Agnieszka Matusiak
Nie musi. Wystarczy jednorazowa trudna sytuacja , aby wywołać objawy i zdezorganizowac funkcjonowanie czlowieka . Im bardziej trudne i traumatyczne będą doświadczenia i im dłużej będą trwały, tym większe szkody i spustoszenia mogą wystąpić w psychice poszkodowanego . Dodam też, że nawet obserwowanie przemocy czy hejtu, może wprowadzić w poczucie zagrożenia , np. że za chwilę mnie to spotka. Dlatego warto reagować, ujawniać (rozmawiac z psychologiem czy inna bliska osobą) i bronić się, kiedy hejt dotyczy zarówno mnie jak i kogoś obok.















