Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

TW! Córka okalecza się. Nic nie pomaga.

TW!
Moja córka okalecza się żyletkami i ciągle myśli o śmierci, wizyty z psychologami i psychiatrami nie pomogły.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. 

Sytuacja wygląda na naprawdę poważną. Jeśli córka myśli o odebraniu sobie życia, myślę, że nie ma co czekać, tylko należy zadzwonić na 112 lub pojechać na najbliższy sor psychiatryczny. To, że wcześniejsze próby pomocy nie przyniosły skutku, nie oznacza, że tym razem będzie tak samo. Najważniejsze to nie zostawiać jej teraz samej.

 

Justyna Bejmert

Psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paweł Zamojć

Paweł Zamojć

Dzień dobry, Panie Robercie,

 

to, co Pan opisuje, jest bardzo poważne i wymaga natychmiastowej reakcji. Samookaleczanie i myśli samobójcze to sygnał silnego cierpienia psychicznego. Jeśli istnieje ryzyko, że córka może zrobić sobie krzywdę, proszę wezwać pomoc – numer 112 lub udać się na izbę przyjęć psychiatryczną.

 

Nawet jeśli wcześniejsze wizyty nie przyniosły efektu, warto szukać dalej – skuteczna może być np. terapia dialektyczno-behawioralna (DBT), która pomaga uczyć się radzenia sobie z emocjami bez samookaleczania.

Proszę też zadbać o siebie – taka sytuacja jest ogromnie obciążająca. Może Pan skorzystać z konsultacji dla rodziców w kryzysie.


W razie potrzeby dostępne są numery:

116 111 – telefon zaufania dla młodzieży (całodobowo, bezpłatnie)

800 100 100 – dla rodziców i opiekunów

 

To bardzo dobrze, że Pan reaguje – to pierwszy krok, by pomóc córce.

 

Z wyrazami wsparcia 

Paweł Zamojć 

Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Przykro mi, że Twoja córka zmaga się z tak trudnymi problemami. To bardzo poważna sytuacja, która wymaga specjalistycznej opieki i wsparcia. Niezależnie od tego, jak trudna wydaje się być obecna sytuacja, ważne jest, abyś wiedziała, że nie jesteś w tym sama i że możliwe jest znalezienie pomocy.

Przede wszystkim warto skupić się na tym, by Twoja córka poczuła się słuchana i zrozumiana. Często, gdy ktoś zmaga się z myślami o śmierci i samookaleczeniami, może to wynikać z głębokiego bólu emocjonalnego, z którego nie potrafi sobie poradzić. Często jest to wynik tłumionych emocji, poczucia beznadziejności lub braku wsparcia. Czasami pomoc psychologów i psychiatrów może wymagać czasu, aby wypracować skuteczną strategię wsparcia.

Jeżeli dotychczasowa pomoc nie przynosiła

1) omówić sprawę ze specjalistami i rozważyć czy oni są w stanie to udźwignąć 


2) rozmowa z córką, jeśli jest możliwość to motywować do przeciwstawiania okaleczenia 

3) szukanie, w jaki inny sposób może wyrażać wewnętrzny ból 


Pozdrawiam,


Psychoterapeuta

Marcin Łazarski 

Kamil Hołyst

Kamil Hołyst

Panie Robercie,

Jeśli jest Pan przekonany, że realnie zdrowie lub życie Pana córki jest zagrożone, a dotychczasowe leczenie nieskuteczne, zalecam udanie się na izbę przyjęć do najbliższego szpitala psychiatrycznego (w większości przypadków nie jest wymagane skierowanie, choć takie można uzyskać u lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatry).  Personel dyżurujący, podejmie decyzję o przyjęciu do leczenia stacjonarnego lub wydadzą decyzję o braku wskazań do hospitalizacji. Być może dłuższy pobyt i intensywne oddziaływania terapeutyczne przyniosą oczekiwany efekt.


Pozdrawiam,

Kamil Hołyst

Psychoterapeuta

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

dobrze, że córka jest zaopiekowana psychologicznie i psychiatrycznie, jeśli specjaliści nie pomagają warto porozmawiać z nimi nad możliwościami leczenia. Być może można rozważyć zaopiekowanie w ramach terapeutycznego oddziału psychiatrycznego. 

Dodatkowo przy samouszkodzeniach konieczne jest stała opieka lekarska nad ranami np. w ramach opieki w POZ, lekarz może być mocny w stwierdzeniu, na ile nie ma konieczności hospitalizacji. 

 

Pozdrawiam

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

to bardzo poważna sytuacja, która wymaga natychmiastowej reakcji i specjalistycznej opieki. Zasadnym byłoby udać się na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego. Personel dyżurujący podejmie decyzję o zasadności przyjęcia do leczenia stacjonarnego. Jeśli pojawią się sytuacje bezpośrednio zagrażające życiu lub zdrowiu córki, należy zadzwonić na 112.

Najważniejsze to nie zostawiać jej teraz samej, a jednocześnie zatroszczyć się o siebie, aby wciąż móc efektywnie nieść pomoc.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Klaudia Dynur 

Psycholog

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

sytuacja wygląda na poważną, dlatego proszę natychmiast udać się do szpitala psychiatrycznego. 

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Wyobrażam sobie, że dla Ciebie jako dla rodzica ta sytuacja musi być bardzo trudna. To naturalne, że czujesz bezsilność i zagubienie, jak również lęk. Jak już zostało wskazane w innych wiadomościach - jeżeli dotychczasowe metody leczenia nie przyniosły skutku, to konieczne może się okazać pójście z córką na SOR, a następnie leczenie w szpitalu. 

Następnie, gdy najmocniejszy kryzys zostanie zaopiekowany, to można pomyśleć o terapii w nurcie DBT. Intensywna część tej terapii zakłada zarówno spotkania indywidualne z psychoterapeutą, jak również trening w grupach. Natomiast jest ona wyspecjalizowana w pomocy dla osób ze skłonnościami samobójczymi oraz samouszkodzeniami. 

Wiem, że teraz sytuacja może Ci się wydawać beznadziejna, ale samookaleczanie to często sposób na radzenie sobie z cierpieniem lub napięciem. W ramach leczenia jest możliwe wypracowanie zdrowszych metod radzenia sobie ze stresem i odzyskanie dobrego samopoczucia u Twojej córki. 

Trzymam za Was kciuki!

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda. 

Psycholog

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

Bardzo dziękuję, że Pani napisała — to niezwykle ważne, że szuka Pani pomocy dla córki w tak trudnej sytuacji. Sam fakt, że Pani reaguje i szuka wsparcia, jest kluczowy. To, co Pani opisuje, wskazuje, że córka przeżywa poważny kryzys psychiczny i wymaga natychmiastowej pomocy specjalistycznej.

Jeżeli córka nadal się okalecza, mówi o śmierci lub istnieje ryzyko, że może sobie coś zrobić — proszę nie zostawać z tym sama i jak najszybciej szukać pomocy interwencyjnej:

 

można zgłosić się na najbliższy Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) lub do Izby Przyjęć psychiatrycznej – tam dyżurują lekarze, którzy mogą udzielić pomocy od razu, można też zadzwonić na bezpłatny, całodobowy numer wsparcia:
-116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (dziecko może zadzwonić samodzielnie lub napisać czat),
-800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym (także dla rodziców i opiekunów).

Nawet jeśli wcześniejsze wizyty u psychologa czy psychiatry nie przyniosły poprawy, warto szukać dalej – czasem potrzebne jest inne podejście terapeutyczne, inny specjalista lub zespół, który kompleksowo zajmie się sytuacją (psycholog, psychiatra, terapeuta rodziny).

Proszę też pamiętać, że w przypadku tak nasilonych objawów nie należy czekać na wizytę w prywatnym gabinecieCentra Zdrowia Psychicznego oferują pomoc bez skierowania i bez zapisów. Można tam zgłosić się w każdej chwili, również z dzieckiem.

Najważniejsze teraz, by córka nie została sama i miała zapewnione bezpieczeństwo. Nawet jeśli trudno o rozmowę, Pani obecność, spokój i wsparcie mogą być dla niej ogromnie ważne.

 


psycholog / doradca kariery

Składanowska Daria

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak pomóc 8-letniemu dziecku uspokoić lęk przed fikcyjnymi postaciami z bajek i filmów?

Dzień dobry. Chodzi o mojego 8-letniego syna. Od jakiegoś czasu mówi, że przypominają mu się rzeczy, które kiedyś zobaczył w bajce lub filmie np. spadający meteoryt, bombę czy potwora. Boi się, ze w rzeczywistości tez coś złego się stanie. Jak mu pomóc? Tłumaczyłam już, ze bajki i filmy to fikcja, wymysł kogoś innego. Wymyślaliśmy nawet śmieszne kostiumy dla tego potwora. Proszę o poradę co mam jeszcze zrobić? Jak mu pomóc?

W liceum nie umiem znaleźć sobie bliskiej osoby, chciałabym dołączyć do takiej paczki. Chodzi za mną znajoma z byłej szkoły, której nie wiem, jak postawić granicę. Co zrobić?
Dzień dobry ! Jestem uczennicą klasy 1 szkoły średniej i zmagam się z tym, że poszłam do szkoły średniej razem z moją koleżanką ze szkoły podstawowej. Jest moją koleżanką, ale się nie przyjaźnimy i cały czas za mną chodzi i mnie to denerwuje, ale nie chcę jej urazić i większość osób myśli, że my się przyjaźnimy, a tak naprawdę nie jest to tak, jak myślą, ale niestety trudno mi jej coś powiedzieć, bo nie chcę jej obrazić . Zmagam się z tym, że już minął 2 miesiąc praktycznie w nowej szkole, a niestety nie znalazłam jednej przyjaciółki ani takiej koleżanki, lecz chciałabym mieć nawet kilka takich bliskich osób . Tak naprawdę wszystko się zaczęło tak, że siedziałam z taką jedną, a teraz siedzę z inną i ona mnie lubi i jak mamy łączone lekcje to siedzi ze mną, a jak osobno to z resztą klasy siedzi z inną. I tak naprawdę chciałabym należeć do takiej paczki, co są dziewczyny w 5, lecz lubię je, tylko strasznie się stresuję z nimi rozmawiać i tak to wygląda plus mówią mi, że jestem "o dziwo jakaś miła".
Jakie psychiczne skutki poza depresją może wywołać hejt?
Do jakich skutków psychicznych poza depresją może prowadzić hejt?
Jak radzić sobie z gniewem i jego wpływem na rodzinę?
Od dobrych 5 lat w stresowych sytuacjach, przede wszystkim w kłótniach z rodzicami dostaję jakiś ataków. Objawiają się tym, że zaczynam się bić, walić głową o podłogę, ścianę, o cokolwiek co koło mnie jest. Potem płaczę, bardzo długo, obwiniam się o wszystko, wyzywam się od najgorszych, chce się zapaść pod ziemię, zniknąć, często nie mogę złapać tchu, aż w końcu przestaje starczać mi sił, jestem bardzo zmęczona i przestaje płakać, mówić, leżę po prostu bez ruchu. W dodatku ciągle słyszałam komentarze ze strony taty, że zachowuje się jak małe dziecko, że mam przestać i że nadaje się do zakładu psychiatrycznego. Czułam się z tym bardzo źle, że cierpi na tym cała moja rodzina. Brzydziłam się sobą. Mam już 19 lat, od pół roku nie miałam już tego, ale ostatnio mój brat (9lat) zaczął tak robić. Boję się, że to przeze mnie, bo on to wszystko widział. Chce mu jakoś pomóc, żeby nie przechodził przez to co ja. Co mam zrobić?
Czy oglądanie filmu '365 dni' z 13-letnim dzieckiem jest właściwe?
Witam, moja partnerka ogladala wraz z synem 13 letnim film “365”. Nie potrafie uzasadnic tego dlaczego uwazam to za nienormalne - nie potrafie jej wyjasnic slowami. A ponadto zastanawiam sie czy moja ocena jest sluszna. Ona natomiast stwierdzila, ze chciala pokazac synowi jak wyglada prawdziwa milosc… jestesmy z zupelnie innych planet…
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.