
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Czy istnieje coś...
Czy istnieje coś takiego jak obowiązek małżeński? Czasami moje libido jest równe zeru
Aneta Ceglińska
Dzień dobry,
warto z mężem porozmawiać o wzajemnych potrzebach. Nie istnieje coś takiego jak obowiązek małżeński, jednak seks jest jednym z bardzo ważnych elementów związku. Czy Pani libido zawsze takie było, czy zmieniło się nagle? Zniknięcie pociągu seksualnego może wynikać z wielu zaburzeń, m.in. depresji. Może warto byłoby pójść z mężem na konsultację u specjalisty? I jeśli Pani libido zmieniło się, warto byłoby zweryfikować, dlaczego razem ze specjalistą.
Pozdrawiam
Aneta Ceglińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
zmuszanie się do wspołżycia wbrew sobie jest nadużyciem siebie i przekroczeniem swoich granic. Nie zalecam takiej metody, która w konsekwencji i tak nie przyniesie niczego dobrego ani Pani, ani związkowi.
Slysze jednak o doskwierających (komu?) różnicach w zapotrzebowaniu na seks pomiędzy Panią a mężem. Ludzie często przejawiają różne zapotrzebowanie na seks zarówno pomiędzy sobą, jak i zmieniajace się w czasie, a w relacji chodzi o to, aby o tym rozmawiać, rozumieć potrzeby swoje i współpartnera, szukać rozwiązań dobrych dla obojga. Przedłużająca się w czasie taka sytuacja duzych rozbieżności prowadzi do frustracji i może negatywnie wpływać na związek. Przyczyn skrajnie niskiego libido może być wiele, dlatego warto przyjrzeć się tej sprawie pod katem medycznym (konsultacja z lekarzem pierwszego kontaktu, wykonanie badań, konsultacja z lekarzem psychiatra) i pod katem psychologicznym (konsultacja z psychoterapeuta czy seksuologiem). W przypadku wykluczenia przyczyn medycznych i chęci pracy nad tym pod katem psychologicznym mogą państwo również razem odbyć konsultacje z seksuologiem lub terapeuta par. Pozdrowienia Magdalena Bilinska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Dzień dobry. Od prawie 3 lat jestem w związku z mężczyzną, który ma dziecko z poprzedniego małżeństwa. Młoda często u nas bywa, bardzo zależy mi zarówno na ich kontaktach, jak i moich z dziewczynką. Uważam, że się dogadujemy bardzo dobrze. Problemem dla mnie są relacje mojego partnera z ex.
Od kilku lat kobieta ma nowego męża. Pomimo tego mój partner jeździ do niej na kawę, czy to w domu (sama mała mi o tym opowiada), czy do ex do pracy. Ukrywa przede mną to, że piszą do siebie na tematy niezwiązane z dzieckiem, choć wie, że jest to dla mnie drażliwy temat i nie raz prosiłam, żeby relacje z ex ograniczył tylko do tematów związanych z dzieckiem. Wielokrotnie już rozmawialiśmy na ten temat, prosiłam, twierdzi, że nic między nimi nie ma....ale nie potrafi zmienić tych relacji, a ja coraz bardziej czuje się niekomfortowo w tych relacjach.

