Left ArrowWstecz

Czy główną przyczyną skrajnej niedojrzałości emocjonalnej są zbyt pobłażliwi rodzice?

Czy główną przyczyną skrajnej niedojrzałości emocjonalnej są zbyt pobłażliwi rodzice? Jestem osobą niedojrzałą emocjonalnie, słyszę od specjalistów, że mam emocjonalność pięciolatki. Słyszę często, że główną przyczyną takiej sytuacji są rodzice, którzy nie stawiają dziecku żadnych wymagań , chronią dziecko przed światem i chcą uchronić go od wszelkich nieszczęść. Moi rodzice nie byli tacy, oni stawiali mi wymagania. Czy zatem główną przyczyną niedojrzałości są zbyt pobłażliwi rodzice?
User Forum

Sara

mniej niż godzinę temu
Anna Borkowska

Anna Borkowska

Dzień dobry, 

na rozwój emocjonalności mają wpływ przede wszystkim czynniki społeczno-wychowawcze, ale występują również biologiczne, temperamentalne uwarunkowania.

Dla dziecka, najbliższym otoczeniem społecznym są rodzice/opiekunowie. Największe znaczenie w rozwoju emocjonalności ma rodzaj i jakość więzi emocjonalnej z nimi. 

Nie chodzi zatem tylko o pobłażliwość, ale także zbyt wysokie wymagania, chłód emocjonalny, nie docenianie, nie dostrzeganie emocji dziecka, itp. 

 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Sznajder

Monika Sznajder

Istnieje wiele czynników które mogą przyczyniać się do niedojrzałości emocjonalnej. Niedojrzałość emocjonalna nie zawsze wynika z relacji z rodzicami czy ich metod wychowawczych. Istnieją inne czynniki, na przykład trudne doświadczenia emocjonalne, samotność, poczucie opuszczenia czy braku wsparcia które mogą nasilać problemy o takim charakterze. Podczas konsultacji psychologicznych można przyjrzeć się indywidualnie sytuacji i postarać się znaleźć przyczyny problemów o których Pani pisze, co pozwoli na pracę nad nimi. Pozdrawiam!

mgr Monika Sznajder

2 lata temu
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Droga Pani Saro,

Nasze dzieciństwo i doświadczenia z rodziny, szkoły, podwórka mają bardzo duże znaczenie w naszej dorosłości. Każdy przypadek jest inny i jeśli myśli Pani o sobie to zawsze warto pomyśleć jak to u mnie w domu było, jaka była ta relacja z rodzicami, co w niej było dla mnie jako dziecka piękne a co trudne i co źle wspominam. Kolejnym krokiem jest zapytanie siebie jaki wpływ te dobre i złe doświadczenia mają na mnie teraz. Jak sobie uświadomię, że np. zapominam o obowiązkach, bo zawsze jako dziecko ktoś pilnował tego za mnie - to mogę się sama zdecydować na zmianę. Jednym słowem przyczyn niedojrzałości może być wiele.

Agnieszka Wloka

2 lata temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak przekonać partnera do ograniczenia kontaktu z bliską przyjaciółką?
Jak przekonać partnera do ograniczenia kontaktu z „przyjaciółką”?
Związek z dużo starszym partnerem z dziećmi – brak akceptacji rodziny, zazdrość o czas i obawy o przyszłość
Hej! Mam takie ważne pytanie i do końca nie wiem jak sobie z tym poradzić! Mam partnera o 25 lat starszego ode mnie i nasza relacja jest cudowna, kochamy się jesteśmy bardzo za sobą! Ale z mojej strony czasami przychodzą takie chwile zwątpienia - z jednej strony moja najbliższa rodzina bardzo nie akceptuje tego związku, a z drugiej strony on ma dwójkę dzieci (11-letnich bliźniaków). Pomimo tego że nie daje mi odczuć że dzieci są najważniejsze, że jakby nie muszę konkurować o czas z nimi.. Ale mimo wszystko czasem czuję że nigdy nie będę miała go w 100% dla siebie, bo a to tutaj jeździ z nimi na angielski, a to na judo; i przez to bardzo też odwlekam nasze wspólne zamieszkanie a bo boję się że on będzie na przykład trzy razy w tygodniu jeździł z nimi a ja się w domu będę nudziła. Jak się uwolnić od tych myśli bo my się naprawdę kochamy? A przez to że ja czasami myślę, że ja nigdy nie będę dla niego najważniejsza bo on ma dzieci to bardzo to we mnie jakby powoduje takie negatywne nastawienie i przez to że rodzina też nie akceptuje tego związku? Co powinnam sobie poukładać w mojej głowie jakie pytania po zadawać, co przemyśleć? Czy taki związek na dłuższą metę gdzie mężczyzna jest starszy ode mnie o 25 lat ma sens? Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie odpowiedzi!
Mam dziecko - syna, jest w wieku 11 lat, uczy się przeciętnie, jednak nie to jest powodem jego wyśmiewania ze strony rówieśników. Jest nim natomiast brak telefonu
Mam dziecko - syna, jest w wieku 11 lat, uczy się przeciętnie, jednak nie to jest powodem jego wyśmiewania ze strony rówieśników. Jest nim natomiast brak telefonu, mimo że wszystkie inne dzieci w klasie go mają. Jako rodzice celowo mu go nie kupujemy, ponieważ uważamy, że jest jeszcze na to zbyt młody, nie są to kwestie finansowe, ponieważ jesteśmy ludźmi średniozamożnymi. Dzieci, często z ubogich rodzin, które posiadają już telefon komórkowy, wyśmiewają naszego syna, drwiąc z niego, że jest biedakiem, czy, że w rodzinie się nie powodzi. Zdajemy sobie sprawę, że nasze dziecko wie, iż słowa te nie są prawdziwe, jednak ranią go w sposób wyjątkowy, gdyż inne dzieci nie znają sytuacji, jaka panuje w domu, a sam syn, po pierwsze jest nauczony, żeby się nie chwalić, a po drugie, nawet gdyby się chwalił, to i tak dzieciaki nie uwierzyłyby mu - dla nich telefon to rodzaj pokazania statusu w klasie. Ponadto nauczycielka, która jest wychowawcą klasy, w jego odczuciu poważa bardziej dzieci, które należą do zamożniejszych, toteż w klasie istnieje podświadoma akceptacja na gloryfikację bogactwa ich rodziców (dla dzieci na postawie tego, co mogą ujrzeć, obecnie szczególnie modelu komórki). Nasze dziecko chodzi smutniejsze, czeka od weekendu do weekendu, nienawidzi przerw, czy czasu w szatni przed wuefem, gdzie dochodzi do bezpośredniej konfrontacji z rówieśnikami, jak mówi, szkołę traktuje jak pracę, której bardzo nie lubi. Zupełnie inaczej było w latach, kiedy dzieci były młodsze i nie patrzyły tak materialistycznie. Proszę powiedzieć nam, czy powinniśmy ulec i mimo naszej idei kupić dziecku telefon, żeby poczuło się częścią klasy, czy nie kupować i wciąż tłumaczyć mu, że jest na to jeszcze za mały i żeby nie martwił się złośliwymi komentarzami znajomych?
Mam chorą onkologicznie rodzinę, jestem przerażona tym, że będę musiała pożegnać się ze wszystkimi, których kocham.
Mam 53 lata, mam męża, jest sporo starszy, jesteśmy szczęśliwi, ale niestety nie mogliśmy mieć dzieci, ostatnio strasznie się boje, moi rodzice są onkologicznie chorzy, mój mąż też, oczywiście się leczą, ale zdaje sobie sprawę, że będę musiała przeżyć odchodzenie wszystkich, których kocham, nie mam prócz nich nikogo, w pracy mam znajomych, ale wszyscy są zabiegani , mają swoje dzieci, sprawy, rodziny, często nawet nie mają czasu na rozmowę przez telefon . Z rodziny mam siostrę, ma swoją rodzinę i żyje za granicą, nie wiem jak radzić sobie z lękiem, narazie udaję przed sobą , że jest ok, ale tak nie jest.
Czy oglądanie filmu '365 dni' z 13-letnim dzieckiem jest właściwe?
Witam, moja partnerka ogladala wraz z synem 13 letnim film “365”. Nie potrafie uzasadnic tego dlaczego uwazam to za nienormalne - nie potrafie jej wyjasnic slowami. A ponadto zastanawiam sie czy moja ocena jest sluszna. Ona natomiast stwierdzila, ze chciala pokazac synowi jak wyglada prawdziwa milosc… jestesmy z zupelnie innych planet…
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.