Weronika Węgier
Cześć,
To, że masz tylko jednego przyjaciela, wcale nie jest czymś złym ani nienormalnym. Liczba znajomych nie definiuje Twojej wartości ani tego, czy jesteś „normalna” dla społeczeństwa. Każdy ma inną osobowość, temperament i potrzeby społeczne – niektórzy dobrze czują się w dużych grupach, inni wolą kameralne relacje.
Z tego, co piszesz, masz wrażenie, że nie pasujesz do swojej grupy wiekowej, bo Twoi rówieśnicy interesują się rzeczami, które są Ci obce lub wręcz dziecinne. To może powodować poczucie izolacji, ale wcale nie oznacza, że coś jest z Tobą „nie tak”. Po prostu masz inne wartości, potrzeby i zainteresowania niż oni – i to jest w porządku. Naturalne jest dla ludzi, że w tym okresie życia grupa rówieśników i jej zdanie jest bardzo ważne.
Wiele osób wtedy stara się do niej jak najlepiej dopasować i robić to, co wszyscy, nawet jeśli wcale im się to nie podoba lub jest wbrew ich potrzebom i sposobom myślenia. Gratuluję Ci więc wglądu w samą siebie i odwagi do postępowania w zgodzie ze sobą - to jest bardzo trudne w tym wieku.
Co do trudności w kontaktach – nieśmiałość czy nawet unikanie interakcji w większych grupach to niekoniecznie fobia społeczna. Może to być Twój sposób funkcjonowania w relacjach, wynikający np. z temperamentu (czyli naturalnej skłonności do bycia bardziej introwertyczną). Fobia społeczna to coś więcej – powoduje silny lęk przed oceną, unikanie nawet codziennych sytuacji społecznych i często duży dyskomfort fizyczny. Jeśli masz wątpliwości, warto byłoby porozmawiać o tym z psychologiem, ale sam fakt, że nie czujesz się dobrze w dużej grupie, nie oznacza, że masz zaburzenie.
Twoje doświadczenia z nauczycielami i wychowawcą mogą być frustrujące – zmuszanie kogoś do rozmów wbrew jego potrzebom raczej nie pomaga, a może wręcz nasilać poczucie presji i dyskomfortu. Dobrze, że próbowałaś otworzyć się na nowe znajomości, ale skoro czułaś się w tym źle, to nic dziwnego, że wolisz kameralne spotkania. Nie ma obowiązku bycia towarzyskim na siłę – ważne jest, żebyś czuła się dobrze w relacjach, które masz.
Podsumowując:
Nie ma nic złego w tym, że masz jednego przyjaciela – liczy się jakość, nie ilość.
To, że nie odnajdujesz się w grupie rówieśniczej, nie oznacza, że „coś jest z Tobą nie tak” – po prostu masz inne potrzeby i inne zainteresowania.
Unikanie rozmów w większych grupach niekoniecznie oznacza fobię społeczną – może to być wynik Twojej osobowości lub wcześniejszych doświadczeń.
Presja ze strony nauczycieli może być trudna do zniesienia, ale pamiętaj, że masz prawo funkcjonować społecznie na swoich zasadach!
Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że samotność Ci doskwiera albo że chcesz spróbować poszukać ludzi o podobnych wartościach, warto szukać ich poza szkołą – np. na forach tematycznych, w grupach internetowych czy na zajęciach dodatkowych związanych z Twoimi zainteresowaniami.
Trzymaj się i pamiętaj, że nie jesteś w tym sama! 😊















