Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie, gdy coś, co sprawiało radość, już jej nie daje?

Witam, mam na imię Ania i mam 14 lat. Jak poradzić sobie, gdy coś, co kiedyś sprawiało mi radość, teraz jej nie daje, nie lubię tego lub szybko się tym nudzę/tracę zainteresowanie?
Katarzyna Tarasiewicz

Katarzyna Tarasiewicz

Droga Aniu, utrata zainteresowania zdarza się wcale nie tak rzadko i sama świadomość tego, że coś co nas wcześniej cieszyło i przestało może powodować smutek i rozczarowanie. Dodatkowo może to być objaw, że coś się zadziało u Ciebie na przestrzeni czasu i gdzieś jest powód utraty tego zainteresowania - dobrze jest go poszukać. Polecam Ci porozmawiać z kimś zaufanym z bliskich osób, a być może masz kogoś takiego wśród nauczycieli, może jest to psycholog szkolny. Czasami działają różne grupy dla młodzieży w świetlicach środowiskowych, gdzie mogą być opiekunowie lub inni specjaliści, którzy poszukają z Tobą przyczyny takiego stanu i pomogą poszukać rozwiązań. Druga, doświadczona i dojrzała osoba jest tutaj bardzo dużym zasobem, jeśli tylko jesteś w stanie jej zaufać w tej kwestii. Oczywiście, jeśli masz taką możliwość to porozmawiaj z rodzicami, być może wspólne spotkanie z psychologiem będzie możliwe, a być może Twoje indywidulane spotkanie z psychologiem będzie lepszym rozwiązaniem - możesz o tym pomyśleć czego byś chciała i potrzebowała. Psycholog jest godną zaufania osobą, która działa w Twoim interesie i będzie chciała spojrzeć wspólnie z Tobą na sytuację z Twojej perspektywy, żeby Ciebie zrozumieć i faktycznie pomóc rozwiązać sytuację na tyle na ile to jest tylko możliwe. Dodatkowo, a może przede wszystkim da Ci wsparcie i zrozumienie. Zawsze, o każdej porze, możesz zadzwonić na numer 116 111 do fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Można tam porozmawiać anonimowo z psychologiem tzn. jeśli obawiasz się o czymś mówić to ten telefon służy również temu, abyś mogła porozmawiać, ale nie musisz się przedstawiać (możesz pozostać anonimowa) i podawać szczegółów, których nie chcesz. 

Życzę dużo ciepła i siły oraz trzymam kciuki za powrót satysfakcji z zainteresowań, tych starych oraz nowych! :) 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

czasem tak się zdarza, że rzeczy, które kiedyś nas interesowały już nas nudzą i nie przynoszą nam satysfakcji. Pytanie, czy to, że straciłaś czymś zainteresowanie jest dla Ciebie jakiegoś rodzaju trudnością? Czy chciałabyś, aby znowu przynosiło radość lub satysfakcję a tak się nie dzieje? Może wydarzyło się coś co wpłynęło na brak odczuwania wspomnianej radości oraz satysfakcji z danej rzeczy. 
Pamiętaj, jeżeli czujesz, że potrzebujesz pomocy warto zakomunikować to opiekunowi i udać się po profesjonalną pomoc.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Zobacz podobne

Bardzo cierpię z powodu przeszłości, w której między mną a bratem były mocne szarpaniny, kłótnie. Sami rodzice nas źle traktowali, a ja czuję, że nie byłam w tym wsparciem dla brata.
Dzień dobry, zdecydowałam się napisać na forum, ponieważ ta sytuacja nie daje mi spokoju. Ja i mój 8 lat młodszy brat pochodzimy z rozbitej rodziny, mama i tata bardzo często się kłócili i na obojgu z nas stosowali przemoc psychiczną, na moim bracie, kiedy jeszcze był mniejszy, również fizyczną. Czułam, że nienawidzę swojego brata, cały czas były pomiędzy nami spory, szarpaniny, krzyki i płacze. Wiadomo, że jako starsze dziecko, byłam dużo silniejsza i moje uderzenia podczas bijatyk były dość agresywne i mocne. W mojej głowie pozostało bardzo wyraźne wspomnienie, kiedy wzięłam cienki patyk i z całej siły uderzyłam brata w wewnętrzną stronę kolan. Do dziś, kiedy chociażby przypadkiem coś ociera mi się o to miejsce, od razu słyszę jego wrzaski, mój poziom stresu wzrasta, chce mi się płakać i uderzać głową o ścianę z całej siły. W skrócie jest to wspomnienie bardzo intensywnie naładowane emocjonalnie, które niezmiernie mnie triggeruje. Kolejnym ciosem w tej historii było to, kiedy dowiedziałam się, że mój brat wcale nie był wredny, tylko stwierdzono u niego upośledzenie umysłowe. Wstydzę się siebie i obrzydza mnie mój widok w lustrze. Czuję się jak potwór, którym w sumie dla niego byłam i naprawdę chciałabym naprawić naszą relację, ale jednocześnie nie potrafię spojrzeć na niego, nie czując jednocześnie bardzo negatywnych emocji. W momencie rozwodu rodziców powinnam była być dla niego wsparciem, a tylko pogarszałam sytuację i byłam okropna. Aktualnie bardzo rzadko się ze sobą widujemy, ponieważ on mieszka z ojcem, który też nie traktuje go zbyt dobrze. Ale planujemy razem z mamą zawalczyć o to, aby wrócił do nas. Nie ma między nami takich sporów jak kiedyś, wydaje się jakby on zapomniał o tym, co się działo, co też na dobrą sprawę nie świadczy dobrze. Musiałam w końcu się tym podzielić, ponieważ od wielu lat dosłownie dusi mnie to od środka. Bardzo żałuję.
Często zmagam się z przebodźcowaniem, które przekłada się na bóle ciała.
Dzień dobry. Mam 16 lat i bardzo często zmagam się z uczuciem przebodźcowania, przytłoczenia po całym dniu. Chodzę do liceum, spędzam w szkole długie godziny, a potem wracam komunikacją miejską i zazwyczaj już wtedy doświadczam bólu głowy w skroniach czy senności. Po powrocie marzę jedynie o zamknięciu się w pokoju nawet na parę minut i odpoczęciu. Jeśli dochodzi do tego nauka, to już w ogóle staję się wrażliwa na jakiekolwiek bodźce i każdy hałas, rozmowy czy nawet zbyt jasne światło mnie drażnią. Robię się płaczliwa i trudno mi kontrolować emocje, szczególnie gdy jednocześnie boli mnie głowa. W szkole przebywanie w głośnych miejscach przez połowę dnia to katastrofa, dlatego nawet rozmowy z koleżanką z ławki stają się dla mnie problemem i łatwo męczę się kontaktem z ludźmi. Z rodziną jest inaczej. Kiedy odpocznę , potrafię rozmawiać godzinami. Z jednej strony to zrozumiałe, bo przebodźcowanie po całym dniu bodźców jest normalne, ale z drugiej niepokoi mnie to. Jestem introwertykiem i domatorem, większość czasu spędzam w domu z książką czy serialem i tak właśnie się relaksuję. Jak mogę sobie pomóc z takimi symptomami i czy może to wiązać się z czymś poważniejszym? Potrzebowałam wyrzucić to z siebie.
Bliżsi znajomi nie potrafią słuchać i wspierać. Jak im zwrócić uwagę?

Mam wielu bliższych znajomych, nazywam ich przyjaciółmi, jednak tak naprawdę czuję, że nimi nie są. 

Gdy mówię o swoich problemach, nie dostaje takiego wsparcia jakiego czuję, że bym potrzebowała, czasami też potrafią to olać. Zamiast gadać o tym co mnie dręczy, lepiej gada się o chłopakach czy innych tych mniej ważnych rzeczach (dla mnie aktualnie). Bardzo źle się z tym czuję, bo nie czuję oparcia w nich. 

Jak powiedzieć im, że takie zachowanie mi nie pomaga, żebym nie wyszła też na atencujeszkę i w ogóle..

Syn w wieku 17 lat w złym stanie psychicznym, nie chce pomocy. Co zrobić?

Witam, mój syn jest w złym stanie psychicznym i fizycznym, ma 17 lat prawie nic nie je, ciągle płacze albo jest zły.

Mówi, że nie chce mu się żyć, że nie ma kolegów, nic go nie interesuje, jest smutny, ale też chamski, wulgarny.

Straszy, że odbierze sobie życie. Nie chce pójść do psychologa ani do psychiatry. Nie wiem, co mam robić

Samookaleczenia - jak sobie pomóc?
Jak wyjść i poradzić sobie z samookaleczaniem? Mam 14 lat i tkwię w tym już od 3 lat, nie wiem jak z tego wyjść.
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.