Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy osłabienie spowodowane jest depresją?

X

Czy osłabienie spowodowane jest depresją?

Przyczyn może być wiele. Na początek warto udać się do lekarza, który skieruje na odpowiednie badania, a one potwierdzą lub wykluczą ewentualne choroby, które mogą skutkować osłabieniem. Jeśli przyczyną osłabienia nie jest żadna choroba, czy np. niedobór witamin, to wtedy warto skorzystać z konsultacji psychiatrycznej.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, trudno jednoznacznie odpowiadać na to pytanie, ponieważ może istnieć wiele przyczyn poczucie osłabienia. Depresja mogłaby być jedną z tych przyczyn, pod warunkiem że występują również inne niepokojące objawy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej w pierwszej kolejności zgłosić się do lekarza internisty, który zleci wykonanie podstawowych badań, zaleci odpowiednie konsultacje ze specjalistami, jeżeli takie będą potrzebne. Gdyby natomiast badania nie wyjaśniły przyczyn osłabienia, warto konsultować się z lekarzem psychiatrą. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Kiedy warto zapisać się na terapię w nurcie analizy transakcyjnej?
Kiedy warto zapisać się na terapię w nurcie analizy transakcyjnej?
3 odpowiedzi
Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem.
Dzień dobry, Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem. Rozpoczynając terapię, zdałam sobie sprawę, że jestem przywiązana do tych problemów i traktuję je jako część mojej tożsamości. Z jednej strony chcę terapii, chcę sobie pomóc, bo jest mi bardzo trudno, a z drugiej mam mocną niechęć do zmiany. Przez to ciężko było mi ustalić cele terapeutyczne, i terapeutka cbt (zaznaczając, że nurt cbt jest ukierunkowany na cel) odmówiła mi terapii i poleciła szukać wsparcia u bardziej doświadczonej osoby zajmującej się również terapią schematów. Zastanawiam się, czy rzeczywiście cbt to nieodpowiedni nurt, czy terapeuta z większym doświadczeniem może jakoś dotrzeć do postawy mojego przywiązania do problemów i jako pierwszy cel terapii pracować ze mną nad tym? Czy takie przywiązanie do problemów/cierpienia to jakaś moja dziwna sprawa, czy problem powszechnie spotykany w gabinecie? Czy są tematy, które warto przemyśleć w tej sytuacji? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!
3 odpowiedzi
Czy warto uśmiechać się na siłę? Jak wpływa to na samopoczucie i zdrowie psychiczne?

Czy warto często (nawet na siłę) się uśmiechać (np. przed lustrem lub po prostu w domu)? Słyszałem, że warto uśmiechać się, nawet jeśli nie chcę - czy to prawda ?

2 odpowiedzi
Czy są terapie uwalniające od religii w Polsce?
Czy w Polsce są terapie jak na zachodzie uwalniające od religii? Szukam na NFZ, PEFRON, albo unijne.
3 odpowiedzi
Czy moja troska o bliskich to potrzeba kontroli? Gdy cudze wybory niszcza relacje i obciazaja emocjonalnie
Troskliwa czy kontrolująca? Nie wiem... Zawsze myślałam o sobie, że jestem troskliwa i opiekuńcza. Inni też tak o mnie myślą. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ktoś robi coś, co stoi w sprzeczności do tej mojej troski. W ciągu ostatniego pół roku straciłam wiele znajomości przez...taką niezgodę na to, co bliscy mi ludzie robią ze swoim życiem. Podam przykłady: 1. Kolega, który jest alkoholikiem - wielu znajomych mówi mu, że za dużo pije, nie ma dnia bez piwka, parę razy był już w szpitalu, bo po pijanemu sobie coś zrobił (wpadł na coś, przewrócił się). Rozmawiałam z kolegą o tym, rozmawiali z nim inni znajomi, nie widział problemu. Ostatecznie wygasiłam relację z nim, bo za dużo mnie kosztowało emocjonalnie to, że on tyle pije. Przede wszystkim martwiłam się, że coś mu się stanie, gdy znów będzie wracał pijany do domu. 2. Mama, która unika lekarzy - bardzo kocham swoją mamę, a ostatnio wszystkie kłótnie dotyczą tego, że o siebie nie dba. Pali dwie paczki papierosów dziennie, ma 40 kg nadwagi, ledwo się porusza (nie tylko przez nadwagę), a do lekarza nie pójdzie, bo "na coś trzeba umrzeć". Nie mieszkam z nią, ale boli mnie to, co mówi. Chciałabym cieszyć się nią jak najdłużej. Rozmowy na ten temat nic nie dają, bo albo zmienia temat, albo reaguje agresją. Tu kontaktu nie zerwę, ale dużo mnie to emocjonalnie kosztuje. 3. Koleżanka, która traktuje mężczyzn przedmiotowo - umawiała się i wchodziła z nimi w związki tylko po to, by za nią płacili. Nie ukrywała tego, chwaliła się tym w rozmowach ze mną. Gdy mężczyźnie kończyły się pieniądze, to ona kończyła relację. I choć to, co robiła nie dotyczyło mnie osobiście, to zerwałam z nią znajomość, bo strasznie frustrowało mnie to, jak ona tych panów traktuje i przesłoniło mi to dobre cechy koleżanki. 4. Koleżanka, zwana księżniczką - ta żyje w przekonaniu, że celem każdego mężczyzny jest ją adorować. Tego oczekuje i od swojego chłopaka i od chłopaków koleżanek (w tym również mojego). A to przynieś jej drinka, a to zawiąż jej buty (!), przyjedź po nią, odwieź ją, pochwal to, jak się ubrała i płać za nią. Poza tym chodzi i opowiada, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, czy płaci za swoją kobietę. Gdy tylko uwaga skupiała się na czymś innym niż ona, to robiła wszystko, by znów być głównym tematem rozmów. Wytrzymałam rok, zerwałam z nią kontakt w tym tygodniu i tu była totalna awantura, gdzie usłyszała ode mnie, co o niej myślę. 5. Kolega, który o siebie nie dba - podobnie jak moja mama unika lekarzy, przejada się (obecnie waży 150 kg przy 180 cm wzrostu), chodzi w mocno zniszczonych ubraniach (stać go na nowe), ma mnóstwo zmian skórnych na twarzy i na rękach i być może ma fobię społeczną, bo potrafi całymi tygodniami nie wychodzić z domu (pracuje zdalnie). Martwię się o niego, dogadujemy się, ale to, że o siebie nie dba to stałe źródło sporów. 6. Znajoma i jej chłopak - ona go nie szanuje, w towarzystwie i przy nim mówi o nim, że jest nieudacznikiem i że nikt poza nią, by go nie chciał. Powtarza, że on się musi ciągle starać, bo inaczej go zostawi. Musi być na każde jej zawołanie, jak za długo nie odpisuje na wiadomość, to jest awantura. Jak nie pochwali nowej szminki - awantura. Jak źle ustawił fotel tak, że jej się niewygodnie siedzi - awantura. Po 2-3 spotkaniach z nimi miałam dość. To była kolejna znajomość, którą zerwałam. Jeszcze trochę i nie zostanie mi NIKT. Nie potrafię się nie przejmować tym, co bliscy mi ludzie robią ze swoim życiem, nawet jeśli nie chodzi o mnie. W zależności od osoby może mnie to frustrować, smucić, denerwować albo sprawić, że ktoś w ogóle będzie dla mnie skreślony. Czy to jeszcze troska? Potrzeba kontroli? Bycia ratownikiem? A może coś jeszcze innego jest ze mną nie tak? Proszę o rady, bo wiem, że życia za innych nie przeżyję i wpływ mam tylko na siebie.
6 odpowiedzi
Nie wiem jak przebaczyć sobie po tym, jak powiedziałam za dużo o sobie innej osobie.
Hej, mam problem z wybaczeniem samej sobie. Nie mogę przez to funkcjonować, dobija mnie to uczucie. Powiedziałam siostrze męża o rzeczach, o których nigdy nikomu nie mówiłam, a mianowicie o tym jak mój mąż przed ślubem mnie skrzywdził kilka razy. Plus o swojej tajemnicy, którą chroniłam od lat. O operacji plastycznej, o której nikt nie wiedział i nie chciałam, by się dowiedział. Nie jest to rodzina, która będzie na mnie patrzyła normalnie… Czuję się źle, bo opisałam go jako złego, a jest dobrym człowiekiem. Od 4 lat panuje spokój, bardzo się kochamy, mamy dzieci. Tak bardzo mi to ciąży, że chce mi się płakać i nie mogę funkcjonować. Problemu by nie było, gdyby była to osoba lojalna, a ta plotkuje i manipuluje… Nigdy nie opowiadałam nikomu o swoim życiu ,ale był to moment po alkoholu i ogólnie przemęczenia psychicznego, wylało się ze mnie. Nie wiem jak to przepracować
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba żonglująca różnymi emocjami

Zaburzenie dwubiegunowe – przyczyny, objawy, leczenie

Choroba dwubiegunowa to poważne zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Zrozumienie jej objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznego radzenia sobie z tym schorzeniem.