Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
ciężko odpowiedzieć jednoznacznie na Pani pytanie. Może to być depresja poporodowa, może to być nasilenie, ale także prawdopodobne jest też występowanie jednego i drugiego.
Istotne w tej całej sytuacji jest to, aby psychiatra na bieżąco wiedział o wszystkich Pani trudnościach a także reakcjach organizmu na dodatkowy lek.
Czy oprócz leczenia farmakologicznego myślała Pani o włączeniu równolegle konsultacji psychologicznych / psychoterapeutycznych?
Narodziny dziecka oprócz tych pozytywnych aspektów, generują wiele trudności dla świeżo upieczonych mam. I nie ma tu dużego znaczenia kondycja psychiczna przed narodzinami. Wchodzimy w nową rolę społeczną. A to w praktyce przekłada się na nieprzespane noce, kolki, nieustający płacz dziecka, ciągłe zmienianie pieluchy, totalny brak czasu dla siebie i wiele, wiele innych przeszkód. Dlatego tak ważne jest to, aby w takich momentach szczególnie zadbać o siebie.
Życzę dużo spokoju :)













