Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychiatra/psycholog może powiedzieć o tym moim rodzicom (mamie)?

Czy psychiatra/psycholog może powiedzieć o tym moim rodzicom (mamie)? Od kilku lat mam problemy, które utrudniają mi życie. Parę miesięcy temu poznałam osobę (bardzo toksyczną), która jest jak "wampir energetyczny". Bardzo się przywiązałam, wręcz uzależniłam od tej osoby, na tyle, że jak się jej znudziłam i mnie zostawiła, to nie widziałam co z sobą zrobić, mój stan się znacznie pogorszył. Choć wiem, że nic złego nie zrobiłam, to jednak całą winę biorę na siebie. Czuję się źle z tym, że mnie zostawiła, zaczęłam się krzywdzić fizyczne (sh) i psychicznie (wyzywam siebie od najgorszych, powtarzam sobie, że to moja wina i jestem bezwartościowym g*wnem, itd.), a to wszystko dlatego że jestem "niewystarczająca" i mam poczucie że na to zasłużyłam. Moja mama wiedziała o niej, jednak nie była świadoma, że mnie niszczy psychicznie, ja sama nie widziałam, albo przynajmniej nie chciałam się dopuścić do tej myśli, bo nie chciałam jej stracić. Zerwała ze mną kontakt i wymieniła mnie na "lepszy model", bardzo mnie skrzywdziła i zostawiła z pociętymi rękoma, a jednak cały czas o niej myślę, tęsknię za nią. Problem tkwi głębiej, bo nie byłyśmy tylko "przyjaciółkami", my byłyśmy w związku o którym prawie nikt nie wiedział i do tej pory tak jest. Bardzo mi zależy żeby poza osobami które wiedzą, nikt inny się nie dowiedział. Zaczęłam się o to martwić, bo za jakiś czas jadę na spotkanie właśnie z psychiatrą, będzie zadawać masę pytań, a ja znając siebie, wybuchnę emocjonalnie i powiem za dużo czy coś. A ta osoba o której napisałam powyżej jest głównym powodem pogorszenia mojego obecnego stanu. Jak moja mama zobaczyła moje blizny to odbyła ze mną długą rozmowę, obiecałam że tego nigdy więcej nie zrobię, ale co z tego jeśli cały czas o tym myślę, a wręcz mam ochotę odebrać sobie życie. Wiem jakie są zasady i to że mam myśli nie te to lekarz powie mojej mamie, ale czy powie o moim związku? Czy ma prawo i czy musi? Bardzo mi zależy żeby to zostało między nami, ale boję się że poinformuję moją mamę. Ona wie, że to wszystko się dzieje z powodu tej osoby, ale jakoś nie bardzo bym chciała żeby dowiedziała się że była moją dziewczyną.
User Forum

Z3180_08

3 lata temu
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, 

lekarz psychiatra/psycholog/psychoterapeuta w przypadku kontaktu z osoba niepełnoletnia ma obowiązek poinformować rodzica/opiekuna jedynie o zagrozeniu zdrowia lub życia. Wszystko inne podlega tajemnicy. Może jednak i powinien ustalić z Tobą kontrakt dotyczący tego co chcesz, żeby przekazywał mamie/rodzicom tak, żebyś czuła się w kontakcie z nim bezpiecznie i miała poczucie, ze masz wpływ na to, co dociera do mamy. Masz prawo do zachowania swoich sekretów w tajemnicy. 
Nie wiem tez czy dobrze rozumiem, ze wizyta, której się spodziewasz to konsultacja z lekarzem psychiatra, a jeśli tak to zasugeruje jedynie, abyś jednocześnie zgłosiła się do psychoterapeuty, który pracuje z młodzieżą, ponieważ wyraźnie potrzebujesz wsparcia. Psychoterapeuta pomoże radzić sobie z trudnymi uczuciami, pomożecie wypracowaniu innych sposobów reagowania niż np samookaleczanie, przyjrzy się z Tobą tematowi tej relacji i wesprze w „przepracowaniu” straty. 
powodzenia  

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak pomóc 11-letniej córce z problemami emocjonalnymi i trudnościami w relacjach?
Dzień dobry, od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy moja córka zachowuje się w sposób normalny jak na 11 lat, czy potrzebuje specjalisty - psychologa spoza szkoły. Zwraca się do nas - rodziców na "Ty", do dorosłych innych też się zdarza, czasem robi histerie - wówczas krzyczy, płacze, ewidentnie ma problem z emocjami. O wszystko ma do mnie pretensje. Rok temu zmieniliśmy jej klasę ze względu na hejt ze strony rówieśników. Nie potrafiła nic odpowiedzieć na przykre słowa z ich strony. Dużo płakała i wręcz mówiła, że jest nieszczęśliwa. Zapisałam ją do psychologa szkolnego, ale nic się nie zmieniło w jej zachowaniu. Od dziecka miała też problem z akceptacją faktu, iż pojawił się na świecie brat, który ma teraz 9 lat, ale ostatnio jest naprawdę bardzo niemiła dla niego. On ma zainteresowania, pasje, a córka nie. On ma kolegów, córka nie. Nigdy nikogo nie faworyzowałam w żaden sposób. Dużo rozmawiamy, tłumaczymy. Nie wiem, co mam jeszcze zrobić. Proszę o poradę.
Różnice w wychowaniu dzieci z partnerką – jak znaleźć złoty środek?
Witam, nie jestem ojcem ale chcialbym nim zostac mimo, ze juz prawie 40 lat zycia za mna. Dlaczego pisze? Otoz moja partnerka ma dzieci i ja mam wrazenie, ze wymagalaby ode mnie tego samego co robi sama jezeli chodzi o kwestie wychowania natomiast ja mam zupelnie inne podejscie - nie moge ocenic czy dobre bo przydala by sie praktyka. Gdzie sa roznice, ktore mnie szokuja i nie wiem gdzie znalezc zloty srodek i czy w ogole go chce szukac. Jezeli dziecko ma ferie mama bierze urlop i caly tydzien organizuja zeby sie nie nudzilo. Ja rozumiem, ze chce sie cos dziecku zorganizowac ale ja uwazam, ze 12 godzin dziennie to jest lekka przesada. Mozna cos porobic ale reszte czasu dziecko moze przeciez zorganizowac sobie samo - nauczyc sie troche kreatywnosci, znalezc zabawe, skontaktowac sie z kolega, obejrzec bajke. Ja tez chce miec czas sam na sam z partnerka… Kwestia wychodzenia - jak ja bylem maly to przede wszystkim na ferie wychodzilem sam z domu spotkac sie z kolegami i to byl najlepszy czas teraz podobno nie wypuszcza sie dzieci samych (9 lat) tylko nawet na spotkanie z kolegami trzeba sie umowic z innymi rodzicami i jechac samemu? Na pytanie czy jezdzilby sam autobusem 3 przystanki dalej sam “nie bo boje sie ze mnie pobija”. Powrot 14 latka do domu - bloto po butach zostawione i partnerka “znowu musze to sprzatac! Musze kupic odkurzacz na to…” a wedlug mnie czy 9 czy 14 lat kazdy ma po sobie posprzatac. Sniadanie przed szkola… tez uwazam, ze same sobie moga to zrobic szczrgolnie jak mam dzien kiedy chce sie wyspac bo zalozmy dlugo pracowalem a nawet jezeli nie - nie sa to niemowlaki… Mam wrazenie, ze jest to dostosowywanie calego zycia pod dzieci a przy okazji przekonanie, ze tak musi byc a jej partner powinien robic tak samo. Ja chcialbym miec dzieci ale wychoywac je wedlug wlasnych przekonan a tutaj slysze “nie mozesz mowic bo nie masz dzieci” nawet najmlodszy powtorzyl to w moja strone jak mu zwracalem uwage a ona nie zareagowala. Uwazam, ze mozna wychowywac dobrze dzieci bez spedzania z nimi calego dnia i wyreczania w pewnych obowiazkach. Jednak nie jestem pewien byc moze nabylem niewlasciwych wzorcow. Niestety mam wrazenie, ze nie potrafie zyc wbrew wlasnym przekonaniom.
Jak pomóc 8-letniemu dziecku uspokoić lęk przed fikcyjnymi postaciami z bajek i filmów?

Dzień dobry. Chodzi o mojego 8-letniego syna. Od jakiegoś czasu mówi, że przypominają mu się rzeczy, które kiedyś zobaczył w bajce lub filmie np. spadający meteoryt, bombę czy potwora. Boi się, ze w rzeczywistości tez coś złego się stanie. Jak mu pomóc? Tłumaczyłam już, ze bajki i filmy to fikcja, wymysł kogoś innego. Wymyślaliśmy nawet śmieszne kostiumy dla tego potwora. Proszę o poradę co mam jeszcze zrobić? Jak mu pomóc?

Jak pomóc 10latce która pokryjomu podjada slodkosci i wynosi pienadze z domu aby je kupic?
Agresywne zachowanie męża a wpływ na dzieci

Witam.Zacznę może od tego, że mój mąż jest moją pierwszą miłością, zawsze mi się wydawało, że jest dobrym człowiekiem. Od kilku lat, odkąd na świecie pojawiły się dzieci i ma więcej pracy i przestaje go poznawać. Rzuca przedmiotami, wyłącza bezpieczniki, gdy dzieci nie chcą iść spać -wtedy bardzo krzyczą, bo boją się ciemności, potrafi pociągnąć dziecko za nogę i przeciągnąć kilka metrów po podłodze, jak dzieci czymś się bawią i nie chcą iść spać grozi że zaraz te zabawki spali albo wyrzuci do kosza..jest w nim dużo złości, agresji, rzuca wyzwiskami "zamknijcie się" albo "spier*alaj do spania" Raz w złości powiedział do mnie i dzieci "wy jesteście ku*wa rozjebani" Potrafi też być miły, jest bardzo pracowity i ciągle mówi że oczywiście wszystko jak zwykle jego wina. Martwię się, bo nasz starszy syn, który skończył 7 lat i dłużej miał okazję tatę obserwować niestety powtarza jego zachowania :( jest bardzo wrażliwy, gdy tylko jego siostra zrobi coś nie po jego myśli ,rzuca się na nią, bije, poddusza i mówi tak jak jego tata że zaraz jej zabawki powyrzuca..przy pieczeniu pierników wylał ze złością na głowę córki miskę z lukrem, bo nie słuchała co on do niej powiedział..później bardzo płacze, widać, że nie radzi sobie z trudnymi emocjami. Jest mi ciężko w tej sytuacji. Proszę o pomoc

problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.