
Czy psychiatra/psycholog może powiedzieć o tym moim rodzicom (mamie)?
Z3180_08
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
lekarz psychiatra/psycholog/psychoterapeuta w przypadku kontaktu z osoba niepełnoletnia ma obowiązek poinformować rodzica/opiekuna jedynie o zagrozeniu zdrowia lub życia. Wszystko inne podlega tajemnicy. Może jednak i powinien ustalić z Tobą kontrakt dotyczący tego co chcesz, żeby przekazywał mamie/rodzicom tak, żebyś czuła się w kontakcie z nim bezpiecznie i miała poczucie, ze masz wpływ na to, co dociera do mamy. Masz prawo do zachowania swoich sekretów w tajemnicy.
Nie wiem tez czy dobrze rozumiem, ze wizyta, której się spodziewasz to konsultacja z lekarzem psychiatra, a jeśli tak to zasugeruje jedynie, abyś jednocześnie zgłosiła się do psychoterapeuty, który pracuje z młodzieżą, ponieważ wyraźnie potrzebujesz wsparcia. Psychoterapeuta pomoże radzić sobie z trudnymi uczuciami, pomożecie wypracowaniu innych sposobów reagowania niż np samookaleczanie, przyjrzy się z Tobą tematowi tej relacji i wesprze w „przepracowaniu” straty.
powodzenia

Zobacz podobne
Od pewnego czasu widzę, że mój syn ma coraz większe problemy z zasypianiem, bo boi się ciemności.
Każdego wieczora, gdy przychodzi czas na sen, zaczyna robić się niespokojny i nawet płacze, gdy tylko gaszę światło.
Wiem, że lęk przed ciemnością to dość powszechny problem wśród dzieci, ale nie chcę, żeby przejął nad nim kontrole.
Naprawdę nie chciałbym, żeby jego lęki miały długotrwały wpływ na jego rozwój i samopoczucie. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady.
TW samookaleczanie.
Nie wiem, jak mam porozmawiać z moimi rodzicami o tym, że się tnę.
Robię to od 2 lat, zaczęłam robić to z ciekawości i zakończyło się na tym, że gdy jestem czymś bardzo przytłoczona, zaczynam to robić. Nie robię tego jakoś często, ale teraz zdarza się to częściej. Nie robię tego też jakoś głęboko, ale obawiam się, że na jakimś prześwietleniu czy jakiś badaniach w końcu któreś z rodziców się dowie. Boję się zacząć o tym rozmowy, bo mój tata miał sam ciężkie dzieciństwo i stwierdziłby, że robię to po nic i on miał gorzej.
Z moją mamą różnie albo się na mnie wkurzy, albo mnie wysłucha, ewentualnie zleje mnie jak tata.
Kocham ich, ale nie potrafię z nimi o tym porozmawiać.
Boję się tego. Nie wiem, co mam z tym zrobić, bardzo bym chciała w końcu ściągnąć po pomoc.
Mówiłam o tym siostrze, ale ona nic z tym nie zrobi, pomimo że jest pełnoletnia. Przecież nie poproszę jej, aby za mnie o tym z nimi porozmawiała, a ja wole unikać takich tematów.
Co mam robić?

