
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Nie byłam w ...
Nie byłam w relacji romantycznej, a bardziej w relacji opiekun - dziecko, gdzie ja o wszystko dbałam. Teraz partner ma kogoś nowego, a ja chcę odpowiedniej relacji.
Agnieszka Wloka
Dzień dobry,
nie jesteśmy pewne tej diagnozy Zespołu Aspergera, ale jeśli tak jest to ani on nie będzie inny, ani Pani nic nie robiła źle. Po prostu wchodząc w związek z osoba ze spektrum trzeba być przygotowanym, że właśnie wiele spraw związanych z relacjami międzyludzkimi będzie wyglądało zupełnie inaczej. Taka osoba uczy się tych relacji, przeżywa je inaczej - inaczej okazuje i czego innego potrzebuje. O ile dzieci i młodzież się terapeutyzuje, uczy jak współgrać z środowiskiem, dorośli raczej szukają swojej przestrzeni aktywności, grona znajomych, którzy ja akceptują - dlatego tak ważna jest diagnoza dorosłych, żeby nie mieli poczucia “bycia nie-takim”. Na chwilę obecną, dobrze, żeby Pani dała sobie czas, poczytała o spektrum autyzmu u dorosłych, pomedytowała nad swoimi uczuciami i potrzebami na tu i teraz - czego Pani chce od związku, co jest dla Pani ważne. Dopiero potem proszę podejmować decyzję co dalej. Jedno jest pewne - o terapii, zmianie partnera nie Pani decyduje - to raczej Pani decyduje czy chce być z kimś, kto jest taki właśnie - oczywiście człowiek może się zmienić, ale nie ma takiego obowiązku.

Zobacz podobne
Ludzie próbują na mnie wpływać, narzucać swoje zdania/ pomysły, ale... w "dobrych" intencjach, traktują mnie jak dziecko. Mam 30 lat, pracuję jako księgowa, nie mam partnera ani dzieci. Moja przełożona i bliższa koleżanka z pracy to kobiety w ok. 45 lat, zamężne, z dziećmi i... mam wrażenie, że traktują mnie trochę jak swoją córkę. Ciągle słyszę, że coś powinnam i to w takich niby dobrych intencjach. "Powinnaś pracować w IT" (chcę rzucić księgowość, zostać pisarką), "Powinnaś jeździć i zwiedzać świat, polecieć do Włoch itd" (boję się samolotów i podróże bardzo mnie męczą, poza tym nie mam z kim), "Powinnaś pójść na kolację służbową. Czemu nie? Darmowe jedzenie" (Nie lubię picia, po pracy to mój czas wolny, który chcę wykorzystywać dla siebie, nikt mi za to nie zapłaci), "Powinnaś pójść na imprezę z jakimś kawalerem" (nie mam kawalera, nie mam nawet zbyt wielu znajomych), "Powinnaś wypróbować dietę XXX" (po raz pierwszy w całym moim życiu naprawdę dobrze czuję się w moim ciele, schudłam, ale na zasadzie zmiany podejścia do odżywiania).
I to tak się ciągnie. Wiem, że obie mają dobre intencje, w jakich sposób chcą "dobrze", ale naprawdę wiele osób w moim życiu oczekiwało widzieć mnie jako osobę, którą nie jestem.
Męczy mnie to i nie wiem, jak odpowiadać już na takie komentarze, bo próby powiedzenia, że np. nie lubię podróży, kończyły się tekstem "jesteś młoda, powinnaś korzystać, jak raz pojedziesz, to zobaczysz". No i takie komentarze obniżają moją samoocenę, bo kilku takich zastanawiam się, czy może jednak coś ze mną jest nie tak?

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
