
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Dzień dobry, z...
Dzień dobry, z partnerką spotykamy się od 4 miesięcy. Partnerka ma córkę, lat 7.
Lidia Kotarba
Dzień dobry,
myślę, że dla tej dziewczynki zmienia się w życiu bardzo wiele, podobnie jak dla Pana i Pana partnerki. Jest to nowa sytuacja, wymagająca nowych rozwiązań. Myślę, że to, co robicie- Pana partnerka i Pan: okazywanie miłości, zabawa, poświęcenie czasu córce jest bardzo cenne i trzeba to kontynuować. Są książki terapeutyczne, słuchowiska pomagające wprowadzać dzieci w nowe sytuacje życiowe. Warto zastanowić się też, czy nie potrzebują Państwo jakichś konsultacji psychologicznych w celu uzyskania konkretnych rad, sposobów radzenia sobie w nowej sytuacji. Unikałabym nazywania dziewczynki małą zazdrośnicą, może to działać negatywne na dziecko i to jak o dziecku myślimy ;) Niestety, nie umiem odpowiedzieć, jaki czas jest potrzebny na zaakceptowanie nowej rodziny, nie wydaje się, by możliwe było przewidzenie takiego czasu. Jednak warto skorzystać z pomocy specjalistów, którzy spotykając się z Państwem, będą mogli dokładniej poznać sytuację i wesprzeć Państwa w budowaniu nowa rodziny. Serdeczności!
Lidia

Zobacz podobne
Całe życie wstyd mi za rodziców. Oni nie rozmawiają, tylko się przekrzykują. W sklepie potrafią tylko kłócić o coś i obrażać. Poza tym matka nie jest zbyt mądra, a ojciec wydziera się za wszystko i dla mnie to istny wariat. Na skutek ich zachowań zepsuli mi reputację. Mieszkając przez większość życia z nimi i nad nimi, sąsiedzi często słyszeli ojca, który wyzywał mnie albo krytykował (nieważne było za co, tylko słyszeli "leń" albo "nierób"). Nic nie było prawdą, no ale ludzie stali przy oknach i śmiali się ze mnie. Do dziś raczej nie ojciec i matka, tylko ja nie jestem w poważaniu i mnie nie szanują. Jestem osobą zupełnie inną od nich, wykształconą, pracowitą itd. Do dziś ojciec potrafi wydziera się i oczywiście po opinii obrywa się mi.
Proszę mi wyjaśnić dlaczego nikt nie przyczepi się do niego? Ewentualnie słyszę "jest troszkę nerwowy"... Szok. Jako dziecko marzyłam, żeby przymusowo go zaczęli leczyć

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
