Daria Kamińska
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Co powinnam zrobić,...
Wstecz
Co powinnam zrobić, aby zapanować nad niekontrolowanym wybuchami złości?
Anonimowo
Co powinnam zrobić, aby zapanować nad niekontrolowanym wybuchami złości? Wszystko jest w porządku, a nagle się wściekam i krzyczę na partnera. Ostatnio nawet rozwaliłam drzwi w ataku.
Psycholożka, Psychoterapeutka w trakcie szkolenia
Dzień dobry, na początku gratuluję Pani autorefleksji. To pierwszy krok do potencjalnej zmiany. Złość. Uczucie trudne, niezrozumiałe i tak bardzo przez nas nielubiane, że najchętniej byśmy je w sobie wyłączyli. Eliminacja złości z życia jest jednak niemożliwa. Złość zawsze znajdzie ujście na zewnątrz w mniej lub bardziej dla nas oczywisty sposób. Zamiast więc z tym walczyć, warto przyjrzeć się temu, w jakich sytuacjach i w jakich relacjach (czy tylko romantycznej?) pojawia się w Pani tak silna złość. Jak Pani interpretuje to, co się dzieje i czy można na to spojrzeć inaczej? Czy kiedy doświadcza Pani wspomnianego wybuchu, coś to Pani przypomina? Podobne pytania może Pani sobie zadać odnośnie tego wycofania, którego Pani doświadcza. Pomocna może okazać się w tym temacie lektura takich książek jak: Emocjonalne pułapki przeszłości, Emocjonalne pułapki w związkach i/albo Relacje na huśtawce. Samodzielnie albo ze specjalistą (psycholog, psychoterapeuta indywidualny albo pracujący z parami) można przyjrzeć się źródłom Pani silnych reakcji oraz zaplanować takie działania, które umożliwią Pani zyskanie więcej spokoju w swoich relacjach i życiu. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.
Zadaj to samo pytanie
Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaZobacz podobne
Czy osoba po depresji jest zdrowa psychicznie i może służyć w policji lub wojsku?
Dzień dobry.
Czy osoba, która przeszła depresję, z punktu widzenia medycznego jest już osobą zdrową psychicznie?
Czy osoba taka ma możliwość służby w policji/wojsku?
4 odpowiedzi
Jak mam myśleć, jak nie mam myśli ani emocji, a parę miesięcy czułam swoje myśli a teraz nie?
Jak mam myśleć, jak nie mam myśli ani emocji, a parę miesięcy czułam swoje myśli a teraz nie?
1 odpowiedź
Dzień dobry. Czy zmiany nastroju, niechęć do wstawania z łóżka i prośby o swoją śmierć zaraz po obudzeniu się, są objawami depresji ?
Dzień dobry.
Czy zmiany nastroju, niechęć do wstawania z łóżka i prośby o swoją śmierć zaraz po obudzeniu się, są objawami depresji ? Gdzie mogłabym udać się po poradę ? Do jakiego lekarza ?
3 odpowiedzi
Jak sobie radzić z wycofaniem społecznym, brakiem motywacji i poczuciem wstydu?
Witam Od pewnego czasu , zaczęło się 3 lata zaczęłam mniej wychodzić z domu. Zaczęłam tracić chęci na cokolwiek. Powodem było moje bezrobocie, wstydziłam się tego. Nie pracowałam bo się bałam pracy, najbezpieczniej czułam się w domu,. Było mi głupio ,że mając trójkę dużych dzieci wciąż jestem na utrzymaniu męża. Tak zaczęłam powoli wycofywać się z życia społecznego. Mąż w pewnym momencie coraz bardziej zaczął naciskać na moją pracę, czy chociażby studia, cokolwiek, wolontariat. Byłam zawsze wycofana i nie przejawiałam żadnego zainteresowania , zaangażowania się w cokolwiek ani w pracę ani naukę. Wszystkiego się bałam(boje) a raczej wstydzę ludzi. Wstydzę się swojego wyglądu, swojego ciała, głosu, swojej mimiki, swoich ruchów. Koleżanka mi kiedyś powiedziała ,że jestem bez emocji. Były okresy ,że potrafiłam w coś bardzo się zaangażować, nie mogłam się od tego oderwać, np szycie na maszynie czy jazda motocyklem. Potrafiłam spędzać np przy szyciu całe dnie, Czytałam , oglądałam jak coś uszyć, zrobić wykrój itd. Tak samo z motocyklem. Czy grą na pianinie. Ze wszystkiego jednak zawsze po jakimś czasie rezygnowałam... Rok temu mąż z powodu mojego bezrobocia zostawił mnie z dziećmi, Po tym stałam się bardziej obojętna, Brakuje mi motywacji, nie mam celu, nic nie robię, leżę całymi dniami, nawet nie jestem w stanie obejrzeć żadnego filmu. Pracę jednak znalazłam. Ale mam ogromne problemy w kontaktach z ludźmi. Jako pracownik dobrze pracuje, ale nie potrafię odnaleźć się w grupie ludzi, wogole się nie odzywam jak wszyscy pijemy kawę, rozmawiam tylko jak jestem sam na sam z kimś. I widzę, że zaczynają dziwnie na to patrzeć . Mam wrażenie ,że jestem obgadywana i wyśmiewana. Pozatym nie lubię mojej pracy, nie tyle co nie lubię ale mam pracę w której trzeba być bardziej otwartym a ja jestem wycofana, nieśmiała, co mi bardzo utrudnia pracę. I przez to moja nieśmiałość zmuszam się żeby wogole tam iść. Mam wrażenie ,że robię wciąż z sobie idiotkę. Mam problemy ze snem. Rano po wypiciu kawy , wymiotuje ta kawę ale to tylko jak muszę iść do pracy. Obawiam się, że pewnego dnia nie wstanę rano i po prostu tam nie pójdę . Bo nie będę w stanie, Teraz rozsyłam CV i szukam czegoś innego, gdzie będzie mniejsza grupa ludzi, Mam coraz częściej myśli samobójcze, nie widzę sensu życia, wciąż chodzę spięta , całe moje ciało jest napięte, w pracy szczególnie, Wychodzę tylko na zakupy, czasami coś do ubrania kupię,w domu nie chce mi się sprzątać, gotować, (muszę się zmuszać żeby to zrobić) głównie leżę. Z dziećmi mam słaby kontakt, nie poswiecam im czasu, mało rozmawiam z nimi, nie mam siły ani chęci. I zawsze wszystko robie na ostatnią chwilę, wszytko odkładam na później. Przestałam dbać o higienę, myje się tylko przed wyjściem z domu. Wieczorem wogole się nie kąpie. Czy to depresja? Chory na depresję nie widzi podobno, że jest chory, nie wie co się z nim dzieje. Zaburzenia lękowe? Fobia społeczna,?? Pozdrawiam
6 odpowiedzi
Jak radzić sobie z mgłą umysłową i spadkiem IQ w wyniku depresji?
Z powodu długotrwałych stanów depresyjnych z którymi staram się walczyć jak mogę, bardzo się zaniedbałam, przestałam się uczyć, przestałam się interesować czymkolwiek, przestałam nawet myśleć bo nawet to sprawiało mi dużo wysiłku i teraz mam ogromny problem, chodzę na studia dzienne i cały czas dociera do mnie to jak bardzo głupia jestem. Przez to, że mój mózg przestał zupełnie pracować intelektualnie, ciągle popełniam błędy, zapominam o oczywistych rzeczach, popełniam bardzo żenujące błędy, których nie popełniają nawet dzieci, nie potrafię niczego policzyć, czuję się jakby depresja odebrała mi całą zdolność do myślenia i rozwijania się, jestem tak "zapuszczona" w takim sensie, że ciężej mi sobie radzić z jakimkolwiek zadaniem i dosłownie jestem opóźniona, za wszystkimi, staram się jak mogę chociaż minimalnie dorównać innym i być naprawdę na 'normalnym poziomie' doroslej osoby, boję się ze przez moj brak inteligencji i mgłę umyslową nie znajdę pracy i zmarnuję sobie życie, jestem naprawdę bardzo głupia, kiedyś byłam bardzo inteligentnym dzieckiem ale naprawdę z roku na rok zauważyłam drastyczną różnicę, ciągle myślę o tym jak jestem głupia i nie mogę nic zrobić, ciągle natykam się na problemy związane z myśleniem i brakiem inteligencji, dociera do mnie to jak bardzo z tyłu jestem za wszystkimi i czuję się naprawdę okropnie z tym, chcę walczyć, mam ogromne ambicje, zawsze miałam wobec siebie wymagania ale w tym wszystkim zaczynam wariować, co ja mogę zrobić i jak sobie radzić z tą mgłą umysłową bo mam wrażenie, że nikt o tym nie mówi jako coś występujące przy depresji, czy to tylko mój problem? Dosłownie czuję jakbym za kilka lat przestała umieć myśleć i zaczęła mieć pustkę w głowie, totalne nic, identycznie jak zwierzę idące tylko za pragnieniem i instynktem. Przez to, że jako dziecko i nastolatka byłam komplementowana za inteligencję i dojrzałość głównie przez nauczycieli i rówiesników teraz czuję się jakby moje życie przestało mieć sens i znaczenie bo nawet jeśli staram się nadrobić to nie widzę takiej możliwości żeby wrócić do stanu sprzed tego chaosu :(( Dla uzupełnienia, bardzo dużo myślę ale to są myśli jak przy adhd, szybkie, bezsensowne, zmieniają się w ułamku sekundy na inne, nigdy nie mogę "złapać" żadnej z tych myśli, overthinking to u mnie zawsze było źródło kreatywności, ale niekoniecznie szedł w parze z inteligencją. To nie tak, że zupełnie się nie uczę, nie czytam, nie staram się rozwijać nowo poznanych tematów, zmuszam się do tego, jestem wymęczona, ale zmotywowana, mimo wszystko nie ważne jak dużo i bardzo się staram to czuję, że nic kompletnie nic nie potrafi zatrzymać się w mojej głowie i zakodować, żebym mogła korzystać z tej wiedzy, zapominam coraz większej ilości rzeczy, czy to może być początek demencji?
4 odpowiedzi
Brak myśli, nie czuje ich w głowie, niczym nie umiem się zająć, czuje się otępiona
Brak myśli, nie czuje ich w głowie, niczym nie umiem się zająć, czuje się otępiona, nie umiem przez to z nikim porozmawiać
1 odpowiedź














