Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Aktualnie jestem na terapii. Od roku uczęszczam na terapię dwa razy w tygodniu, gdyż takie były zalecenia pani psycholog.

Witam, Aktualnie jestem na terapii. Od roku uczęszczam na terapię dwa razy w tygodniu, gdyż takie były zalecenia pani psycholog. Głównym powodem, dla którego podjęłam terapię jest syndrom DDA i różne konsekwencje z tym związane, które dotknęły mojej psychiki. Niestety ze względu na pogarszającą się sytuację finansową (wzrost cen żywności, paliwa i inne) jestem zmuszona ograniczyć terapię do spotkań 1 raz w tygodniu. Powiedziałam o tym na terapii, ale główny przekaz, który się pojawia ze strony pani psycholog, to taki, że redukując terapię do spotkań raz w tygodniu nie będę w stanie otwierać się dalej i poszerzać moich rozmów o swoich lękach i obawach, że zastanawiające jest to, że w sytuacji pogarszania się mojej sytuacji finansowej pomyślałam od razu o redukcji terapii, a nie zaczęłam zastanawiać się nad innymi rozwiązaniami. Nie wiem tylko nad jakimi - mam ograniczyć jedzenie, czy zrezygnować z pracy, która pozwala mi opłacać terapię...a może wziąć kredyt. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Czuję się z tym źle, już drugi raz próbuje 'przeprocesować' redukcję ilości spotkań i czułam się za pierwszym razem tak 'urobiona', że zostałam przy starym trybie dwóch spotkań. Oczywiście wszystko było tłumaczone mi przez pryzmat mojego zdrowia psychicznego i ewentualnych leków, które mogą się pojawiać i popychać mnie podświadomie do 'ucieczki' z terapii. Zawierzyłam, że może faktycznie podświadomie chcę się 'zniszczyc' i zostałam przy dwóch spotkaniach. Wtedy też było mi ciężko finansowo, zadłużyłam się z tego powodu, ale nie powiedziałam o tym na terapii. Teraz jestem już w takiej sytuacji, że na 100% nie dam rady ciągnąć takiej ilości spotkań i znowu po powiedzeniu o wszystkim pani psycholog i po rozmowie z nią czuję się tak jakbym nie miała innego wyjścia w życiu... że ja nie zostanę przy dwóch spotkaniach w tygodniu to jedno już mi nic nie pomoże i że sobie coś zabieram, coś czego nie powinnam albo że redukuje ilość spotkań bo uciekam. Czuję się z tym strasznie źle. Czuję jakbym miała wypraną głowę. Pojawiają się myśli, że jestem naciągana pod przykrywką mojego dobra. Proszę o radę.
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, na początku gratuluję Pani tego, że szuka Pani rozwiązań dla trudnej sytuacji, w której się Pani znalazła. Widać, że jest Pani zagubiona. Różni specjaliści pracują w różnych nurtach terapeutycznych, gdzie są też przyjęte inne standardy dotyczące częstotliwości spotkań. Myślę, że warto sprawdzić, czy obecna terapia spełnia takie kryteria jak: Czuję się bezpiecznie i w miarę swobodnie w kontakcie z terapeutą. Mam poczucie, że mogę powiedzieć o wszystkim, o czym chcę. Terapeuta wspiera moją autonomię. Pomaga mi wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Wiem, na co się umówiliście — jaki jest cel terapii i jak długo ma ona potrwać. Czuję się lepiej i zauważam pozytywne zmiany w swoim życiu. Jeśli ma Pani wątpliwości, to być może obecny terapeuta albo nurt, w którym pracuje nie są dla Pani. To jest OK. Ma Pani prawo rozpocząć terapię z kimś innym, z kim będzie się Pani czuła bezpiecznie i będzie Pani widziała efekty wspólnej pracy. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Kodeks etyczny terapeuty: opinie od znajomych, kontakty w social mediach i ujawnianie informacji

Dzień dobry, mam kilka pytań dotyczących kodeksu etycznego terapeuty (poznawczo - behawioralnego) 1. Czy pisanie opinii od znajomych o terapeucie jest etyczne? 2. A co za tym idzie czy kodeks etyczny zabrania kontaktu w social mediach byłego klienta z terapeutą? 3. Czy powielające się sytuacje "że jestem jedyny" aby, o czymś wiedzieć jest ok? 4. Czy opowiadanie o przeżyciach rodzinie i chorobach niemających w ogóle odniesienia do terapii ze strony terapeuty jest ok? Jeżeli którykolwiek z punktów jest nieetyczny - gdzie mogę to zgłosić? Pozdrawiam.

Nic nie mówię u psychologa - paraliżuje mnie strach.
Podczas wizyty u psychologa paraliżuje mnie strach i nie mogę o niczym myśleć ani niczego powiedzieć, chcę po prostu uciec stamtąd jak najszybciej i jak najdalej, nigdy tam nie wracać. Z każdego, nawet najbłachszego powodu (np. ktoś jest zmęczony i powie do mnie, żebym się odczepił) wpadam w płacz. Nikt mnie nie rozumie. Nie uzyskam pomocy, bo wiadomo, że podczas wizyty nic nie powiem.
Czuję ogromne uciski i zawroty głowy, martwię się, że to przez sytuację życiową mojego brata. Nadszarpnęło to moją pewność siebie, możliwość radzenia sobie. Co zrobić?
Witam, mam problem z uporczywym bólem głowy, czuję jakby coś uciekało mi głowę, ściągało, czuję to w okolicy czoła, oraz ucisk z tyłu głowy, do tego doszły zawroty głowy, w kontaktach( rozmowach z innymi ludźmi) mam problemy rodzinne, związane z bratem, który w kwietniu tego roku próbował targnąć się na swoje życie ( choruje na schizofrenię od kilku lat), gdy był w szpitalu, po tym wydarzeniu przez około miesiąc było wszystko w porządku tzn, że mój nastrój " powiedzmy, że był ok", ponieważ miałam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, ale gdy po powrocie ze szpitala zauważyłam, że zachowanie mojego brata obróciło się o 180 stopni, to zaczęłam się martwić. Na co dzień pracuję, ogólnie jestem otwartą osobą, przeważnie uśmiechniętą i radosną, ale chyba to wydarzenie sprawiło u mnie natłok myśli i zmartwień, które wywołały u mnie ból głowy i zawroty głowy. Byłam bardziej zdenerwowana w środku w sobie, chociaż na zewnątrz nie pokazywałam tego. Do tego mój brat stał się bardziej nerwowy i porywczy, kiedy nigdy taki nie był. Chciałabym, aby wszystko wróciło do normy, ponieważ wiem, że jestem wartościową osobą, ale wydaje mi się, że ta sytuacja wywołała u mnie lęki oraz ten ból głowy, brakuje mi na pewno pewności siebie. Myślę, że to wszystko jest przez przewlekły stres, który zżera mnie od środka. Kiedyś potrafiłam robić się czerwona w niewygodnych pytaniach dla mnie, ale do tego się przyzwyczaiłam - raczej to jest dyskomfort urody. Chciałabym się pozbyć bólu oraz zawrotów głowy, czy będę musiała brać jakieś leki przeciwlękowe albo depresyjne, chociaż uważam, że nie muszę ich brać, wystarczy, że jakoś przepracuję ten temat.
Czy terapeuta psychodynamiczny może oceniać decyzję o dodatkowej terapii CBT?
Dzień dobry. Jestem w terapii psychodynamicznej od dwóch lat. Niestety mam bardzo duże problemy z stanami lękowymi, które uniemożliwiają mi funkcjonowanie do tego kompletny brak możliwości regulacji emocji, duża wybuchowość na zmianę że stanami depresyjnymi. Biorę też leki od psychiatry. Postanowiłem zasięgnąć konsultacji, pomocy u terapeuty cbt żeby jakoś zapanować nad tymi objawami na już. Mojej obecnej terapeutce powiedziałem o tym po dwóch spotkaniach cbt. Chyba z powodu jakiejś obawy reakcji. No i obecna terapeutka nie przyjęła tego dobrze, zaczęła powtarzać że ją oszukałem, była poddenerwowana. Ja po prostu chciałem zadbać o siebie, ulżyć sobie, w końcu powiedzieć o tym ale zamiast zrozumienia lub dotarcia czemu tak postąpiłem zostałem nazwany oszustem, oceniony. Czy taka postawa terapeutki jest dopuszczalna, zgodna z nurtem psychodynamicznym?
Czy lekarze widzą całą moją historię leczenia? Tajemnica lekarska w jednym ośrodku
Witam mam pytanie jak to wygląda obecnie jeżeli leczę się u psychiatry i zostałam skierowana na psychoterapię lub do psychologa. Wiadomo, teraz wszystko zostaje zapisywane na wizytach w komputerze. Czy każdy lekarz po podaniu danych/peselu widzi całą moją historię leczenia? Też jak to jest jeżeli chciałabym iść do psychologa w tym samym ośrodku, gdzie psychiatra to czy specjalistów obowiązuje tajemnica lekarska? Mogą oni informować siebie o przebiegu wizyty/ jak wyglądała rozmowa itd? Wiem forum nie do końca jest od takich pytań ale chciałabym wiedzieć jak to naprawdę wygląda przed wizytą. Będę wdzięczna za informacje.
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!