Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż podczas stresujących dni zachowuje się dla mnie obrzydliwie, musi powąchać fekalia.

Pytanie dotyczy zachowania męża. Będąc w ciąży zaczęłam zauważać, bądź też mąż przestał kryć się ze swoimi dziwnymi zachowaniami. Zawsze miał swoje jakieś dziwactwa, ale nigdy nie przywiązywałam do tego dużej wagi, starałam się być wyrozumiałym partnerem. Moje zaniepokojenie wzbudziło zachowanie męża kiedy byłam w ciąży , ten okres był dla niego pewnie trudny i stresujący. Zaczął skarżyć się częściej na bóle głowy i ucisk w klatce piersiowej. Lekarz stwierdził nadciśnienie, wypisał leki i kazał rzucić palenie. Mąż nie zastosował się do zaleceń lekarza , nawet nie wykupił recepty. Dziwne zachowanie , które po raz pierwszy zauważyłam było dłubanie w nosie i zjadanie tego co wydłubał, podczas podróży do lekarza na USG prenatalne. Najgorsze co odkryłam tak mnie zaskoczyło i wzbudziło takie obrzydzenie, że tydzień mi zajęło zanim z mężem o tym porozmawiałam. Podczas oglądania kanału o teoriach spiskowych( był wielkim fanem takich teorii i oglądanie tego wzmozylo się podczas mojej ciąży) włożył ręką w majtki i palcem gmerał w odbycie a potem wąchał palce ... Po tym incydencie bardzo uważnie zaczęłam go obserwować. Sytuacja z wąchaniem fekaliów nie była jednorazowa, robił to dość często co więcej palcem , którym którym grzebał w odbycie wycierał to za lewe ucho. Bardzo często potem tym samym palcem pocierał za uchem i znowu podstawiał pod nos i wąchał. Jak w końcu się odważyłam i zaczęłam z nim rozmowę na ten temat to się dowiedziałam tylko tyle , że to jest jego sposób na odstresowywanie. W internecie niewiele jest informacji na ten temat. Wiem tylko tyle , że jest to rodzaj zaburzenia psychicznego , które zazwyczaj towarzyszy innym groźnym chorobom psychicznym, jak nerwica natręctw a nawet schizofrenia. Bardzo proszę o pomoc, bo mąż nie uważa, że robi coś źle i nie chce iść do lekarza a ja boje się o swoje malutkie dziecko i o siebie.
Katarzyna Ochal

Katarzyna Ochal

Trudno na podstawie opisu ocenić czy takie zachowanie stanowi zaburzenie czy też nie. Nie wiem też jak szerokie były badania lekarskie i czy obejmowały, np. badania neurologiczne. Samą diagnozę zaburzeń psychicznych wystawia lekarz psychiatra, ale nie dokona tego bez spotkania z pacjentem.

Zastanawiam się jednak jak ta cała sytuacja wpływa na Panią i jak Pani sobie z nią radzi. Wspomina Pani, że obawia się o siebie i dziecko. Rozumiem, że trudno Pani zaakceptować obecną sytuację i wzbudza ona w Pani lęk.

Może warto porozmawiać z mężem i powiedzieć mu o tym jak jego zachowania wpływają na Panią i jak je Pani odbiera, czego się Pani obawia. Może rozmowa z mężem pomoże wspólnie ustalić dalszy plan działania.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Płaczę za każdym razem, gdy mój partner jedzie ode mnie do swojego domu.
Płaczę za każdym razem, gdy mój partner jedzie ode mnie do swojego domu. Kiedy jest u mnie i spędzamy czas, czuję się dobrze, a gdy tylko ma już wracać do siebie, to robi mi się przykro i zaczynam płakać. Czym to może być spowodowane?
Mężczyzna z powodu swoich przejść zdystansował się, wycofał ze swoich decyzji, mówi o koleżeństwie, a nie związku.
Dzień dobry, Od pół roku spotykam się z mężczyzną o 19 lat starszym ode mnie, przez pierwsze 2 miesiące było naprawdę cudownie, dbał o mnie, czułam, że jestem dla Niego najważniejsza, okazywał mi to codziennie a później coś się zmieniło, oboje mamy dzieci z poprzednich związków, Jego syn mieszka ze swoją mamą a moja córka ze mną i On twierdzi, że nie wie czy jest w stanie się przełamać, bo długo był sam (6lat) a moja córka jest bardzo żywiołowym dzieckiem. Tłumaczy się tym, że nie chce nikogo krzywdzić i dlatego się zdystansował, mimo że ma świetny kontakt z moją córką- Ona Go uwielbia. On próbuje gdzieś tam w sobie się przełamać, widzę to, przychodzi, bawi się z córką, z jednej strony się stara, ale z drugiej słowami oddala się ode mnie, gdzie to od Niego pierwsze wypłynęły słowa, że jesteśmy parą a teraz niby dla żartu, ale twierdzi, że jestem tylko koleżanka, że mam znaleźć sobie kogoś innego, bo On się nie nadaje do związków, ale Jego czyny i słowa są zupełnie sprzeczne. Słowami rani a czynami udowadnia, że Mu zależy. Była taka sytuacja, że przez 2 tygodnie z Nim mieszkałam i również było cudownie On też tak uważa, bo powiedział to nie jeden raz, wiem, że jest też po różnych przejściach z kobietami i nie wiem czy teraz boi się zaangażować, czy to wszystko udaje - mam straszny mętlik w głowie. Mimo tego, że czuje straszną niepewność, strach to po tym jak wyglądał początek i po wspólnym mieszkaniu gdzie poznałam Go jaki jest na codzień, jakie ma przyzwyczajenia itp. wiem, że to co wyprawia teraz to jest taka maska, tarcza ochronna, żebym ja Go czasami nie skrzywdziła i mimo tego wszystkiego pokochałam Go, nie mówiłam Mu tego, bo po pierwsze nie wiem czy wypada, żebym to ja pierwsza powiedziała a po drugie boje się Jego reakcji. Nie wiem już co robić, jestem kompletnie rozbita.
Dlaczego boję się straty - utraty osoby którą pokochałam?
Dlaczego boję się straty - utraty osoby która pokochałam już na początku (spotykania się i poznawania ) strach jest ogromny?
Nie potrafię nawiązać relacji z płcią przeciwną - ghosting, odrzucenie i pytanie, czy coś jest ze mną nie tak
Nie potrafię nawiązać relacji z płcią przeciwną, próbowałem bardzo wiele razy i kompletnie nie wychodzi, zawsze to samo zgostowanie lub blok. Nie wiem dlaczego tak się dzieje próbowałem na różne sposoby podchodzić do tego, ale efekt zawsze taki sam. Czy w ogóle można mnie kochać? Czy coś jest ze mną nie tak? Zawsze staram się być miły i bardzo dbam o każdą relacje dlatego nie umiem sobie wyjaśnić dlaczego tak się dzieje.
Porzucenie przez narzeczonego a jego możliwy kryzys emocjonalny - jak zrozumieć i radzić sobie?

Mam problem. Rozstałam się nagle z narzeczonym – w sumie to on mnie porzucił. Najpierw stwierdził, że chyba ma depresję. Gdy chciałam, żeby porozmawiał ze mną, nie chciał, a zamiast tego wysłał mi filmik z osobą, która mówiła, że jest ciągle smutna.

Do mojej mamy napisał, że czuje się dobrze sam ze sobą i że odczuwa brak radości z życia. Nagle przestał chcieć wsparcia. Zrobiliśmy oficjalne pożegnanie. A teraz mamy kontakt i nawet z jego strony pojawia się chęć spotkań.

Kiedy powiedziałam, że jest to dla mnie niezrozumiałe – skoro twierdzi, że chce być sam – i uznałam, że moje życie go nie interesuje, stwierdził, że nic go nie interesuje. Zaczęliśmy pisać i zapytałam go, czy jest szczęśliwy. Odpowiedział, że tak, że chce być całe życie sam. Gdy zapytałam o możliwość ponownego związku ze mną w przyszłości, powiedział, że tego nie widzi i że w ogóle niczego nie widzi.

Powiedziałam mu, że czuję się oszukana – że to, co pisał do mojej mamy, okazało się nieprawdą. Odpowiedział, że to nie jest nieprawda, ale nie chce o tym pisać.

Wiem, że muszę zadbać o siebie i staram się to robić, ale chciałabym zrozumieć, czy takie zachowania są normalne u osób przeżywających kryzys.

toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.