Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?

Daria

Czemu nie potrafię być sobą przy innych ludziach?

Dzień dobry,

jak rozumiem, Pani problem dotyczy wyrażania swoich opinii czy emocji w określonej grupie. Oczywiście wszystkim nam zależy (w różnym stopniu) na byciu akceptowanym, co może być jedną z przyczyn lęku związanego z oceną innych. Może się zastanowić, jakie sytuacje, jakie grupy, czy osoby budzą taką obawę i dlaczego; czy boi się Pani odrzucenia, wyśmiania czy są to inne powody. 

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! Przyczyn może być kilka. Być może lęka się Pani odrzucenia, oceniania, krytyki. Czy była Pani przyjęta taka, jaką jest wśród bliskich, czy musiała ukrywać swoje rzeczywiste emocje i nakładać maskę, aby zyskać akceptację, zauważenie? To rzutuje na dzisiejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. Warto przyjrzeć sie, jakie emocje towarzyszą Pani w relacjach? Czy to wstyd, czy właśnie lęk? Czy zna Pani swoją wartość, czy może boryka się z niską samooceną? W celu odkrycia prawdziwej przyczyny takiego stanu zachęcam do skorzystania z psychoterapii. Z pewnością będzie się mogła Pani przyjrzeć swojemu wchodzeniu i trwaniu w relacji z terapeutą, co pokaże, jak funkcjonuje Pani poza geabinetem. 

Pozdrawiam serdecznie

Dzień dobry, 

przyczyn takiego Pani poczucia, że nie jest Pani sobą przy ludziach, może być wiele. To, co utrudnia pokazywanie przed innymi, jakimi jesteśmy naprawdę, to często lęk przed oceną, a dalej co za nim idzie - lęk przed odrzuceniem. Powoduje to często nieuświadomione przekonanie, że jak pokażemy się tacy, jacy jesteśmy, to nie zostaniemy przyjęci i zaakceptowani. Może to również być lęk przed bliskością, która możliwa jest do zbudowania tylko wtedy, kiedy jesteśmy prawdziwi. Niestety różne doświadczenia życiowe, zwłaszcza te bardzo wczesne czasem kodują w mózgu zależność: bliskość = niebezpieczeństwo/cierpienie. Wtedy mamy tendencje do unikania bliskich relacji. Mogą działać różne inne powody np. trudne doświadczenia bycia w grupie. Jeżeli jest to kwestia, która Pani doskwiera, wpływa negatywnie na Pani życie, na możliwość budowania bliskich relacji - warto się tym zająć z pomocą psychoterapeuty/tki. 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Depresja lękowa: 7 tygodni leczenia citalopramem i nadal odczuwalny lęk
Od połowy grudnia choruje na ciężką depresje lękową. Przez lata byłam bardzo aktywna, samodzielna, wszystko spoczywało na moich barkach (dom, dzieci, praca). Zmagałam się z nerwicą, był też jeden epizod depresyjny ale łagodny: teraz to wiem- natomiast wcześniej uznawałam, że dam sobie radę. Do czasu... po seri ogromnych stresów rozpadłam się i zachorowałam na depresje lękową w bardzo ciężkiej postaci (nie wiem na ile to była sama choroba a co było reakcją na leki- miałam bardzo nasilone skutki uboczne). W każdym razie przez pierwsze tygodnie nie byłam w stanie wstac, nie przyjmowałam jedzenia, trzęsłam się, nie spałam, ataki paniki miałam dosłownie co chwile (przed leczeniem farmakologicznym nie występowały- był lęk, ale nie paniczny), panicznie bałam się zostac sama, wyjść- dosłownie stałam się wrakiem, przestałam funkcjonować. Od 7 tygodni przyjmuje dawke docelową (20mg cital). Na dzień dzisiejszy, jestem słaba, nie mam tyle enrgi, ale zostaje sama w domu, jestem w stanie ogarnąć podstawowe obowiązki (zwieźć dzieci do szkoły itd.), apetyt wrócił, objawy depresyjne w dużym stopniu ustąpiły, ze spaniem bywa różnie: zazwyczaj 2 nieprzespane noce na 1 przespaną. Martwi mnie lęk, był już lepszy okres, natomiast dwa tygodnie temu (na skutek bardziej stresującego dnia) powrócił bardziej wzmożony lęk i tak już został, dopóki był to lęk wolopłynacy to ok, ale tej nocy powrócił lęk paniczny (pancerz na klatce, zawroty glowy itp.), dzis podobnie. Dodam że uczęszczam na psychoterapię i stosuje różne metody relaksacji. Oczywiście widzę poprawe, ale bardzo mnie martwi, że minęło już 7 tygodni na citalu, a lęk jest nadal obecny (przed kuracją miałam nerwice i oczywiście czasem odczuwałam niepokój nawet w dłuższych okresach, ale to nie był ten rodzaj lęku). Czy po takim czasie leczenia, objawy nie powinny być już "szczątkowe", epizodyczne?
4 odpowiedzi
Czy lekarz ogólny pracujący na oddziale psychiatrycznym pomoże tak samo dobrze, jak lekarz psychiatra?
Czy mogę wybrać lekarza do leczenia swoich zaburzeń psychicznych (depresja, fobia społeczna, nerwica lękowa,) który nie jest nawet w trakcie specjalizacji z psychiatrii, a jedyne doświadczenie z psychiatrią ma takie, że pracuje na oddziale psychiatrycznym? Ta pani przyjmuje w poradni zdrowia psychicznego na NFZ, dzwoniłam, żeby się zapisać do psychiatry i do niej mnie zapisano. Dodam, że ja nie chcę tylko jednorazowej konsultacji, tylko regularnych wizyt, podczas których zostaną postawione diagnozy i ustawione leki, a potem będę kontrolowana przez teleporady
2 odpowiedzi
Jak dotrzec do partnerki z unikowym stylem przywiazania i odbudowac relacje po kryzysie?
Czy jest jakaś możliwość dotarcia do osoby z unikowym stylem przywiązania? Od jakiegoś czasu podejrzewam moją partnerkę o taki ponieważ jej zachowanie w kryzysie relacji idealnie pasuje do wzorca jak i jej doświadczenia życiowe. Ale ona nie chce skorzystać z żadnej pomocy eksperckiej w tym zakresie. Jestem w ponad rocznym związku z moją dziewczyną. Znamy się jeszcze dłużej i od samego początku wszystko było cudownie. Od dłuższego czasu wydawało mi się, że wszystko jest dobrze. Moja dziewczyna dała mi pierścionek i mówiła mi naprawdę głębokie rzeczy, żeby potem po małym nieporozumieniu między nami o nic odcięła się ode mnie emocjonalnie. Potem zniknęła pierwszy raz na 4-5 dni. Stwierdziła, że mnie kocha i jej zależy ale nie chce kontynuować tej relacji. Dowiedziałam się tony złych rzeczy o mnie. Co robiłam źle, czego jej brakowało itp. Większości naprawdę nie byłam w stanie się domyślić albo były komunikowane tak nie jasno, że nie mogłam nic z tym zrobić. Na przykład mówiła, że brakuje jej czasu tylko dla nas bo unikałam takich wieczorów. Ale za każdym razem kiedy proponowałam jakieś rzeczy wyglądała na średnio zadowoloną. Tak samo z brakiem czasu dla siebie. Pomimo moich zapewnień i tak porzucała chęci dla wspólnego czasu. Teraz żeby ratować relacje zgodziłam się na przestrzeń i ciszę dla niej do końca miesiąca. Ale jest to dla mnie ciężkie, ponieważ nie uważam, że cisza rozwiązuje problemy i zależy mi żeby walczyć o osobę, którą tak kocham. Sama zrobiłam pewne rzeczy źle i rozumiem, że mogła się tak poczuć. Ale ona też zraniła mnie pewnymi zachowaniami. Mówi, że dalej jej zależy i nie chce rozejść się na zawsze. Ale się pogubiła i nie może znaleźć w sobie spokoju, a nie chce mnie krzywdzić. Większą krzywdę natomiast robi mi właśnie takim zachowaniem. Nie wiem jak do niej dotrzeć i starać się odbudować tą relacje. Samej ciężko mi określić mój stan. Może coś między lękowym, a bezpiecznym. Ale pracuję nad sobą i jestem gotowa na dalszą pracę. Mam nerwicę i stany depresyjne. Kiedyś chodziłam na dwie terapie i dawno już nie miałam kryzysowego momentu. Ale jej zachowanie w ostatnim czasie zdecydowanie wytrąciło mnie z tego bezpiecznego stanu.
9 odpowiedzi
Witam, czy mają Państwo sposób
Witam, czy mają Państwo sposób na pokonanie lęku przed prowadzeniem samochodu? Pozdrawiam Sylwia
2 odpowiedzi
Introwertyzm, zmęczenie i lęk przed relacjami - jak sobie radzić?

Dzień dobry, Jestem introwertyczką, mam 42 lata. Ostatnimi czasy ciężko mi samej ze sobą. Jestem potwornie zmęczona, nic mnie nie cieszy, nic mi nie potrzeba, nic mi się nie chcę. Czuję wewnętrzny niepokój, ciągle wszystko analizuje i myślę o wszystkim, zadręczam się. Jestem singielką, nie potrafię być z kimś, boję się, że skrzywdzę kogoś swoją niedoskonałością, nie potrafię się otworzyć, jestem wycofana. Męczy mnie obecność innych osób, najchętniej zwolniłabym się z pracy i przeleżała całe dni w łóżku, w ciszy i spokoju. To jest bardzo męczące i ciężko mi z tym. Co mam z tym zrobić, co jest ze mną nie tak ?

8 odpowiedzi
Zaburzenia lękowe a lęk podczas jazdy samochodem - wrażenie, że ludzie patrzą i się naśmiewają
Witam, od wielu lat zmagam się z zaburzeniami lękowymi, myślami natrętnymi, ruminacjami, analizowaniem wszystkiego, ciągłym napięciem i poczuciem że cały czas coś jest nie tak. Na obecną chwile najbardziej dokucza mi przeświadczenie podczas jazdy samochodem, że ludzie patrzą na mnie, naśmiewają się itd. Bardzo dużo czasu poświęcam na analizowanie możliwych przyczyn, czy wyglądam jakoś śmiesznie, dziwnie siedzę.. po każdej podróży czuje niepokój i frustrację pytając samego siebie o co tym wszystkim ludziom chodzi, co ja takiego robię że przykuwam ich uwagę.
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie pary dłoni wspólnie trzymają drżące serce

Borderline – przyczyny, objawy i metody leczenia

Osobowość borderline to złożone zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpływać na życie osoby dotkniętej tym schorzeniem oraz jej bliskich. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom leczenia tego zaburzenia.