Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Ataki paniki, poczucie mdłości. Zwykle dzieje się to poza domem, chciałbym móc sobie z tym radzić.

Witam. Zmagam się z problemem związanym z atakami paniki. Znienacka zaczynam czuć mdłości ( od dziecka mam strach przed wymiotowaniem) czuję też bardzo szybkie i mocne bicie serca ( moje ciśnienie z reguły jest wysokie, ale podczas ataku paniki sięga nawet 140 uderzeń na minute) Pojawia się to najczęściej, gdy jestem poza domem i nie umiem sobie z tym poradzić, trwa około 15 minut, uspokajam się, gdy mdłości przechodzą ,bardzo mnie to krępuje. Planuje wizytę u psychologa, ale najpierw chciałbym zapytać tutaj jak mogę sobie z tym radzić.
Marta Król

Marta Król

Dzień Dobry Pani Julio, 

Bardzo dobrze, że rozważa Pani wizytę u psychologa, który pomoże ustalić źródło ataków paniki i strategie radzenia sobie z tym problemem. Te objawy, które Pani opisała to od strony neurofizjologicznej - silne pobudzenie układu nerwowego pod wpływem stresu: w trakcie ataku paniki pojawia się taki mechanizm błędnego koła - im wyższe tętno, im większe mdłości - tym bardziej rośnie lęk. Tak jak Pani opisuje zwykle takie wydarzenia są ograniczone czasowo do około 15 minut - warto sobie o tym przypominać: że wie Pani co to jest, że jest pani bezpieczna i że to minie za jakiś czas. Doraźnie można popróbować technik uspokajających układ nerwowy: ćwiczenia oddechowe, skupianie się na rzeczach z otoczenia lub wrażeniach zmysłowych (np. szukam 3 rzeczy, które widzę, 2 rzeczy które słyszę, i czegoś, czego da się dotknąć) albo odwracanie uwagi przez wykonywanie prostych operacji myślowych: liczenie, literowanie wyrazów - wspak, przypominanie imion osób bliskich). 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,

Marta Król

psycholog, psychoonkolog, psychoterapeutka w trakcie szkolenia

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Pawlak

Aleksandra Pawlak

Cześć! Super, że planujesz wizytę u psychologa – to naprawdę ważny krok. W terapii zaburzeń lękowych najlepiej sprawdza się terapia poznawczo- behawioralna. Zwykle dość szybko można zauważyć poprawę. Co do ataków paniki, spróbuj odwracania uwagi od ciała. To powinno pomóc. Możesz wcześniej zaplanować, o czym będziesz myśleć w takiej chwili. Ważne, by było to coś angażującego głowę, np. przypomnij sobie daty urodzin wszystkich w rodzinie :)

Oczywiście, wszystko to tylko wsparcie i nie zastąpią profesjonalnej pomocy, ale mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza kiedy jesteś poza domem. 

Małgorzata Miętkiewska

Małgorzata Miętkiewska

Pani Julio, czasami trudno zwrócić się o pomoc, Pani napisała tutaj, a to już pierwszy krok. Wizyta u psychologa to bardzo dobry pomysł i kolejny krok. Cechą charakterystyczną ataków paniki jest ich gwałtowny i szybki przebieg, amplituda narastania lęku jest bardzo ostra i wysoka, potem następuje rozładowanie i uspokojenie. Dokładnie taki proces opisuje Pani. W takiej sytuacji można sobie pomóc przez uziemienie: skupienie na oddechu, na otoczeniu, na konkretnym przedmiocie, na który Pani patrzy. Pomaga wyobrażenie sobie,  jaki by był w dotyku, ciepły, zimny, gładki, szorstki, mokry, suchy itd. Można próbować spowolnić, wydłużyć oddech, skupić się na jego przepływie przez ciało, zacząć odbierać jak najwięcej wrażeń zmysłowych. Pozwoli to powoli wrócić do tu i teraz. Ważne, żeby przy oddychaniu stopniowo wydłużać wydech, zatrzymywać oddech po wdechu, następnie wypuszczać  powietrze jakby się gasiło świeczkę, wolno i długo. Można wydychać z przedłużonym “ssssssss” Te techniki zapobiegają hiperwentylacji. 
Ataki paniki powtarzają się często w określonych okolicznościach, w Pani sytuacji poza domem, wzbudza to lęk i zaburza poczucie bezpieczeństwa. Może się pojawić lęk antycypacyjny,. Wizyta u psychologa pozwoli się przyjrzeć przyczynom, atak paniki to objaw, który głośno woła, bo chce być zauważony. 
 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

bardzo dobrze, że zaplanowała Pani wizytę u psychologa, ponieważ ataki paniki wymagają wsparcia specjalisty. Natomiast na chwile obecną może Pani zastosować różne strategie, które pomogą przetrwać:

a) Techniki oddechowe (np. oddychanie kontrolowane) - bierzemy spokojne wdechy i robimy spokojne wydechy. Skupiamy się na oddechu licząc w głowie np. do 3 i powtarzamy czynność kilkukrotnie. 

b) Skupienie się na myślach - czasami może zdarzyć się tak, że ataki paniki są spowodowane pojawiającymi się w głowie myślami. Warto się na nich skupić, wychwycić i spróbować przekształcić w bardziej racjonalne. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

fobia

Darmowy test na fobię społeczną (Skala lęku społecznego Leibowitza)

Zobacz podobne

Mój syn nie chce chodzić do przedszkola przez obecność tam wielu osób. Powinienem pójść do psychologa?
Mój 5letni syn nie chce chodzić do przedszkola. Jak twierdzi "jest tam dużo ludzi" . Czy to jakaś fobia? Czy powinienem iść z nim do psychologa?
Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
Mąż stracił pewność siebie i pewność naszej relacji, przez co wraca do mojej przeszłości.
Dzień dobry, jestem w kilkuletnim związku małżeńskim, od 2 lat mamy córkę. Przez pierwsze 1,5 roku od jej narodzin trochę się oddaliliśmy z mężem (brak rozmów i zbliżeń). Od pewnego czasu pracujemy nad tym, żeby poprawić nasze relacje, co nam się udało. Jest jednak problem, ponieważ mój mąż stracił jakby pewność siebie, boi się, że od niego odejdę (nie ma żadnych powodów aby tak myśleć), co jakiś czas wraca do moich poprzednich związków (pyta o poprzednich partnerów tak jakby właśnie tracił poczucie własnej wartości). Jak mu pomóc? Nie podoba mi się to, że po kilkunastu latach muszę wracać do zakończonych etapów mojego życia.
Jak radzić sobie z natłokiem myśli i stanami lękowymi dotyczącymi relacji?
Witam, nurtują mnie stany lękowe takie jak śmierć bliskich, utrata kogoś kogo kocham gdy dochodzą do mnie systematycznie takie myśli i pojawia się natłok staje się zestresowana, dużo analizuje co będzie jak.. Nie potrafię odciąć się od swoich myśli, czasami mam wrażenie ze pojawiają się one często i jest ich wiele na różne tematy zazwyczaj są to tematy które kiedyś mnie zraniły, analiza błędów popełnionych, patrzenie w daleka przyszłość pryzmatem czegoś złego. Czasami mam wrażenie ze żyje z dwoma osobami, jedna która w głowie mówi coś złego a między drugą która próbuje się uwolnić. Czuje ze toczę walkę sama ze sobą. Również podobnie jest z ocenianiem innych ludzi, każde ich słowo gest zostaje u mnie w głowie i potrafię analizować, co jeśli ktoś mnie okłamał? Co jeśli ktoś powiedział coś specjalnie albo powiedział coś bez złego pryzmatu. Również analizowanie zaczyna się do byłych partnerek, co jeśli była lepsza, robiła coś lepiej a ze mną ktoś jest z nudów? Przez to staje się wycofana dla nowego towarzystwa bo męczy mnie analizowanie, czasami zastanawiam się co powiedzieć analizuje coś pare minut jak wstać jak się do kogoś zwrócić, aby ktoś nie uznał mnie źle. Przeważnie każde moje słowo, gest musi być zaplanowane bo inaczej popadam w panikę. W mojej głowie toczy się walka myśli od najgłupszych rzeczy do tych najprostszych, w stresie czasami planuje nawet jakim chodem iść, gdzie spojrzeć w myślach mówię to.. co dopiero komuś przekaże. Problem znika po alkoholu, wtedy jestem rozgadana towarzyska, na następny dzień to wraca, analizuje jak ja mogłam tak powiedzieć, jak ktoś mnie odebrał? Może teraz ktoś się ze mnie śmieje ze to i owo powiedziałam. Dzień w dzień męczę się ze swoimi myślami.
Czy bóle głowy mogą być związane z napięciem po leczeniu zaburzeń lękowych?
Dzień dobry, od pewnego czasu boli mnie głowa po prawej stronie przy skroni, przy oku, na czubku głowy. Różnie. Mam za sobą rok leczenia lekami a wcześniej psychoterapię. Miałam natrętne myśli i lęk, który pojawiał się nagle i bez powodu. Od ponad roku jestem bez leków. Byłam u laryngologa podejrzewalam zatoki, ale nic konkretnego nie wykazało.(pogrubienie błony śluzowej prawej szczękowej zalecenia płukanie zatok i zakrapianie nosa). Czy to mogą być bóle napięciowe lub coś w tym stylu? Jak sobie z tym radzić?
fobie

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.