
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina
- Osoba z rodziny...
Osoba z rodziny męża jest do mnie źle nastawiona, unika kontaktu, przebywania w moim towarzystwie. Co zrobić? Odciąć się?
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Chciałabym zacząć od tego, że nie jest pani odpowiedzialna za zachowanie innych ludzi. Z pani listu wynika, że nie było żadnego negatywnego zajścia między wami, wielęc pani nie ma sobie nic do zarzucenia. Jeżeli chodzi o drugą stronę, to jak już wcześniej wspominałam, nie mamy wpływu na emocje oraz zachowania innych ludzi. Pisze pani, że podejmowała pani już próby rozmowy, które nic nie dały, więc z pani strony niewiele można zrobić. Czasem niestety lepiej nam odciąć się emocjonalnie od danej osoby lub sytuacji, żeby nasz spokój i zdrowie psychiczne nie ucierpiało bardziej. Jeżeli nadal będzie pani ciężko, proszę poszukać psychologa lub terapeuty, aby poczuła się pani lepiej.
K Rosenbajger
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dominik Kupczyk
Znalezienie się w sytuacji, gdzie członek rodziny męża zachowuje się lekceważąco, może być trudne i wpływać negatywnie na Pani samopoczucie. Ważne jest omówienie tej sytuacji z mężem, aby uzyskać jego wsparcie i wspólnie zastanowić się nad przyczynami takiego zachowania. Bezpośrednia i spokojna rozmowa z tą osobą może pomóc wyjaśnić sytuację. Ustalenie granic, które pomogą Pani czuć się bezpieczniej, jest również istotne.

Zobacz podobne
Witam, jestem osobą po trudnym poprzednim związku, gdzie występowała przemoc emocjonalna względem mojej osoby, zadawana przez byłego partnera, który obecnie przebywa w Zakładzie Karnym. Posiadam 9- letnią córkę, która nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Od dwóch lat jestem w nowym związku, z partnerem, którego bardzo kocham. Moja córka traktuje go jak ojca i też bardzo są za sobą. On również ma dziecko, 4- letniego syna z poprzedniego związku. Jego była partnera wyrządziła mu wiele krzywdy po rozstaniu, pozbawiła władzy rodzicielskiej, wytaczała nieustanne sprawy w sądzie (to ja załatwiałam adwokatów itp.), nie chce dojść do porozumienia.
Uważam, że ona cały czas chce do niego wrócić, pewne zachowania na to wskazują. Ja w tym uczestniczę, ponieważ partner nie potrafi samodzielnie załatwić sprawy ze swoją byłą partnerką. Początkowo chciałam nawiązać przyjacielską relację z chłopcem, próbowałam wielokrotnie wyciągać do niego rękę- spotkałam się z odrzuceniem z jego strony, chamstwem względem mojej osoby i nienawiścią, co doprowadziło to tego, że sama znienawidziłam tego chłopca. Obecnie nie mam ochoty widywać tego dziecka, próbować nawiązywać jakiejkolwiek relacji. Chłopiec jest nieustannie manipulowany przez matkę, nastawiany do mnie negatywnie. Mój partner nie potrafi mnie zrozumieć, oczekuje, że będę kochać jego syna i się nim zajmować. Nieustannie się przez to kłócimy, nie możemy dojść do porozumienia, on nie akceptuje tego, że ja nie chcę widzieć się z jego synem. Dochodzi do tego, że on po prostu dziecka nie bierze do nas. Kiedy zdarzało się, że chłopiec był u nas w domu, dostawałam paraliżu, szukałam wymówek, żeby z nimi nie przebywać. Nie potrafię się do dzieciaka przekonać w żaden sposób. Zastanawiam się nad rozstaniem. Proszę o pomoc w tej sytuacji.

