
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Nie wiem czego się...
Nie wiem czego się boję, ale w życiu towarzyszy mi ogromny lęk, szczególnie wśród towarzystwa.
Dominik Kupczyk
Dzień dobry,
Opisane przez Pana trudności w codziennych sytuacjach społecznych, takie jak jedzenie z innymi, korzystanie z toalety czy okazywanie uczuć, mogą wskazywać na lęk społeczny, co wykracza poza zwykłą nieśmiałość. Dodatkowo, brak zainteresowań i celów, a także problemy w relacjach, mogą być objawami depresji. Zalecam konsultację z psychologiem lub psychiatrą, aby uzyskać profesjonalną diagnozę i pomoc. Terapia, zwłaszcza poznawczo-behawioralna, może być skuteczna w leczeniu lęku społecznego. Ważne jest także edukowanie się na temat Pana stanu i poszukiwanie wsparcia. Proponuję zaczynać od małych kroków w interakcjach społecznych, stopniowo zwiększając swoje zaangażowanie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zofia Kardasz-Parker
Dzień dobry
podniesiony poziom lęku uogólnionego jest bardzo uciążliwym objawem, dezorganizującym życie nieraz w dość dużym stopniu. Proponuję skorzystać z pomocy i umówić się do psychoterapeuty. Zaburzanie lękowa mają niestety tendencję do intensyfikacji oraz rozprzestrzeniania się na coraz to inne sytuacje.
Myślę, że warto zareagować dość szybko.
Pozdrawiam serdecznie
Zofia Kardasz
Adam Grys
Dzień dobry,
Opisane przez Pana objawy świadczyć mogą o obecności nasilonego lęku społecznego. Zachęcam do skorzystania z pomocy lekarza psychiatry i/lub psychoterapeuty. W opisanych trudnościach warto się skupić na źródłach lęku, prześledzić jego genezę i pogłębić zrozumienie własnych emocji w sytuacjach społecznych. Niezbędna będzie do tego pomoc specjalisty, który przeprowadzi Pana przez ten proces. Warto wspomnieć, że sama wizyta u specjalisty może wiązać się dla Pana z lękiem. Proszę pamiętać, że udając się na konsultacje idzie Pan do osoby, która może Panu pomóc zrozumieć odczuwane trudności i prześledzić ich przyczynę. W przypadku wyboru psychoterapii warto się zastanowić nad podejściem psychodynamicznym lub poznawczo-behawioralnym. Przepracowanie odczuwanego lęku będzie się dla Pana wiązać z większą satysfakcją życiową zatem zachęcam do tego.

Zobacz podobne
Mamy problem, z którym widzę, że boryka się mój syn.
Chyba coraz bardziej unika sytuacji, które kiedyś go nie stresowały. Każde wyjście do szkoły czy spotkanie z rówieśnikami to dla niego spory spadek nastroju i nie do końca wiem, co mogę zrobić, żeby go wesprzeć.
Próbuję być dla niego wsparciem, ale czuję, że dotychczasowe metody nie są skuteczne. Czy ktoś mógłby doradzić, jakie podejścia są dobre w pracy z dzieckiem, które zmaga się z lękami? Próbowałem rozmawiać z synem o jego uczuciach, ale często ma problem z otworzeniem się, co nam to utrudnia.
Jakie kroki mogę podjąć, żeby stworzyć dla niego bezpieczne i wspierające środowisko? Wiem, że każdy młody człowiek jest inny, ale może istnieją sprawdzone strategie, które pomagają w takich sytuacjach.
Czy terapia rodzinna pomogłaby nam, jako rodzinie lepiej zrozumieć, jak wspierać syna? Jakie pytania powinienem zadać sobie i jemu, żeby zrozumieć źródło jego lęków?
Dziękujemy

