest proste. Ja mam tu w Polsce stałą pracę i własne mieszkanie. On za granicą nie ma nic na stałe. Za wynajem płaci niecałe 800 euro miesięcznie. Z czego jeszcze dokłada mu firma agencja pracy do maja a potem całość bez pomocy. Chce aby wrócił, ale mam dość rozmowy z nim o tym , mam wrażenie, że to nic nie daje. Brakuje mi bliskości psychicznej, jak i fizycznej. Codziennych rozmów twarzą w twarz. Wspólnych randek raz w tygodniu. Mówię, że ma zapewnione mieszkanie u mnie. Musi spłacać tylko długi. Miał być rok, a jest już ponad dwa lata. Nie wiem co mam robić? Staram się dystansować i nie inicjować pierwszy rozmów, pokazać mu, że teraz on musi zrozumieć, czego chce. Czy wybiera mnie i życie ze mną w Polsce czy za granicą? Wielokrotnie mnie zdradzał. Wybaczyłem każdą zdradę. Chciałem za bardzo. Chce się wycofać całkowicie i odpisywać tylko wtedy, kiedy on napisze. Powielam tekst. Wczoraj dostałem esemesa o tym, że wyjazd do Budapesztu od 1 do 6 kwietnia planowany od października/listopada nie odbędzie się. Miał przyjechać na moje urodziny, wziąć wolne na 13 marca, ale nie - przesunął na 14 marca. Nigdy nie dotrzymuje obietnic. Myślałem, że tym razem będzie inaczej. Niepotrzebnie się łudziłem. Jestem głupi i naiwny. Rozmawialiśmy był u mnie 23/24 luty , nic to nie dało. Chodzi o przyjazd do Polski na stałe. Rozmawialiśmy spokojnie. Wczoraj, że jednak narazie nie da rady wrócić. Wszystko wymówka. Nie czuję się kochany. Jak mam to zakończyć ? Cierpię coraz bardziej. Przed najbliższymi udaje, że wszystko gra, a w środku rozpierducha na maksa. Mam dość! Odpisałem mu, że może do mnie nie przyjeżdżać, że mam tego dość , że wiedziałem, że tak będzie. Chce być szczęśliwy, nie samotny ....

Dlaczego mój partner ogląda porno po udanym seksie?
Mam dziwne pytanie, dlaczego mój partner po dobrym seksie ogląda jeszcze porno? Sytuacja była taka że po udanym seksie dla nas obydwojga, poszłam się wykąpać, on przez ten czas odwiedził kilka stron z porno, co to znaczy dlaczego tak robi czy to normalne?przecież dla mnie to chore, on chyba jest uzależniony?często oglada porno,gdy tylko mnie nie ma, ale dziś że odkryłam moment że patrzył po naszym seksie to juz mnie dobiło, wpadłam w stres aż poszłam zwymiotować, dziwne też ze często dotyka sie w krocze, wcześniej tego nie zauważałam, a teraz juz widzę wszystko, ja zwariuje chyba
Jak rozmawiać z mężem bez empatii i ciągłą krytyką przy mojej nerwicy lękowej?
Witam. Chcialam zapytac jak rozmawiać z mężem. Jedno wiem na pewno On na prawde nie rozumie niezależnie od tego czy jest narcyzem czy ma ososbowosc narcystyczna czy po prostu nie rozumie chcialabym dojsc z nim di porozumienia. Maz np potrafi mowic calymi dniami ze to zle tamto zle zrobilam itp ale zaprzecza ze on chcial tylko powiedziec to co mysli ze na prawde jak pranie mu smierdzi to mu smierdzi itp i widze po tych slowach ze nie robi tego na złość. Tak samo ucieka gdy ja potrzebuje podczas okresu przytulenia pomine juz fakt ze zanim zaczelam leczyc sie na nerwice lekowa wiele ze mna przeszedł nawet go probowalam zamknac na sile w domu i wiem, ze to tez uderza bo w tym momencie nawet nie moge poplakac tak zwyczjanie bo od razu mowi ze jesten chora. I wiem ze nie robi tego w zlosci on tak mysli wszystko wiaze teraz choroba. Wiem, ze nie jestem w stanie mu wytlumaczyc zeby np nie mowil zle on wtedy odpowiada ze tak mowi bo mowi prawde z jednej strony jak ktos tak mowi mozba pomyslec ze w takim razie juz nie kocha alw z drugiej strony patrzac jak cierpi nie widze tego, zeby nie kochal. Zastanawiam sie jak rozmawiac z taka osoba... Czy udawac, ze nie slysze co mowi i robic swoje jesli mnie to uderza akceptowac to ze nie ma w sobie tyle empatii, zeby rozumiec np okres, wychodzic np do drugiego pokoju...
Intercyza, związek a relacje rodzinne – jak poradzić sobie z wątpliwościami?
Witam, jestem już długo z partnerem. Mieszkamy w Jego mieszkaniu, on chce się wyprowadzić do domu rodzinnego. Ze mną chce wziąć ślub ale chce intercyzy. Nie mamy dzieci. Ja mam mieć kiedys dom po rodzicach, a moja siostra ma wybudowany dom teraz. Facet chce tej intercyzy żeby niepotrzebnie mieszać skoro dzieci nie mamy, to niech kiedyś po nas dziedziczy ktoś z rodziny. Facet ma pretensje że rodzice mnie potraktowali gorzej (że względu na ten podział majątkowy) nie chce ich odwiedzać a jednocześnie chce ze mną być ale bez wpolnego majątku. Zasiewa we mnie ziarno niepewności czy rodzice nie pozostawią mnie jednak z niczym, bo teraz nic od nich nie dostałam, co sprawia że czuję się skołowana i już sama nie wiem komu i w co wierzyć. Martwię się o ten związek, nie chce się rozstawać ale jednocześnie czuję że to będzie taki związek tylko z korzyścią dla niego, bo ja mam u niego zamieszkać, jeszcze ma pretensje że jestem niewdzięczna bo chce mnie do siebie zabrać i mam wrażenie że chce mnie odciąć od rodziny(bo według niego źle mnie potraktowała) i nie przepada też za moimi znajomymi. Jak mówię mu o swoich obawach co do mieszkania z jego rodzicami i że boję się odcięcia od swojej rodziny to nic mi nie odpowiada. W ogóle to on bardzo jest za swoją rodziną, że jest najlepszą najmądrzejszą a innych ma trochę za nic. Mam wrażenie że ignoruje moje wątpliwości i uważa że skoro je mam to znaczy że nie chce z nim mieszkać, a ja uważam że to nie jest tak. Chcę poprostu zanim podejmiemy taką decyzję ustalić jakieś zasady i że ja nie dam się i nie chce odcinać od rodziny, znajomych. Co robić w takiej sytuacji czy taki zwiazek ma sens? Jak to rozwiązać alby każdy był zadowolony i nie miał jakiegoś poczucia straty?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.